Recenzja książki Amore 14

Byliśmy młodzi, egzaltowani, w gorącej wodzie kąpani, ale mieliśmy rację...

@Evocatora
@Evocatora
2013-07-10 16:00:06 recenzja książki Amore 14

Książka

Książka Amore 14
czwarta po Trzy metry nad niebem, Tylko ciebie chcę i Wybacz, ale b...

To moja pierwsza książka tego pisarza i szczerze mówiąc mam mieszane uczucia. Jednakże zostałam zachęcona do zapoznania się z inną jego twórczością. Szczególnie na uwadze będę mieć książki przeznaczone dla dorosłych czytelników. Większą część jego pisarskiego dorobku skierowana jest do dzieci i dorastającej młodzieży. Moccia opisuje życie włoskich nastolatków. Podkreślam – włoskich. Mocno to zaznaczam, ponieważ widzę, że realia życia młodego pokolenia w Polsce i we Włoszech, bardzo się od siebie różnią. Carolina ma prawie czternaście lat i postanowiła uprawiać seks ze swoim chłopakiem. Fabuła zbudowana jest na retrospekcjach i dzięki nim poznajemy wydarzenia, prowadzące do tej decyzji. W ciągu trwania powieści poznajemy życie i ludzi z otoczenia nastolatki. Dziewczyna z naiwnością dziecka w jej wieku opowiada o swoich wzlotach, upadkach, uczuciach, tych pierwszych – niewinnych i słodkich, tych następnych – mniej niewinnych i bolesnych… Narracja została poprowadzona pierwszoosobowo, dlatego miałam wrażenie jakbym zagłębiała się w pamiętnik nastolatki. Dzięki temu z łatwością mogłam przeżywać perypetie dziewczynki, dałam się porwać jej buzującym uczuciom i zmiennym nastrojom. Okazjonalnie pojawiały się krótkie rozdziały pisane z perspektywy członka rodziny Caroliny. Bardzo podobał mi się ten zabieg, gdyż panienka była bardzo emocjonalna i szafowała opiniami na temat innych. Jej uczuciowe przekonania mogłam skonfrontować z bardziej wyważonymi słowami osób starszych. Autor pozwolił mi poznać wydarzenia z różnych perspektyw i samodzielnie je ocenić. Forma retrospekcji to genialny pomysł! Wszak już Arystoteles mówił, że nie zrozumiemy końca, nie znając początku. Od razu widać, że pisarz jest doświadczonym artystą i forma jest bardzo dobra. A co z treścią? Federico Moccia porusza wiele ważnych problemów. Przede wszystkim brak porozumienia w rodzinie. Ojciec Caroliny jest człowiekiem zasadniczym, poświęconym pracy, ma dokładne wyobrażenie przyszłości każdego z jego dzieci i jest wściekły, że potomstwo ma własne plany i marzenia. Matka choć kocha, to nie potrafi zrozumieć problemów młodego pokolenia. Carolina podświadomie wyczuwa, że matka wychowała się w innych czasach i jej nie zrozumie. O zwierzaniu się tacie nawet nie pomyśli. Starsza siostra ma w głowie tylko bunt przeciwko niczemu. W tej rodzinie prawie nikt się nie rozumie. Kompletny brak porozumienia, rozmowy, wsparcia, dialogu międzypokoleniowego. Caroliny słucha tylko jej starszy brat, jednak to trochę za mało, poza tym to porozumienie jest jednostronne. Nastolatka jest zbyt zajęta sobą, by poświęcić uwagę swojemu bratu. Rusty James był jedną z postaci najbardziej samotnych w spełnianiu swoich marzeń. Carolina i jej brat wciąż mają marzenia i nadzieję, że kiedyś się ziszczą, w przeciwieństwie do ich rodziców, którzy są przykładem na to, co dzieje się z ludźmi, gdy pragnienia i ambicje odkłada się na potem, na lepszy czas, na później… Nie jest to stadium dorastania i środowiska polskiego dziecka. W Polsce dzieci nie jeżdżą mini carami, wydaje mi się, że mało który czternastolatek ma w swoim samochodzie ekspres do kawy i odtwarzacz dvd, a nieustanne imprezy przychodzą dopiero potem. Mam również szczerą nadzieję, że w Polsce wiek inicjacji seksualnej jest dużo wyższy. Wiem, że w południowych krajach dzieci dojrzewają szybciej, ale mocno pragnę wierzyć, że seks trzynastolatek z pełnoletnimi chłopcami to przypadek marginalny. Wiem, że to fikcja literacka, ale jeśli tam się dzieją naprawdę takie rzeczy (bo pisarz podobno świetnie portretuje rzeczywistość włoskiej młodzieży, jak podkreślają recenzenci) to czy to nie powinno być ścigane prawnie? Ale nieważne, trzymajmy się tego, że to fikcja literacka. Kreacje postaci są bardzo dobre – wiarygodne i uniwersalne. Główna bohaterka zachowuje się adekwatnie do swojego młodego wieku. Tym bardziej podziwiam, że pisarz potrafił oddać emocje i myśli, kłębiące się w głowie młodej, niezbyt inteligentnej dziewczyny. Carolina chwilami może drażnić, swoją pustką wewnętrzną, ale jest to element jej kreacji. Nie możemy od dziecka wymagać dojrzałości. Reszta osób także jest dobrze stworzona. Bohaterowie posiadają różne charaktery, różnorakie sposoby wysławiania się. Są rzeczywiści i mogę tylko pochwalić Moccię za tak interesujące kreacje. Drażnił mnie język, jakim napisana jest ta książka. Styl niezbyt przystępny dla starszego czytelnika, drażniły mnie angielskie wstawki oraz slang młodzieżowy. Trudno było mi się przebić przez język pisarza. Utrudniał mi poznawanie tej historii, ale pozostałe elementy powieści wynagradzały ten mankament. Szczerze mówiąc mam nadzieję, że ta denerwująca maniera językowa była efektem usilnego wcielania się autora w trzynastoletnią dziewczynkę. Dlatego tak bardzo chcę przeczytać powieść skierowaną do dorosłego czytelnika. Dałam się porwać konwencji powieści młodzieżowej. Mimo to polecam raczej młodszym czytelnikom, którzy lubują się w czytaniu o pierwszych miłościach, pierwszych pocałunkach, wszystkich pierwszych razach. Myślę, że taka nieznacznie dydaktyczna powieść będzie czystą przyjemnością dla nastolatek.

Pozostałe recenzje

Federico Moccia to włoski autor, doskonale znany polskim czytelnikom z powieści takich jak "Trzy metry nad niebem", "Tylko ciebie chcę" i "Wybacz, ale będę ci mówiła skarbie". Były mi one (szczegól...
@betterversionofthetruth @betterversionofthetruth
Młodziutka, bo zaledwie czternastoletnia, Carolina ma trzy najlepsze przyjaciółki, mnóstwo kolegów, jest lubiana w klasie - wesolutka, usmiechnięta, lubi się powygłupiać. Czyli słowem - taka, jak w...
@kalio @kalio

Inne recenzje @Evocatora

Książka Sisi. Cesarzowa mimo woli
Do tej powieści nie podchodziłam entuzjastycznie. Dlaczego? Ano dlatego że temat ten był wałkowany już miliony razy. ...
Książka Nakręcana dziewczyna
Technika idzie do przodu, naukowcy udoskonalają nowe technologie, ale czy wszystko dąży ku lepszemu? Czy postęp jest ...

Nowe recenzje

Książka Ostatni. Prawdziwa historia żołnierza warszawskiej mafii
"Miałeś w sobie masę gniewu, ale też pewną charyzmę. Jakoś tak, trzymając się z dala od wszystkiego i wszystkich, wyz...
Książka Powiedz, że zostaniesz
"Czasami musisz zdecydować, czy to o czym marzysz, jest naprawdę tym, czego chcesz." . Jeśli chcecie przeczytać cieka...
Książka O pisaniu na chłodno
Dla tych co nie znają Remigiusza Mroza - parę słów o nim i jego twórczości. Zadebiutował w 2013. Napisał ok. 30 książ...