Ostatni list

Marcin Ciszewski
7.1 /10
Ocena 7.1 na 10 możliwych
Na podstawie 7 ocen kanapowiczów
Ostatni list
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
7.1 /10
Ocena 7.1 na 10 możliwych
Na podstawie 7 ocen kanapowiczów

Opis

Kiedyś, dawno temu, Jan Berger wymyślił sobie, że zostanie gwiazdą. Nauczył się grać na gitarze, założył zespół, napisał kilka piosenek, które śpiewała cała Polska, i od tej pory jechał z pedałem gazu wciśniętym do podłogi…

Koncerty, kobiety, sława i chwała. Skąd więc znużenie, frustracja i gniew? Czy to tęsknota za utraconą miłością? Czy poczucie samotności w tłumie? Czy dojmująca świadomość potrzebnej zmiany – po trzydziestu latach wypełnionej sukcesami kariery?

A Berger ma przed sobą także inne wyzwania: córkę, z którą łączą go niełatwe relacje, i atrakcyjną sąsiadkę, która właśnie się rozwodzi...
Posłuchajcie opowieści muzyka… Nigdy nie jest za późno, by naprawić relacje, odnaleźć miłość, zacząć żyć w zgodzie ze sobą…
Data wydania: 2021-06-16
ISBN: 978-83-8103-782-2, 9788381037822
Wydawnictwo: Pascal
Stron: 320
dodana przez: ReginaCatta

Autor

Marcin Ciszewski Marcin Ciszewski
Urodzony 28 września 1963 roku w Polsce (Warszawa)
Absolwent Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego, pracę magisterską Michał Karaszewicz-Tokarzewski jako twórca SZP (wrzesień 1939-marzec 1940) napisana pod kierunkiem Tadeusza Jędruszczaka obronił w 1989. Od lat, choć nie uprawia histori...

Pozostałe książki:

www.1944.waw.pl www.1939.com.pl Wiatr Mróz Upał
Wszystkie książki Marcin Ciszewski

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Piękna opowieść o muzyce, życiu i tym, co w nim najważniejsze...

{} WYBÓR REDAKCJI
30.06.2021
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}

Marcin Ciszewski to pisarz, którego kojarzymy wszyscy z wojennymi, sensacyjnymi i kryminalnymi opowieściami akcji. Jednak niespełna dwa lata autor ten oddał w ręce czytelników klimatyczną powieść obyczajową o losach zmęczonego życiem pisarza ( książka "Autor bestsellerów"), co już zasugerowało nam pewną zmianę w jego spojrzeniu na literacką twórcz... {} Recenzja książki Ostatni list

@Uleczka448@Uleczka448 {}× 6

Moja opinia o książce

Opinie

@coolturka104
2021-08-01
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 7 /10
Przeczytane

"Ostatni list" to opowieść o człowieku samotnym wśród tłumu ludzi i o tym co mu w duszy gra.

Jan Berger to sfrustrowany i zgorzkniały muzyk zespołu rockowego, który gra na scenie od trzydziestu lat. Rockandrollowe życie weszło mu zbyt mocno, z tego też powodu rozpadł się jego związek i nie utrzymuje kontaktu z dorosłą córką. Pewnego wieczoru na progu jego mieszkania pojawia się dziewiętnastoletnia dziewczyna w widocznej ciąży.

Obok Janka, główną bohaterką jest tutaj Muzyka, poznamy nie tylko piękno i siłę, ale też ciemną stronę przemysłu muzycznego. Od zaplecza przekonamy się, jak wygląda praca zespołu, relacje między jego członkami, proces tworzenia, trasa koncertowa i wiele innych elementów, które składają się na ciężką, czasem niebezpieczną (nawiedzeni fani) harówkę, która jak większość zawodów grozi wypaleniem.

Podoba mi się to męskie spojrzenie, jest konkretnie, bez owijania w bawełnę, ale nie pozbawione emocji. Jasiek mimo prawie sześćdziesięciu lat na karku, próbuje coś zmienić w swoim życiu, które nagle przestało mu odpowiadać. Granie wciąż tych samych kawałków, alkohol i dziewczyny na jedną noc - przestały mu już smakować.
Dalej chce tworzyć, ale coś nowego, innego. Spróbuje również poskładać do kupy swe życie prywatne, naprawić relacje z córką oraz stworzyć prawdziwy związek z kobietą. Czy mu się to uda?

Na nowy początek nigdy nie jest za późno, do zmian potrzeba tylko dojrzeć i mieć odwagę, by wcielić je w życie.

{}× 7 | link |
@Mirka
2021-08-14
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 8 /10
Przeczytane

„Ostatni list” to powieść obyczajowa, w której muzyka i emocje idą ze sobą w parze a na ich tle obserwujemy zmagania głównego bohatera ze swoim wewnętrznym i zawodowym wypaleniem. Autor stworzył doskonały portret psychologiczny artysty, który zmęczony wciąż powtarzającymi się schematami pragnie coś zmienić w swoim życiu, odejść od rutyny i zrobić coś dla siebie. Jednak okoliczności nie dają mu zrealizować tego, co chciałby najbardziej. Ukazuje dylemat wielu zespołów, które grają razem od wielu lat. Publiczność uwielbia ich muzykę i zawsze chętnie śpiewa ich klasyczne utwory, natomiast niezbyt entuzjastycznie podchodzi do nowych kompozycji.

To wzruszająca opowieść o odnajdywaniu radości życia w tym, co się robi. Czuć w niej męskie pióro, konkretne, bez rozwlekania poszczególnych motywów czy zbyt szczegółowych opisów, dlatego czyta się ją przyjemnie i szybko.

Fabuła została złożona z kilku wątków, zgrabnie połączona w jedną całość z bardzo dobrze wykreowanymi postaciami, zarówno głównymi jak i drugoplanowymi oraz ze wspaniałym, energetycznym i wzruszającym zakończeniem. Historia Bergera pokazuje, że na zmiany nigdy nie jest za późno i zawsze można naprawić błędy, zacząć wszystko od nowa i nadać nową jakość swojej pasji i życiu.

Cała recenzja: https://ezo-ksiazki.blogspot.com/2021/08/863-ostatni-list.html

{}× 5 | link |
CZ
2021-07-05
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 7 /10
Przeczytane Posiadam

Bohater książki to gitarzysta Jan Berger, pięćdziesięcioletni muzyk, założyciel zespołu, którego piosenki śpiewała cała Polska. Po 30 latach sukcesów, postanawia zmienić swoje muzyczne życie. Chce śpiewać coś nowego, nie tylko stare, znane hity. Co na to członkowie jego zespołu i menadżer? Jaki plan ma artysta? Poznajcie życie gwiazdy, również te prywatne.

Spotkanie z tą książką okazało się ciekawe, gorąco polecam sięgnąć po "Ostatni list". To jest dobra wakacyjna lektura!

{}× 2 | link |
@etiudyliterackie
2021-07-25
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 7 /10

Sięgnęłam po tę książkę z wielkim zaciekawieniem. Zastanawiałam się jak tutaj zostanie przedstawiona muzyka. Muszę Wam powiedzieć, że bardzo pozytywnie się zaskoczyłam, BARDZO!!! Jest tutaj wszechobecna, przeplata się ze słowami, można ją niemalże usłyszeć (zwłaszcza utwór, który Jan Berger komponował ze swoim nowym składem).
Widać, że autor ewidentnie ma muzykę w sercu. Świadczą o tym opisy pracy nad utworami, pewne słownictwo tutaj zastosowane, czy po prostu ukazanie życia muzyka, które nie zawsze jest pełne sławy, kolorów i podróży z jednego koncertu na drugi. Niekiedy można popaść w marazm, albo próbować zmienić swoje życie o sto osiemdziesiąt stopni, bo zmiana gatunku muzycznego jaki się wykonywało przez wiele, wiele lat jest właśnie takim wyzwaniem, ale również próbą twórczą, próbą oddania się muzyce na nowo i próbą odnalezienia siebie w tym wszystkim.

Nie ukrywam, że wzruszyła mnie ta historia, zwłaszcza fragment opisujący powstanie piosenki noszącej tytuł z okładki „Ostatni list”…
Muzycy to bardzo wrażliwi ludzie i to można usłyszeć w ich twórczości. Jan Berger nie miał łatwego życia, chociaż innym mogłoby się wydawać, że jest panem świata - gitarzysta i wokalista, którego piosenki znają wszyscy. To tylko maska, a pod nią kryje się cały szereg problemów i cierpień: problemy z córką, problemy w zespole, z menadżerem (oj oni też potrafią być okrutni i bezwzględni), problemy twórcze. Czy znajdzie rozwiązanie, czy będzie potrafił oddać się na nowo mu...

{} | link |
@kicia1914
2021-07-25
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 6 /10
Przeczytane

Głównym bohaterem książki jest Jan Berger, który w przeszłości założył zespół Kathamandu. Wszyscy go dobrze znali i śpiewali znane piosenki. W młodości korzystał z życia ile tylko mógł, koncerty, kobiety... nigdy nie zastanawiał się nad konsekwencjami ani nad tym jak traktuje innych oraz nie przejmował się relacjami z nimi.
Mając 50 lat dochodzi do ściany i czuje, że to, co robił dotychczas nie wystarcza mu, potrzebuje zmian może nawet bardzo zaskakujących dla innych.
Próbuje odnaleźć swój zapał do pracy, energię, która zawsze mu towarzyszyła przy tworzeniu.
Ostatecznie podejmuje decyzję która w znacznym stopniu zaważy na jego życiu zawodowym, wszystko stawia na jedną kartę.

Nie chce Wam opowiadać całości, bo wolę żebyście sami przeczytali i wyciągnęli swoje wnioski.
Myślę, że każdy chociaż raz w życiu był na miejscu Bergera, gdzie osiągamy sukcesy i nagle wpadamy w melancholię i jesteśmy wszystkim zmęczeni, przytłoczeni.
Każdy człowiek potrzebuje zmian, jedni mniejszych, a inni większych.
Nieważne ile mamy lat, bo zawsze możemy zacząć wszystko od nowa.

Książka jest bardzo lekka, idealna na lato ale bez większej akcji, chociaż chwilami potrafi delikatnie zaskoczyć czytelnika

{} | link |
@n.czyta
2021-07-19
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 7 /10
Przeczytane

Jan jest frontmanem jednego z najbardziej popularnych zespołów rockowych w Polsce. Jednak już ma prawie sześćdziesiąt lat i odczuwa zniechęcenie do starych hitów, które są dla niego jak odsmażony kotlet. Chce spróbować czegoś nowego, czegoś co przyciągnie uwagę nie tylko jego stałych fanów, ale wręcz ich poszerzy. Niestety zarówno w życiu zawodowym jak i w życiu prywatnym nie idzie mu łatwo. Brak kontaktu z córką, która odnosi sukcesy w jednej z większych kancelarii prawniczych w Warszawie, a także nastoletnia dziewczyna w ciąży, stojąca na jego progu nie ułatwiają mu uporządkowania swojej sytuacji.

Dla mnie świetna lektura na jeden raz. Bardzo chciałam zobaczyć jak rozwinie się sytuacja i czy jest szansa na happy end. Spokojnie książka nam pokazuje, że mając już swoją "jesień życia" można zmienić wszystkie aspekty, by w końcu żyć po swojemu. Zarówno dobra kreacja głównego bohatera jak i silnych kobiet, które na pewno nie były tłem, a ciekawym wsparciem dla historii powodowała, że książkę bardzo przyjemnie się czyta. I mówię szczerze, że jestem ciekawa jak potoczyłaby się ta historia dalej, bo szkoda byłoby ją tak zostawić.

{} | link |
@Uleczka448
2021-06-30
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 8 /10

Cytaty z książki

O nie! Książka Ostatni list. czuje się pominięta, bo nikt nie dodał jeszcze do niej cytatu. Może jej pomożesz i dodasz jakiś?
{} Dodaj cytat
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl