Recenzja książki O psie, który wrócił do domu

Bella wraca do domu

Autor: @Moncia_Poczytajka ·3 minuty
2020-01-06 Skomentuj 3 Polubienia
RECENZJA PRZEDPREMIEROWA

Trzeba Wam wiedzieć, Drodzy Czytelnicy, że PIES JEST JEDYNYM STWORZENIEM NA ZIEMI, KTÓRY KOCHA WAS WIĘCEJ NIŻ SIEBIE SAMEGO. Te jakże prawdziwe i ponadczasowe słowa Josha Billingsa można uznać za cudowną myśl przewodnią nowej powieści autora bestselleru „Był sobie pies”. W. Bruce Cameron powraca z kolejną ciepłą i wzruszającą historią w książce „O psie, który wrócił do domu”, która pojawi się na naszym rynku wydawniczym już z końcem stycznia 2019 roku, a kilka dni wcześniej będziecie mogli obejrzeć przygody przesympatycznej Belli na dużym ekranie. Pięknie wydana powieść ze słodkim szczeniaczkiem na okładce, któremu po prostu nie można się oprzeć, przyciąga wzrok i skusi chyba każdego. Ale co najważniejsze, za tą cudną obwolutą kryje się naprawdę fantastyczna opowieść, która wcale nie jest mdła i lukrowana, ale opowiada o wyjątkowej przyjaźni człowieka i psa.

Bellę poznajemy jako kilkutygodniowego szczeniaka, który wraz ze swoją mamą i rodzeństwem zamieszkuje piwnicę opuszczonego domu w Denver w USA. To ustronne miejsce jest azylem także dla całego stada kotów. Zwierzęta mają się doskonale, są systematycznie dokarmiane przez mężczyznę mieszkającego w sąsiedztwie – Lukasa i nie mogą sobie wymarzyć bardziej bezpiecznego schronienia. Do czasu… Nowy właściciel opuszczonej posesji ma prawo wyburzyć stary dom i w tym miejscu zbudować nową nieruchomość. W ten sposób powstaje problem bezpańskich zwierząt, które trzeba usunąć. Niestety prawo w Denver stoi po stronie ludzi, a nie zwierząt, które mogą zginąć pod gruzami. Lucas nie może na to pozwolić…Rozpoczyna się batalia o uratowanie bezpańskich czworonogów. Przy wyłapywaniu kotów w ręce Lukasa trafia mała Bella, która już jako jedyna pozostała z całego miotu szczeniąt. Suczka od pierwszej chwili obdarza swojego „człowieka” całą psia miłością, a on postanawia zaopiekować się psiakiem pomimo wielu przeciwności. Lukas nie ma zgody na trzymanie psa w wynajmowanym mieszkaniu, do tego restrykcyjne przepisy w Denver i bezlitosny hycel, który za wszelką cenę chce uśmiercić niewinną psinę – to wszystko powoduje, że Bella zostaje rozdzielona z Lucasem i skierowana do tymczasowej rodziny z dala od domu.

Bella nie może odnaleźć się w nowym miejscu, nie rozumie sytuacji, czuje się zdradzona, a jej tęsknota za panem jest tak wielka, że nakłania ją do ucieczki. I tu rozpoczyna się dwuletnia tułaczka suni, podczas której przebyła ponad sześćset mil. Strach, głód, zmęczenie, niebezpieczeństwo i… przygoda towarzyszyły Belli w powrocie „Do Domu”.

Jestem zauroczona tą niesamowitą opowieścią, która trzymała mnie w napięciu i dostarczyła mnóstwa niezapomnianych emocji. Podobnie jak w powieści „Był sobie pies” i tutaj autor uczynił psa narratorem opowiadanej historii. Uwielbiam takie rozwiązania bo dzięki temu z punktu widzenia czworonoga poznajemy przeróżne „psie sprawki”. Bez trudu możemy wczuć się w psychikę Belli, poznać jej sposób rozumowania i postrzegania ludzkiego świata. Stajemy się jej towarzyszem na dobre i na złe. W. Bruce Cameron sporo miejsca poświęcił też kotom, jako tym niezależnym, samodzielnym czworonogom i skupił się na różnicach pomiędzy oboma gatunkami. Bezwarunkowa, pozbawiona egoizmu przyjaźń i potęga miłości psa do człowieka jest w stanie pokonać wszystko. I to my, ludzie, powinniśmy się jej uczyć od naszych czworonogów.

Powieść przepełniona jest całą gamą emocji – od ciepłych, przez pozytywne po zupełnie nieprzyjemne i złe. Trudno nie kochać małego szczeniaka, który uczy się życia z ludźmi, popełnia gafy i wywołuje uśmiech. Trudno nie popierać Lucasa w walce o życie bezdomnych zwierząt, nie wspierać go w zdeterminowanej bitwie o zatrzymanie psa. Trudno nie kibicować Belli w wędrówce, podczas której spotykała na swojej drodze tak niesamowitych bohaterów, jak „duża koteczka”. Trudno nie irytować się na bezduszność urzędników. I wreszcie trudno nie wściekać się na hycla, który wraz ze swoją furgonetką siał postrach na ulicach Denver i skazywał na śmierć niczemu niewinne zwierzęta.

Historie ze zwierzętami w roli głównej zajmują szczególne miejsce w moim sercu. A gdy jeszcze mogę wkroczyć bezpośrednio do ich osobliwego świata, tak różnego od naszego, ludzkiego, to jestem zachwycona. Dlatego też i ta powieść jest dla mnie taka niezwykła. Autor potrafi ze szczegółami zagłębiać się w psią, czy kocią naturę, jego opowieść jest bardzo wiarygodna, realistyczna i ciekawa. Jest w niej miejsce i na humor, i na łzy, i na zastanowienie.
Mam nadzieję, że udało m się Was zainteresować tą niecodzienną opowieścią skierowaną do dorosłych i młodzieży. Już niebawem znajdziecie ją w księgarniach. To powieść dla każdego. Mam nadzieję, że nie tylko miłośnicy zwierzaków będą nią oczarowani.
Polecam serdecznie.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2018-12-21

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
O psie, który wrócił do domu
3 wydania
O psie, który wrócił do domu
William Bruce Cameron
8.0/10
Seria: Był sobie pies
Każdy pies pragnie być blisko swojego człowieka. Piękna i wzruszająca opowieść o odważnym psie, który wyrusza w niezwykłą podróż, aby wrócić do swojego najlepszego przyjaciela. Bella jest uroczym i m...
Komentarze
O psie, który wrócił do domu
3 wydania
O psie, który wrócił do domu
William Bruce Cameron
8.0/10
Seria: Był sobie pies
Każdy pies pragnie być blisko swojego człowieka. Piękna i wzruszająca opowieść o odważnym psie, który wyrusza w niezwykłą podróż, aby wrócić do swojego najlepszego przyjaciela. Bella jest uroczym i m...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Bella zmieniła na lepsze życie Lucasa i jego mamy. Konieczność oddania suczki do domu zastępczego i znalezienia nowego mieszkania złamała serce i mężczyzny i pieska. Bella jednak nie poddaje się tak ...

@RudaRecenzuje @RudaRecenzuje

"Przegrywa się wtedy, gdy składa się broń" Książka opowiada losy Belli. Bella, to bezpański pies, którym opiekowała się mama Kotka. Ale do czasu... znalazł ją Lucas, postanowił sie nią zaopiekować. ...

@Zaczytana_martuska @Zaczytana_martuska

Pozostałe recenzje @Moncia_Poczytajka

Skrawek nieba
Zerwać z przeszłością

Niewielki skrawek nieba widziany przez zakratowane i zabite w części deskami okno więziennej celi to często jedyne marzenie skazanego, który odsiaduje zasądzony wyrok. „...

Recenzja książki Skrawek nieba
Francuskie lato
Życie z wyrokiem...

„Francuskie lato” Catherine Isaac to ciekawa opowieść psychologiczno-obyczajowa, która idealnie wpisuje się w letni, wakacyjny klimat, choć muszę powiedzieć, że jej lekt...

Recenzja książki Francuskie lato

Nowe recenzje

Historia brody. Zaskakujące dzieje męskiego zarostu
„Historia brody. Zaskakujące dzieje męskiego za...
@Orestea:

„Podobieństwo Hitlera do chaplinowskiego trampa sprawiło, że zachodni Europejczycy i Amerykanie zlekceważyli Fuhrera, t...

Recenzja książki Historia brody. Zaskakujące dzieje męskiego zarostu
Inkwizytor
Inkwizytor - bezwzględny kat
@magdag1008:

Po polowaniu na uzdrowicieli w ,,Znachorze" mija jakiś czas. Wydawało by się, że Inkwizytor zniknął. I wtedy pod Kościo...

Recenzja książki Inkwizytor
Zniknięty ksiądz. Moja historia
Nieszczęśliwi, zgorzkniali, wypaleni ludzie
@almos:

Książka jest opowieścią o kapłaństwie i kapłanach spisaną przez byłego księdza, który stracił wiarę i odszedł z zawodu....

Recenzja książki Zniknięty ksiądz. Moja historia
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl