Mój mąż ma bezwzględny nakaz umycia wcześniej rąk, żeby były czyste, wysuszenia, żeby kartek nie zawilgocić i czytania przy stole, bez kawusi, herbatk...
Zachodzące słońce rozszczepiało się w płaszczyznach górskiego kryształu – w swojej komnacie lady Sybilla nie tolerowała modnych nowinek w rodzaju wiel...