Złodziejka książek

autor: Markus Zusak Hanna Baltyn (tłum.)
Złodziejka książek
4.74
Ocena 4.74 na 5 możliwych
Na podstawie 151 ocen kanapowiczów
Złodziejka książek Rok 1939. Dziesięcioletnia Liesel mieszka u rodziny zastęp...
Złodziejka książek Rok 1939. Dziesięcioletnia Liesel mieszka u rodziny zastępczej w Molching koło Monachium. Jej życie jest naznaczone piętnem ciężkich czasów, w jakich dorasta. A jednak odkrywa jego piękno ? dzięki wyjątkowym ludziom, których spotyka, oraz dzięki książkom, które kradnie. Od mome...
Pełny opis
Data wydania:
ISBN: 9788310113580
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Recenzje

Radość z kradzieży
Są takie książki, które po prostu trzeba przeczytać, bo mimo że nie zaliczają się do klasyki literatury, to mają w sobie coś, co sprawia, że nie da się przejść obok niej obojętnie. „Złodziejka książek” Markusa Zusaka została wydana w 2006 roku, czyli nie jest to powieść sprzed wielu lat, którą do...
Złodziejka książek
„Jak niemal każde nieszczęście historia zaczęła się szczęśliwie”. Często jest tak, że szukając jakiejś wartościowej książki, nie trzeba aż tak wiele, aby zachęcić czytelnika do jej przeczytania. Tak było ze Złodziejką książek autorstwa Markusa Zusaka, którą kupiłam całkowicie spontanicznie i był ...
Napisz swoją opinię

Opinie

@kinia1245
@kinia1245 2010-08-24
Przeczytane (2010-01-01)
Pierwsza książka, która wywołała u mnie tak wielkie wzruszenie. Nie potrafię obrać w słowa tego, co w niej zobaczyłam. Czy to było straszne? przerażające? a może piękne? ciepłe? i cudowne? Książka dość zróżnicowana. Występuje w niej wiele emocji. Od radości do smutku. Od śmiechu po łzy. Od miłości do nienawiści. Moment śmierci jest tak dogłębnie przekazany, że człowiek aż się zanosi od płaczu. Czytałam wiele książek o II wojnie światowej napisanej przez ludni w niej uczestniczących i muszę przyznać, że nikt nie zrobił tego tak jak Markus Zusak. Może być to trochę dziwnie, ale tak właśnie jest. To tak jakby autor przeniósł się w czasie i zobaczył to wszystko oczami samej śmierci. Jakby ta śmierć mu to wszystko dokładnie opisała, nawet pokazując zdjęcia z tamtego okresu. Dla mnie ta książka jest pewnym ukazaniem innej strony II wojny światowej. Pokazaniem "normalnego" życia, które i tak odeszło w imię Hitlera, bo "Fuhrer was kocha i jest z was dumny". Naprawdę polecam.
@Kamcio95
@Kamcio95 2011-06-23
Przeczytane (2011-05-26)
Jedna z najlepszych książek jakie do tej pory przeczytałem. Narracja Śmierci to po prostu strzał w dziesiątkę. Genialny pomysł na całą fabułę, świetne postacie. Docinki Śmierci odnoszące się do przyszłych wydarzeń sprawiają ze nie korki zajrzeć o kilkadziesiąt stron do przodu. Mimo że wiemy mniej więcej o tym co się może za chwile wydarzyć, zakończenie jest nieprzewidywalne. Muszę się przyznać że to pierwsza książka nad którą się poryczałem, mimo że następnego dnia chodziłem po szkole jak zombie, miałem satysfakcje że zarywając noc dobrnąłem do finału. Książkę się bardzo łatwo czyta, czasami musiałem czytać zdanie po klika razy żeby zrozumieć co śmierć miała na myśli, ale była to dla mnie sama przyjemność. Polecam ją każdemu kto chociaż trochę interesuje się sytuacją ludności podczas II wojny światowej, a także komuś kto jest w tej tematyce zupełnie zielony. Ta pozycja pokazała mi co to znaczy przyjaźń, miłość, poświęcenie i chęć życia nawet w tak trudnych czasach.
@Cocophilia
@Cocophilia 2010-03-14
Przeczytane (2008-05-03)
O człowieczeństwie w czasie II wojny światowej. Jednak nie znajdziemy tu cierpkiego patosu, rozdzierania historycznych prawd. Ta powieść odkłada rozbieranie wielkich mechanizmów zniszczenia na dalszy plan i skupia się całkowicie na jednostkach, zwykłych, szarych ludziach tamtych czasów. To opowieść o tym, że wojna dotyka każdego człowieka, powodując cierpienia - nie zważając na to czy jest Niemcem czy Żydem. Opowiada o ludziach bez cienia goryczy, nie ocenia ich zachowań, nikogo nie skreśla. To nie są papierowe, bezkształtne charaktery - to ludzie z krwi i kości. Pokazuje całą paletę odcieni uczuć, przedstawia je w niezwykłych kombinacjach. Już nie wspominając o intrygującym narratorze - Śmierci. Tak oto "Złodziejka książek" przełamuje wszystkie literackie schematy. Snuje zwykłą historię w sposób, który całkowicie zanurza w tej rzeczywistości, nadaje jej wrażenie niezwykłej realności - w ten sposób czyniąc ją jedyną w swoim rodzaju. Polecam bez wyrzutów sumienia.
@Markiza
@Markiza 2010-01-04
Przeczytane (2008-05-03)
To książka inna od tych , które do tej pory czytałam.Początek trudny, zwłaszcza, że narratorem jest Śmierć.To ona opowiada, historie niemieckiej dziewczynki{jej nowej rodziny , przyjaciół,sąsiadów},prowadzi nas przez wojnę - pokazuje jaka jest okrutna.Historia opowiedziana jest chronologicznie, chociaż Śmierć czasem robi wycieczki w przyszłość, wraca jednak na właściwe miejsce akcji- by uporządkować fakty.Ma przy tym swoiste poczucie humoru ,np czemu ma kosę -mogłaby mieć mop lub szczotkę?.A tytułowa złodziejka książek,to osoba której książki pozwoliły przetrwać okrucieństwo, głód, naloty , śmierć bliskich.Były dla nie wyzwaniem-wiedziała jak je zdobyć.Życie i śmierć, dobro i zło, przeplatają się w tej książce bez przerwy.Po przeczytaniu , zastanawiasz się ..Bo ta książka zmusza do refleksji, nie da się jej przeczytać i nie mieć pytań.Polecam- warto .
@rozczytanajane
@rozczytanajane 2013-03-09
Przeczytane (2013-03-09)
Nie slyszalam o tej książce, zanim do mnie trafiła. Podczas jednej z moich wypraw do biblioteki, wszystkie książki, na które miałam ochotę były wypożyczone. Wtedy pani pracująca tam zaproponowała, a dokładniej wcisnęła "Złodziejkę książek". Zobaczylam dwa słowa na odwrocie - Śmierć i Holokaust - i od razu odechciało mi się ja czytać. Ale byłam dzielna. Zaczynała się bardzo smutno, wręcz przygnębiająco, ale potem te ponure wydarzenia, przyozdobione przyjaźnia i miłością stworzyły piekną historie. Około setnej strony już nie mogłam się od niej oderwać. Himmelstrasse - najbiedniejsza ulica Molching, a jednak mieszkali tam najbogatsi ludzie, najbogatsi w uczucia. Sierota, akordeonista, Rosa, biały Owens, piwnica, Żyd, strach, książki, słowa .. Polecam !
@Nini
@Nini 2009-06-08
Przeczytane (2009-06-08)
Dodać od siebie jeszcze mogę, iż książka nie urzeka jedynie prostotą, czy niekonwencjonalnym narratorem. Zusak w pięknych zdaniach ujmuije to, co inni autorzy czynią zbyt sentymentalnym, czy kiczowatym. Ksiażek o umieraniu jest dużo, lecz narazie ta jedyna pokazała mi, że człowiek w zetknięciu ze śmiercią wcale nie musi uważać, że stracił. Możemy uciekać, mylić i oszukiwać śmierć, ale i tak do nas przyjdzie. Nie obrażona, zła i agresywna, a zaintrygowana samym uczuciem żywionym względem niej. "Jeżeli po mnie przyjdzie, przywalęjej w gębę". Sama tak myślałam, jednak teraz wiem, że to co nieuniknione wcale nie musi dawać kres pytaniom bez odpowiedzi. Wręcz przeciwnie, może "po" zrozumiem sens egzystowania na ziemi. Może otrzymam własną "złodziejkę"...
@mru
@mru 2011-03-03
Przeczytane (2010-08-28)
Dużo sobie obiecywałam po tej książce. Za dużo. Zafascynowana jej fenomenem, kupiłam czym prędzej. Musiała trochę poczekać na półce, nabrać mocy i w końcu się za nią zabrałam. Niestety, czuję pewien niedosyt. To nie ten typ literatury, który potrafi mnie porwać. Doceniam wieloaspektowość, narrację z nieco innej perspektywy i rzucenie świeżego spojrzenia na pewne sprawy, ale.. czytałam ją bez większego zaangażowania. Gdy kończyłam rozdział, nie spieszyło mi się żeby zacząć kolejny i tylko moja silna wola pozwoliła mi ją przeczytać do końca. To nie jest książka, do której można wracać i za każdym razem czytać ją na nowo. Dla mnie jest tylko dobra.
@akinoria
@akinoria 2009-11-29
Przeczytane (2009-01-01)
Oryginalna narracja, bo któż inny jak nie Śmierć może w tak przekonujący sposób opisać cenne Życie. Obok innych książek o wojnie - całkowicie inne spojrzenie. Nie bierze się jej jak tzw. "lekturę obowiązkową" - ale tak "po prostu". W „Złodziejce książek” nie ma zbędnych słów ani zbędnych wyjaśnień. A przecież jest to książka o słowach, choć także o śmierci, przyjaźni, miłości i Niemcach, którzy okazują się takimi samymi ludźmi jak my. Wszystko w książce ma swój cel i splata się w logiczną całość. Autor w poetycki sposób nie dopowiada, zostawia czytelnikowi duże pole dla wyobraźni. Warto przeczytać - chociażby z ciekawości.
@Meme
@Meme 2010-08-09
Przeczytane (2008-05-03)
Szczerze mówiąc , boję się śmierci. Dlatego gdy dowiedziałam się że narratorem jest śmierć trudno było mi podejść do lektury. Ale jednak przełamałam się . Książka bardzo mnie zaskoczyła. Gdy zaczęłam ją czytać po prostu zakochałam się w tej cudownej historii małej Liesel. Powiem o niej tylko w kilku słowach ale jak zacnych- Wspaniała, fenomenalna, perełka, arcydzieło, pełna emocji i wzruszeń, cudowna historia przy której uroiłam mnóstwo łez. Po porostu książka wszech czasów. Po przeczytaniu tej wspaniałej pozycji Zusaka poszukuję od dawna "Posłańca" , bo wierzę, że będzie równie fenomenalny ....
@goniaaa
@goniaaa 2009-05-11
Przeczytane (2009-05-11)
samo uczynienie ze Smierci narratora jest intrygujace. Poza tym Zusak wisielczym poczuciem humoru i dzieciecym postrzeganiem swiata targanego konfliktami i obawą o jutro zaskarbia sobie uwage i podziw czytelnika. Pomimo tematu, ktory sam w sobie jest zasadniczo "ciezki" nie sposob oderwac sie od przygod Leisel i Rudego Steina, czujac sie jednoczesnie nie jak obserwator, a uczestnik zdarzen-jakbysmy wraz z Leisel kradli jablka w sadzie, wskakiwali do pokoju burmistrzowej, czytali opowiadania Maksa, sluchali gry papy i w koncu kleczeli nad zwlokami Rudego...
Złodziejka książek

Złodziejka książek
Rok 1939. Dziesięcioletnia Liesel mieszka u rodziny zastępczej w Molching koło Monachium. Jej życie jest naznaczone piętnem ciężkich czasów, w jakich dorasta. A jednak odkrywa jego piękno ? dzięki wyjątkowym ludziom, których spotyka, oraz dzięki książkom, które kradnie.
Od momentu wydania powieść znajduje się na szczycie listy bestsellerów ?The New York Timesa?. Zyskała również ogromne uznanie krytyki literackiej.

...zasługuje na miejsce obok Dziennika Anny Frank oraz Nocy Elie Wiesela. Ma szansę stać się pozycją klasyczną.
?USA Today?

Poruszająca i do głębi przejmująca
"Washington Post"

Markus Zusak urodził się w Sydney w 1975 roku i jest już znany czytelnikom na całym świecie. Jego pierwsza powieść, The Underdog, zyskała uznanie krytyków w Australii. Opublikowano ją również w Europie i USA, przetłumaczono na liczne języki.
Pisarz ugruntował swoją pozycję książką Fighting Ruben Wolfe, która została wydana w USA i Europie oraz zdobyła liczne nominacje do nagród w Australii, łącznie z uczestnictwem w konkursie Children's Book Council Book of the Year Award.
Następna jego powieść, When Dogs Cry, opublikowana w 2001, otrzymała wiele nominacji i nagród, m.in. miano Honour Book roku 2002, nadane przez Children's Book Council.
The Messenger (2002) to książka roku 2003 dla starszych czytelników (Children's Book Council Book Of the Year Award), wygrała również konkurs o Premier's Literary Award (Ethel Turner Prize).
Napisana w 2005 roku Złodziejka książek stała się jego ? do tej pory ? najsłynniejszą powieścią.
Zusak mieszka w Sydney, gdzie pisze, czasem też pracuje jako nauczyciel angielskiego w szkole średniej oraz gra w drużynie piłkarskiej, która nigdy nie zwycięża

Autorzy
Markus Zusak
Jest najmłodszym z czworga dzieci Austriaka, malarza domowego oraz Niemki. Zaczął tworzyć w wieku szesnastu lat, a jego pierwsza powieść, została opublikowana siedem lat później. Mieszka w Sydney w...
Inne książki:
Książka Die Bücherdiebin
Książka Moje tak zwane życie
Książka Walczący Ruben Wolfe
Książka THE BOOK THIEF
Książka CD ZŁODZIEJKA KSIĄŻEK
Współtworzący tą stronę
puchar @hayde @hayde pierwsza opinia