Cała Polska czyta w sklepach!

Autor: Dominika Róg-Górecka ·2 minuty
2022-07-26 10 komentarzy 21 Polubień
Cała Polska czyta w sklepach!

Coraz więcej sklepów przyłącza się do promowania literatury! Tym razem czytelnia powstała u jednego z franczyzobiorców Carrefour'a. Czy to nowa kampania społeczna? A może oryginalny pomysł na wspieranie branży książkowej? Nie! Tym razem to po prostu... niedziela niehandlowa.

 

Od jakiegoś czasu nie możemy już spędzać całego weekendu na zakupach. W 2022 roku tylko siedem niedzieli jest handlowych, reszta z nich nakłada na nas obowiązek rozwinięcia umiejętności strategicznych i dokonania niezbędnych zakupów w sobotę. Ale czy aby na pewno? Sprzedawcy cały czas szukają nowych sposobów na ominięcie zakazu. Jednym z nich okazał się pomysł na... otwarcie czytelni!

 

Jak to wygląda w praktyce? Otóż w sklepach znaleźć można parę miejsc z książkami. Zazwyczaj znajdują się one obok kasy i... nie zachwycają „asortymentem”. Mimo wszystko wyjście po mydło i powidło nie zastąpi wyprawy do biblioteki.

 

O całym pomyśle zrobiło się głośno, gdy do akcji dołączył sklep spod szyldu Carrefour'a. Jednak sama marka nie podpisuje się pod „czytelniczą” inicjatywą i wskazuje, że jest to decyzja franczyzobiorcy, a nie centrali.

 

Przedsiębiorcy, którzy zapraszają nas do czytelni liczą, że patent ten pozwoli im nie tylko handlować w niedzielę, ale też zwolni z obowiązku świadczenia obsługi przez samego właściciela. Co ciekawe, jest już pierwszy wyrok w tym zakresie. Sąd Rejonowy w Starogardzie Gdańskim odmówił wszczęcia sprawy zainicjowanej przez Państwową Inspekcję Pracy. Jak wskazał, nie doszło do złamania przepisów w postaci powierzenia pracownikom obowiązków wykonywania pracy w niedzielę w sklepie spożywczym, ponieważ... działał tam klub książkowy. W uzasadnieniu postanowienia możemy przeczytać, że omawiany zakaz nie obowiązuje „w zakładach prowadzących działalność w zakresie kultury, sportu, oświaty, turystyki i wypoczynku”. Wyłączenie to zostało zawarte w art. 6 pkt 10 ustawy z 10 stycznia 2018 r. o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni. Przepisy nie obligują do tego, by działalność w zakresie kultury była przeważająca, ani nawet znaczna. Korzystne rozstrzygnięcie nie jest jednak ostateczne i Państwowa Inspekcja Pracy zapowiedziała zamiar wniesienia zażalenia.

 

Czy parę książek i fotel wystarczą, by stać się czytelnią? Zdania w tym zakresie są podzielone. Tymczasem dajcie mi znać, czy widzieliście takie nietypowe miejsca w swoich sklepach? Czy taki pomysł może się sprawdzić? I czy ma jakąkolwiek wartość, poza umożliwieniem handlu w niedzielę?

Komentarze

@Chassefierre
@Chassefierre · 18 dni temu
Jeśli będę mogła w niedzielę wyjść i kupić coś na obiad, a przy okazji poczytać jakąś książkę w dobrze oświetlonym klimatyzowanym (lub ogrzewanym, zależnie od pogody) pomieszczeniu; i jeśli potencjalnie będę mogła spotkać przy tym kogoś z kim o książkach będę mogła porozmawiać, to w sumie będę całkiem zadowolona z takiej opcji. :)

Niestety, na razie nie zanosi się na to, żeby u mnie w okolicy powstały takie miejsca.
× 9
@MLB
@MLB · 18 dni temu
A szkoda! A PIP wysłałabym na.....piiiip.
× 3
@Johnson
@Johnson · 17 dni temu
Sklepy kombinują, jak za komuny wszyscy, jak by tu spod komunistycznej pisowskiej dyktatury uszczknąć trochę wolności. Akcja i reakcja. Dobrze, że robią, chociaż szkoda, że trzeba się uciekać do takich praktyk. Ale cóż, suweren wybrał.
× 9
@MLB
@MLB · 17 dni temu
A ja już magazynuję popcorn i obserwuję, jak sobie radzimy z tą dyktaturką. Z nadzieją na więcej, rzecz jasna - oczekuję masy krytycznej.
× 8
@biegajacy_bibliotekarz
@biegajacy_bibliotekarz · 18 dni temu
Widziałem "swoje" Sudety. Atlas Turystyczny w Biedronce. :P
× 7
@MLB
@MLB · 18 dni temu
Słowo daję, że jutro się kropnę! Chyba w sudeckiej Biedronce bez łaski dostanę? Taką mam nadzieję🙂
× 2
@biegajacy_bibliotekarz
@biegajacy_bibliotekarz · 18 dni temu
Oj tego nie gwarantuję. Ja widziałem u siebie na Mazowszu :)

× 2
@MLB
@MLB · 18 dni temu
Sprawdzi się, daleko nie mam😎
× 2
@MLB
@MLB · 17 dni temu
Byłam, zobaczyłam....brak:( No, jasne, po co czytać o Sudetach, kiedy się w nich mieszka😶
× 1
@biegajacy_bibliotekarz
@biegajacy_bibliotekarz · 17 dni temu
Eh, tak myślałem, że pewnie rzucą po jednym egz. do każdej...

× 2
@MLB
@MLB · 17 dni temu
Nie, to nie - kupię na All.☺W niedzielę też.
× 2
@maciejek7
@maciejek7 · 16 dni temu
W moich trzech nie znalazłam na Mazurach tej książki, a szkoda...
× 2
@biegajacy_bibliotekarz
@biegajacy_bibliotekarz · 16 dni temu
Może faktycznie po 1 egz. dali i poszło.
× 3
@nordic.spirit
@nordic.spirit · 17 dni temu
Ja wolę czytać z dala od ludzi - tylko ja, fotel i kot :)
× 7
@ania_gt
@ania_gt · 17 dni temu
W obecnej chwili też tak wolę, ale u mnie modyfikacja - zielona herbata i pies. :)
Za studenckich czasów, często korzystałam z Empiku i pochłaniałam na miejscu lektury, na które miałam ochotę, a kasy brak.
× 6
@jatymyoni
@jatymyoni · 18 dni temu
Ponieważ od lat w niedzielę nie chadzam do sklepu to nie jestem zainteresowana pomysłem, a książkę wolę poczytać w wygodnym własnym fotelu.
× 6
@Brzezina
@Brzezina · 11 dni temu
I właśnie o to chodzi, kto będzie chciał pójdzie na zakupy, inny poczytać a jeszcze inny spedzi niedzielę w domu. W wolnym kraju powinny byc różne opcje i wolność wyboru, a nie zmuszanie ludzi do kombinowania na różne sposoby. Im więcej zakazów tym więcej kombinacji, i dobrze!
× 3
@Utopia
@Utopia · 16 dni temu
Hmmm.. a może by tak bardziej dostępne miejsca typu czytelnia/kawiarnia z przystępnymi cenami? Gdzie idzie się typowo, żeby czytać książki, czyli miejsce owiane ciszą.
× 3
@milena9
@milena9 · 17 dni temu
Moje miasto jest za małe, na coś takiego. Chociaż zawsze, jak jestem w biedronce to przeglądam 📕.
× 2
@almos
@almos · 7 dni temu
Z tego co wiem, to sklepom (głównie Biedrze) najmniej chodzi o czytanie, tylko o nowy kruczek prawny, który umożliwia handel w niedzielę. Jak ta furtka się zamknie, to pewnie coś nowego wymyślą...
× 1
@MLB
@MLB · 7 dni temu
Oby jak najszybciej - powodzenia w tej kreatywności życzę z całego serca i rozumu.
× 2
@mikka138
@mikka138 · 2 dni temu
Czytanie tylko u siebie w domu, w ciszy i spokoju.

Zobacz także:

Komentarze

@Chassefierre
@Chassefierre · 18 dni temu
Jeśli będę mogła w niedzielę wyjść i kupić coś na obiad, a przy okazji poczytać jakąś książkę w dobrze oświetlonym klimatyzowanym (lub ogrzewanym, zależnie od pogody) pomieszczeniu; i jeśli potencjalnie będę mogła spotkać przy tym kogoś z kim o książkach będę mogła porozmawiać, to w sumie będę całkiem zadowolona z takiej opcji. :)

Niestety, na razie nie zanosi się na to, żeby u mnie w okolicy powstały takie miejsca.
× 9
@MLB
@MLB · 18 dni temu
A szkoda! A PIP wysłałabym na.....piiiip.
× 3
@Johnson
@Johnson · 17 dni temu
Sklepy kombinują, jak za komuny wszyscy, jak by tu spod komunistycznej pisowskiej dyktatury uszczknąć trochę wolności. Akcja i reakcja. Dobrze, że robią, chociaż szkoda, że trzeba się uciekać do takich praktyk. Ale cóż, suweren wybrał.
× 9
@MLB
@MLB · 17 dni temu
A ja już magazynuję popcorn i obserwuję, jak sobie radzimy z tą dyktaturką. Z nadzieją na więcej, rzecz jasna - oczekuję masy krytycznej.
× 8
@biegajacy_bibliotekarz
@biegajacy_bibliotekarz · 18 dni temu
Widziałem "swoje" Sudety. Atlas Turystyczny w Biedronce. :P
× 7
@MLB
@MLB · 18 dni temu
Słowo daję, że jutro się kropnę! Chyba w sudeckiej Biedronce bez łaski dostanę? Taką mam nadzieję🙂
× 2
@biegajacy_bibliotekarz
@biegajacy_bibliotekarz · 18 dni temu
Oj tego nie gwarantuję. Ja widziałem u siebie na Mazowszu :)

× 2
@MLB
@MLB · 18 dni temu
Sprawdzi się, daleko nie mam😎
× 2
@MLB
@MLB · 17 dni temu
Byłam, zobaczyłam....brak:( No, jasne, po co czytać o Sudetach, kiedy się w nich mieszka😶
× 1
@biegajacy_bibliotekarz
@biegajacy_bibliotekarz · 17 dni temu
Eh, tak myślałem, że pewnie rzucą po jednym egz. do każdej...

× 2
@MLB
@MLB · 17 dni temu
Nie, to nie - kupię na All.☺W niedzielę też.
× 2
@maciejek7
@maciejek7 · 16 dni temu
W moich trzech nie znalazłam na Mazurach tej książki, a szkoda...
× 2
@biegajacy_bibliotekarz
@biegajacy_bibliotekarz · 16 dni temu
Może faktycznie po 1 egz. dali i poszło.
× 3
@nordic.spirit
@nordic.spirit · 17 dni temu
Ja wolę czytać z dala od ludzi - tylko ja, fotel i kot :)
× 7
@ania_gt
@ania_gt · 17 dni temu
W obecnej chwili też tak wolę, ale u mnie modyfikacja - zielona herbata i pies. :)
Za studenckich czasów, często korzystałam z Empiku i pochłaniałam na miejscu lektury, na które miałam ochotę, a kasy brak.
× 6
@jatymyoni
@jatymyoni · 18 dni temu
Ponieważ od lat w niedzielę nie chadzam do sklepu to nie jestem zainteresowana pomysłem, a książkę wolę poczytać w wygodnym własnym fotelu.
× 6
@Brzezina
@Brzezina · 11 dni temu
I właśnie o to chodzi, kto będzie chciał pójdzie na zakupy, inny poczytać a jeszcze inny spedzi niedzielę w domu. W wolnym kraju powinny byc różne opcje i wolność wyboru, a nie zmuszanie ludzi do kombinowania na różne sposoby. Im więcej zakazów tym więcej kombinacji, i dobrze!
× 3
@Utopia
@Utopia · 16 dni temu
Hmmm.. a może by tak bardziej dostępne miejsca typu czytelnia/kawiarnia z przystępnymi cenami? Gdzie idzie się typowo, żeby czytać książki, czyli miejsce owiane ciszą.
× 3
@milena9
@milena9 · 17 dni temu
Moje miasto jest za małe, na coś takiego. Chociaż zawsze, jak jestem w biedronce to przeglądam 📕.
× 2
@almos
@almos · 7 dni temu
Z tego co wiem, to sklepom (głównie Biedrze) najmniej chodzi o czytanie, tylko o nowy kruczek prawny, który umożliwia handel w niedzielę. Jak ta furtka się zamknie, to pewnie coś nowego wymyślą...
× 1
@MLB
@MLB · 7 dni temu
Oby jak najszybciej - powodzenia w tej kreatywności życzę z całego serca i rozumu.
× 2
@mikka138
@mikka138 · 2 dni temu
Czytanie tylko u siebie w domu, w ciszy i spokoju.
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl