Książki mogą być droższe!

Autor: Dominika Róg-Górecka ·{}1 minuta
{} 12 dni temu {} 12 komentarzy {} 29 Polubień
Książki mogą być droższe!

Coraz więcej wydawnictw opóźnia premierę ze względu na... brak papieru w drukarniach, a księgarnie oferują mniej promocji. Wygląda na to, że sytuacja będzie się tylko pogarszać. Z czego mogą wynikać wyższe ceny książek?

 

Zmiany w przepisach

Dokładnie dziś minął tydzień odkąd zaczął obowiązywać Polski Ład, a wątpliwości i kontrowersje wokół zmian jedynie się nasilają. Nowe przepisy wpłyną praktycznie na każdą działalność, a rynek książki nie będzie w tym zakresie żadnym wyjątkiem. Trudno spodziewać się, by zwiększone koszty działalności nie wpłynęły na ceny detaliczne książek.

 

Dodatkowo wciąż procedowana jest ustawa wprowadzająca jednolitą cenę książki. Ciężko jest ocenić, jak bardzo wpłynie to na wysokość naszych rachunków w księgarniach.

 

Jest coraz drożej

Jak wspomniał Tomasz Ciąpała w wywiadzie dla Gazety Wyborczej, w ciągu roku cena papieru wzrosła o 60%, z kolei tektury aż o 100%. Z czego to wynika? Jest to prawdopodobnie skutek uboczny zwiększonego zainteresowania zakupami internetowymi. W dobie pandemii coraz więcej osób rezygnuje z wizyt w sklepach stacjonarnych, jednak ta forma dostawy wymaga dodatkowego opakowania.

 

To jednak nie wszystko. Znacząco zwiększyła się również cena gazu, z kolei w najbliższej przyszłości możemy spodziewać się również podwyżek za prąd. Dodatkowo, jak Główny Urząd Statystyczny, cena nośników energii w grudniu 2021 r. wzrosła o 14,3%. Rosną też ceny zakupu uprawnień do emisji dwutlenku węgla.

 

Nie bez znaczenia jest też inflacja, która zgodnie z informacjami przekazami przez Główny Urząd Statystyczny w grudniu 2021 wyniosła 8,6%.

 

Wszystko to razem nie napawa optymizmem. Czy zauważyliście wzrost cen książek? Jak sądzicie, czy faktycznie nasza pasja stanie się teraz droższa?

{}

Komentarze

@LetMeRead
@LetMeRead · 11 dni temu
Na razie się nie przejmuję, mam zapas na jakieś 10 lat. Bardziej martwią mnie podwyżki gazu i prądu.
{}× 12
@jatymyoni
@jatymyoni · 10 dni temu
Zgadzam się z Tobą, moje zapasy też starczą mi na wiele lat, a prąd i gaz muszę zużywać.
{}× 4
@Jagrys
@Jagrys · 11 dni temu
Nie "mogą". Książki już są dużo droższe. Od mniej-więcej września 2021 średnia okładkowa cena książki wzrosła z 35-40 do 50zł. To bardzo dużo, w bardzo krótkim czasie. Od połowy grudnia obserwuję natomiast inny trend: Znacząco wzrosły ceny e-booków. W 8/10 przypadków są znacznie wyższe niż ceny książek drukowanych. Zapewne za sprawą szybujących w kosmos cen wirtualnej farby i drzew, których nie ma. Co ciekawe, w tym samym czasie, w kilku wydawnictwach rażąco spadła jakość wykonania ich e-booków. Jakby wykonanie wersji elektronicznej książki powierzono amatorom, a oni korzystali z demo programów dostępnych online. E-book, który zmuszona jestem konwertować jeszcze raz, by móc go odczytać? To niedorzeczne! A jednak.
Za cenę o 5-8 zł wyższą, niż książka papierowa, podkreślam.
Czy czytanie książek stanie się drogim hobby? Już jest. Na teraz zmierzamy w stronę "elitarne": Raz, że czytanie dla przyjemności z czytania zanika, dwa: Mało kogo będzie na książki stać.
A ponieważ dożyliśmy czasów, w których spełnia się każda znana z książek dystopia - mogę sobie tylko życzyć by i 451 stopni Fahrenheitanie nie stało się prawdą.
{}× 11
@Chassefierre
@Chassefierre · 12 dni temu
Cóż. Na szczęście są jeszcze ebooki i są takie platformy, jak Legimi...
{}× 7
BD
@bdarek230 · 11 dni temu
Droga Dominiko,Twój artykuł jest porażająco smutny dla zwykłego i raczej albo przede wsztstkim nie zamożnego Czytelnika.Czytelnictwo jest to bardzo drogie hobby,ale w porównaniu z innymi dziedzinami różnych zainteresowań jest i druga strona medalu-możemy czytać za darmo i nie uważam że chodzenie do bibloteki to wstyd i brak szacunku dla autorów książek i wydawnictw. Liczby które przytacza autorka są smutnym przykładem Jakim Szacunkiem w Tym Kraju jest propagowana Kultura i to nie tylko chodzi o książki,ale też teatr,kino,muzea itd...Jest też wielu czytelników,którzy dzielą sie lub też za darmo oddają przeczytane książki w specjalnych punktach czytelniczych.Tak więc ogólnie podsumowjąc wypowiedzi każdego tutaj zawartego komentarza każdy ma racje co do cen i ja też bardziej martwię się rachunkami i dlatego jak mnie nie stac na księgarnie idę do bibloteki a na nowości czekam może z miesiąc i nie martwie się że czegoś nie dam rady w tym tygodniu przeczytać,w naszym przypadku jest tyle zamienników że zawsze można coś sobie znależć za darmo.Produkcja i wydanie książki kosztuje ale ile My oddajemy z naszych skromnych zarobków na rzecz Państwa,które tylko liczy liczbę przeczytanych w roku książek ale już nie podaje ilości wybudowanych nowych biblotek czy dotacji przeznaczonych na ich kupno. Dziiękuje i przepraszam jeśli Kogoś uraziłem moimi słowami.
{}× 6
@jatymyoni
@jatymyoni · 10 dni temu
Zgadzam się z Tobą, sama od lat korzystam z biblioteki, a także przynoszę i oddaję książki do specjalnych punktów czytelniczych. Nie odczuwam potrzeby przeczytania książki zaraz po jej wydaniu, mogę poczekać z miesiąc, czy dwa, książek ciekawych mi nie zabraknie. Przez parę lat nie stać mnie było na kupno nowych książek, co nie zmniejszyło ilości przeczytanych książek.
{}× 4
@atypowy
@atypowy · 11 dni temu
Ja też należę do tych, którzy mają zapasu na wiele lat. Do tego nie należę do tych, którzy rzucają się na premiery, więc nie martwię się dostępnością szukanych przeze mnie pozycji w bibliotekach. Martwi mnie jednak to, że wzrost cen może spowodować mniejsze zainteresowanie kupców, a to z kolei może zniechęcić wydawnictwa przed tym, by wydawać książki na coraz wyższym poziomie.
{}× 6
@Jagrys
@Jagrys · 10 dni temu
Ja mogę cię zmartwić już teraz. Przedstaw sobie, że wydawnictwa rezygnują ze współpracy z już uznanymi pisarzami o ustalonej pozycji i renomie (bo koszty) na rzecz wyskrobków z WattPad i temu podobnych (bo zysk). A uwierz na słowo, że wydawnictwa NieZwykłe czy Kobiece ryły głęboko, do samego dna. Wystarczy odpowiednio wysoka ilość odsłon (nie pamiętam dokładnie ile zer przy tysiącach) - i już można liczyć na zainteresowanie wydawnictwa. Później, na półkach księgarń zalega, co widać. Książki na co raz wyższym poziomie? Dobry żart.
{}× 3
@ilonka.x
@ilonka.x · 12 dni temu
Wyższa cena książki powinna być spowodowana wyższym zarobkiem autora i wydawnictwa... ***** ***.
{}× 6
@bookovsky2020
@bookovsky2020 · 11 dni temu
systematycznie robię zapasy :)
{}× 6
@jatymyoni
@jatymyoni · 12 dni temu
Na szczęście są biblioteki.
{}× 5
@Chassefierre
@Chassefierre · 12 dni temu
Tylko też, jak książki będą droższe również dla bibliotek (bo zniżki w hurtowniach będą mniejsze) to i nowości będzie mniej...
{}× 6
@viki_zm
@viki_zm · 11 dni temu
Niestety wszystko drożeje wiec i pewnie książki również 😞 Ja również korzystam z bibliotek, Legimi czy Audioteki ale lubię mieć również niektóre książki na półce…
{}× 4
@Aleksandra_99
@Aleksandra_99 · 10 dni temu
Przykry jest fakt, że musimy się pogodzić, że w najbliższym czasie wiele rzeczy zdrożeje lub już zdrożało. Myślę, że nie minie to też rynku książki. Najbardziej się obawiam o debiutantów. Przekonałam się w ostatnim czasie, że mają oni świetne historie do przekazania. Jednak ten fakt może im pokrzyżować plany z wydaniem swojej książki na którą będzie trzeba sporo dołożyć,
{}× 2
@Jagrys
@Jagrys · 10 dni temu
Ktoś kiedyś powiedział był u nas (na kanapie) pewną mądrą rzecz: Debiut o niczym nie świadczy. Pierwszą książkę z każdej strony dopieszcza autor, redaktor, wydawnictwo, grafik i wszyscy święci. Z tej to przyczyny, debiutu - nawet najbardziej udanego - nie należy traktować jako wytyczną. To kolejne książki ukazują umiejętności i warsztat autora, w przypadku polskich pisaczek - bardzo nędzny zresztą.
{}× 3
@jatymyoni
@jatymyoni · 12 dni temu
Polska wystąpiła o 0 stawkę VAT na książki, niestety Unia się nie zgodziła.
{}× 2
@Chassefierre
@Chassefierre · 12 dni temu
No to tak nie do końca, że się nie zgodziła, bo preferencyjne stawki podatkowe mogą zostać wprowadzone w krajach członkowskich dopiero wtedy, kiedy wejdzie w życie odpowiednia nowelizacja unijnej dyrektywy VAT, a ta jeszcze nie została przyjęta.
Więc najpierw jedno, potem drugie.
{}× 11
@biegajacy_bibliotekarz
@biegajacy_bibliotekarz · 9 dni temu
Rzadko ostatnio kupuję książki... Prywatnie. Do biblioteki sporo, bo w minionym roku wydałem sporo tysięcy. Rynek książki jest, jaki jest. Jestem w stanie kupić do biblioteki książki taniej o blisko 50% niż przeciętny obywatel jak pójdzie do... np. EMPIKU.
{}× 1

Zobacz także:

Komentarze

@LetMeRead
@LetMeRead · 11 dni temu
Na razie się nie przejmuję, mam zapas na jakieś 10 lat. Bardziej martwią mnie podwyżki gazu i prądu.
{}× 12
@jatymyoni
@jatymyoni · 10 dni temu
Zgadzam się z Tobą, moje zapasy też starczą mi na wiele lat, a prąd i gaz muszę zużywać.
{}× 4
@Jagrys
@Jagrys · 11 dni temu
Nie "mogą". Książki już są dużo droższe. Od mniej-więcej września 2021 średnia okładkowa cena książki wzrosła z 35-40 do 50zł. To bardzo dużo, w bardzo krótkim czasie. Od połowy grudnia obserwuję natomiast inny trend: Znacząco wzrosły ceny e-booków. W 8/10 przypadków są znacznie wyższe niż ceny książek drukowanych. Zapewne za sprawą szybujących w kosmos cen wirtualnej farby i drzew, których nie ma. Co ciekawe, w tym samym czasie, w kilku wydawnictwach rażąco spadła jakość wykonania ich e-booków. Jakby wykonanie wersji elektronicznej książki powierzono amatorom, a oni korzystali z demo programów dostępnych online. E-book, który zmuszona jestem konwertować jeszcze raz, by móc go odczytać? To niedorzeczne! A jednak.
Za cenę o 5-8 zł wyższą, niż książka papierowa, podkreślam.
Czy czytanie książek stanie się drogim hobby? Już jest. Na teraz zmierzamy w stronę "elitarne": Raz, że czytanie dla przyjemności z czytania zanika, dwa: Mało kogo będzie na książki stać.
A ponieważ dożyliśmy czasów, w których spełnia się każda znana z książek dystopia - mogę sobie tylko życzyć by i 451 stopni Fahrenheitanie nie stało się prawdą.
{}× 11
@Chassefierre
@Chassefierre · 12 dni temu
Cóż. Na szczęście są jeszcze ebooki i są takie platformy, jak Legimi...
{}× 7
BD
@bdarek230 · 11 dni temu
Droga Dominiko,Twój artykuł jest porażająco smutny dla zwykłego i raczej albo przede wsztstkim nie zamożnego Czytelnika.Czytelnictwo jest to bardzo drogie hobby,ale w porównaniu z innymi dziedzinami różnych zainteresowań jest i druga strona medalu-możemy czytać za darmo i nie uważam że chodzenie do bibloteki to wstyd i brak szacunku dla autorów książek i wydawnictw. Liczby które przytacza autorka są smutnym przykładem Jakim Szacunkiem w Tym Kraju jest propagowana Kultura i to nie tylko chodzi o książki,ale też teatr,kino,muzea itd...Jest też wielu czytelników,którzy dzielą sie lub też za darmo oddają przeczytane książki w specjalnych punktach czytelniczych.Tak więc ogólnie podsumowjąc wypowiedzi każdego tutaj zawartego komentarza każdy ma racje co do cen i ja też bardziej martwię się rachunkami i dlatego jak mnie nie stac na księgarnie idę do bibloteki a na nowości czekam może z miesiąc i nie martwie się że czegoś nie dam rady w tym tygodniu przeczytać,w naszym przypadku jest tyle zamienników że zawsze można coś sobie znależć za darmo.Produkcja i wydanie książki kosztuje ale ile My oddajemy z naszych skromnych zarobków na rzecz Państwa,które tylko liczy liczbę przeczytanych w roku książek ale już nie podaje ilości wybudowanych nowych biblotek czy dotacji przeznaczonych na ich kupno. Dziiękuje i przepraszam jeśli Kogoś uraziłem moimi słowami.
{}× 6
@jatymyoni
@jatymyoni · 10 dni temu
Zgadzam się z Tobą, sama od lat korzystam z biblioteki, a także przynoszę i oddaję książki do specjalnych punktów czytelniczych. Nie odczuwam potrzeby przeczytania książki zaraz po jej wydaniu, mogę poczekać z miesiąc, czy dwa, książek ciekawych mi nie zabraknie. Przez parę lat nie stać mnie było na kupno nowych książek, co nie zmniejszyło ilości przeczytanych książek.
{}× 4
@atypowy
@atypowy · 11 dni temu
Ja też należę do tych, którzy mają zapasu na wiele lat. Do tego nie należę do tych, którzy rzucają się na premiery, więc nie martwię się dostępnością szukanych przeze mnie pozycji w bibliotekach. Martwi mnie jednak to, że wzrost cen może spowodować mniejsze zainteresowanie kupców, a to z kolei może zniechęcić wydawnictwa przed tym, by wydawać książki na coraz wyższym poziomie.
{}× 6
@Jagrys
@Jagrys · 10 dni temu
Ja mogę cię zmartwić już teraz. Przedstaw sobie, że wydawnictwa rezygnują ze współpracy z już uznanymi pisarzami o ustalonej pozycji i renomie (bo koszty) na rzecz wyskrobków z WattPad i temu podobnych (bo zysk). A uwierz na słowo, że wydawnictwa NieZwykłe czy Kobiece ryły głęboko, do samego dna. Wystarczy odpowiednio wysoka ilość odsłon (nie pamiętam dokładnie ile zer przy tysiącach) - i już można liczyć na zainteresowanie wydawnictwa. Później, na półkach księgarń zalega, co widać. Książki na co raz wyższym poziomie? Dobry żart.
{}× 3
@ilonka.x
@ilonka.x · 12 dni temu
Wyższa cena książki powinna być spowodowana wyższym zarobkiem autora i wydawnictwa... ***** ***.
{}× 6
@bookovsky2020
@bookovsky2020 · 11 dni temu
systematycznie robię zapasy :)
{}× 6
@jatymyoni
@jatymyoni · 12 dni temu
Na szczęście są biblioteki.
{}× 5
@Chassefierre
@Chassefierre · 12 dni temu
Tylko też, jak książki będą droższe również dla bibliotek (bo zniżki w hurtowniach będą mniejsze) to i nowości będzie mniej...
{}× 6
@viki_zm
@viki_zm · 11 dni temu
Niestety wszystko drożeje wiec i pewnie książki również 😞 Ja również korzystam z bibliotek, Legimi czy Audioteki ale lubię mieć również niektóre książki na półce…
{}× 4
@Aleksandra_99
@Aleksandra_99 · 10 dni temu
Przykry jest fakt, że musimy się pogodzić, że w najbliższym czasie wiele rzeczy zdrożeje lub już zdrożało. Myślę, że nie minie to też rynku książki. Najbardziej się obawiam o debiutantów. Przekonałam się w ostatnim czasie, że mają oni świetne historie do przekazania. Jednak ten fakt może im pokrzyżować plany z wydaniem swojej książki na którą będzie trzeba sporo dołożyć,
{}× 2
@Jagrys
@Jagrys · 10 dni temu
Ktoś kiedyś powiedział był u nas (na kanapie) pewną mądrą rzecz: Debiut o niczym nie świadczy. Pierwszą książkę z każdej strony dopieszcza autor, redaktor, wydawnictwo, grafik i wszyscy święci. Z tej to przyczyny, debiutu - nawet najbardziej udanego - nie należy traktować jako wytyczną. To kolejne książki ukazują umiejętności i warsztat autora, w przypadku polskich pisaczek - bardzo nędzny zresztą.
{}× 3
@jatymyoni
@jatymyoni · 12 dni temu
Polska wystąpiła o 0 stawkę VAT na książki, niestety Unia się nie zgodziła.
{}× 2
@Chassefierre
@Chassefierre · 12 dni temu
No to tak nie do końca, że się nie zgodziła, bo preferencyjne stawki podatkowe mogą zostać wprowadzone w krajach członkowskich dopiero wtedy, kiedy wejdzie w życie odpowiednia nowelizacja unijnej dyrektywy VAT, a ta jeszcze nie została przyjęta.
Więc najpierw jedno, potem drugie.
{}× 11
@biegajacy_bibliotekarz
@biegajacy_bibliotekarz · 9 dni temu
Rzadko ostatnio kupuję książki... Prywatnie. Do biblioteki sporo, bo w minionym roku wydałem sporo tysięcy. Rynek książki jest, jaki jest. Jestem w stanie kupić do biblioteki książki taniej o blisko 50% niż przeciętny obywatel jak pójdzie do... np. EMPIKU.
{}× 1
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl