Miasto gasnących świateł. Mgła

Aleksandra Świderska
8.1 /10
Ocena 8.1 na 10 możliwych
Na podstawie 28 ocen kanapowiczów
Miasto gasnących świateł. Mgła
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
8.1 /10
Ocena 8.1 na 10 możliwych
Na podstawie 28 ocen kanapowiczów

Opis

Twoja przeszłość zawsze Cię dosięgnie.

Każdy je ma. Skrywają się głęboko w naszej pamięci, przysypane popiołem czasu, zepchnięte w nicość, spętane i uśpione. Demony przeszłości nigdy nas nie opuszczają. Co się stanie, gdy je obudzimy i wyjdą na powierzchnię? Czy pozwolimy im zawładnąć naszym życiem?

Adam Aleksandrowicz, detektyw wrocławskiej policji, walczy ze swoimi demonami od lat. Teraz udało im się przedrzeć do realnego świata, a kolejne osoby giną mordowane według tego samego bestialskiego schematu.

Czy duet Aleksandrowicz-Soyta rozwiąże kolejną zagadkę? Czy zdążą namierzyć psychopatę, zanim zaatakuje ponownie? Jaką rolę w tej układance pełni Konrad, właściciel nocnych klubów dla gejów?

Niejednoznaczne postaci, zagęszczająca się fabuła i tajemnica, której poznanie może kosztować życie. Witajcie w świecie, gdzie dobro i zło nieustannie się przeplatają, a echa przeszłości zagłuszają teraźniejszość.
Data wydania: 2021-11-17
ISBN: 978-83-8219-601-6, 9788382196016
Wydawnictwo: Novae Res
Stron: 490
dodana przez: NovaeRes

Autor

Aleksandra Świderska Aleksandra Świderska Emigrantka z doświadczeniem – mieszkała już w trzech różnych krajach, obecnie przebywa w Szwajcarii. Swój warsztat pisarski szlifowała na portalach internetowych, takich jak Piszemy.pl. Jest szeroko rozpoznawanym autorem fanfiction, a jej opowiadani...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Nocny Wrocław

21.12.2021

Rodzina Adama, komisarza policji, została brutalnie zamordowana przed dziesięciu laty. Teraz morderstwa zaczynają się powtarzać, a podobny sposób działania wskazuje na tego samego sprawcę. Morderstwa są jakby tłem do pokazania wrocławskiego półświatka. Nocne lokale, gangsterzy, narkotyki, prostytucja, wszystko to stwarza specyficzny klimat i wprow... Recenzja książki Miasto gasnących świateł. Mgła

@Wiesia@Wiesia × 37

MGŁA

14.12.2021

Książka ,,Miasto gasnących świateł. Mgła" to debiut książkowy Aleksandry Świderskiej, który premierę miał w listopadzie 2021 roku. Nie będę Was czarować, ale bardzo długo się zabierałam do tej książki. Pewnie wpływ na to miała moja choroba, czytając książkę, jakoś nie mogłam się wczuć w jej klimat, ale gdy mimo to brnęłam dalej, po jakimś czasie t... Recenzja książki Miasto gasnących świateł. Mgła

@maciejek7@maciejek7 × 22

Zaskakujący debiut.

3.01.2022

Sięgając po książkę spodziewałam się mocnego, mrocznego kryminału. Zasugerowałam się tytułem " Miasto gasnących świateł. Mgła ". Początkowo, autorka, stworzyła właśnie taki klimat. We wrocławskich kanałach znaleziono mocno pokaleczone zwłoki młodego chłopaka. Podejżenie padło na gangstera, biznesmena i właściciela sieci gejowskich klubów Konrada. ... Recenzja książki Miasto gasnących świateł. Mgła

@Malwi@Malwi × 14

We mgle Wrocławia

12.02.2022

Ogromną zagwozdkę mam z tą książką. Podobał mi się sam pomysł na fabułę i osadzenie akcji w środowisku gejowskim. Przyznam, że niewiele spotykam takich książek i to jest ten duży plus. Aleksandra Świderska zrobiła coś, na co jeszcze odważa się niewielu pisarzy, bo kwestie LGBT, mimo że mówi się o nich coraz bardziej otwarcie, wciąż stanowią temat ... Recenzja książki Miasto gasnących świateł. Mgła

@landrynkowa@landrynkowa × 10

Moja opinia o książce

Opinie

@maciejek7
2021-12-14
8 /10
Przeczytane kryminał Posiadam konkurs

Bardzo udany debiut, chociaż długo się do niej zabierałam, to potem poszło już z górki. Czekam na dalszy ciąg.

× 11 | link |
@Malwi
2022-01-03
6 /10
Przeczytane

Autorka tą książką wypromowała nowy gatunek literacki erotyk homoseksualny z kryminałem w tle. Odczuwa się dobre przygotowanie do tematu, co potwierdza autorka w części poświęconej podziękowaniom na końcu powieści.

Powieść banalna i łatwa w odbiorze. Rozdziały bardzo długie a akcja niespieszna. Dużo szczegółowych opisów. Zabrakło odpowiedniego napięcia i oczekiwania. Styl jakiego używał autorka jest prosty, łatwy i zrozumiały. Niestety odczuwało się że jest to debiut

× 6 | link |
@aniabex
2021-12-03
8 /10

Budował sobie wehikuł czasu z trupów i ludzkiego nieszczęścia, tak jak kiedyś budował na tym poczucie własnej wartości”.

Wrocław.
Kładki i mosty.
Mroczne zaułki.
Małe uliczki.
Aranż świecących latarni.
Kakofonia dźwięków ulicy.
Kluby, puby, restauracje, meliny.
Kasa, sex, dragi i alkohol.
I ta magiczna poświata, mgła.. przez którą trudno dostrzec gwiazdy.
Tu noc nie jest nocą, a życie kipi nawet nad ranem.

W tym mieście postępu i występków na straży prawa stoją między innymi komisarz Adam Aleksandrowicz i podinspektor Elżbieta Soyta.
On – bystry facet z krwi i kości, z intuicją, kochający analizować i rozbierać na czynniki pierwsze wszystko, co podejrzane.
Ona – empatyczna i emocjonalna, przewidująca i cholernie inteligentna babka.
Ten duet rasowych psów gończych stanie przed niełatwym zadaniem dorwania psychopaty – seryjniaka o wybrednym guście. Ale zanim poszukiwania zamienią się w łowy, śledczy muszą się wgryźć w mięsistą psychikę sprawcy i poczuć pełnią własnych zmysłów tą słodko-metaliczną mieszankę i zapach śmierci.
Bo morderca to osobnik nieprzeciętny. Zorganizowany, dokładny i pragmatyczny. Nie popełnia błędów. Nie zostawia śladów. Ma swoje nawyki. A jego działania tworzą schemat. „Coś” zapoczątkowuje cykl zbrodni, który zawsze musi się zamknąć zaskakującym finałem, niekoniecznie pasującym do schematu.
Całą sprawę komplikuje fakt, że wiąże się ona z traumatyczną przeszłością Adama. Komisarz...

× 2 | link |
@zaczytanaangie
2022-03-16
6 /10
Przeczytane

Są takie książki, które z jakiegoś powodów stają się na liście naszych przeczytanych pozycji przełomem. U mnie trafiają się one rzadko, ponieważ nie eksperymentuję z gatunkami, trudno mi przez to sięgać po coś zaskakującego i nowego. Cieszy mnie jednak to, że pod szyldem kryminału coraz częściej autorzy serwują nam wątki niebanalne, ważne społecznie, odwołujące się do aktualnych wydarzeń.
"Miasto gasnących świateł. Mgła" to pierwsza powieść Aleksandry Świderskiej. Debiuty zawsze elektryzują mnie jeszcze przed lekturą, lecz ekscytacja z reguły szybko opada. W tym konkretnym przypadku utrzymywała się dość długo, bo autorce udało się wykreować nie tylko wyjątkowych bohaterów, ale też całkiem wciągającą intrygę.
Książka ma konstrukcję typowego kryminału, towarzyszymy śledczym w poszukiwaniu seryjnego mordercy, ale na tym kończą się standardowe elementy. W policyjnym duecie to kobieta jest wyższa stopniem i roztacza parasol ochronny nad swoim młodszym kolegą. Wątpię jednak, by w rzeczywistości mogli oni prowadzić sprawę, która tak ściśle łączy się z przeszłością Adama, do czynności na miejscu zbrodni nie dopuszcza się też zresztą osób postronnych, ale wiadomo, że fikcja literacka rządzi się swoimi prawami. Autorka kładzie zdecydowanie większy nacisk na warstwę obyczajową i to pod nią dopasowuje pozostałe wątki. Jestem przyzwyczajona do wierniejszego oddawania realiów, trudno było mi więc ignorować tak wyraźne odstępstwa, starałam się jednak potraktować tek...

× 1 | link |
@Brzezinkowa
2021-12-26
7 /10
Przeczytane

Książka "Miasto gasnących świateł. Mgła" to ostatnia książka, jaką udało mi się przeczytać. Przekonała mnie do siebie głównie dzięki miejscu akcji. Toczyła się ona we Wrocławiu, dlatego z przyjemnością chciałam wczuć się w klimat i odszukać fikcyjnych wydarzeń w swoim mieście.


Jakie były moje odczucia? Czy mi się podobało? O tym za chwilę, ale wcześniej muszę pochwalić wydawnictwo za okładkę, która się wyróżnia i jest akurat w moich ulubionych kolorach :)


Adam Aleksandrowicz to detektyw wrocławskiej policji i stara się on rozwikłać zagadkę seryjnego mordercy, który sięgnął nawet do jego rodziny. Chce go schwytać po latach i wyrównać rachunki. Zaczyna współpracować z lokalnym gangsterem, który nie jest przypadkowym człowiekiem. Pomimo różnic łączy ich znacznie więcej niż się wydaje. Z czasem wejdą w osobistą relację. Bardzo osobistą. Jednak czy schwytają zabójcę? Czy uda im się ustalić kto stoi za licznymi zbrodniami? A może ta relacja będzie Adama kosztować zbyt wiele?


Oczywiście, że tego Wam nie zdradzę.


Jest to książka, której klimatu nie udało mi się poczuć. Czytałam, jednak nie była to książka, do której z niecierpliwością chciałam wrócić. Na pewno jest to spowodowane również tym, że rzadko który kryminał jest dla mnie wyjątkowy. Za to muszę przyznać, że fabuła jest interesująca, z rozbudowaną charakterystyką bohaterów. Porusza problemy społeczn...

× 1 | link |
ZA
2022-03-15
7 /10
Przeczytane

O tym, że lubię sięgać po literackie debiuty i to najlepiej te spod pióra naszych rodzimych autorów pisałem już kilkakrotnie. Lubię zagłębić się w książkę, w której napisanie autor bądź autorka włożył(a) całe swoje serducho, starając się dać nam- czytelnikom do ręki produkt maksymalnie dopieszczony, będący ich wizytówką od momentu opuszczenia drukarni przez pierwszy egzemplarz.

„Mgła” autorstwa Aleksandry Świderskiej to debiutancki thriller kryminalno-sensacyjny, którego głównym bohaterem jest detektyw wrocławskiej policji, próbujący schwytać wyjątkowo brutalnego psychopatę mordującego według popapranego schematu. Oczywiście boryka on się z demonami przeszłości, które miały i nadal mają niemały wpływ na kształtowanie jego osobowości, rozszarpując od środka, czyniąc przy tym życie zwyczajnie ciężkie i momentami bardzo przytłaczające.

Przyznam szczerze, że przez pierwsze 150 stron fabuła książki w moich oczach wyglądała rewelacyjnie- dobry, twardy glina z demonami w swojej głowie kontra niezwykle przebiegły i bardzo brutalny psychopata. Duet z pozoru banalny i „oklepywany” już na stronach książek setki razy. Jednak bardzo plastyczny język autorki i niejednoznaczni bohaterowi na tle coraz gęstszej atmosfery okazały się według mnie w tym przypadku trafnym zabiegiem. Na tyle pobudziły moją uwagę i ciekawość, że książkę zwyczajnie było mi trudno odłożyć, bez dalszego zagłębiania się w jej fabułę.

Niestety w którymś mo...

| link |
@mewaczyta
2022-07-12
8 /10
Przeczytane

Aleksandra Świderska przekonuje mnie do gatunków, którym albo nie ufam, albo nie darzę szacunkiem. Polskie kryminały zawodzą mnie tytuł za tytułem, a te, gdzie w centrum jest romans, nawet nie znajdują się w strefie mojego zainteresowania, a jednak „Miasto gasnących świateł. Mgła" od teraz mieszka w moim sercu. Jestem całkowicie zauroczona kreacją bohaterów, ich barwnymi osobowościami i niełatwymi relacjami, a wątek kryminalny zaangażował mnie w takim stopniu, że MUSIAŁAM wiedzieć, co wydarzy się dalej. I tak oto znalazłam kolejny dowód, że ze swojej komfortowej strefy czytelniczej naprawdę warto wychodzić.

Ale dobrze. Po kolei. O czym tak wlaściwie jest to powieść?

O zbyt wysokich wymaganiach względem siebie i chęci bycia wystarczającym w oczach innych. O desperackim ukrywaniu swojej orientacji i próbach bycia kimś, kogo oczekuje od nas świat. O nauce zaufania i radzeniu sobie z demonami przeszłości.

Adam to detektyw wrocławskiej policji. Razem z Elką, silną i olśniewającą partnerką, zajmuje się sprawą seryjnego psychopaty, który po latach wrócił do miasta i znów morduje. Sprawa prawdopodobnie byłaby mniej skomplikowana, gdyby w całość nie był zamieszany Konrad — właściciel nocnych klubów dla gejów — który jest ucieleśnieniem wszystkiego, czego Adam wolałby unikać. Losy tej trójki zostają połączone, a wrocławski półświatek stawia przed nimi niejedno wyzwanie.

Od kreacji bohaterów przez tempo akcji po styl tworzenia zdań — wszystko tut...

| link |
AZ
2022-01-02
9 /10

Przeszłość jest nieodzowną częścią życia. I nieważne, jakkolwiek byśmy starali się o niej zapomnieć czy od niej uciec, ona i tak nas dogoni...

Ta przeszłość dopada także śledczego Adama Aleksandrowicza. Kiedy myślał, że wraz z brutalnymi morderstwami, dokonanymi na jego rodzinie, pogrzebał demony przeszłości, okazuje się, że według tego samego, brutalnego schematu , dziesięć lat później, giną kolejne osoby.

W sprawie zostaje wszczęte śledztwo i przesłuchani zostają pierwsi podejrzani.
Adam wraz z policjantką Elżbietą Soytą angażują się w rozwiązanie kryminalnej zagadki. I muszę Wam powiedzieć, że ten duet jest idealny pod każdym względem ☺ Tej dwójki po prostu nie da się nie lubić, a jeśli dodać do nich jeszcze przystojnego gangstera - Konrada Gronczewskiego - to mamy idealne trio!

"Miasto gasnących świateł. Mgła." to nie tylko kryminał. To także powieść obyczajowa z nutką romasu, przy której nie będziecie się nudzić.
Dobrze wykreowani, barwni bohaterowie, ciekawa fabuła i kryminalna zagadka, której rowiązanie jest mega zaskakujące sprawiają, że nie można oderwać się od lektury a kartki same się przewracają.

Podziwiam autorów/autorki, którzy decydują się na napisanie kryminału. Uważam, że nie jest to łatwe zadanie, nie tylko pod względem pomysłu, ale także ze względu na poprowadzenie fabuły. Wymaga to znajomości pojęć i procedur nie tylko z dziedziny krymiologii ale także psychologii.

Panią @alexandraswiderska podziwia...

| link |
@klaudia.brozyna2320
2022-02-11
9 /10

Nie spodziewałam się, że będzie to tak dobra książka! To co ją zdecydowanie wyróżnia i jest jej największym atutem to świetne postacie – są bardzo barwne, różnorodne i charakterystyczne. Duet Aleksandrowicz – Soya stał się moim ulubionym duetem książkowym, a dodając do tego fascynującą postać Gronczewskiego czytelnik dostaje trio idealne. Fabuła jest bardzo wciągająca, ciężko oderwać się od lektury. Pojawiający się romans w powieści jest również bardzo nieszablonowy dla kryminałów, ale o tym musicie się już przekonać sami, nic więcej Wam nie zdradzę. Zakończenie jest takie, że gdybym tylko miała kolejną część pod ręką od razu bym się zabrała do jej czytania. „Mgła” to nie tylko dobry kryminał, ale również opowieść o poszukiwaniu samego siebie, nieustannego dążenia do akceptacji, skrywanych przez latach pragnieniach i pożądaniach, a także o rodzinie, z którą dobrze wychodzi się tylko na zdjęciach.

Nie zwlekajcie dłużej i dajcie się porwać do Wrocławia by podążać razem z bohaterami tropem kryminalnej zagadki.

| link |
CZ
2022-01-12
8 /10

Przeszłość jest naszym nieodłącznym elementem życia... Prędzej czy później nas dopadnie. W najmniej oczekiwanym momencie. W najmniej spodziewanym momencie. W najmniej odpowiedniej chwili.

👉Adam Aleksandrowicz, detektyw wrocławskiej policji, walczy ze swoimi demonami od lat. Myślał, że przeszłość ma za sobą i głęboko ją pogrzebał razem z brutalnymi morderstwami, które zostały dokonane na jego rodzinie... Po 10 latach giną kobiety w taki sam sposób jak jego wcześniej rodzina...

IG: Czytomanka

👉Czytanie tej książki dostarczyło mi tyle emocji, że ciężko mi było się od niej oderwać. Po skończonej lekturze był efekt "wow" a emocje długo nie chciały opaść. Świetna książka, którą wręcz pochłonęłam i szczerze polecam! Bardzo dobry, mocny i niezwykle emocjonalny thriller kryminalny!

❗Ocena: 8/10

| link |
@Pistacia_Vera
2022-02-14
8 /10
Przeczytane 2022

Interesujący debiut. w tej fabule podejrzany jest dosyć nietypowy, policjanci również zdecydowanie odbiegają od tak zwanej polskiej kryminalnej normy. w tle sugestywne opisy miasta, naturalne dialogi i wyzierająca spod drogiego płaszcza czułość. tak, to dziwne ale w tej relacji między bohaterami czułam czułość. z przyjemnością sięgnę po kolejny tom żeby sprawdzić czy ta czułość była prawdziwa czy udawana i co jeszcze autorka przygotowała dla czytelnika.

| link |
IJ
2021-12-26
10 /10
Przeczytane

Bardzo fajna książka z wartką akcją i ciekawymi postaciami. Zakończenie było niespodziewane. I podobało mi się to, że mogłam "wejść" do głowy bohaterów.

| link |
@martynabp4
2022-06-27
7 /10
Przeczytane

Dobry debiut

| link |
@mszpila
2022-09-19
7 /10
Przeczytane
@krzychu_and_buk
2022-08-25
7 /10
Przeczytane
Zaloguj się aby zobaczyć więcej

Cytaty z książki

“- Wytłumacz nam, co według ciebie stało się z Danielem. - Nie mam pojęcia - odpowiedział powoli Gronczewski, dokładnie wymawiając każdy wyraz. - Ostatni raz widziałem go jakieś dwa tygodnie t...”
× 3
#
“Głęboko... O wiele głębiej - nawet to miejsce miało swoje podziemie. Sekretne korytarze ludzkich występków, ukryte pod warstwą nocnych klubów. Jeszcze bardziej mroczne i niedostępne. Bardziej ...”
× 3
#
“Gronczewski odwrócił się powoli i zsunął się z biurka, stając naprzeciw wycelowanej w niego lufy glocka. Nie spodziewał się tego. Ważył i oceniał Adama w swojej głowie setki razy, odkąd się o ...”
× 3
#
Dodaj cytat
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl