Artykuł
{} 17 komentarzy

Polowanie na autograf

autor: Poligon Domowy - Kaśka
data publikacji: 2020-03-14
Zbieranie autografów w książkach wydawało mi się czymś naturalnym. Czytam książkę autora, jeśli mi się podoba to chcę go poznać i zyskać dedykację na pierwszej stronie. Oczywiście nie popadam w paranoję i nie pakuje na każde targi kilku walizek książek – choć nie krytykuję takich zachowań, raczej podziwiam, bo ja bym nie ogarnęła tego logistycznie. Ale wydawało mi się to czymś oczywistym. Do momentu, gdy podczas jednego z organizowanych przeze mnie spotkań uczestniczka stwierdziła, że po książkach się nie pisze, więc autograf to też niszczenie. Takie podejście do sprawy nieco mnie zaskoczyło, ale uznałam, że być może jeszcze się przekona. I się przekonała…

Postanowiłam więc podzielić czytelników na trzy grupy w kategoriach fanów lub przeciwników autografów. Proszę o przymknięcie oka, a jak już przymkniecie to może zdradzicie, w której grupie byście się znaleźli?

Zbieracz

Walizka pełna książek, tragarz w postaci osoby towarzyszącej, przekopywanie zbiorów w kącie na targach książki. Pojawia się zbieracz. Osoba nie tylko ciągnąca za sobą walizkę większą niż ona sama, ale też mająca kilometrową listę spotkań w układzie godzinowym, alfabetycznym i według rozmieszczenia stanowisk różnych wydawnictw. Do tego autora nie zdążę, ale za godzinę będzie na innym stoisku. Siostrę ustawię w kolejce do Mroza, a brata do Neli Małej Reporterki i jakoś się uda zebrać podpisy wszystkich pisarzy zebranych w tym miejscu. Nie spocznie dopóki jego kolekcja nie będzie pełna! Jak nie zdąży w określonym na podpisywanie książek czasie to upoluje autora gdzieś w przejściu, a co!

Kolekcjoner

Na twarzy maluje się determinacja, pewność siebie i nastawienie na spotkanie z kimś niesamowicie ważnym. Spotkania autorskie ulubionej pisarki to jak wypad na kawę z przyjaciółką, choć czasem przed powitalnym uściskiem trzeba stać w kolejce pełnej fanów.
Co to jest 150 kilometrów w jedną stronę na spotkanie autorskie z moją ulubioną pisarką? Tyle co nic! Wstanę o 4 rano i przesiądę się sześć razy, żeby tylko zdobyć autograf na najnowszej książce. Podobno w osiedlowej bibliotece jest dziś spotkanie z Mrozem, nawet ostatnio czytałam jego książkę, ale po co mi jego autograf?! Żeby sobie na półce postawić? Nie… No to jadę, bo na moim regale ciągle brakuje jednej podpisanej książki Królowej Kryminałów* 😉 Bo nie chodzi o to, żeby mieć autograf w każdej książce, ale żeby półki z twórczością ulubionych autorów były uzupełnione o dedykacje. I żeby móc spokojnie usiąść w fotelu i patrzeć na kolekcję, by otwierać, czytać, dotykać i odkładać na półkę.

Esteta

Nie będzie mu nikt pisał po książce i jej niszczył. Nawet jeśli sam napisał tę historię to jeszcze nie upoważnia go do dewastacji książki! No cóż on sobie wyobraża! W dodatku co to za dedykacja, gdy autor hurtem każdemu pisze to samo. Nie zna mnie i wcale mu nie zależy by ta książka stała się dla mnie czymś wyjątkowym. Ot, kupiłem, zapłaciłem, przeczytałem i wystarczy. Postawię na półce lub sprzedam na grupie. Popisana się nie sprzeda.
Oj tam, zawracanie głowy – autograf!? Po co to komu? Książki się czyta, a nie pisze po nich, bez znaczenia, czy chodzi o czytelnika, czy autora.

Oczywiście mocno przejaskrawiłam podejście czytelników do zbierania podpisów. Nie każdy ma takie podejście, nie każdy tak się zachowuje i tak myśli. Nie ma znaczenia, czy autografy zbierasz, czy nie są Ci do niczego potrzebne, bo najważniejsza dla Ciebie jest treść książki – po prostu czytajmy. No to co czytasz?
A może zdradzisz, czy lubisz książki z dedykacjami od autora?

*pod Królową Kryminałów możesz wstawić dowolne nazwisko, tekst nie powstał z myślą o konkretnej osobie.



Autor:
@poligondomowy
Poligon Domowy - Kaśka @poligondomowy
Autorka bloga Poligon Domowy, organizatorka spotkań autorskich i blogerów w ramach Blog Book Meeting w Katowicach oraz wyzwania czytelniczego #czytambopolskie. Prywatnie mama cudownego syna i uroczej córci, w jej przepastnej torebce zawsze obok zabawek, smoczków i drobiazgów dzieci znajdzie się książka.
Zobacz także:

Komentarze

@8dzientygodnia
@8dzientygodnia · 24 dni temu
Kiedy pracowałam jeszcze w szkole stworzyłam z dzieciakami projekt „ Pisarze dla Jedynki” ( nr naszej szkoły) . Podczas wyjazdów na targi książki do Krakowa ( w latach 2015-2018) każda z grup dostawała puste „dyplomy” i zbierała dedykacje i autografy ( książki też woziliśmy). Mamy kolekcję ponad 50 takich dyplomów z autografami, a do tego jeszcze ze trzydzieści nieopracowanych z ostatniego roku mojej pracy. Może kiedyś je zrobię i przekażę szkole.
Niektóre mam w telefonie, więc wam pokażę. Może troszkę niewyraźne, ale nie chciało mi dodać jako załącznik i musiałam skopiować i wkleić.
{}× 8
@8dzientygodnia
@8dzientygodnia · 24 dni temu
{}× 2
@moni.pli2011
@moni.pli2011 · 24 dni temu
Bardzo fajny projekt. :)
{}× 2
@poligondomowy
@poligondomowy · 24 dni temu
rewelacyjny projekt! Genialny pomysł... to dla uczniów musiało też wiele znaczyć!
{}× 1
@ziellona
@ziellona · 24 dni temu
Może tak... nie chodzę na targi książek, moi ulubieni autorzy w większości piszą już książki św. Piotrowi, nie zbieram autografów. Ale...
Bo zawsze jest ale. "Ale" ma kolor ziellony :) - tak, bo jeżeli autograf jest DLA MNIE to co innego. Kiedyś wydawało mi się, że nie potrzebuję autografów, że ja wiem, ze autograf tam jest - niewidzialnym atramentem pisany. Niesie za sobą - jak wspomniała Strusiowata - emocje, wspomnienia itd. Znajomi się zastanawiali, czemu bez autografu (akurat były to płyty CD nagranych przez przyjaciół, w której nagraniu miałam skromny udział). Odparłam wówczas, że autograf mam w sercu. I tak było. I jest. Jednakże miło jest otworzyć książkę dobrego znajomego, którą podarował mi z 10 lat temu, i przeczytać tych kilka słów spisanych DLA MNIE. W danej chwili, którą autograf pokazuje i przypomina. O dedykacji z autografem w przewodniku Kopra, wspominałam pod artykułem o dedykacjach.
Natomiast zdecydowanie nie rajcują mnie "książki z autografem" tylko dlatego że są z autografem. Skoro autor napisał całą książkę, to znaczy że umie pisać i nie musi tego udowadniać na pierwszej stronie :) Aczkolwiek... - gdybym dopadła Karola Darwina... na kolanach bym błagała aby podpisał mi wszystko. WSZYSTKO :)

{}× 6
@poligondomowy
@poligondomowy · 24 dni temu
No tak, pula książek sprzedawanych z autografem to nie dla mnie. Biedny autor podpisuje 200 książek hurtem i kto pierwszy kupi ten ma. To jednak nie o to mi chodzi...
{}× 2
@Renax
@Renax · 23 dni temu
Ja mam kilka dedykacji specjalnie dla mnie pisanych jeszcze z czasów blogowych. To bardzo miiłe, personalne dedykacje. Największym skarbem jest ta od pana Urbanka, bo go lubię, jego książki, a po napisanej recenzji sam do mnie napisał i podziękował za dobre słowo.
{}× 3
@poligondomowy
@poligondomowy · 21 dni temu
:)

{}
@MAD_ABOUT_YOU
@MAD_ABOUT_YOU · 24 dni temu
Jeśli chodzi o książki dla dzieci to jestem nieuleczalnym „zbieraczem”. Na autografy od moich dorosłych ukochanych pisarzy również poluję niestrudzenie. Kilka mam w książkach, kilka w specjalnym zeszycie z autografami. To dlatego, że teraz sporo mam ebooków, więc nie bardzo jest się gdzie podpisać 😁.
W związku z czytnikiem i ebookami miałam zresztą mało sympatyczne spotkanie z panem Czubajem.Miałam "przyjemność" spotkać go na Targach Książki, gdzie poprosiłam o autograf. Nie na pogniecionej kartce, nie na świstku papieru, tylko właśnie w owym notesie, w którym mam mnóstwo innych autografów. Książki papierowej nie miałam, bo jego powieść „Piąty Beatles” mam akurat w formie ebooka. Uszczypliwy i niemiły komentarz w stylu: "wszyscy tak twierdzą byle zdobyć autograf" był dla mnie dość przykry i zrobiło mi się strasznie głupio. Jakbym mu się co najmniej na siłę narzucała . Czytnik miałam ze sobą, w żartach zaoferowałam, że mogę pokazać jeśli mi nie wierzy. A on, znów tym śmiertelnie poważnym tonem: " każdy tak mówi". Może chciał być dowcipny, a ja, ciemna masa i byle jaki czytelnik, nie poznałam się na jego poczuciu humoru. Może. Zresztą ten jego wpis do mojego zeszytu brzmi właśnie tak jak cytowałam wyżej.
Jakoś inni pisarze nie mieli obiekcji, że mam ebooka, a nie wydanie papierowe. Pozdrawiam szczególnie przemiłych państwa Kuźmińskich.

A pana Czybaja od tego czasu omijam zarówno w wersji literackiej jak i w realu podczas rożnego rodzaju książkowych targów.
{}× 5
@Sargento_Garcia
@Sargento_Garcia · 24 dni temu
Widzę że nie tylko ja miałem "przyjemność" zetknięcia się z wybujałym ego pisarza.
Kilka lat temu wszedłem do księgarni i trafiłem przypadkowo na spotkałem autorskie. Czytelnicy podchodzili z naręczem książek, ja miałem tylko jedną (kupioną chwilę wcześniej na miejscu). Gdy poprosiłem o autograf zapytał z drwiną w głosie "tylko jedna? to oznaka braku szacunku dla autora". Poczułem się jakbym dostał w twarz. Nie mam hamulców w gębie, więc bez zastanowienia odpowiedziałem że ewidentnie kupując tę książkę popełniłem duże faux pas dokładając parę złotych do zarobków małego człowieczka z ogromnym kompleksem i jeszcze większym wybujałym ego, ale postaram się zaraz naprawić ten błąd. Po tych słowach zabrałem książkę. podszedłem z paragonem do kasy i ją zwróciłem. Ekspedientka chyba słyszała wymianę zdań z autorem, bo bez słowa przyjęła zwrot.

E. Przez cały dzień zastanawiałem się nad tym moim wpisem i w końcu zwątpiłem czy to na pewno był Czubaj , więc aby mimowolnie nie wyszło pomówienie postanowiłem usunąć jego nazwisko z mojej wypowiedzi.
{}× 6
@Renax
@Renax · 23 dni temu
Słusznie odpowiedziane. Człowiek nie zawsze może sobie pozwolić i na kupno jednej książki.. ®óżnie to bywa. Zresztą, powinien był się cieszyć, że miał czytelnika. Kilka takich spotkań i straci całkiem czytelników,,,,
{}× 4
@8dzientygodnia
@8dzientygodnia · 23 dni temu
(zapomniałam się wylogować, miało być z konta MAD_..., a teraz już nie mogę usunąć)
@Sargento i ty się dziwisz córce? to ja już wiem po kim ona taka wygadana 👍
Natomiast ja, sierota, hamulec mam ogromny i nigdy w życiu nie byłabym w stanie tak powiedzieć do osoby, której nie znam i jeszcze w miejscu publicznym. Bo owszem, mogę się nie zgodzić z kimś kogo znam i bronić swojego zdania, ale cięta riposta zawsze przychodzi w głowie kilka godzin po rozmowie (ooo jak poetycko wyszło 😁) czego żałuję ogromnie, bo kilku osobom by się należało. Za to najmłodsze skądś nabyło ten „ dar” i niestety aż drżę z niepokoju, że zechce go kiedyś użyć również w stosunku do obcych.

{}× 3
@Sargento_Garcia
@Sargento_Garcia · 23 dni temu
@Renax Zachował się jak przysłowiowy dzban. Może miał przed sobą czytelnika, który kupił własnie jego pierwszą książkę. Jeśli nawet był sfrustrowany małą frekwencją (wszedłem gdy już podpisywał książki) to powinien się hamować. Jak mawiała moja babcia: łaska ludzka na pstrym koniu jeździ - wystarczy drobiazg i czytelnicy mogą się od niego odwrócić.
{}× 4
@Sargento_Garcia
@Sargento_Garcia · 23 dni temu
@8dzientygodnia W moim wypadku to jest właśnie problem - w takich chwilach niestety mówię szybciej niż myślę. Dodatkowo używam argumentów które trafiają w czułe miejsca i wywołują spory ból. Znajomi nie mogą w to uwierzyć i są przekonani, że wcześniej układam sobie w głowie cięte riposty.

E. Staram się uczyć moje dzieciaki aby walczyły o swoje. Nie powinny zaczepiać innych, ale jak ktoś im nadepnie na odcisk, to powinny znać swoją wartość i nie dawały sobą pomiatać. Zauważyłem, że jedna cięta riposta potrafi podziałać na agresora jak kubeł lodowatej wody.
{}× 5
@Chassefierre
@Chassefierre · 23 dni temu
@Sargento @MAD - po waszych rewelacjach wiem już, że choćby niebo waliło się na głowy, a jaszczurki zaczęły ziać ogniem piekielnym, to nie przeczytam, nie wypożyczę i nie kupię żadnej książki Czubaja. Jego zachowanie nie jest dzbanizmem, ale bucostwem czystej wody. :/
{}× 3
@MAD_ABOUT_YOU
@MAD_ABOUT_YOU · 23 dni temu
A żeby nie być gołosłowną
A ten bazgroł to pewnie tak specjalnie, żebym nie pamietała od kogo. Niestety, kobieta pamięta, nawet rzeczy, które jeszcze się nie wydarzyły 😂😂
{}× 6
@poligondomowy
@poligondomowy · 21 dni temu
o matko, sama nie wiem, jak bym się zachowała. nie spodziewałam się, że trafiają się tacy pisarze :/
{}× 1
@Vemona
@Vemona · 24 dni temu
Żaden typ to nie mój typ, bo jakoś nigdy mnie nie korciło polowanie na autorów, żeby autograf zdobyć, ale też nie uważam, żeby miało to niszczyć książkę w jakikolwiek sposób. Mam kilka autografów od autorów - Joanny Chmielewskiej, przydybanej na Targach Książki jeszcze pod Pałacem Kultury, Marii Ulatowskiej, spotkanej także na takowych targach, Iwony Kienzler czy Sławomira Kopra, kilka imiennych dedykacji w książkach wygranych w konkursach, ale najważniejsza jest dla mnie dedykacja bliskiego znajomego, umieszczona w książce, która zamyka pewien rozdział jego życia. Jest na tyle osobista i znacząca, że w odniesieniu do niej nie mają racji bytu żadne moje i czyjeś przekonania na temat takich podpisów. :)
{}× 5
@poligondomowy
@poligondomowy · 24 dni temu
i to jest najpiękniejsze... bo dedykacja i autograf to powinny być emocje :) mam nadzieję, że rozumiesz co mam na myśli...
{}× 1
@Vemona
@Vemona · 24 dni temu
Rozumiem, bardzo dobrze mówisz, z tym się powinno wiązać coś ważnego, co się liczy, co się pamięta, do czego się wraca...
{}× 1
@rabebucher
@rabebucher · 24 dni temu
Ja nie jestem żadnym z tych typów. Nie zbieram autografów, bo jakoś nie czuję takiej potrzeby, żeby autor mi podpisywał książkę, którą czytam. Wystarczy mi, że poznaję go przez jego słowa zapisane w jego twórczości, nie muszę mieć jego podpisu. Zresztą duża część moich ulubionych autorów to osoby już niestety nieżyjące...
Co do pisania po książkach, to nie uznaję bezmyślnego mazania, komentowania, zaznaczania cytatów, ale uważam, że autograf i dedykacja to nieco inna forma "mazania" ;)
{}× 4
@poligondomowy
@poligondomowy · 24 dni temu
Być może trafisz kiedys na autora, którego podpis będzie miał dla Ciebie znaczenie :)
{}
@rabebucher
@rabebucher · 24 dni temu
Być może, kto wie ;)
{}× 1
@poligondomowy
@poligondomowy · 21 dni temu
tego Ci życzę!
{}× 1
@Strusiowata
@Strusiowata · 24 dni temu
Dla mnie książki z autografem niosą emocje, spotkanie z kimś bardzo ważnym i wspomnienia.Zawsze wracam do nich z wielkim sentymentem i radością.
{}× 4
@poligondomowy
@poligondomowy · 24 dni temu
dla mnie tez to coś bardzo ważnego
{}× 1
@maczek89
@maczek89 · 24 dni temu
książka z autografem to dla mnie coś wyjątkowego
{}× 2
@Chassefierre
@Chassefierre · 23 dni temu
Wydaje mi się, że jestem zbieraczem okazjonalnym - jeśli gdzieś w pobliżu odbywa się spotkanie autorskie pisarza, którego książki czytam to przybędę i zgarnę autograf.
W moim życiu pojawił się tylko jeden wyjątek - Jacek Dukaj. Gdy tylko dowiedziałam się o jego nowej książce (,,Po piśmie'') zachowałam się jak prawdziwie dzielna fanka i napisałam do wydawnictwa z pytaniem czy można dostać egzemplarz tej konkretnej pozycji podpisany jego ręką? Miła Pani B. z Wydawnictwa odpisała, że będą się starali wprowadzić jakąś pulę książek z podpisem po TK. Posmutniałam, bo byłam święcie przekonana, że w takiej sytuacji książki nie uda mi się zdobyć.
Minęło kilka tygodni i Miła Pani B. z Wydawnictwa napisała do mnie (pamiętała! <3), że właśnie rzucili 10 egzemplarzy i mogę kupić! No i tak właśnie zdobyłam ,,Po piśmie'' z autografem autora którego intelekt darzę niemal bałwochwalczą estymą. :3

(A tak w ogóle, to gdyby ktoś pytał, to dałabym się posiekać za autograf imienny na moim egzemplarzu ,,Innych pieśni'' - bogowie, co to była za fantastyczna lektura...)
{}× 3
@poligondomowy
@poligondomowy · 21 dni temu
Jak miło! Czasem mamy szczęście trafić na cudownych ludzi!
{}
@moni.pli2011
@moni.pli2011 · 24 dni temu
Nie mam żadnej książki z autografem. Ale może kiedyś wreszcie Antti Tuomainen przyjedzie do Polski i podpisze mi wszystkie swoje książki za jednym zamachem. :)
{}× 3
@poligondomowy
@poligondomowy · 24 dni temu
i tego Ci życzę!
{}× 1
@moni.pli2011
@moni.pli2011 · 24 dni temu
Dziękuję. Ja sobie też. To moje marzenie. :) No, jeszcze zdjęcie z Autorem bym chciała. :)
{}× 1
@Renax
@Renax · 23 dni temu
Akurat Królowa Kryminału była tylko jedna i autograf od niej to kwestia seansu spirytystycznego.... Agatha Christie, a TA RESZTA, owe 'nikt konkretny' to uzurpatorki, nazwane tak przez prasę, potrzebującą czegoś na nagłówki. Napisałabym, że to jest moim zdaniem, ale to obiektywna prawa, jak ta, że Ziemia jest okrągła.

Natomiast w kwestii autografów to jestem zwolenniczką wybiórczą, zbierałabym te, które lubię, na pewno nie wszystkie jak leci. Ale blogerki często pisały, że na targi książek jechały z walizką książek po autografy.
{}× 2
@poligondomowy
@poligondomowy · 21 dni temu
ok, przyznaję, niefortunnie użyłam zwrotu Królowej... może to dlatego, że ciągle mamy jakieś Królowe, Carów, Królów i Księciów czegoś...
{}× 1
@Renax
@Renax · 21 dni temu
Nic nie szkodzi. Domyśliłam się, że nie chciałaś obrazić ani fanów Bondy, ani nie wiem którą teraz nominowano. Ale może wszystkie królewny kryminału to czytają, to niech zejdą na ziemię, bo jest tylko jedna królowa. Only and lonely,,,, Jak śpiewał Elvis.
{}
@mikakeMonika
@mikakeMonika · 23 dni temu
Nie zbieram autografów, ale gdyby się trafiła okazja, to chętnie chciałabym je mieć :)
Szczęście, że przeczytałam naszą dyskusję od deski do deski, bo pana Czubaja będę omijać, tak na wszelki wypadek ;) I z podpisywaniem, i z czytaniem. Tyle wszak jest książek do przeczytania!
{}× 2
@poligondomowy
@poligondomowy · 21 dni temu
oby trafiła się więc okazja!
{}
@Betsy59
@Betsy59 · 23 dni temu
Dla mnie obca i dziwna jest pasja zbierania autografów. Ale ludzie mają różne hobby, jeżeli im to daje radość...Myślę, że zajmują się tym głównie młodzi ludzie.
{}× 2
@poligondomowy
@poligondomowy · 21 dni temu
czuję się dzięki Tobie młoda :D
{}× 1
@Little_Lotte
@Little_Lotte · 24 dni temu
Żaden z powyższych. Moi ulubieni pisarze dawno nie żyją. Chociaż z drugiej strony może jakiś seans spirytystyczny zorganizować i poprosić?
{}× 2
@poligondomowy
@poligondomowy · 21 dni temu
jak się uda to daj znać :D
{}
@Moncia_Poczytajka
@Moncia_Poczytajka · 15 dni temu
Nie mogę się utożsamiać z żadnym z wymienionych typów. Nie zbieram, nie kolekcjonuję autografów i generalnie nie przykładam do tego większej uwagi. Mam w swojej biblioteczce kilka, może nawet kilkanaście książek podpisanych przez autorów i oczywiście jest to miła, osobista pamiątka, ale nic poza tym.
{}
@Ive.Vivrebien
@Ive.Vivrebien · 17 dni temu
Hm. Ja też nie uznaję pisania po książkach... z wyjątkiem dedykacji i autografów. (Sama czasem umieszczam dedykacje na okładce) ;) Szczerze myślę, a nawet jestem przekonana, że gdyby do Polski przyleciał S.King i Dan Brown to zachowałabym się jak rasowa kolekcjonerka <3
{}
@Anna30
@Anna30 · 19 dni temu
Uważam, że autograf stanowi doskonałą pamiątkę, gdyż wyraża szacunek dla Czytelnika.
Podpis autora książki ma dla mnie ogromne znaczenie, gdyż wiem, że potrafi napisać od serca swoje dodatkowe myśli.
To mnie cieszy i sprawia mi wiele radości:)
{}
@halmanowa
@halmanowa · 9 dni temu
Nie mam zbyt wielu książek z autografem, ale te, które posiadam, stoją na honorowej półce. Lubię do nich zaglądać od czasu do czasu :)
{}
@ziellona
@ziellona · 24 dni temu
A w ogole... straszliwie podoba mi się ten cykl artykułów "naokolo książki". A to dedykacja, a to autograf, a to zakładka... Super !
{}
@Sue
@Sue · 24 dni temu
Akurat zakładka była moim pomysłem. Napisałam im o tym wcześniej w komentarzu pod innym artykułem.
{}× 3
@Renax
@Renax · 23 dni temu
To ja poproszę jeszcze o artykuł o okładkach na czytniki.
{}× 1
@8dzientygodnia
@8dzientygodnia · 23 dni temu
Oooo, okładki na czytniki, tak.
Mam ich kilka. Często zmieniam, zazwyczaj raz na rok i zależy to od tego co mnie w danym czasie fascynuje. Tylko nie bardzo mam co zrobić z tymi, które mi zbywają, bo nie lubię już do nich wracać, a wyrzucać szkoda. Jedną czy dwie dałam znajomym. Czytnik mam dopiero pięć lat, więc to nie jest jakaś wielka kolekcja, to zresztą nie jest żadna kolekcja, ale lubię takie zmiany. To tak, jakbym kupiła sobie jakiś fajny nowy ciuch 😁.
Obecną mam już prawie dwa lata, więc wyjątkowo długo, ale bardzo mi się podoba i chyba nie wymienię jej tak szybko.
{}× 2
@ziellona
@ziellona · 23 dni temu
@Sue - i super. Wydaje mi sie ze cykle nie powinny byc pisane przez 1 osobe. Ktos napisze o lesie, ktos inny o drzewie i wszyscy zawodowoleni. I o tą roznorodnosc chodzi. Wiejec nam trzeba takich pomyslow. Fajna rzecz, naprawde.


{}× 2
@poligondomowy
@poligondomowy · 21 dni temu
ok, otulacze biorę na tapet :D
{}
{}