Za nasze winy

Ewa Bauer
7.2 /10
Ocena 7.2 na 10 możliwych
Na podstawie 14 ocen kanapowiczów
Za nasze winy
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
7.2 /10
Ocena 7.2 na 10 możliwych
Na podstawie 14 ocen kanapowiczów

Opis

 Joseph Neubiner, wraz z żoną i trzema synami, decyduje się w ramach kolonizacji józefińskiej osiąść w Królestwie Galicji i Lodomerii, dostrzegając w tym szansę na poprawę losu swojej rodziny. Zamierza znaleźć miejsce, gdzie zapuszczą korzenie. Długa podróż z Sudetów na wschód, a potem trudne początki sprawiają, że nieraz żałuje swej decyzji. Odwrotu jednak nie ma, jedynym wyjściem jest zbudować dom dla dzieci, stworzyć im godne warunki i zdobyć pozycję społeczną. Joseph jest kolejnym pokoleniem Neubinerów, którym przeznaczone jest tułacze życie, pomimo to remontuje stary młyn, z którego korzyści czerpie cała wieś i robi wszystko, by Łany były tym miejscem, do którego zawsze chce się wracać. Niezbyt bogata rodzina posiada mały kapitał w postaci rodzinnych klejnotów i tajemniczej monety, która fascynuje każdego, kto bierze ją w dłonie. Czy zła passa, która im towarzyszy, da się jakoś wytłumaczyć? Czy to klątwa, czy tylko kapryśny los rzuca im kłody pod nogi? 
Data wydania: 2019-10-29
ISBN: 978-83-66217-79-9, 9788366217799
Wydawnictwo: Replika
Cykl: Tułacze życie, tom 1
Stron: 352
dodana przez: monica

Autor

Ewa Bauer Ewa Bauer Prawniczka z wykształcenia, ale jej miłością jest literatura. Interesuje się psychologią. Choć zawsze mówiła, że pisanie książek pozostawia sobie na emeryturę, postanowiła przyspieszyć ten proces, czego efektem była jej debiutancka powieść „W nadzi...

Pozostałe książki:

W nadziei na lepsze jutro Kurhanek Maryli Ucieczka przed życiem Kiedyś ci wybaczę Nigdy nie zapomnę
Wszystkie książki Ewa Bauer

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Piękna, intrygująca i poruszająca saga rodzinna...

WYBÓR REDAKCJI
24.11.2019

Jeśli tylko marzymy o czytelniczej wyprawie do świata wielkich emocji, namiętności i prawdy o ludzkim życiu, to nie można wymarzyć sobie lepszej i wspanialszej przewodniczki, aniżeli Pani Ewa Bauer. Ta wielce doświadczona, popularna i ceniona polska autorka uwodniła bowiem nie raz już swoją twórczością to, że niezależnie od nurtu, w jaki wpisują... Recenzja książki Za nasze winy

"Za nasze winy"

10.03.2021

„Chciałeś się tułać po świecie, będziesz się tułał, ocierając o śmierć bliskich, aż czwarte pokolenie zmaże twe winy.” Autorka przenosi nas do czasów bardzo odległych, do pierwszej polowy XVIII wieku, mamy okazję poznać rodzinę Neubinerów i z nimi przemierzać ich życiowe, poplątane, trudne życiowe ścieżki. Ludwik Neubiner zostaje ciężko ranny... Recenzja książki Za nasze winy

Saga rodzinna

3.03.2020

" ... w rodzinie najważniejszy jest szacunek, miłość i pamięć o bliskich." Ewa Bauer to pisarka, o której istnieniu wiedziałam, ale nie miałam okazji poznać twórczości Pani Ewy. Na szczęście już to nadrabiam, a Za nasze winy jest pierwszą częścią sagi rodzinnej Tułacze życie. Już pierwszy rzut oka na okładkę powoduje, że chce się po książkę sięg... Recenzja książki Za nasze winy

Saga historyczna

21.04.2020

Dzień doberek! 😘😘 Jak Wasze samopoczucie? Ja pomimo kilku kaw zasypiam 😴 Dzisiaj mam dla Was opinię książki "Za nasze winy" autorstwa Pani Ewy Bauer od wydawnictwa replika, jest to 1 część cyklu tułacze życie, kolejne "Kiedyś Ci wybaczę" i "Nigdy nie zapomnę". Powieść ta jest dla osób lubiących sagi historyczne i rodzinne. U mnie z tym bywa róż... Recenzja książki Za nasze winy

Moja opinia o książce

Opinie

@z_glowawksiazkach
2021-06-20
5 /10
Przeczytane

Sam pomysł na książkę jest świetny. Przenosimy się do XVIII wieku na tereny Dolnego Śląska i tam zaczyna się historia rodu Neubinerów. I chciałabym tu powiedzieć coś więcej, np. że historie poszczególnych członków mnie zaciekawiły, że postacie były dobrze i głęboko opisane, ale niestety tak nie było. Autorka bardziej skupiła się na ilości, ale jakość za tym nie poszła. Na 350 stronach powieści mamy przedstawione ponad sto lat historii rodziny, dodajmy bardzo dużej rodziny i o każdym jej członku jest jakaś wzmianka. Tylko wzmianka. W jaki sposób czytelnik ma się zżyć z bohaterami, jeśli niektórzy rodzą się i umierają w tym samym akapicie. Dobrze, że na początku umieszczone jest drzewo genealogiczne, bo bez tego nie sposób byłoby nadążyć za tokiem akcji.
Według mnie akcja gna zbyt szybko i wszystko opowiedziane jest w bardzo płaski i powierzchowny sposób. Nie ma żadnej pojedynczej historii, która zapadłaby w pamięć na dłużej. Mimo że potencjał był. Pojawia się ciekawy wątek tajemniczej monety, która rzekomo jest przeklęta i towarzyszy kolejny pokoleniom Neubinerów. Ale co z tego, skoro czytelnik w żaden sposób nie reaguje na nieszczęścia, gdyż bohatera, którego ten zły los spotyka, poznał dopiero "dwie kartki" temu.
Sagi rodzinne wymagają cierpliwości, a tej autorce najwyraźniej zabrakło.

× 6 | link |
@agulkag
2021-05-07
Przeczytane

Bardzo lubię książki opowiadające o losach całych rodzin, w których łączą się pokolenia. Dlatego też ta seria wpadła mi w oko. Ale po przeczytaniu pierwszego tomu mam trochę mieszane uczucia. Tematyka bardzo ciekawa, bo traktująca o losach Josepha Neubinera, który wraz ze swoja rodziną przenosi się z regionów Sudetów do Galicji w ramach kolonizacji józefińskiej. Już samo umiejscowienie akcji w tak odległych czasach, gdy tak naprawdę Polska nie istniała na mapach europejskich sprawiło, że z zaciekawieniem zaczęłam śledzić długą podróż kolonistów. I o ile jeszcze wtedy postacie jakoś były ze sobą logicznie połączone, tak po zasiedleniu autorce chyba zaczęło się spieszyć i w krótkim czasie pojawiło się tylu bohaterów, że trudno się połapać w zależnościach kto jest kim. Ja rozumiem, że te czasy takie po prostu były, liczyło się to, że rodziły się dzieci, które często umierały na skutek wielu chorób i wielodzietność była naturalna. Jednocześnie smutne było to, że najmłodszym poświęcano niewiele uwagi.
Podobnie traktowano każdego, kto nie mieścił się w jakiejś normie. Zarzutem mogło być nawet zbyt duże poświęcanie uwagi nauce lub pierwszym próbom tworzenia dziennika rodziny. Trochę zabrakło mi także opisów dnia codziennego, ponieważ powieść stała się trochę suchym zapisem faktów.
Dużym plusem natomiast jest oddanie charakteru epoki, gdzie losy chłopskich rodziny rzadko stanowiły temat do rozważań i stanowienia kanwy powieści. Przecież wtedy głownie bogate dwory wiodły ...

× 5 | link |
@ladypasja
2021-02-24
8 /10

Czytacie sagi rodzinne? Ja miałam dłuższą przerwę od tego gatunku, ale z przyjemnością sięgnęłam po pierwszy tom cyklu „Tułacze życie” autorstwa Ewy Bauer. Zanurzyłam się w świat tułaczego życia rodziny Neubiner. Przeniosłam się w czasie do przełomu XVIII I XIX wieku i z ciekawością śledziłam losy rodziny, której największym pragnieniem było szczęśliwe domowe ognisko.

„Za nasze winy” to opowieść o niełatwej drodze, wyborach, o podejmowaniu decyzji (czasem tragicznych w skutkach), o wielkiej trosce o rodzinę oraz o miłości, która pozwala na wspólne przemierzanie nawet najbardziej zawiłych ścieżek. To też pochwała ciężkiej pracy i uczciwości, które umożliwiają zawiązanie nowych przyjaźni (nawet ponad podziałami społecznymi). Ciekawie są przedstawione zmagania z poczuciem wyalienowania, ale również opisy możliwości budowania własnego obrazu w nowej społeczności.

To co mnie najbardziej urzekło w tej opowieści, to świat przepełniony mnóstwem przesądów, guseł oraz zwyczajów dotyczących ślubów i narodzin. Klątwa, która ciąży na rodzinie Neubiner dodaje szczypty niecodzienności do codziennej walki o przetrwanie rodziny w trudnych, niespokojnych czasach.

Polecam serdecznie osobom lubiącym niespieszne sagi z ciekawymi i niebanalnymi perypetiami bohaterów. Lekkie pióro autorki sprawia, iż książkę mimo zawartego w niej smutku i czyhającej śmierci, czyta się ze spokojem i ciesząc się słowem pisanym. A tajemnicza moneta ubarw...

× 2 | link |
@ewfor
2021-01-14
7 /10
Przeczytane

Muszę przyznać, że do sag rodzinnych podchodzę dość sceptycznie, chociaż nie mogę zaprzeczyć, że lubię tego typu literaturę. Przyznam również, że zawsze podziwiałam osoby, które odważyły się pisać sagi. To trudne i myślę, że trzeba bardzo się skupić, aby rzetelnie wprowadzić z fabułę wszystkich bohaterów

W tej książce jest sporo osób, losy jednych są opisane bardzo szczegółowo, a innych pobieżnie. Nie ukrywam, że chwilami gubiłam się w tych wszystkich krewnych, powinowatych, żonach, mężach, braciach czy dzieciach. Ale autorka zadbała o to, aby w głowie czytelnika nie nastąpił zbytni chaos i zaraz na początku książki umieściła drzewo genealogiczne rodziny Neubinerów zaczynające się od najstarszych, ale moim zdaniem również najważniejszych osób. I przyznam szczerze, że podczas czytania często zaglądałam do tej „ściągi”.

Losy ludzi opisanych w tej powieści, to niejednokrotnie trudne i smutne lata, w których śmierć królowała mocno w każdym pokoleniu. Jest sporo miłości i małżeństw, chociaż moim zdaniem trochę mało takiego emocjonalnego romansu. Ale taki był widocznie zamysł autorki, aby pokazać zwyczajne, proste życie ludzi, pełne wyzwań i wyrzeczeń, ale często również ciepłe i pełne miłości.

Jest zatem nostalgicznie, a książka została napisana językiem bardzo odpowiednim do epoki w jakiej umieszczona została fabuła.

Wyraziści i nietuzinkowi bohaterowie od początku wzbudzają zarówno litość jak i ...

| link |
KA
2021-04-05
7 /10
Przeczytane

Książka stanowi pierwszą część sagi rodzinnej Ewy Bauer „Tułacze życie”.
Autorka zabiera nas w podróż do drugiej połowy XVIII wieku, do Galicji i Lodomerii. Bohaterami sagi jest rodzina Neubinerów. Opowieść zaczyna się od pracującego w kopalni Ludwiga, który zabiera żonę Laurę w podróż po lepsze życie. Dalej mamy historię ich syna Josehpa, który osiada z rodziną w niewielkiej osadzie w Łanach. Tam remontuje stary młyn, który ma zapewnić rodzinie stabilniejsze i spokojniejsze życie. Joseph miał czterech synów, jednak schedę po ojcu i prowadzenie młyna przejął Augustin, który sam miał ośmioro dzieci.

W książce mamy obraz rodziny w czasach niełatwych, w których nieobce są zarazy i głód. W rodzinach rodzi się dużo dzieci, jednak śmiertelność noworodków jest wysoka, to samo dotyczy śmiertelności kobiet w połogu. Mężczyźni, jako żywiciele rodzin pracują ciężko od rana do wieczora. Mężczyźni są również głowami rodzin, których woli podporządkowuje się nie tylko żona, lecz również dzieci. Żadna córka nie mogła wyjść za mąż za swego oblubieńca bez zgody ojca, co teraz wydaje się nie do pomyślenia.

Czytając książkę przez moment możemy podejrzeć życie w tamtych latach i przenieść się w czasie. Jednocześnie akcja toczy się w miarę szybko więc nie ma co przyzwyczajać się do kolejnych postaci, bo tych w opowieści jest sporo.
Ogólnie czekam na kolejną cześć książki, gdyż jestem ciekawa dalszych losów rodziny.

| link |
@asiaczytasia
2021-05-17
7 /10
Przeczytane
@tatiaszaaleksiej
2021-03-10
7 /10
Przeczytane
@Morella
2021-03-05
7 /10
Przeczytane Posiadam
@Zakreconaa_19
2020-04-21
8 /10
Przeczytane
@justus228
2020-04-19
6 /10
Przeczytane
@rudemysli71
2020-03-03
8 /10
Przeczytane
@justyna_
2020-03-10
6 /10
Przeczytane
MA
2020-02-23
8 /10
Przeczytane
@Monika_Bocwinska
2019-11-29
8 /10
Przeczytane
@Uleczka448
2019-11-24
9 /10
Zaloguj się aby zobaczyć więcej

Cytaty z książki

O nie! Książka Za nasze winy. czuje się pominięta, bo nikt nie dodał jeszcze do niej cytatu. Może jej pomożesz i dodasz jakiś?
Dodaj cytat

Pozostałe książki z cyklu

Kiedyś ci wybaczę
Kiedyś ci wybaczę
Ewa Bauer
7.6/10
Michael Neubiner opuścił dom w Łanach jako młody chłopiec, chcąc znaleźć szczęście w mieście. Zdob...
Nigdy nie zapomnę
Nigdy nie zapomnę
Ewa Bauer
7.8/10
Dalsze losy rodziny Neubinerów. Johann wiedzie spokojne życie razem z braćmi i ojcem, pomaga we mły...
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl