19 godzin krwi… z nosa

Recenzja książki Zaćmienie

KS
@KSH
· 2010-08-05
Gdyby ktoś powiedział mi, że spędzę nad sagą Zmierzchu czterdzieści dziewięć godzin wyśmiałbym i machnął na niego ręką, bo nie wiem jak inaczej mógłbym taki pomysł skomentować. Z pewnych przyczyn jednak tak właśnie się stało – dwie doby z życia. To jest w zasadzie wszystko co chciałbym napisać na ten temat, ale wiem, że można napisać więcej, wypada napisać zdecydowanie więcej, choć wcale mi się nie chce. Czas pisania recenzji zaliczę chyba w poczet czasu straconego(no chyba, że kogoś przekonam, by tego nie czytał). Tu rodzi się jednak pytanie “co napisać?”. Do głowy przychodzi niewiele, choć książka obszerna i tematów wydawałoby się daje dużo. Dłuższa od poprzedniej części o trzy godziny, a od pierwszego tomu godzin o pięć. Niby powinno się w takiej objętości coś znaleźć. Jakby się uprzeć to znajdzie się tam trochę fabuły, coś zaczyna się dziać, w końcu jakieś wydarzenia, jakaś namiastka akcji (bo o grozie, czy “horrorze” jak nawet klasyfikują ten twór, mowy być nie może). Niby coś, a jednak nic, bo fabuła rozwija się w tempie dostrzegalnym tylko po wielokrotnym przyspieszeniu. Do tego wszystkiego przerywniki rodem z ciągnących się tysiącami odcinków seriali, tak samo ciekawych i z dialogami na podobnym poziomie. Problemy roztrząsane przez bohaterów są sztuczne, tak samo drętwe jak oni sami. Meyer niejednokrotnie przedstawiając rozterki Isabelli dopowiada, że “to wszystko jest jeszcze bardziej skomplikowane”, choć tej zawiłości może się dopatrzeć chyba tylko roztrzęsiona hormonami nastolatka, która ma w głowie te same świerszcze co autorka. TYSIĄC PIĘĆDZIESIĄT DWIE STRONY (siedmiuset dwudziestu stron “Przed świtem” jeszcze nie doliczyłem) w trzech tomach wydarzeń z kiczowatego tasiemca, w którym główny bohater mdleje, potyka się, przewraca, kaleczy, na widok krwi znów mdleje, a za najciekawsze uważam to, że “zapomina oddychać”. Co to ma być ? Blondynka z walkmanem, w którym gra podtrzymujące ją przy życiu nagranie “wdech, wydech” ? Gdzie są te cytowane na tysiącach stron forów internetowych niesamowite wydarzenia? Dlaczego setki tysięcy kobiet zachwyca się bohaterem który na widok uśmiechu zaczynają się trząść z podniecenia, a na samą myśl o tym, że komuś grozi niebezpieczeństwo kręci mu się w głowie? O co chodzi ?!

Jak to się dzieje, że gniot tego kalibru, staje się w tydzień, czy dwa od wydania najlepiej sprzedającą się przez długie tygodnie książką w Stanach? Czy po pierwszym i drugim tomie nikt nie zauważył, że autor w kółko powtarza te same zwroty? Zdania buduje w sposób godny ucznia kończącego podstawówkę? Że zamiast normalnego opisu kasku i skórzanej kurtki uskutecznia jakieś biedne kalambury w stylu “coś dużego i twardego, oraz mniejszego i miękkiego”?

Może odpowiedzią na pierwsze pytanie byłoby opinia Kempińskiego, że “nie zawsze ten, kto ma wysoką pozycję społeczną, jest rzeczywiście społeczeństwu potrzebny”, a na kolejne, odpowiedziałby Henryk Sienkiewicz- “jakie społeczeństwo, taka literatura”, ale ktoś mógłby się obrazić, ale tu przychodzi mi do głowy kolejne pytanie – co mnie to obchodzi?

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Zaćmienie
7 wydań
Zaćmienie
Stephenie Meyer
{}7.4/10
„Zaćmienie” to trzeci tom ekscytującej sagi, przedstawiającej losy zakochanej w wampirze Isabelli Swan. Kiedy media zaczynają donosić o serii tajemniczych morderstw w Seattle, a do lasów wokół Forks p...
Komentarze
Zaćmienie
7 wydań
Zaćmienie
Stephenie Meyer
{}7.4/10
„Zaćmienie” to trzeci tom ekscytującej sagi, przedstawiającej losy zakochanej w wampirze Isabelli Swan. Kiedy media zaczynają donosić o serii tajemniczych morderstw w Seattle, a do lasów wokół Forks p...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

Zbliża się koniec roku szkolnego a tym samym moment przemiany Belli Swan w wampirzyce. Niestety nic w życiu nie jest łatwe - nawet jeśli chodzi o życie bohaterów książki. Charlie, który wystarczającą ...

AI
@aisha90

„Jeśli nie będę żyła tak, jak tego chcę, śmierć nie będzie zbawieniem, lecz klęską.”* Boicie się śmierci? Myślicie o niej? Niby to jest naturalne – ktoś się rodzi, ktoś umiera. Ale strach j...

@Bujaczek @Bujaczek

Pozostałe recenzje @KSH

Księga bez tytułu
Od zmierzchu do zmierzchu

Brak tytułu, brak autora, brak jakichkolwiek informacji o książce - z taką wiedzą podszedłem do tematu. No, może trochę przesadziłem z zupełnym brakiem znajomości, bo coś...

{} Recenzja książki Księga bez tytułu
Opowiadania z dziejów ojczystych. Tom 2. Polska za Piastów. Książka audio
Ad maiorem gloriam

Wrzucając na listę odtwarzania kolejny tom "Opowiadań z dziejów ojczystych" spodziewałem się tego wszystkiego o czym napisałem w recenzji pierwszego tomu i jak się okazał...

{} Recenzja książki Opowiadania z dziejów ojczystych. Tom 2. Polska za Piastów. Książka audio

Nowe recenzje

Felix Ever After. Na zawsze Felix
Świat nie jest czarno - biały, lecz mieni się b...
@StartYourDa...:

Świat, w którym żyjemy, opiera się na podziałach: lepszy kontra gorszy, czyli odpowiednio heteroseksualny kontra homose...

{} Recenzja książki Felix Ever After. Na zawsze Felix
Mała zielarnia w Paryżu
Mała zielarnia w Paryżu
@rudemysli71:

Zdecydowanie za rzadko sięgam po "obcych" autorów. Mała zielarnia w Paryżu skusiła mnie swoją okładką, od której aż bij...

{} Recenzja książki Mała zielarnia w Paryżu
Stulecie trucicieli
To nie bajka na dobranoc
@paulina2701:

"Stulecie trucicieli" to nie bajka na dobranoc. Jak napisała sama Linda Stratmann "Zaczęłam od narodzin nowoczesnej tok...

{} Recenzja książki Stulecie trucicieli
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe