Te wspomnienia są niewiarygodne, ale prawdziwe. Mieczysław Kita napisał je sześćdziesiąt siedem lat po wojnie - dla potomnych — o jego młodzieńczych latach i przeżyciu gehenny w obozach koncentracyjnych: Auschwitz, Neuengamme, Gross-Rosen, Flossenbürg-Hersbruck i Dachau.
Książka napisana jest barwnym językiem, a dynamika wielu scen doskonale oddaje charakter autora: czupurnego chłopaka, któremu spryt i odwaga wiele razy uratowały życie.
Książka napisana jest barwnym językiem, a dynamika wielu scen doskonale oddaje charakter autora: czupurnego chłopaka, któremu spryt i odwaga wiele razy uratowały życie.