Jólabókaflóðið – świąteczny zwyczaj prosto z Islandii

@dominika.nawidelcu
{} 2019-12-27 {} 7 komentarzy
Jólabókaflóðið – świąteczny zwyczaj prosto z Islandii

Wiesz co to Jólabókaflóðið? Jeśli jesteś książkoholikiem, to ten islandzki zwyczaj bardzo Ci się spodoba! 


Co to takiego? 


„Jólabókaflóðið” tłumaczy się dosłownie jako  świąteczną powódź książkową. Zaczyna się na kilka miesięcy przed świętami, a swoją kulminację ma dokładnie w noc wigilijną. Na czym polega? Na obdarowywaniu znajomych i rodziny książkami! Ten okres to również bardzo intensywny czas dla wydawnictw.  Właśnie wtedy na rynku pojawia się najwięcej nowości, a oni sami odnotowują najwyższe słupki sprzedażowe.  Dodatkowo w listopadzie Islandzkie Stowarzyszenie Wydawców (Iceland Publishers Association) rozsyła bezpłatne katalogi (Bókatíðindi) z tytułami z całego roku. Tak zachęcani Islandczycy po prostu nie mogą się oprzeć książkowym zakupom! 

Skąd to się wzięło? 


Podaje się, że tradycja wręczania sobie książę wyrosła z kryzysu gospodarczego wywołanego przez II wojnę światową. Wysokie ceny wszystkiego na tyle utrudniały codzienną egzystencję, że prezenty na święta były po prostu nieosiągalne. Jednocześnie papier był wciąż względnie tani, dlatego książki dla wielu rodzin stały się ulubionym podarunkiem. 

Wyjątkowy wieczór 


Chociaż obdarowywanie odbywa się przez kilka miesięcy, jego kulminacja ma miejsce w Wigilię. To właśnie wtedy wręcza się książki rodzinie i nie raz… od razu przechodzi do czytania! Nie dziwi więc, że Islandia ma bardzo wysoki wskaźnik czytelnictwa, ale też osób piszących książki! 

Co myślicie o tym zwyczaju? Podoba się wam?

Komentarze

@MAD_ABOUT_YOU
@MAD_ABOUT_YOU · 7 miesięcy temu
Tak, u mnie też ten „jolabola” 😜 tradycyjnie jest obchodzony przez cały rok, a moment kulminacyjny wypada dokładnie w wigilię. . Obchodzę go głównie ja, ale za to kilka osób zdecydowanie na tym korzysta. Żeby wymienić tylko na szybko to moje dzieci, bratankowie i bratanice, dzieci kuzynki oraz ona sama, niektórzy wujkowie i ciotki. Teściowie nie czytają nic, w czym bym się orientowała,  więc im kupuję coś innego, a mąż nie czyta nic, więc tu byłaby strata kasy. 😄 Czy są zadowoleni z moich wyborów? Dzieci rzadko, bo to oznacza, że muszą przeczytać, inne dzieci zapewnie mają podobnie. Ale powiedziałam im, że póki żyję to raczej nie ma co liczyć na zmianę w tej kwestii. Za to kuzynka i jej tato zawsze są zachwyceni prezentowymi książkami. 
{}× 7
@Edyta_09
@Edyta_09 · 7 miesięcy temu
Czy to znaczy, że Twoje dzieci nie lubią czytać?
{}
@8dzientygodnia
@8dzientygodnia · 7 miesięcy temu
{}
@MAD_ABOUT_YOU
@MAD_ABOUT_YOU · 7 miesięcy temu
Dopóki były małe i czytałam im ja, były zachwycone. Teraz jak są nastolatkami  to raczej trzeba gonić i przypominać. Najmłodszy nadal czyta ze mną i uwielbia, nie zaśnie bez tego. Natomiast myślę, że jak przyjdzie do samodzielnego czytania, to z nim zwariuję. Najstarszy czyta tylko lektury (o dziwo, bo to wśród młodzieży już rzadkość) i kilka dokładnie wybranych przez siebie tytułów. Broń Boże żeby opis na okładce nie zdradzał za dużo, bo wówczas twierdzi, że po co ma czytać, skoro już wie o czym to będzie. Córka z każdym rokiem coraz mniej. Ale mówią przecież, że szewc bez butów chodzi... 
{}× 2
@Edyta_09
@Edyta_09 · 7 miesięcy temu
No to jak się ma do tego zachęcanie do czytania poprzez własny przykład? Chyba obaliłaś teorię :)
{}× 1
@MAD_ABOUT_YOU
@MAD_ABOUT_YOU · 7 miesięcy temu
Liczę na to, że ta wcześniejsza potrzeba czytania, która teraz w nich znacznie przystopowała, za kilka lat znów się odezwie. Mam nadzieję, że to chwilowe. Niestety wszelkiego rodzaju nowoczesne rozpraszacze skutecznie ostudziły w nich potrzebę samodzielnego czytania. 
{}
@mikakeMonika
@mikakeMonika · 7 miesięcy temu
Najlepiej mężowi kupować to co sama chciałabyś przeczytać ;)
Dla mojego też byłaby strata pieniędzy. Chociaż w tym roku dostał książkę o gdańskich tramwajach, był zachwycony! Ale głównie z powodu starych zdjęć ;)
{}
@Lubczyk
@Lubczyk · 7 miesięcy temu
@MAD_ABOUT_YOU - a na jakim etapie zaniechali czytania? Pytam, bo nie wiem kiedy mam się zbroić w cierpliwość i/lub jakąś straszną broń rodzicielską ;). U nas chwilowo dwa warianty: "Żarłacz książkowy" - lat 9, czyta non-stop (czasem nawet zabraniam :D) i "Poczytaj mi, mamooooooooooooooo" - siedmiolatek (bez dwóch dni), któremu składanie liter wychodzi nie-tak-szybko-jakby-chciał. 
{}
@MAD_ABOUT_YOU
@MAD_ABOUT_YOU · 6 miesięcy temu
@Lubczyk, to jakieś ostatnie dwa lata, góra trzy. Czyli zaczęło się tak koło 13-14 roku życia.  U najstarszego jak był w klasie 7 włączyła się taka opcja "leń totalny i śmierdzący" i ostatnie dwie klasy podstawówki olał po długości. W tym roku stwierdził "wiem, że to moja wina, bo się nie uczyłem i dlatego teraz w 1 LO ciężko się przestawić" więc sam to zauważył, cieszę się, bo to taka dorosła postawa. Wówczas przyszło też odpuszczenie jakiejkolwiek lektury (poza lekturami obowiązkowymi, bo te jak pisałam, akurat czyta). Ale ciężko zachęcić go do sięgnięcia po coś spoza kanonu. 
Córka jest teraz w siódmej i u niej ten proces się zaczyna, porzuciła czytanie na rzecz seriali, które namiętnie ogląda. Zresztą ona akurat nigdy specjalnie nie lubiła czytać sama, ale teraz jest moment największego kryzysu. 
Myślę, że wyrosną z tego. Ja też miałam taki okres i też pod koniec podstawówki. Potem w LO trafiłam na cudowną polonistkę i znów złapałam bakcyla.
Natomiast ten rok mam, lub miałam (bo dziś przecież już sylwester) kryzysowy jeśli chodzi o książki, nie mogłam się wciągnąć praktycznie w nic, nic mnie nie cieszyło i nie zainteresowało jakoś wyjątkowo. Czułam, że czytam jedynie z musu. 
Tak, że na ten Nowy 2020 życzę sobie przezwyciężenia kryzysu :))
{}
@Jagrys
@Jagrys · 7 miesięcy temu
Co za cudownie czarujący zwyczaj!  (♥♥,) Też tak chcę. Przenoszę się na Islandię.... ;|
Jako pełnej krwi "jabol" czuję się nawet zazdrosna. Czemu u nas tak nie ma? Zwykle to kosmetyki albo skarpety. :\
Sama wręczam książki przy każdej sposobności, ale - co ważne - po wcześniejszym dyplomatycznym rozpoznaniu terenu.  A wtedy, wiecie... 
Mina chrześniaka, gdy dostał w prezencie upragnioną książkę, i "się zmył" prawie natychmiast, żeby ją poczytać - bezcenne.


{}× 5
@Moncia_Poczytajka
@Moncia_Poczytajka · 7 miesięcy temu
Bardzo interesujący zwyczaj wart naśladowania. Choć z drugiej strony obdarowywać się książkami można przecież także bez okazji.
{}× 5
@Edyta_09
@Edyta_09 · 7 miesięcy temu
Mimo mojego uwielbienia dla książek, bardzo rzadko kupuję je dla innych. Wśród osób, którym kupuję prezenty regularnie nie ma miłośników czytania więc nie byłby to najlepszy prezent, a kiedy już decydowałam się na sprezentowanie komuś książki miałam dylemat czy książka się spodoba i czy obdarowany już wcześniej jej nie czytał.
Nie lubię też kiedy ktoś mi kupuje książki (na szczęście miało to miejsce tylko kilka razy w moim życiu), ale chętnie przyjmę bony na książki w każdej ilości.
{}× 4
@mikakeMonika
@mikakeMonika · 7 miesięcy temu
No widzisz, mam dokładnie to samo. Najlepszy prezent dla mnie to bon na książki. NIC innego mnie nie interesuje :-)
{}× 2
@katapika
@katapika · 7 miesięcy temu
Świetna sprawa! :) Pierwszy raz o tym słyszę. Myślę, że każdy zwyczaj związany z książkami jest bardzo dobry ;)
{}× 3
@ela_r22
@ela_r22 · 7 miesięcy temu
 Obdarowywanie się książkami jestem na TAK pod warunkiem, że zna się dobrze gust obdarowywanego. Ale w całym artykule zaintrygowała mnie fragment 
,,.............w Wigilię. To właśnie wtedy wręcza się książki rodzinie i nie raz… od razu przechodzi do czytania!....''

Książka w prezencje-TAK,  dyskusja na temat danego dzieła –TAK,  ale czytanie w wigilię?? OCH NIE!!!!!
Dla mnie Święta to czas poświęcony tylko rodzinie - spotkania, rozmowy, śmiech, degustacja nie codziennych potraw. W tym zwariowanym i zaganianym świecie jest to chwila, którą poświęcamy drugiej bliskiej osobie. 
 - Jest czas na czytanie i  jest czas na świętowanie. 


 
{}× 2
@poloznaiksiazki
@poloznaiksiazki · 7 miesięcy temu
Również często dajemy sobie pod choinkę książki. To fantastyczne uczucie, wychodzić że świąt z nowym książkowym stosem. Uwielbiam też obdarowywać bliskich książkami, które mi się bardzo podobały, a potem porównywać wrażenia 🙂
{}× 1
nakanapie.pl
{} {} {}
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2020 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe
{} #