Dark Fantasy w pełnej krasie

 Na kartach liczącej ponad 900 stron powieści wydanej przez wydawnictwo Nova Res przenosimy się do Królestwa Syllonu, na którego ulicach i w zaułkach magia, elfy, koboldy i konstrukty są zjawiskiem powszednim i nikogo nie zaskakują, podobnie jak widok młodocianych magów sprzedających magiczne grzebyki, igły czy inne zaczarowane przedmioty. Mieszkańcy krainy koncentrują swoją uwagę na oddawaniu czci Panu Światłości, który pełni rolę bóstwa państwowego. Drugą stronę medalu stanowią wyznawcy Pana Ciemności – bóstwa, które na skutek decyzji jakie zapadły na szczycie władz zostało potępione, a jego kapłani i wyznawcy zostali zmuszeni do ukrywania się lub emigracji, gdyż w przeciwnym razie grozi im śmierć. W takiej rzeczywistości przychodzi czytelnikowi poznawać historię Norgala - nastoletniego nekromanty oraz jego nekromanckiej rodziny.
 Powieść Uczeń nekromanty urzekła mnie w wielu aspektach. Jest to wspaniały przykład dark fantasy skierowany głównie do mężczyzn, choć fanki gatunku posiadające stalowe nerwy na pewno przekonają się do tego dzieła. Ogromnym walorem książki jest niezwykle niszowy temat jaki podejmuje – nekromancję. Fani czarnej magii śledząc historię Norgala wielokrotnie będą mogli brać udział w niezwykłych, a często przerażających rytuałach i eksperymentach. Również bohaterowie stworzeni przez E. Ray są dwuznaczni i potrafią wielokrotnie zaskoczyć. Postaci negatywnych jest tu cała masa, tych pozytywnych naliczyłem póki co trzy. Stworzona przez pisarkę intryga z każdym rozdziałem odsłania nam kolejny maleńki element układanki, co pozwala czytelnikowi bacznie śledzić rozwój wydarzeń. W drugiej części książki stopniowo, aż do ostatniej strony otrzymujemy odpowiedź na część kluczowych pytań zarysowanych na początku historii, jednak w ich miejsce pojawiają się nowe niemniej skomplikowane i ważne.
 Autorkę można pochwalić zarówno za styl pisarski, jak również za stworzenie niezwykle zróżnicowanego i ciekawego świata, oraz społeczeństwa zamieszkującego Syllon. Nie wahała się ona również poruszać w swej książce wielu trudnych tematów, takich jak chociażby problem mniejszego lub większego zła, prostytucji, nietolerancji czy ksenofobii. 
 Wśród minusów książki wskazałbym po pierwsze nieco przewlekłe opisy genealogiczne rodziny głównego bohatera oraz niewielką ilość humorystycznych epizodów, jakie można zaobserwować w trakcie czytania. Wszechobecny mroczny i klaustrofobiczny klimat historii przypadł mi do gustu, jednak dla młodych czytelników mógłby być nieco trudniejszy do przyjęcia. 
serce

Komentarze:

Książki, recenzje, ogłoszenia, społeczność!

Znajdziesz tu wszystko, czego potrzebuje każdy wielbiciel książek. Załóż konto i korzystaj w pełni ze wszystkich możliwości serwisu.
Zarejestruj się