Wilm Hosenfeld

Wilm Hosenfeld

Autor, zmarł w 1952 (żył 57 lat)
Obserwuj
Urodzony 2 maja 1895 roku w Niemczech ( Mackenzell )
Wilm Hosenfeld - biografia
 Wilm Hosenfeld (skrót od Wilhelma) urodził się 2 maja 1895 r. w Mackenzell koło Fuldy, w środkowych Niemczech jako czwarty z sześciu synów katolickiego nauczyciela. Ważną częścią życia rodziny była działalność charytatywna i pomoc potrzebującym. Wilm odbył kurs nauczycielski, a kiedy wybuchła I wojna światowa, został wcielony do Armii Cesarstwa Niemieckiego jako żołnierz piechoty. Po trzyletniej walce na froncie, został ciężko ranny. Za swoje zasługi otrzymał Żelazny Krzyż drugiej klasy. W okresie pokoju pracował jako nauczyciel. 

W 1939 r. został ponownie wcielony do armii, tym razem do Wehrmachtu. Został komendantem oflagu dla jeńców pochodzenia polskiego, przebywających w Pabianicach. W trakcie służby prowadził zapiski, dotyczące Polaków i Żydów. Przyglądał się ich życiu i codziennym troskom w okupacji. Ocenił zarówno komunizm, jak i nazizm do zbrodniczych ideologii. Siłę dawała mu wiara, żona Annemarie Krummacher oraz ich pięcioro dziec, których Hosenfeld pozostawił w Rzeszy. Krytykował poczynania Niemców, którzy w brutalny sposób traktowali okupowane społeczności. Na własną rękę próbował pomagać osobom deportowanym. 

W 1940 r. Hosenfeld pracując w stołecznej komendzie, miał już stopień oficera. W ramach służby w kontrwywiadzie przesłuchiwał powstańców warszawskich i jeńców radzieckich. W Warszawie z jednej strony zajmował się z jednej strony zarządzaniem sprzętem sportowym i organizowaniem aktywności dla rodaków, a z drugiej nauką polskiego i pomocą w fałszowaniu dokumentów dla Polaków. Podobnie jak Oscar Schindler zatrudniał jak najwięcej osób, zagrożonych obozami lub śmiercią. Wielu Polaków i Żydów udało mu się w ten sposób ocalić od tragedii. 

Jesienią 1944 r. Wilm Hosenfeld natrafił na kompozytora Władysława Szpilmana, który ukrywał się budynku przy al. Niepodległości 223. Poruszony sytuacją wynędzniałego pianisty, regularnie przynosił mu jedzenie. To spotkanie jest pokazane we wzruszającej scenie w Oscarowym filmie "Pianista" Romana Polańskiego. 

Niestety, mimo że Hosenfeld uratował wiele żyć, nie zdołał uratować siebie. Po wojnie trafił do radzieckiej niewoli. Najpierw przebywał w obozie przejściowym pod Błoniem, a następnie w Mińsku, gdzie został poddany torturom. Dyskretnie przesłał listę osób, które uratował. Strona radziecka przypisała mu popełnienie zbrodni wojennych i skazała na śmierć. Argumentami przeciwko Hosenfeldowi była praca w obozach jenieckich, a także rzekome działania antyradzieckie. Nie pomogły świadectwa ludzi, których udało mu się ocalić. Ostatecznie wyrok uległ zmianie. Hosenfeld miał spędzić ćwierć wieku w obozie pracy. Nie przeżył jednak zbyt długo, bo 13 sierpnia 1952 r. zmarł w Stalingradzie w wyniku wylewu oraz paraliżu ciała. 

Popraw tę stronę

Książki

Książka Staram się ratować każdego
Staram się ratować każdego
Wilm Hosenfeld ...
{}10/10
Niewielu było niemieckich żołnierzy i oficerów, którzy podczas II wojny światowej narażali się, żeby ratować niewinnych ludzi: wystawiali fałszywe zaświadczenia, udzielali protekcji, dostarczali potrz...

Cytaty Wilm Hosenfeld

{} Dodaj pierwszy cytat!

Komentarze

{}