Forrest Gump

autor: Winston Groom Leliwa Jerzy (tłum.)
Forrest Gump
4.36
Ocena 4.36 na 5 możliwych
Na podstawie 120 ocen kanapowiczów
Poznajcie Forresta Gumpa, sympatycznego i zaskakująco łebskiego bohatera tej ...
Poznajcie Forresta Gumpa, sympatycznego i zaskakująco łebskiego bohatera tej nadzwyczajnej odysei komicznej. Forrest najpierw - dość przypadkowo - zostaje gwiazdą drużyny futbolowej Uniwersytetu Alabama, później jedzie do Wietnamu, gdzie staje się bohaterem wojennym, robi też karierę jako światow...
Pełny opis
Data wydania: 2006
ISBN: 9788372989055
Wydawnictwo: ZYSK I S-KA

Recenzje

"Może jestem idiota, ale nie jestem głupi."
"Płyń z prądem, przyjacielu, i gdy Cię będzie unosił, leciutko mu pomagaj, omijaj rafy, walcz z mrokiem i nigdy, nigdy się nie poddawaj." Któregoś dnia jak razem z mamą przegrzebywałyśmy pudło ze starymi książkami (a było to dobre cztery lata temu, przydałoby się znowu to pudło przegrzebać... :D)...
Forrest Gump
Istnieją na świecie książki, które warto, a nawet wypadałoby przeczytać. Według mnie jedną z nich jest znana wszystkim, a bynajmniej większości pozycja autorstwa Winstona Grooma pod tytułem "Forrest Gump". Historię niezbyt inteligentnego, lecz o wielkim i dobrym sercu wioskowego człowieka wielu z...
Napisz swoją opinię

Opinie

@ola1709
@ola1709 2012-04-04
Przeczytane (2012-01-01)
Najgorsze co mogłam przeżyć. Gdy przeczytałam ostatnie zdanie tej książki, chciało mi się płakać. Jest idealna. Nie wiem dokładnie pod jakim względem. Po prostu, gdy nie wiem co powiedzieć po przeczytaniu czegoś, albo jest tak żałosne, że szkoda mi na to słów, albo że mocno chwyciła mnie za serce i nie mogę wydusić ani sylaby. Sam Forrest jest wspaniały. Postrzegam go jak dziecko, z czułością. Z początku myślałam "Ten to ma dobrze.". Nie zawsze musi się przejmować światem. Ale gdy doszłam do końca, współczułam mu jak nikomu na świecie. Odczuwał tak samo jak my, ale miał o tyle gorzej, że nie był tak samo odporny. Nie chodzi tu o fizyczną stronę tego słowa. Nie był odporny na uczucia. Czasem myślę, że najłatwiej byłoby się ich wyrzec. Uniknęłabym bólu, który, o dziwo, zaczyna się od radości. Ubolewam, bo radość musi się w końcu skończyć. Przygód można Forrestowi współczuć lub zazdrościć. Ja po tej lekturze, praktycznie o nich zapomniałam. Moje myśli zajął ten biedny Forrest. Jak pisałam, postrzegam Forresta jako dziecko i chciałabym, żeby wszystko skończyło się dla niego szczęśliwie. W pewnym sensie tak było. Osiągnął, to co chciał. Prawie. Ale nigdy nie można mieć wszystkiego. Tyle że jemu chciałabym dać wszystko. Żeby wynagrodzić mu wszystkie krzywdy. Niby czym jest życie bez ryzyka, zawsze może się coś nie udać, ale tym razem nie dostrzegam tej możliwości. Wszystko powinno się udać. Nie ma opcji, że nie. Gdyby Forrest istniał, nie spodobałoby mu się to co piszę. Ostatnią rzeczą, jaką by sobie życzył, to postrzeganie go jako dziecka. Nic na to nie poradzę. Chciałabym dla niego jak najlepiej, ale nie wiem czy coś zdziałam. Jednak w mojej wyobraźni Forrest wygrał. Mieszka ze swoją miłością w wielkim domu, hodują krewetki, co miesiąc jeżdżą na mecze swojego syna. Piją herbatę z synową, a Forrest bawi się z wnuczętami. Mała Jenny ma piękny głos, a Forrest Junior akompaniuje jej na organkach. Jednak to nierealne. :( Ale gdybym spotkała kiedyś tego mojego wymarzonego Forresta, powiedziałabym mu : "Wiesz co, Forrest? Nie jesteś idiotem! "
@ZaczytanaAga
@ZaczytanaAga 2015-08-22
Przeczytane (2015-08-22)
Któż z nas nie zna Forresta? Nie trzeba być wielkim kinomanem, żeby nie kojarzyć obrazu z Tomem Hanksem w roli głównej. Mnóstwo przezabawnych scen, cytaty i teksty, które wryły się na stałe do głowy (z "Run Forrest, run!" wypowiadanym w myślach na widok ludzi biegnących do tramwaju czy autobusu na pierwszym miejscu). Musiałam chwycić po książkę, nie było innej możliwości. Podobała mi się szalenie, aczkolwiek więcej bym z niej wyciągnęła i bardziej "chłonęła" tę historię, gdybym wcześniej nie znała filmu (co było niemożliwe - pierwszy raz obejrzałam film wówczas, gdy jeszcze nie umiałam nawet czytać). Miła, zabawna, ciepła. Postać Forresta zachwyca nie tylko na ekranie, ale i na stronach powieści.
@Lloret
@Lloret 2008-08-21
Przeczytane (2008-08-08)
Początkowo byłam do niej nastawiona dość pesymistycznie, ale wkrótce okazało się, że nie było to słuszne - wspaniałe teksty, niezwykły język (no, przyznać się - ile osób myślało, że ma jakąś feralną wersję książki? Bo ja jestem w stanie się przyznać, że przez chwilę denerwowałam się - "co to za wydanie?!"). Lektura obowiązkowa :)
@chwileulotnee
@chwileulotnee 2011-09-25
Przeczytane (2011-09-25)
Z początku dziwna, nie umiałam przyzwyczaić się do stylu pisania autora. Ale po przebrnięciu przez karierę futbolisty i żołnierza, książka strasznie mnie wciągnęła, nawet w niektórych momentach rozbawiła. Co prawda, historia jest bardzo nieprawdopodobna, ale za to jaka ciekawa ;). Warto przeczytać, naprawdę :D
@Emaleth
@Emaleth 2012-06-02
Przeczytane (2011-11-24)
Faktem jest, że każdy kto oglądał najpierw film będzie zdziwiony czytając książkę. Reżyser wyciągnął z niej to, co najlepsze, i zrobił świetny film ze świetną rolą pierwszoplanową Hanksa. Książka też jest dobra, być może tak nie urzeka i nie wzrusza jak film, ale warto ją przeczytać.
@AureliaJ
@AureliaJ 2009-07-04
Przeczytane (2009-07-04)
Och, jakże się cieszę, że wtedy zwróciłam uwagę na nią uwagę przy dziale z ''Tanią Książką''. Nieskomplikowanie humorystyczna opowieść, momentami wzruszająca w prostocie wyrażania uczuć przez Forresta. Film obejrzałam być może do połowy. Znużył mnie. Zdecydowanie wolę książkę.
@Nancy
@Nancy 2012-09-07
Przeczytane (2012-09-07)
Filmu nie oglądałam, ale słysząc tyle zachwytów nad "Forrestem Gumpem" spodziewałam się chyba czegoś lepszego. Książka zwyczajnie nie podeszła pod mój gust ani do mnie nie dotarła. Podziwiam jednak autora za talent w pisaniu i za umiejętne wcielenie się w bohatera.
@Jjolka
@Jjolka 2014-02-27
"Forrest Gump" miałam zamiar przeczytać. I nadarzyła się okazja. Niestety przekonałam się, że męczy mnie, nie odpowiada mi w niej wszystko. No cóż. Jednak kiedyś pewnie zmuszę się by ją przeczytać, i może zmienię zdanie o tym, że książka nie dorównuje ekranizacji.
@grzej
@grzej 2010-12-18
Przeczytane (2010-12-18)
Coś wspaniałego. Cały świat ukazany oczami bohatera sprawia, że nawet szara rzeczywistość może stać się inspirująca, a każdy dzień może być tym niezwykłym. W końcu Forrest był tylko idiotą! Przezabawna, pełna sympatycznych zdarzeń i dialogów. Otwiera oczy.
@Komsomolskaja
@Komsomolskaja 2012-09-28
Przeczytane (2012-09-28)
Świetna i przezabawna. Pierwsza książka przy której nie mogłam opanować śmiechu. Może spodziewałam się czegoś bardziej obyczajowego niż komediowego po opiniach jakie prędzej słyszałam, jednak moje zaskoczenie było jak najbardziej pozytywne
Współtworzący tę stronę
puchar
IR
@Inqba pierwsza opinia

Dzięki takim kanapowiczom jak ty, ta strona może się rozwijać.

Popraw tę książkę
Autorzy
Winston Groom
Inne książki:
Książka Gump i spółka
Książka Kiedy umiera lato
Książka Taka śliczna dziewczyna
Książka Forrest Gump. Książka audio