Pamiętnik czarnego noska

Pamiętnik czarnego noska
10.0
Ocena 10.0 na 10 możliwych
Na podstawie 1 oceny kanapowicza
Przed wojną od roku 1934 do września 1939 wychodziło w Warszawie pisemko dla mło...
Przed wojną od roku 1934 do września 1939 wychodziło w Warszawie pisemko dla młodszych dzieci. Nazywało się "Słonko". Przed wojną... To pewnie bardzo, bardzo dawno temu - myślicie. No tak, dosyć dawno. Wtedy twój tatuś i twoja mamusia, i ciocia, i wujek byli jeszcze dziećmi i chodzili do szkoły. I m...
Pełny opis
Data wydania: 2009
ISBN: 978-83-7612-342-4 ( 9788376123424 )
Wydawnictwo: Book House
puchar
KI
@KIRIKIJO pierwsza opinia

Dzięki takim kanapowiczom jak ty, ta strona może się rozwijać.

Napisz swoją opinię

Opinie

KI
@KIRIKIJO 2019-01-09
Przeczytane (2019-01-06)
Pamiętnik Czarnego Noska Janina Porazińska Książkę „Pamiętnik Czarnego Noska” Janiny Porazińskiej kupiłyśmy całkiem przypadkiem, po pierwsze zachęciła nas okładka-sympatyczna postać misia z czarnym noskiem i czerwoną kokardką pod szyją, a po drugie cena-wyjątkowo niska… a teraz po jej przeczytaniu jesteśmy zachwycone! Córeczka Juleczka ma 6lat i od nie tak dawna rozpoczęłyśmy poważniejszą przygodę z książkami. Zaczyna się bardzo sympatycznie: „Kochane dzieci, Chwyta w łapkę pióro miś i o sobie pisze dziś…” Już tymi pierwszymi słowami zachwyciła nas i wiedziałyśmy, że chcemy więcej. Tak obie chciałyśmy poznać Misiaczka. A, gdy korzystając z drobnej swojej inicjatywy, każdy kolejny rozdział zaczynałam słowami: „Kochana Juleczko” i cytatem: „W mym domku siadam, Papier rozkładam, Maczam stalówkę, Podpieram główkę I opowiadam…” na twarzy córeczki Juleczki ukazywał się piękny uśmiech… Pluszak z czarnym noskiem stał w sklepie na wystawie i czekał... czekał na kogoś, kto go pokocha, by stał się synkiem… Mały, rezolutny miś, który otrzymał imię Czarny Nosek (i Kosmatek) opowiada o sobie i swoich pragnieniach, spełnionych marzeniach i niezwykłych przygodach, by w końcu osiąść w redakcji dziecięcego pisemka i odpowiadać z radością na listy dzieci. Opowieść Janiny Porazińskiej, wzruszyła i rozbawiła nas. Razem z Misiem przeżywałyśmy przeróżne emocje od radości, miłości, po smutek i strach… Ogromna więź pomiędzy małą dziewczynką Małgosią, a ukochanym Misiem Czarnym Noskiem zza sklepowej szyby, którego nic innego nie mogło zastąpić stała się kolejnym zalążkiem do rozmów o przyjaźni. Dała Juleczce wiarę, że w misiu-maskotce bije serduszko-jest czarodziejski. A dlaczego nie? Przecież to prawo dzieci i jego czar… uważam, że właśnie to piękno i magia dzieciństwa. Niezwykła niespodzianką była dla nas bohaterka tzw. drugiego planu-również Julka :) Często doszukujemy się imienniczek :) Dodatkowo występują Franek, Zosia, Jadwinia, Olek, Helenka, Fipcio, Martynka, Staszek, Józio, Anusia, Janiczek, Rozalinda (lalka). Często rodzice szukają książeczek w których znajdą imienniczki i imienników swoich dzieci-dlatego postanowiłam o tym wspomnieć. Jest mnóstwo pięknych opisów przyrody, charakterystyki życia ludzi w innych częściach Polski z którymi córeczka się zapoznała. W czasie czytania /słuchania i zadawała pytania :)To dowód, że było ciekawie :) Oczywiście chciała również napisać do Misia list… I my mamy teraz w domu synka imieniem Czarny Nosek :) Poza tym , wpadłyśmy na pomysł by nagrać prywatny audiobook i Juleczka zawsze może wrócić do lektury, którą tym bardziej słucha, gdyż czyta jej mama:) To bardzo ciepła i mądra opowieść, która zachwyci dzieci i nas dorosłych… córeczkę Juleczkę zachwyciła i mnie również :) POLECAMY SERDECZNIE!!