Szczerze powiem,że fenomenu ich nie rozumiem,gdyż nie oddają magii setek stron zamkniętych w dwóch tekturkach?
To zbiór setek fotografii, znalezionych na strychach, pchlich targach, ulicy, do których autor dopisuje krótkie komentarze, często wykraczające poza t...
Od tego mamy chyba inne strony, np. filmweb.