Śmiertnica

Maciej Torebko
5.5 /10
Ocena 5.5 na 10 możliwych
Na podstawie 2 ocen kanapowiczów
Śmiertnica
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
5.5 /10
Ocena 5.5 na 10 możliwych
Na podstawie 2 ocen kanapowiczów

Opis

W sercu tajemniczego Podlasia, gdzie mrok splata się z codziennością, Wojtek powraca do rodzinnej wsi, by odbudować swoje życie po osobistej tragedii. Wraz z grupą przyjaciół podejmuje się renowacji odziedziczonego domu, nieświadomy, że sekrety tej zapomnianej wioski są bardziej niebezpieczne niż ktokolwiek mógłby przypuszczać.

Na jaw zaczynają wychodzić kolejne tajemnice, a uśpione demony z przeszłości czają się w cieniu, gotowe do ataku. Nieoczekiwanie, zagrożenie przychodzi z zupełnie innej strony.

Co łączy śledztwo prywatnego detektywa z malowniczą, podlaską wsią? Gdzie zniknął batiuszka i jaką rolę w tym wszystkim odgrywają warszawscy gangsterzy?

„Śmiertnica” to wielowątkowa opowieść, w której splatają się trzy światy: brutalna rzeczywistość przestępczego półświatka, niepokojące legendy i siły nadprzyrodzone oraz historie miłości, przyjaźni i osobistych zmagań. Czy prawda, którą odkryją bohaterowie, pozwoli im ocalić siebie czy też zaprowadzi ich w jeszcze większe niebezpieczeństwo?
Więcej
Data wydania: 2025-04-01
ISBN: 978-83-68175-41-7, 9788368175417
Rodzaj: e-book
Wydawnictwo: White Raven
Kategoria: Sensacja Thriller
Stron: 373
dodana przez: Malwi

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Perepelica

2.04.2025

Kiedy sięgnęłam po „Śmiertnicę” Macieja Torebko, byłam zachwycona. Od pierwszych stron książka przyciągnęła mnie atmosferą tajemniczego Podlasia, dusznym klimatem małej wsi i bohaterem, który próbuje poukładać swoje życie na nowo. Opowieść rozwijała się obiecująco – plastyczne opisy, intrygujące relacje między postaciami i gęstniejąca sieć sekretó... Recenzja książki Śmiertnica

@Malwi@Malwi × 25

Moja opinia o książce

Opinie i dyskusje

@Logana
2025-03-31
7 /10
Przeczytane

Nie wiem, czy to kolejna część serii, czy osobna powieść. W swoim debiucie autor nie zamknął wątków, sugerując kontynuację, jednak w "Śmiertnicy" jedynym wspólnym mianownikiem jest postać podkomisarza Ariela Janickiego. Bohater występuje jednak w tle, wręcz epizodycznie, więc ciężko łączyć obie książki. Po przeczytaniu najnowszej dopuszczam ewentualność, że autor
zostawił otwarte zakończenie i niespecjalnie ma w planach zamykanie rozpoczętych wątków.

W ogólnym rozrachunku powieść przypadła mi do gustu. Historia zawierała brutalne, makabryczne momenty, ale nie tym wywoływała zainteresowanie. Próba odkrycia sprawcy podejrzanych zaginięć budziła zaintrygowanie i trzymała w napięciu. Postaci były poprawnie stworzone, z całą gamą prywatnych problemów. Stylistyka sprzyjała szybkiemu czytaniu.

Z rzeczy, które mi się nie podobały to rozważania bohaterów, które albo nie miały zupełnie związku z fabułą, albo były bardzo okołotematyczne. To powodowało spadek napięcia, tak bardzo pożądany w tym gatunku. Wrażenia dopełniało niespieszne tempo rozwoju akcji. Niemniej plot twist w finale mnie zaskoczył. Nie spodziewałam się takiego rozwiązania.

Na koniec jeszcze uwaga dotycząca researchu. Czasem lepiej sobie odpuścić jakiś temat... Osoba cierpiąca na endometriozę określiła ją "W dużym uprosz­cze­niu: bo­le­sne mie­siącz­ki". Idąc tym tropem, można powiedzieć, że grypa to w uproszczeniu gorączka.

× 27 | link |
@Malwi
2025-04-02
4 /10
Przeczytane

Cytaty z książki

Od za­wsze sta­rał się nie przy­wią­zy­wać do rze­czy. „To, co mamy dzi­siaj, jutro mo­że­my za­stą­pić czymś innym” – tak brzmia­ła jego mak­sy­ma. Nie było po­trze­by do­ra­biać nie­po­trzeb­nych fi­lo­zo­fii do cze­goś tak nie­trwa­łe­go jak rzecz, ja­ka­kol­wiek by była.
Nie cier­piał zimy. Gdyby to od niego za­le­ża­ło, przy­spie­szył­by ocie­ple­nie kli­ma­tu. Kilka stop­ni wię­cej w ciągu de­ka­dy to zde­cy­do­wa­nie za mało. We­dług jego stan­dar­dów pięt­na­ście stop­ni zimą i czter­dzie­ści latem by­ło­by ide­al­nym roz­wią­za­niem. W ta­kich wa­run­kach wszy­scy by­li­by za­do­wo­le­ni. Cie­pło­lub­ni – bo jest cie­pło, Zim­no­lub­ni – bo prze­cież de­ka­dy temu wy­na­le­zio­no kli­ma­ty­za­cję.
Ta­de­usz Wój­cic­ki był czło­wie­kiem, który za­wsze roz­wią­zy­wał pro­ble­my siłą. W po­li­ty­ce wy­ma­ga­no od niego maski do­bro­tli­we­go mię­ki­szo­na,
Do biura wszedł Szyna, jeden z jego za­ufa­nych za­ka­pio­rów. Ta­de­usz wie­dział, że roz­rost tkan­ki mię­śnio­wej nie szedł w parze z roz­ro­stem tkan­ki mó­zgo­wej. Gdyby tak było, Szyna nie­chyb­nie miał­by za sobą dwie ha­bi­li­ta­cje, a tak ledwo miesz­czą­ca się w drzwiach góra mię­śni od kilku lat była jego czło­wie­kiem od czar­nej ro­bo­ty.
Wszy­scy mają se­kre­ty. Wszy­scy coś ukry­wa­ją, kła­mią, knują i cho­wa­ją się za maską co­dzien­no­ści. Ni­ko­go tak na­praw­dę nie można po­znać na sto pro­cent. Nie­waż­ne, czy wi­du­je­cie się co­dzien­nie, czy od świę­ta, czy spę­dza­cie każdą wolną chwi­lę wspól­nie. Do­pó­ki nie do­sta­niesz się w głąb czy­je­goś umy­słu, tak na­praw­dę go nie znasz i nigdy nie po­znasz. Każdy jest wy­bit­nym ak­to­rem w roli, którą wła­śnie od­gry­wa. Każdy za­słu­gu­je na Osca­ra w swo­jej in­dy­wi­du­al­nej ka­te­go­rii.
Dodaj cytat
© 2007 - 2025 nakanapie.pl