Rany kamieni

autor: Simon Beckett
Rany kamieni
4.08
Ocena 4.08 na 5 możliwych
Na podstawie 13 ocen kanapowiczów
Rany kamieni - tu wszystko jest inne: bohater, sceneria, tylko Beckett jest t...
Rany kamieni - tu wszystko jest inne: bohater, sceneria, tylko Beckett jest taki sam: Mistrz wyrafinowanej prozy, oszczędnych środków, bogatego języka, plastycznych opisów. Mistrz emocji, mistrz nastroju, strachu i tajemnicy. Ale tym razem poszedł dalej i inną drogą. Tu sam narrator, wszyscy i ws...
Pełny opis
Data wydania: 2013
ISBN:
Wydawnictwo: Amber
Napisz swoją opinię

Opinie

@Soshy
@Soshy 2015-10-18
Przeczytane (2015-10-18)
Czytając większość opinii o tej książce można się do niej uprzedzić i po prostu nie przeczytać: bo to nie Hunter, bo to nie "Chemia śmierci", bo to nie ten sam Beckett... i moim zdaniem, to byłby błąd. Przyznam, że początkowo nie byłam zachwycona zmianą, jaką zaserwował nam autor, ale ze strony na stronę było coraz lepiej: ta historia to jedna wielka tajemnica i nic nie jest takie, na jakie wygląda Nastawiłam się na psychopatycznego mordercę i szybką akcję, bo tak to wygląda od początku, ale po chwili sami już nie wiemy, kto jest ofiarą, a kto katem i przed czym(przed kim?) ucieka główny bohater. Zakończenie przewidywalne nie jest, choć z pewnością bardziej należy do gatunku powieści obyczajowo - psychologicznej aniżeli kryminału, co jednak dla mnie minusem nie jest: w końcu każdy autor, choćby nie wiem jak poczytne książki danego gatunku pisał, ma prawo do oddechu i wypróbowania innych pomysłów, bo a nuż trafi na coś ciekawego. I Simon Beckett trafił.
KI
@kinga2761 2014-01-04
Przeczytane (2014-01-04)
Książkę pochłonęłam w jedną noc, bo zżerała mnie ciekawość jak to się skończy, o co chodzi etc. Za to duży plus oczywiście. Jednak w poprzednich książkach Beckett przyzwyczaił mnie do tego, że ciągle coś się dzieje, tutaj było troszkę nudno, niestety. Długo trzeba czekać, aż zacznie się dziać coś naprawdę ciekawego. Trochę szkoda, że to nie książka o doktorze Hunterze, bo uwielbiam gościa, ale z drugiej strony może to i lepiej, bo o ile trzy pierwsze książki z nim były świetne, to czwarta była już bardzo średnia. Do nowego bohatera szybko się przyzwyczaiłam i go polubiłam. Ogólnie Rany Kamieni czyta się bardzo przyjemnie, ale w kwestii samej fabuły nie ma fajerwerków.
@bunia
@bunia 2014-01-19
Przeczytane (2014-01-19)
Ta książka jest zdecydowanie inna od poprzednich, ale równie dobra. Bardzo powoli odsłania tajemnice i dlatego czyta się ją tak szybko, żeby wreszcie poznać (zaskakujące, jak zwykle w powieściach Becketta) zakończenie.
@Martynka86
@Martynka86 2015-03-30
Moja recenzja na stronie: http://www.ksiazkowyswiat.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=281:simon-beckett-rany-kamieni&catid=13&Itemid=110
@Jjolka
@Jjolka 2017-11-05
Przeczytane (2017-11-05)
Jestem dość rozczarowana. Mimo tego, że dobrze się czyta to napięcia brak. W dodatku możemy łatwo się domyśleć przebiegu wydarzeń.
@tytania23
@tytania23 2014-03-08
Przeczytane (2014-08-19)
no szalu nie ma :(( bajka o Trynkiewiczu juz byla...nie popisales sie Panie Beckett,oj nie....
Rany kamieni

Rany kamieni - tu wszystko jest inne: bohater, sceneria, tylko Beckett jest taki sam: Mistrz wyrafinowanej prozy, oszczędnych środków, bogatego języka, plastycznych opisów. Mistrz emocji, mistrz nastroju, strachu i tajemnicy. Ale tym razem poszedł dalej i inną drogą. Tu sam narrator, wszyscy i wszystko jest tajemnicą. Każda scena rodzi zagadkę. Każde wyjaśnienie rodzi jeszcze trudniejsze pytania. Tajemnice osaczają. Napięcie i niepewność rośnie. I strach, który chwycił za gardło w pierwszej scenie, zacieśnia swój uścisk i dławi. To głęboka, mądra, pełna zadumy nad losem i naturą ludzką powieść ubrana w formę literackiego thrillera psychologicznego. Ktoś ucieka… przez pola gdzieś we Francji. W zagajniku parkuje luksusowe audi. W strumieniu usiłuje zmyć krew z fotela, z pasa i rąk… Zaciera wszelkie ślady. Zabiera plecak i odchodzi. I zabiera coś jeszcze… W nieznośnym upale wśród obezwładniającej ciszy i w paraliżującym słońcu idzie przed siebie. Tylko dokąd? Tego nie wie. Nie ma pieniędzy, żadnych planów, za to ma siniaki na twarzy. Dowiadujemy się, że jest Anglikiem. Widzimy, że jest inteligentny i wrażliwy. Domyślamy się, że jest młody. Wiemy, że musi się ukrywać… W desperacji wchodzi do ogrodzonego drutem kolczastym lasu i dociera do wyglądającej na opuszczoną farmy. Prosi o wodę młodą tajemniczą kobietę z dzieckiem na ręku… Nie spodziewa się, jak szybko i w jakich dramatycznych okolicznościach będzie mu dane tu wrócić. I w jak deliryczno-surrealistycznej scenerii, przywodzącej na myśl scenerię największych XIX i XX-wiecznych mistrzów prozy, będzie uwięziony - a może ocalony. To brzydko-piękne odcięte od świata miejsce i jego zagadkowi mieszkańcy są wielką mroczną tajemnicą. Choć w tej nieodgadnionej dziwności wszystko i wszyscy są aż do bólu prawdziwi – w swoich słabościach, porywach szlachetności, w swoich zbrodniach i karach…

Autorzy
Simon Beckett
Ur. w 1960 w Sheffield – brytyjski dziennikarz i pisarz. Jest żonaty i obecnie mieszka w Sheffield. Autor porażających literackich thrillerów Chemia śmierci, Zapisane w kościach, Szepty zmarłych z ...
Inne książki:
Książka Chemia śmierci
Książka Chemia śmierci
Książka The Chemistry of Death
Książka WRITTEN IN BONE
Książka Szepty zmarłych
Współtworzący tą stronę
puchar @kasandra @kasandra pierwsza opinia