Recenzja książki Złudzenie

Ciągle ulegamy złudzeniu.

Autor: @anettaros.74 ·{}2 minuty
{} 2021-06-10 {} Skomentuj {} Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Z twórczością Nicoli Rayner po raz pierwszy zetknęłam się w ubiegłym roku i nie było to spotkanie w stu procentach satysfakcjonujące. Było dobrze, ale jednak czegoś zabrakło, napięcia i zaskoczenia. To pierwsze podejście jednak mnie nie zraziło i postanowiłam przeczytać kolejną książkę autorki. I to było dobre posunięcie, bo #złudzenie o wiele bardziej mi się podobało. To świetnie skonstruowany thriller psychologiczny, który intryguje i wciąga od pierwszej strony. To thriller, dzięki któremu zaczniesz żyć złudzeniami i zatracisz się w jego zgubnym klimacie! Nie brakuje w nim niejasnych sytuacji, wątpliwych motywów i wielowymiarowych postaci. Tu nic nie jest takie, na jakie wygląda, a zakończenie wbija w fotel.
Fran jest samotną czterdziestolatką, która żyje głównie pracą w księgarni, obsesją na punkcie szkolnej miłości i dziwną relacją z siostrą. Łącząca je kiedyś mocna więź z siostrą przeniosła się na media społecznościowe. To tu Francesca sprawdza, co dzieje się u jej siostry, dawnych znajomych ze szkoły, a w szczególności u Charlesa. Pewnego dnia Fran jest świadkiem wypadku na stacji metra, w którym ginie jeden z jej szkolnych dręczycieli. Kobieta ma wrażenie, że tuż przed śmiercią Dickie zobaczył kogoś znajomego. W jej głowie rodzą się wątpliwości. Nie jest pewna, czy doszło do wypadku, czy może morderstwa?
Początkowo akcja powieści toczyła się dość lakonicznie, a ja byłam przekonana, że główna bohaterka jest niestabilna psychicznie. Jej obsesja strasznie mnie irytowała, ale… im dalej, tym lepiej ją poznawałam, a moje uczucia wobec niej ewaluowały. Traumatyczna przeszłość, samotność, odrzucenie i niespełniona miłość potrafią ranić i ciągnąć na dno. Życie Fran wciągnęło mnie na tyle, że bacznie śledziłam jej historię. Ciągle ulegałam złudzeniu, że coś tu jest nie, tak, że ludzie otaczający Fran noszą maski, pod którymi skrywają swoje prawdziwe oblicza. Widziałam wiele zakończeń tej historii, jednak to, co zaserwowała mi Rayner, to był petarda Totalnie się tego nie spodziewałam! Myślę, że dzięki oddaniu Fran narracji, ta książka nabrała specyficznego charakteru. Cały czas się zastanawiałam, czy ta kobieta ma na sumieniu więcej, niż tylko stalking.
„Złudzenie” to thriller, który z powodzeniem zadowoli miłośników tego gatunku. Autorka zręcznie manipuluje wyobraźnią czytelnika, podrzuca mylne tropy i wciąga w zawiłą i wątpliwie moralną intrygę. Trudno porzucić tę książkę przed poznaniem zakończenia. To jak? Dacie się namówić?

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2021-06-09

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Złudzenie
Złudzenie
Nicola Rayner
{}7.1/10
Nowy thriller psychologiczny Nicoli Rayner, autorki bestsellerowej „Dziewczyny, którą znałaś”! To nie jest historia o miłości… Wspólne oglądanie wschodów słońca powinno być romantyczne. A...
Komentarze
Złudzenie
Złudzenie
Nicola Rayner
{}7.1/10
Nowy thriller psychologiczny Nicoli Rayner, autorki bestsellerowej „Dziewczyny, którą znałaś”! To nie jest historia o miłości… Wspólne oglądanie wschodów słońca powinno być romantyczne. A...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

Jak jestem przesłodzona historiami z miłością na pierwszym planie, zawsze sięgam po kryminał, albo thriller. To takie powieści, które powodują chwilami gęsią skórkę na moich rękach, a umysł w dziwny ...

@Rozchelstana_Owca @Rozchelstana_Owca

O uczuciu, które zaślepia wszystko wokół. Nicola Rayner i jej „Złudzenie” od wydawnictwa W.A.B. to pierwsza powieść, która towarzyszyła mi na początku lipca, gdy moje „wakacje” na dobre się roz...

@Zaneta @Zaneta

Pozostałe recenzje @anettaros.74

Zanim zobaczymy Neapol
O kobiecej przyjaźni

Całkiem niedawno zachwyciła mnie powieść Magdaleny Kołosowskiej „Kiedyś dogonimy Paryż”. Była to pierwsza część cyklu „Pod wspólnym niebem”. Prawdziwa, pełna emocji i re...

{} Recenzja książki Zanim zobaczymy Neapol
Nowa galeria kotów. Druga odsłona sztuki z pazurem
Kocie mordeczki w malarstwie ;)

Dzisiaj chcę Wam przybliżyć sztukę w nieco innej odsłonie. Trochę zwariowaną, ale nadal urzekającą. Oto przed Wami wyjątkowy album „Galeria Kotów. Druga odsłona szt...

{} Recenzja książki Nowa galeria kotów. Druga odsłona sztuki z pazurem

Nowe recenzje

Tradycje kulinarne Szwecji
Wspaniała opowieść o szwedzkiej kulturze, trady...
@Uleczka448:

Zbliżające się Święta Bożego Narodzenia to idealna okazja do tego, by sięgnąć po nieco inną kuchnię, wypróbować niezna...

{} Recenzja książki Tradycje kulinarne Szwecji
Wielkie walki wszechczasów.
Gladiatorzy wagi ciężkiej...
@Robwier:

Niewiele innych wydarzeń sportowych wzbudza tak duże emocje, jak walki najpotężniejszych, ringowych gladiatorów. I o te...

{} Recenzja książki Wielkie walki wszechczasów.
Odziedziczone zło
Czytelniczy powrót do Islandii.
@klaudia.nog...:

Końcówka 2021 roku w moim wykonaniu skandynawskimi kryminałami stoi. Twórczość autorki o bardzo trudnym do wymówienia n...

{} Recenzja książki Odziedziczone zło
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl