A właśnie że Mazury!

Recenzja książki Tylko nie Mazury

@LetMeRead@LetMeRead · 2021-02-14
Zacznę bez ogródek, od razu przechodząc do sedna sprawy. Gdyby nie Mazury, nie byłoby tej historii, niezwykłej dzięki zagłębieniu się w staropruskie wierzenia i tajemnice, dzięki atmosferze przez nie stworzonej. Duch historii Prusów od początku snuje się wokół sprawy morderstwa na bagnach, którą już w dniu swojego przybycia do Orzysza policjant Gromosław Sidorowicz dostaje do rozwiązania. Z każdym kolejnym rozdziałem przekonujemy się, że do jej wyjaśnienia konieczne będzie bywanie w pradawnych świętych miejscach, odmawianie modlitw i odprawianie obrzędów. Lasy i jeziora to pełnoprawne i pełnokrwiste postacie tej opowieści. Te same sposoby okażą się pomocne przy uporaniu się z własnymi demonami, które towarzyszą bohaterom książki. Komisarz Grom będzie musiał porzucić warszawskie metody pracy – jak i warszawski styl życia. Dość łatwo mu to przyjdzie (choć nie przyjechał tu z własnej woli), można powiedzieć, że niepostrzeżenie stanie się nieusuwalną częścią mazurskiego krajobrazu. Trzeba tu dodać zresztą, że nie jest to krajobraz całkowicie mu obcy, bo nasz sympatyczny policjant urodził się w Ostródzie.

Zamordowany mężczyzna nie tyle nawet nie cieszył się dobrą opinią w okolicy, co był po prostu przez wielu mieszkańców znienawidzony. Nikt nie przychodzi na jego pogrzeb, miejscu pochówku zostaje wkrótce zbezczeszczone. Staje się jasne, że przyczyn trzeba szukać w jego przeszłości, w obszernym katalogu niecnych czynów, jakich się dopuścił. Ale tu właśnie stopniowo dochodzą do głosu czasy tak dawne, że wydawałoby się nieznaczące dla sprawy… A jednak.

Autorka bardzo interesująco pisze o Prusach. Wg mnie zagadka kryminalna to tylko pretekst do opowiedzenia o nich. Najciekawsze fragmenty książki to te, w których Sylwia Skuza odwołuje się do historii – samego ludu, jak i jego języka, a także te opisujące dawną wiarę, zjednoczenie z ziemią i naturą. W tych miejscach serce opowieści bije najmocniej. Odbieram to jako swego rodzaju hołd dla podbijanych przez lata plemion. Aż chce się poczytać więcej na ten temat – i aż mi wstyd, że studiując w Olsztynie jakoś bardziej się tym nie zainteresowałam.

Mazurskie tło sprawia, że jest to książka inna od wszystkich. Ale jednocześnie na swój sposób jest klasyczna. Nie ma tu okrutnych scen, krwi lejącej się strumieniami czy innego wypruwania flaków. Są momenty, w których można się uśmiechnąć, a nawet i pośmiać. Bohaterowie – rodzina Groma, szerokie grono jego przyjaciół, znajomi z pracy i wreszcie on sam – dają się lubić, są niezwykli i zwyczajni zarazem, pełni uroku i ciepła, mimo różnych trudnych doświadczeń, których bagaż każdy dźwiga ze sobą (a przynajmniej dopóty, dopóki duchy przeszłości nie zrobią z tym porządku). Historia kończy się na tyle pozytywnie, na ile może w zaistniałych okolicznościach.

Mam nadzieję, że Sylwia Skuza coś jeszcze napisze, bo Tylko nie Mazury to książka zasługująca na o wiele większą uwagę niż piętna, wrzaski i inne histerie – nazywane szumnie nowymi mocnymi odsłonami polskiego kryminału.

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2021-02-14

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Tylko nie Mazury
Tylko nie Mazury
Sylwia Skuza
{}7.5/10
Cykl: Komisarz Gromosław Sidorowicz, tom 1
Świetnie rozwijająca się kariera młodego policjanta zostaje niespodziewanie zastopowana przez wpływowego polityka za podjęcie interwencji przeciwko jego córce. Komisarz Gromosław Sidorowicz zostaje c...
Komentarze
@Rudolfina
@Rudolfina · 8 miesięcy temu
O! O? Nie słyszałam. Już mam na czytniku. Się zobaczy 😉
{}× 5
@LetMeRead
@LetMeRead · 8 miesięcy temu
No, ciekawam, co powiesz. :)
{}× 1
@Wiesia
@Wiesia · 8 miesięcy temu
Ostatnio w polskim kryminale jest tendencja do prześcigania się w ilości rozlanej krwi, czy też długości flaków rozwieszonych na miejscu zbrodni.
Miło wiedzieć że są jeszcze autorzy(rki) którzy nie stosują takich trików.
{}× 4
@LetMeRead
@LetMeRead · 8 miesięcy temu
Tak, właśnie dlatego zwróciłam na to uwagę.
{}× 2
@Vernau
@Vernau · 8 miesięcy temu
Bardzo ciekawa recenzja. To naprawdę udany debiut 2020 roku i ja też mam nadzieję, że Sylwia Skuza wyda następną książkę.
{}× 4
@LetMeRead
@LetMeRead · 5 miesięcy temu
Druga książka autorki w lipcu, tym razem "Tylko nie Podlasie". :)
{}× 1
@biegajacy_bibliotekarz
@biegajacy_bibliotekarz · 8 miesięcy temu
Zapisałem do przeczytania, dzięki za recenzję :)
{}× 3
@LetMeRead
@LetMeRead · 8 miesięcy temu
Bardzo proszę, szczerze polecam. :)
{}× 1
@Betsy59
@Betsy59 · 8 miesięcy temu
Temat wydaje mi się znajomy, tylko inne jeziora. Też historia, wierzenia i przyroda. Czy to coś podobnego jak Greta Drawska? Może to ta sama autorka?
{}× 2
@LetMeRead
@LetMeRead · 8 miesięcy temu
Nie wiem, nie czytałam nic Grety Drawskiej, ale dobrze, że wspominasz - zwrócę i na nią uwagę.
{}× 1
@Vernau
@Vernau · 8 miesięcy temu
Nie, to nie jest ta sama autorka. Pani Sylwia Skuza jest językoznawcą i absolwentką italianistyki, pracuje na UMK w Toruniu.
{}× 1
@Betsy59
@Betsy59 · 8 miesięcy temu
Greta Drawska to pseudonim, nic o niej nie wiemy... "Rytuał" mi się podobał, teraz wyszła druga część.
{}× 1
@Vernau
@Vernau · 5 miesięcy temu
@LetMeRead
dzięki za informację o drugiej książce Sylwi Skuza, jestem jej bardzo ciekawa, mam nadzieję, że dorówna pierwszej książce autorki 😊
{}× 1
Tylko nie Mazury
Tylko nie Mazury
Sylwia Skuza
{}7.5/10
Cykl: Komisarz Gromosław Sidorowicz, tom 1
Świetnie rozwijająca się kariera młodego policjanta zostaje niespodziewanie zastopowana przez wpływowego polityka za podjęcie interwencji przeciwko jego córce. Komisarz Gromosław Sidorowicz zostaje c...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

Na pierwszej stronie tej książki znalazłam cztery wpadki: „sunęła posuwiście”, „nasz Jola”, „italski cyprys”, „ilość kochanków”. No żeż, jak tak można, za co ja płacę?! Na szczęście dalej już było le...

@Rudolfina @Rudolfina

Już czytanie pierwszych zdań Prologu powoduje dreszczyk emocji i wywołuje uśmiech na twarzy, od razu wpada myśl do głowy – O, ho ! Tę książkę będzie fajnie się czytało. „Tylko nie Mazury” to napra...

@Vernau @Vernau

Pozostałe recenzje @LetMeRead

Dzieci Getta
Nie wszystkie dzieci nasze są

Przeczytałam już w swoim życiu wiele świadectw ludzi, którzy doświadczyli okrucieństwa II wojny światowej. Za każdym razem te relacje szokują mnie tak samo, wzbudzają sz...

{} Recenzja książki Dzieci Getta
Choroba jako metafora. AIDS i jego metafory
Język chorób

Ta nieobszerna książeczka zawierająca dwa eseje Susan Sontag trafiła w moje ręce przypadkiem. Przekartkowałam i zaciekawiła mnie, dodatkowo szacunek dla autorki i sentym...

{} Recenzja książki Choroba jako metafora. AIDS i jego metafory

Nowe recenzje

Joker
Wciągająca
@Izzi.79:

Serię książek Teoria gier autorka zamyka powieścią „Joker”. Muszę przyznać, że pani Natalia potrafi stworzyć takie dopr...

{} Recenzja książki Joker
Pozłacany wąż
Najlepsza!
@maitiri_boo...:

„Pozłacany wąż” to już trzeci, jednak nadal nie ostatni, tom serii „Mroczne Wybrzeża”. To z jednej strony młodzieżówka,...

{} Recenzja książki Pozłacany wąż
Róża w rozkwicie
Hmm... - "Róża w rozkwicie" Louisa May Alcott
@sarzynskika...:

"Róża w rozkwicie" Louisa May Alcott Nastał wielki dzień. Rose wraz z przyjaciółką Phebe i wujem Alecem powracają z dł...

{} Recenzja książki Róża w rozkwicie
  • O nas
  • Kontakt
  • Pomoc
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • © 2021 nakanapie.pl
    Zrobione z {} na Pradze Południe