Temat

Współpraca z wydawnictwami

Postów na stronie:
@waniliowa
@waniliowa
119 książek 377 postów
2013-04-04 20:33 #
Asymaka, chetnie Ci powiem, ale na pewno nie bede Ci bruzdzic na forum, wiec jesli tak bardzo chcesz, to chetnie wysle Ci maila w wolnej chwili ;)
# 2013-04-04 20:33
{}
Odpowiedz
@Mery111
@Mery111
39 książek 1265 postów
2013-04-04 20:34 #
@Kasiek, ok, może źle to ujęłam. Nie o książki, o uczciwość ich recenzowanie.
I trudno się z Tobą nie zgodzić.
Idea tego tematu była - opowiadać o współpracach (jeszcze jakiś czas temu nie było to takie oczywiste dla bloggerów), a przypadek Kruszynki... Mery nie zagląda na jej bloga, bo ją coś bierze, a tutaj tylko patrzy jak ona się "broni" i śmiać się chce, ale lekcje czekają...
# 2013-04-04 20:34
{}
Odpowiedz
@Catalinka
@Catalinka
3 książki 3573 posty
2013-04-04 20:34 #
@waniliowa, akurat jak ktoś zdradza zakończenie, to to ciężki grzech jest, tępić takich trzeba :)
# 2013-04-04 20:34
{}
Odpowiedz
@miiincik
@miiincik
115 książek 391 postów
2013-04-04 20:34 #
Wiem, to była takie z aluzją. Nie chciałam, żeby na mnie naskoczono :o
# 2013-04-04 20:34
{}
Odpowiedz
@Aga25
@Aga25
31 książek 9 postów
2013-04-04 20:35 #
Przepraszam bardzo, jeżeli mowa o podstawówce, szkoda,że moje ulubione koleżanki się nie cofną na ten etap edukacji w celu uzupełnienia pewnej bardzo istotnej wiedzy. Rzecz jasna nie mają pojęcia o czym piszę:))
# 2013-04-04 20:35
{}
Odpowiedz
@patixa98
@patixa98
36 książek 100 postów
2013-04-04 20:36 #
Nie jestem pewna czy to kłótnie, ponieważ taki minus forum, że nie słyszy się czyjegoś tonu głosu i mimiki :)
Mimo to kiedy czytałam wasze wypowiedzi to odczułam, że mało brakuje do kłótni.


Ale z jednym się zgodzę - bardzo nieuczciwe jest niedoczytanie książki do końca, a pisanie jej recenzji.
Czasami u mnie na blogu nie pojawia się nic przez dobry ponad tydzień, ale nie dodaję wtedy "fałszywych" opinii o książce.
Głupio, że ktoś tak robi. Chcesz się czegoś dowiedzieć o jakiejś powieści, wchodzisz, czytasz. Recenzja świetna. Kupujesz książkę i okazuje się, że osoba pisała o czymś zupełnie innym.
# 2013-04-04 20:36
{}
Odpowiedz
@kasiek
@kasiek
114 książek 263 posty
2013-04-04 20:40 #
Patixa i o to się rozchodzi!! Dokładnie o to.


Nie wiem jak dla Was, znowu się powtórzę, ja kupuję książki polecane przez blogerów i chcę mieć pewność, że są uczciwe bo dla mnie wydanie kilkudziesięciu złotych musi być przemyślanym wydatkiem
# 2013-04-04 20:40
{}
Odpowiedz
@asymaka
@asymaka
170 książek 213 postów
2013-04-04 20:40 #
Waniliowa... ponieważ lubię nadal Twojego bloga i Twoje recenzje, chętnie przeczytam e-mail od Ciebie.
# 2013-04-04 20:40
{}
Odpowiedz
@patixa98
@patixa98
36 książek 100 postów
2013-04-04 20:42 #
Dokładnie. Książki są drogie, a wydanie około 30 złoty na coś co jest nie w naszym stylu, albo w ogóle beznadziejnie napisane, to wyrzucenie pieniędzy w błoto !
Dlatego prośba do blogerów : Nie oszukujcie z recenzjami :)
# 2013-04-04 20:42
{}
Odpowiedz
@April
@April
81 książek 223 posty
2013-04-04 20:51 #
Dlatego ja nigdy nie napisałam recenzji książki, której nie skończyłam. Choćby nie wiem jak była nudna, doczytam ją do końca, jeżeli chcę się o niej wypowiedzieć. Czasem, jeżeli ktoś mnie pyta o powieść, którą właśnie czytam, mówię, że nie potrafię jej jeszcze ocenić, bo jej nie skończyłam. Zazwyczaj muszę się nad lekturą trochę zastanowić, zanim wystawię jej ocenę.
# 2013-04-04 20:51
{}
Odpowiedz
@patixa98
@patixa98
36 książek 100 postów
2013-04-04 20:54 #
April i to takich ludzi trzeba chwalić :)
# 2013-04-04 20:54
{}
Odpowiedz
@MalamiBLOG
@MalamiBLOG
15 książek 44 posty
2013-04-04 21:49 #
Czasem zastanawiam się czy lepiej odstawić książkę czy na siłę czytać do końca ...
Jednak chyba lepiej jest zostawić i nie pisać recenzji niż napisać fałszywą.
Zgodzę się z Wami jeśli o to chodzi :D
# 2013-04-04 21:49
{}
Odpowiedz
@coolmamma
@coolmamma
60 książek 173 posty
2013-04-04 23:01 #
Pytanie do mam/ojców pracujących i blogujących na jak intensywną współpracę możecie sobie pozwolić? Jak wiele książek jesteście w stanie przeczytać i zrecenzować w ciągu miesiąca? Jak się układa współpraca w takich przypadkach? Dajecie radę?
# 2013-04-04 23:01
{}
Odpowiedz
@Elen
@Elen
162 książki 473 posty
2013-04-04 23:21 #
Nieuczciwe jest pisanie o książce, której się nie przeczytało, przecież ktoś może tej opinii zaufać, wydać pieniądze i okazuje się, że recenzja nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Trochę szacunku do czytelnika. A osoby, które czytają, komentują i pochwalają takie recenzje, tj. z błędami w faktach, tworzą to wrażenie, że wszystko jest w porządku. A jak ktoś na taki blog trafi, ujrzy dużą wychwalającą społeczność to pomyśli, że wszystko jest ok i będzie się takimi recenzjami kierował, dopóki sam się nie sparzy. Nie widzę tu "najeżdżania", tylko zwracanie uwagi na błędy. Nie rozumiem, gratulować każdej współpracy, wychwalać blogi i słodzić sobie nawzajem wolno, ale wytknąć błędów rzeczowych już nie? Szkoda.
# 2013-04-04 23:21
{}
Odpowiedz
@asymaka
@asymaka
170 książek 213 postów
2013-04-04 23:22 #
Nie wiem, czy to do mnie pytanie... ale mogę odpowiedzieć za siebie, na stałe współpracuję z dwoma wydawnictwami, często biorę mało do recenzji, bo nie chcę tego robić na siłę, bo muszę przeczytać... Zawsze chcę mieć przyjemność z czytania, frajdę, czasami czytam bardzo długo, a czasem w jeden wieczór, jak mnie książka wciągnie i mam na nią czas.
# 2013-04-04 23:22
{}
Odpowiedz
@Black_Vampire
@Black_Vampire
327 książek 5335 postów
2013-04-04 23:33 #
I później przez to blogerzy mają taką opinię, jaką mają. A szkoda, bo z tego, co zauważyłam takie błędy robią tylko jednostki, a może się to odbić na większej grupie. Nie rozumiem takiego traktowania siebie, czytelnika jak i współpracowników/wydawców.

@Mery111 – I oczywiście lubię to!
# 2013-04-04 23:33
{}
Odpowiedz
@Gosiarella
@Gosiarella
161 książek 173 posty
2013-04-05 01:40 #
Elen popieram! Odejdę odrobinę od tematu, ale strasznie mnie złości, gdy słyszę o blogerkach, które nie czytają książek a wystawiają im recenzje. Wiadomo gusta są różne i nie możemy w 100% polegać na opinii innych, jeśli dobrze nie poznamy ich upodobań. Nie znaczy to jednak, że opinia obcej osoby nie wpłynie na to, jak postrzegać będziemy książki. Dlatego uważam, że warto nagłośnić problem blogerów, którzy powadzą blogi z recenzjami książek, których nie czytają lub o zgrozo kopiują opinie innych. Samej ciężko jest mi wyłapać tych małych złodziejaszków, bo czytam za dużo recenzji dziennie i po pewnym czasie zaczynają się one ze sobą zlewać. Dlaczego o tym piszę? Bo również polegam w jakimś stopniu na Waszych opiniach (oczywiście jak się uprę na dany tytuł to i 20 negatywnych recenzji nie zmieni mojego zdania, ale wtedy sama sobie jestem winna), dlatego chciałabym mieć pewność, że Wasze blogi są uzupełniane szczerymi opiniami.
Sama męczyłam ostatnio ponad tydzień "Ram Dassa..." i nie raz chciałam nim rzucić o ścianę, ale wiedziałam, że by napisać recenzje i przestrzec Was przed książką musiałam zacisnąć zęby i ją skończyć.
# 2013-04-05 01:40
{}
Odpowiedz
@coolmamma
@coolmamma
60 książek 173 posty
2013-04-05 07:33 #
A ja po prostu nie mam zaufania do blogerów i ich recenzji, którzy chwalą się mnóstwem współprac. Poza tym piszą, że czytają po ponad 20-25 książek miesięcznie i piszą ich recenzje a na co dzień wychowują x dzieci, pracują, robią kolejny już fakultet i udzielają się społecznie. Sorry. Doba ma tylko 24 godziny. Nie wierzę, że sumiennie wykonali swoją recenzencką pracę
# 2013-04-05 07:33
{}
Odpowiedz
@asymaka
@asymaka
170 książek 213 postów
2013-04-05 10:12 #
Coolmamma, przykro mi, że masz takie zdanie o matkach, które prowadzą blogi. Nie mogę wypowiadać się na temat innych, ale sama czytam sporo. Zawsze wystawiam książce opinie emocjonalne i szczere, choć mówią, że jestem łagodna, mimo wszystko... Nigdy jednak nie napisałabym o książce, gdybym jej nie przeczytała. Mało tego, wiele książek czytam kilka razy, jeżeli chcę napisać na przykład recenzję z tytułu, który czytałam jakiś czas temu. Ta dyskusja, jaką wczoraj prowadziłyśmy, miała na celu dostrzeżenie pewnego problemu, a po to o tym wspomniałyśmy, by dziewczyna, która gubi bohaterów, fakty, nawet nazwy miejsc myli, wreszcie zaczęła pisać rzetelne recenzje. Ja nie miałam nic złego na myśli, nie chcę tylko być wkładana do jednego worka z bloggerami, którzy nie czytają, a recenzują. Nie wiem, o co chodzi z tym, że mam tyle, czy tyle współprac, jak już tu wielokrotnie pisałam na stałe recenzuję dla dwóch wydawnictw, a inne po prostu raz na jakiś czas podsuną mi jakiś tytuł. Czasami czytam książkę w jeden dzień, tak było w przypadku przedpremierowej "Szkoły żon", ponieważ wciągnęła mnie i byłam jej bardzo ciekawa, szczególnie po tym, jak "Mistrz" mnie nie przekonał... czasem czytam długo, to wszystko zależy od wielu rzeczy, wielu spraw. Tak, jestem mamą i nie widzę nic złego w tym, że czytam razem z dziećmi, mam dla nich zawsze czas i jeżeli mnie potrzebują żadna książka nie jest ważniejsza, ale każdy człowiek potrzebuje czasem odskoczni, szczególnie jeżeli przez kilka lat jest kurą domową, jak ja... Nie pracuję, nie studiuję, nie udzielam się społecznie. Oj, ostatnio się udzieliłam, ponieważ chwyciła mnie za serce historia maluszka, urodzonego przedwcześnie. Udało mi się nawet zdobyć mnóstwo książek od wydawnictw i autorów na licytację. Sumiennie wykonuję swoje obowiązki recenzenta, śpię spokojnie i nie mam sobie nic do zarzucenia, choć nie jestem idealna, bo jestem jak każdy tylko człowiekiem, a moje recenzje to subiektywne odczucia. To nie był zapewne komentarz skierowany tylko do mnie, ale akurat ja go przeczytałam i poczułam potrzebę, by się wypowiedzieć. Pozdrawiam.
# 2013-04-05 10:12
{}
Odpowiedz
@coolmamma
@coolmamma
60 książek 173 posty
2013-04-05 10:39 #
@asymaka to nie był post skierowany personalnie do Ciebie. Jeśli poczułaś się dotknięta to przepraszam Post mówił o blogerkach, które z tego co widać na stronach czytają po i nawet 20 kilka książek miesięcznie, jednocześnie zajmują się dzieciakami, domem, pracują, studiują i nie wiadomo co jeszcze robią. Albo kartkują książki albo dopisują historię do swojego życia. Czas nie jest z gumy. Nie da się wszystkiego. Sama jestem mamą 8misięczniaka. Pracuję. Wiem ile to razem czasu zajmuje. Czytam dla siebie, by odsapnąć od codziennych obowiązków. Założyłam bloga, bo też mam coś do powiedzenia. Nawiązałam kilka współprac, bo chciałam zobaczyć jak to jest i jest dobrze. Nie wierzę jedynie, że można mieć pączka i zjeść pączka. To tyczy się takiej sytuacji jak na początku opisałam. Takim blogerom nie ufam. Pozdrawiam
# 2013-04-05 10:39
{}
Odpowiedz
@asymaka
@asymaka
170 książek 213 postów
2013-04-05 10:49 #
Cieszę się, że to sobie wyjaśniłyśmy... Widzisz, mnie dotknęło jedynie to, że wspomniałaś o matkach, a przecież młode dziewczyny, które matkami jeszcze nie są, także mogą mieć mnóstwo obowiązków i to ich czytanie po 470 stron dziennie jakoś do mnie nie przemawia... szczególnie, że później widać po ich recenzjach jak i czy w ogóle czytały owe tytuły... A tak w ogóle to we wszystkim warto zachować umiar, także w zaufaniu, szczególnie jeżeli chodzi o internet...
# 2013-04-05 10:49
{}
Odpowiedz
@coolmamma
@coolmamma
60 książek 173 posty
2013-04-05 11:00 #
@asymaka ja na studiach też sporo czytałam (oprócz podręczników i kodeksów - skończyłam prawo) ale aż tyle to mi się czytać nie udawało. Może mało zdolna jestem. ;-) fakt, kiedy zwiedzam blogi to czasami zupełnie nie wiem o czym dana książka jest. Jakieś poplątanie z pomieszaniem czasem widzę. I mi się książki odechciewa.
# 2013-04-05 11:00
{}
Odpowiedz
@asymaka
@asymaka
170 książek 213 postów
2013-04-05 11:19 #
szkoda, bo czasami może być to naprawdę ciekawa książka...
# 2013-04-05 11:19
{}
Odpowiedz
@Natasha92
@Natasha92
144 książki 210 postów
2013-04-05 11:21 #
coolmamma. pocieszyłaś mnie :D Od października mam zamiar iść na prawo zaocznie i ciągle się boje, że nie będę miała czasu na czytanie innych książek niż podręczniki i kodeksy :)
# 2013-04-05 11:21
{}
Odpowiedz
@coolmamma
@coolmamma
60 książek 173 posty
2013-04-05 11:27 #
@Nathasa92 da się, ale czasami już się nie chce ;-) wtedy polecam spacer i psa. Bardzo dobrze działa i można czytać dalej. Na studiach marzyłam o własnej mini biblioteczce, taka ściana w samych książkach. Teraz własnym sumptem i dzięki współpracy z wydawnictwami powoli zaczynam zapełniać kolejne półki i spełniać to małe marzenie :-)
# 2013-04-05 11:27
{}
Odpowiedz
@ederlezi
@ederlezi
90 książek 132 posty
2013-04-05 11:32 #
Ja na razie mam rok przerwy, poprawiam jeden przedmiot na maturze od listopada co najmniej dwie trzy godziny się rano uczę a teraz to już więcej bo tylko pięć tygodni do matury zostało. Szczerze nie jestem w stanie przeczytać nawet dziesięciu książek miesięcznie. Nie należę do osób towarzyskich większość czasu spędzam w domu ale mam też inne pasje a oprócz tego chcę spędzać jeszcze trochę czasu z rodziną a nie tylko w książkach. Dla mnie to jest niewyobrażalne że można czytać 25książek miesięcznie, ba, niegdyś mi się nawet piętnastu nie udało... A jeszcze przy dzieciach? Kiedyś całe wakacje zajmowała się dwuletnią kuzynka (byłyśmy u babci jej rodzice też byli ale tak się do mnie przyzwyczaiła że tylko ją mogła ją karmić kąpać i usypiac bo jak nie to płakała. I wiecie ile książek przeczytałam przez dwa miesiące? Dwie. Czytałam tylko gdy mała spała w dzień bo wieczorem już nie miałam siły. Więc nie wiem jak można znaleźć tak dużo czasu wolnego by czytać tyle przy małych dzieciach. A wracając do kuzynki jej pierwsze słowo to było moje imię :-)
# 2013-04-05 11:32
{}
Odpowiedz
@Natasha92
@Natasha92
144 książki 210 postów
2013-04-05 11:34 #
Zamiast psa najprawdopodobniej wezmę chłopaka :)
Ja też marzę o takiej biblioteczce, ale najpierw to muszę porządny regał sobie kupić, bo już nie mam gdzie książek układać. :)
Ja to mam ten problem, że na codziennie mam do czynienia z książkami i jak jakaś nowa interesująca książka w pracy wpadnie w moje ręce od razu chciałabym ją przeczytać... teraz jeszcze w miarę jest to możliwe, a w czasie studiów już na pewno sobie na coś takiego nie będę mogła pozwolić. :)
# 2013-04-05 11:34
{}
Odpowiedz
@waniliowa
@waniliowa
119 książek 377 postów
2013-04-05 12:25 #
Natasha, co Ty ;) Studia nie takie straszne :) Ja mam teraz na głowie licencjat (badania + praca + egzamin + jeszcze egzamin na mgr) i wyrabiam jakoś z czytaniem dla przyjemności, obowiazkami uczelnianymi i spotykaniem sie z chlopakiem ;D ;) Oczywiscie teraz te ostatnie miesiace studiow na pewno bede czytac mniej, ale i tak mysle, ze nie bede narzekac :D
# 2013-04-05 12:25
{}
Odpowiedz
@Natasha92
@Natasha92
144 książki 210 postów
2013-04-05 12:55 #
No u mnie jeszcze dochodzi praca. Ale może jakoś dam radę :)
# 2013-04-05 12:55
{}
Odpowiedz
2013-04-05 15:18 #
Zależy co, jak i gdzie się studiuje ;-)
# 2013-04-05 15:18
{}
Odpowiedz
Postów na stronie:
Odpowiedź
Grupa

Wspierajmy się nawzajem!

Grupa, na której zarówno początkujące osoby, jak i bardziej zaawansowane mogą dzielić się swoją twórczością. Prowadzisz instagrama, bloga czy kanał na YouTube w tematyce książkowej? Udostępnij link, a reszta postara się zaglądać. Możemy też zorganizować linkowe party i wiele innych!
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl