Bez przebaczenia

Recenzja książki Bez przebaczenia

@DominikaAnna@DominikaAnna · 2011-05-14
Pierwsze spotkanie z panią Agnieszką przy okazji lektury "Zakrętów losu" nie wywarło na mnie takiego wrażenia, jak na większości czytelników. Jednak nie zrażona, postanowiłam zapoznać się z innymi dziełami autorki. Za cel obrałam sobie powieść "Bez przebaczenia", jako że zbierała ona same pozytywne recenzje, była zachwalana i nazywana wręcz arcydziełem przez większość osób, które ją czytały. Miałam nadzieję, że i mnie powieść ta przypadnie do gustu i tak samo mocno będę się nią zachwycać. I na nadziei się skończyło... Naprawdę nie rozumiem, czym tu się zachwycać?

Już sama fabuła mocno mnie rozczarowała. Brakuje jej oryginalności. Takich książek są miliony: Paulina Latkowska to osiemnastolatka, której świat wywraca się do góry nogami, gdy w wypadku samochodowym ginie jej matka i młodszy braciszek. Sytuacja zmusza ją do tego, że musi zamieszkać z ojcem, którego nie zna, a który jest wojskowym, mającym swoje zasady i twardą ręką dyktującym swoim bliskim, co można robić w jego domu, a czego nie wolno. Oczywiście jak można się domyślić po przyjeździe do ojca, Paulina całkiem przypadkowo spotyka na swojej drodze zabójczo przystojnego Piotra Sadowskiego i bezgranicznie się w nim zakochuje, zresztą z wzajemnością. Ale żeby nie było nudno, to okazuje się, że owy Piotr jest wojskowym i na dodatek prawą ręką jej ojca. I tak naprawdę to wszystko nie brzmi jeszcze tak źle. Brzmi raczej jak standardowy romans i pewnie nawet przypadłby mi do gustu, gdyby nie pewne drobne szczegóły.

Strasznie denerwował mnie styl, jakim posłużyła się autorka. Zbyt prosty, za mało wyszukany, kolokwialny i przesłodzony do granic możliwości, a na dodatek taki jakiś mało dojrzały. Niestety. Dialogi zakochany opierały się tylko na wzajemnych słodkościach, a ich myśli oscylowały na granicy śmieszności. Ona rozmyślała o twardości jego ciała (o matko!), a on o miękkości jej ciała i pięknych ustach. Przyznacie sami, że to naprawdę może nudzić! Na dodatek książka opiera się na scenach łóżkowych. I to nie o to chodzi, że mi te sceny przeszkadzają. Jakoś w innych pozycjach literatury cenię sobie szczyptę zdrowego erotyzmu, jako że jeden z moich ulubionych gatunków (romans paranormalny) też nie jest od takich scen wolny. Ale nigdy nie zdarzyło mi się, aby takie sceny wzbudzały mój niesmak, a w przypadku tej powieści tak. Zbyt drobiazgowo się pani Agnieszka zagłębia w te sceny. Zero tajemniczości, zero namiętności. Maksimum szczegółów relacjonujących każdy ruch bohatera w łóżku- lekka przesada! To wszystko było na tyle nużące,że pierwszy raz od naprawdę długiego czasu ziewałam czytając książkę i... marzyłam, żeby ją skończyć.

Naprawdę chciałam znaleźć tutaj coś pozytywnego.Zazwyczaj coś takiego odnajduję w każdej pozycji. Jeśli nie styl, to pomysł lub choć wyraziści bohaterowie. W "Bez przebaczenia" nawet bohaterowie mnie denerwowali. Naprawdę nie byłam w stanie ich polubić. Jak można być tak dziecinnie głupią, jak Paulina? Jej zachowanie działało mi na nerwy. To samo było z Piotrem. Niby taki miał być wspaniały, cudowny i rycerski, a mnie to wszystko mdliło i dusiło. Naprawdę.

Nic mnie w tej książce nie zaskoczyło. Wszystko było przewidywalne i od początku było wiadomo jak ta historia się zakończy. W zasadzie można by zadać sobie jedno pytanie: Po co czytać tę powieść, skoro już od pierwszej strony wiadomo, jaki będzie finał? Odpowiedź jest tylko jedna: Żeby się przekonać, że to naprawdę strata czasu.

Być może ja się nie znam, bo jestem chyba jedyną osobą, która tak ostro i niekorzystnie oceniła tę książkę. Jednak nic nie poradzę na to, że ja po prostu nie lubię ckliwych, nieskomplikowanych i przesyconych seksem historii. Żeby mnie zaczarować potrzeba czegoś więcej, czegoś znacznie lepszego, czegoś co posiada głębię i drugie dno...

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2011-05-14

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Bez przebaczenia
2 wydania
Bez przebaczenia
Agnieszka Lingas-Łoniewska "Linda Szańska"
{}8.1/10
Książka Agnieszki Lingas- Łoniewskiej ,, Bez przebaczenia ” zapoczątkowała moja pasję. Autorka słynie z wielowątkowej fabuły – od kryminalnej po gorący romans. Powieść o miłości, tej jedynej i prawdzi...
Komentarze
Bez przebaczenia
2 wydania
Bez przebaczenia
Agnieszka Lingas-Łoniewska "Linda Szańska"
{}8.1/10
Książka Agnieszki Lingas- Łoniewskiej ,, Bez przebaczenia ” zapoczątkowała moja pasję. Autorka słynie z wielowątkowej fabuły – od kryminalnej po gorący romans. Powieść o miłości, tej jedynej i prawdzi...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Plebiscyt - weź udział!

Zobacz inne recenzje

Niektóre książki zostawiają nas z wyrwanym sercem... A jednak przepełniają miłością. Paulina to kolorowy ptak, artystka, marzącą o studiach na ASP, wychowywana przez matkę jest jednak ogromnie szczę...

@violettabocian @violettabocian

Zacznę od tego, że powieść została napisana już dziesięć lat temu. Początkowo była wydana przez inne wydawnictwo. W 2019 roku, Wydawnictwo Burda Media zdecydowało się na wydanie tej samej książki w z...

@windofrenewal @windofrenewal

Pozostałe recenzje @DominikaAnna

Pensjonat Sosnówka
Pensjonat Sosnówka

"Pensjonat Sosnówka" to kontynuacja debiutanckiej powieści Marii Ulatowskiej "Sosnowe dziedzictwo". Co za tym idzie, w drugiej części tej ciepłej powieści zetkniemy się z...

{} Recenzja książki Pensjonat Sosnówka
We własnym gronie
We własnym gronie

Kolejna już skandynawska pozycja tej autorki, z którą przyszło mi się zapoznać. Przyznaję, że nasłuchałam się wiele o tym, że rzekomo jest to najlepsza z wydanych dotychc...

{} Recenzja książki We własnym gronie

Nowe recenzje

Drzewo wspomnień
Witio przybywaj! Już czas uratować Dabor.
@stos_ksiazek:

"Drzewo wspomnień" Magdaleny i Małgorzaty Lewandowskich to pierwszy tom cyklu "Witia". Jestem po lekturze i szczerze ni...

{} Recenzja książki Drzewo wspomnień
Arsène Lupin, dżentelmen - włamywacz
Złodziej z zasadami
@popkulturka...:

Postać Arsene Lupina zyskała drugą młodość niewątpliwie dzięki francuskiemu serialowi Netflixa. Fani na całym świecie o...

{} Recenzja książki Arsène Lupin, dżentelmen - włamywacz
Tajne blizny. O czym milczę od lat
Tajne służby
@Grzechuczyta:

Działanie organów państwowych oficjalnie zawsze jest wychwalane, a ewentualne uchybienia ujawniane są po zmianie obozu ...

{} Recenzja książki Tajne blizny. O czym milczę od lat
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe