Recenzja książki Kraina Złotych Kłamstw

ciekawy debiut

Autor: @wfotelu ·3 minuty
2022-01-19 Skomentuj 1 Polubienie
Lubię debiuty. Wielokrotnie udało mi się znaleźć niezwykłą perełkę, a na kolejne książki autorów czekam lub czekałam z niecierpliwością. Gdy dowiedziałam się, że "Kraina złotych kłamstw" to debiut, nie mogłam odmówić sobie tej przyjemności poznania nowej autorki, jej historii i pióra. Jakie mam wnioski po tej lekturze? Już spieszę z opinią.

Zacznę od tego, że książka którą trzymam w dłoniach, jest egzemplarzem recenzyjnym - być może, że finalna wersja będzie odrobinkę inaczej wydana (na co liczę!). Ta, która trafiła w moje ręce jest wydana - niestety - na białym papierze, za którym kompletnie nie przepadam. Książka ma dość pokaźne gabaryty (613 stron, więc niemało!), nie otwierała się zbyt dobrze bez złamania grzbietu. Jestem estetką książkową i przyznam, ze nieźle się namęczyłam i nagimnastykowałam, by przeczytać książkę bez jej uszkodzenia. Mam więc nadzieję, że finalny egzemplarz będzie o niebo lepiej wydany, bo takie niuanse okropnie by mnie irytowały przy zakupie egzemplarza. Ale wiecie - to moje czepianie się. Musiałam jednak o tym wspomnieć, bo nie byłabym sobą! :)

Historia sama w sobie jest ciekawa! Isabel - kobieta powiązana z gwiazdą kina Jackiem Harfordem znika. W mieszkaniu panuje bałagan, zostają zabezpieczone ślady krwi. Wszystko wskazuje na to, że winny jest Jack, bowiem kilkanaście lat wcześniej w równie niewyjaśnionych okolicznościach zaginęła wówczas ówczesna partnerka gwiazdora. Społeczność szybko wydaje na niego wyrok, mężczyzna twierdzi natomiast, że jest niewinny. I tu na pomoc rusza Piotr Sauer - Polak mieszkający z rodziną w Szwajcarii. Oczywiście po przejściach ;) (puszczam tu oko, bo to chyba staje się normą. Były policjant/śledczy po przejściach w kryminałach albo rozwódka wyprowadzająca się na wieś w powieściach obyczajowych ;) )

Pomysł na historię jest rzeczywiście ciekawy, natomiast książka nie wciągnęła mnie tak, jak myślałam. Przez dobre 300 stron nie potrafiłam wejść w opowieść i śledztwo. Wszystko toczyło się niezwykle powoli (dla mnie zbyt wolno, historia była według mnie dość mocno przeciągnięta), pojawiały się osoby, które właściwie nijak nie miały się do śledztwa, przez co okropnie się rozpraszałam i momentami gubiłam w coraz to nowszych osobach. Przytłaczało mnie to! Dużo tu też informacji o życiu prywatnym bohaterów. Tak więc warto napomnieć, że jest to kryminał z bardzo mocno rozbudowaną warstwą obyczajową. Akurat to mi absolutnie nie przeszkadza - lubię ten zabieg, ale wiem, że są czytelnicy, których ten zabieg nie przekonuje. Dla mnie to jak najbardziej w porządku. Dzięki temu mogłam poznać Piotra i Mię.

Druga część książki staje się już bardziej dynamiczna, i tę część (czyli również prawie 300 stron) połknęłam na jeden raz. Wciągnęłam się w historię, starałam się razem z Piotrem i Mią złapać winnego za rękę, siedziałam jak na szpilkach czytając finał. Tu Autorka pokazała niezwykłą klasę - jeśli książka byłaby utrzymana w takim klimacie jak ta "druga połowa" - byłoby to literackie arcydzieło! A tak - książka jest po prostu BARDZO DOBRA. To takie mocne 7/10.

Co warto wspomnieć - niezwykle przyjemnie czyta się opisy Szwajcarii, Zurychu. Dzięki Autorce możemy chociaż na chwilę się tam przenieść, poznać mentalność ludzi, zwyczaje i zobaczyć jej oczami miejsca, w których raczej sama bym się nie znalazła.

Podsumowując - "Kraina złotych kłamstw" to dobra książka. Mimo tego, że pierwsza część książki mnie nie porwała, to druga powaliła mnie na łopatki, tak więc ostatecznie mamy mocne 7/10 gwiazdek. (a wierzcie mi... po pierwszych 300 stronach myślałam, że to będzie raczej takie 5/10). Czy warto przeczytać tę historię? Uważam, że tak. Ale dajcie jej i sobie czas, nie zniechęcajcie się jeśli początkowo Wasze odczucia będą podobne do moich. I mimo, że liczyłam na dużo więcej, to i tak ostatecznie jestem zadowolona z przeczytanej lektury.

(współpraca z Wydawnictwem Czwarta Strona Kryminału)

Moja ocena:

Data przeczytania: 2022-01-18

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Kraina Złotych Kłamstw
Kraina Złotych Kłamstw
Anna Górna
7.7/10
W listopadzie 2004 roku w angielskim hrabstwie West Sussex dochodzi do zaginięcia dwudziestodwuletniej Julie Pearson, partnerki wschodzącej gwiazdy kina, Jacka Harforda. Przez piętnaście lat sprawa p...
Komentarze
Kraina Złotych Kłamstw
Kraina Złotych Kłamstw
Anna Górna
7.7/10
W listopadzie 2004 roku w angielskim hrabstwie West Sussex dochodzi do zaginięcia dwudziestodwuletniej Julie Pearson, partnerki wschodzącej gwiazdy kina, Jacka Harforda. Przez piętnaście lat sprawa p...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Zapowiada się autorka, która z pewnością rozwali system nie jeden raz! „Kraina złotych kłamstw” to dobry debiut, który sprawił, że z niecierpliwością wyczekuję na więcej. To książka o kłamstwie jak ...

@w_swiecie_ksiazek @w_swiecie_ksiazek

Przyznam się, że rzadko sięgam po debiuty. Jednak są wydawnictwa, których biorę książki początkujących autorów w ciemno. Takim jest np Czwarta Strona kryminału. Gdy zobaczyłam okładkę powieści Anny G...

@pola841 @pola841

Pozostałe recenzje @wfotelu

Agencja złamanych serc
Świetna historia!

Wyobraź sobie, że jesteś Lidką, którą narzeczony zostawia na 6 tygodni przed ślubem dla innej kobiety. Bolesne, prawda? Aż trudno sobie to wyobrazić. Rozpacz, ból, rozpa...

Recenzja książki Agencja złamanych serc
Widmo nad Innsmouth
Dobra gra paragrafowa

Wydawnictwo Black Monk nie próżnuje - dzięki ich pracy możemy rozegrać kolejną grę paragrafową, która nawiązuje do dzieł H.P. Lovecrafta. Tym razem w "Choose Cthulhu 3: ...

Recenzja książki Widmo nad Innsmouth

Nowe recenzje

Przeklinam to miasto Tom 2
Magia we wnętrzu zamknięta
@aga.kusi_po...:

Tyle co odłożyłam pierwszą część „Przeklinam to miasto” pióra pani Ewy Lenarczyk i muszę sięgnąć po następną część z ra...

Recenzja książki Przeklinam to miasto Tom 2
Noc listopadowa. Sceny dramatyczne.
Ten dramat spędził mi sen z powiek podczas niej...
@viki_zm:

Już na wstępie zaznaczę, że próbowałam — naprawdę próbowałam i to z całych sił. Bardzo chciałam tę książkę zrozumieć i ...

Recenzja książki Noc listopadowa. Sceny dramatyczne.
Ślady
Od narodzin aż do śmierci
@aalexbook:

,,Ślady" Jakuba Małeckiego to druga książka autora, po którą sięgnęłam. Niezmiennie podziwiam warsztat autora, choć ta ...

Recenzja książki Ślady
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl