Cień i Kość

Recenzja książki Cień i kość

@Cassiel96@Cassiel96 · 2013-07-03
„-Nie jestem przyzwyczajona do tego, że ludzie chcą mnie zabić.
-Naprawdę? Ja już prawie nie zwracam na to uwagi.”

Nie będę nikogo oszukiwać, ale w przypadku tej powieści to właśnie w pierwszej kolejności okładka zadecydowała o tym czy ją przeczytam. Dopiero na drugim miejscu uplasował się opis, a później jej sukcesy i inne dodatki. Zdaję sobie sprawę z tego, że kolejność powinna być inna, ale tak czy siak - nie żałuję, ponieważ książka stała się moim faworytem czerwcowym!

Alina Stakov jako asystentka kartografa nie spodziewałaby, że w jej życiu może wydarzyć się coś niezwykłego. Spędziła dzieciństwo w sierocińcu, w którym wszystko nie miałoby sensu, gdyby nie pewien chłopiec, który potrafił ją rozbawić i sprawić by była szczęśliwa. To Mal, który teraz jest jej jedynym przyjacielem, coraz bardziej się od niej oddaającym. Jednak rozmyślania o uczuciach i przyszłości kartografki szybko zbiegają na dalszy plan, ponieważ najbliższym planem nie tylko jej ale i całej armii będzie przedostanie się przez niebezpieczną Fałdę Cienia, w której kryją się potwory, o których nikomu się nawet nie śniło. Podczas przeprawy Alina i pułk zostają zaatakowani przez wilkry, latające istoty karmiące się ludzkim mięsem. To właśnie w momencie, w którym Mal jest bliski śmierci i nikt nie umie mu pomóc, Starkov odkrywa w sobie uśpioną przed laty moc. Moc, która zmieni nie tylko jej życie, ale całej Ravki. Bohaterka trafia na królewski dwór, na którym będzie musiała uczyć się na Griszę - osobę władającą magią pod czujnym okiem Darklinga.

To co zasługuje na szczególną uwagę w tej książce jest sama otoczka - świat, w którym miało miejsce tyle wspaniałych i strasznych zdarzeń. Leigh Bardugo skorzystała ze swojej fascynacji Rosją i stworzyła fantasy z krwi i kości. Zimne i srogie tereny, lasy, opuszczone drogi i tętniące życiem pałace, dwory budzące w nas zachwyt - to tylko część elementów nawiązujących do Carskiej Rosji, a jest ich o wiele więcej. Gdy do tego doda się magię i osoby nią władające oraz facetów z bronią w ręku na koniach - wychodzi cała mieszanka, która może oczarować każdego czytelnika.

Warto również wspomnieć o samej kreacji bohaterów, która jest bez wątpienia świetna. Od dawna nie spotkałam się z takimi postaciami, którzy swoim zachowaniem oszukiwaliby mnie i z dnia na dzień się zmieniali. Nie umiałam przewidzieć co się stanie, mogłam jedynie snuć domysły, chociaż pod koniec miałam wrażenie, że robiłam to na darmo. Bo nic tu nie było takie, jakbym ja chciała. Czytanie powieści, w której nie da się nic przewidzieć sprawiało zarówno wiele radości jak i zaskoczenia. Mal na samym początku był dla mnie chłopakiem, któremu nie zależy na tym co prawdziwe, a na tym co ulotne i sztuczne. Później się przekonałam, że to jedna z osób, które ukrywają całą prawdę o sobie w środku i rzadko kiedy dzielą się tym z innymi. Nie wiem dlaczego, ale na sam koniec miałam ochotę podejść do niego i go przytulić - bo to co przeżył było nieprawdopodobne i z pewnością bolesne.

Postacią najbardziej tajemniczą i mroczną jest jednak Darkling, którego wszyscy się boją i o którym snują legendy z piekła rodem. To dzięki niemu opowieść stawała się bardziej przerażająca i bardziej nietypowa. Nie wiadomo co mógł zrobić i do czego był zdolny, ponieważ potrafił omamić dosłownie wszystkich, pokazując przy tym swoje fałszywe oblicze i jakoś to wykorzystać. Pomimo tego co robił, ja nie mogłam przestać go lubić - miał swoją rolę, którą odegrał niesamowicie dobrze i za to właśnie jest jedną z moich ulubionych postaci w tej książce. Główna bohaterka - Alina, która uczy się na Griszę mimo swojej początkowej bezużyteczności, tak naprawdę skrywa w sobie sekret, do którego tylko ona ma dostęp. Pokazała nam wszystkim jaka jest odważna i do czego może wykorzystać swój dar. Ze zwykłej i nic nie znaczącej dziewczyny staje się Griszą, noszącą rzadki kolor na ubraniu. Później jednak następuje jeszcze jedna przemiana... Chwilami podziwiałam ją za to, że potrafiła się aż tak poświęcić, ale czasami krzywiłam się nad jej głupotą i tak jawną słabością.

Nigdy nie byłam aż tak pewna, ale Cien i kość to w 100% powieść z duszą, która przenosi nas w inny wymiar, z którego z wielkim bólem powraca się do rzeczywistości. Pokochałam język autorki oraz nawiązanie do zimnej ale też i pełnej przepychu Rosji. Myślę, że książka Leigh Bardugo podbije serca nie tylko wielbicielom fantastyki, ale nawet tym, którzy nie mają z nią częstszego kontaktu. Może nawet będzie bodźcem do sięgania po ten gatunek, tak jak wcześniej inne historie? Świat Grisz uwiódł mnie i mogłabym czytać o nim dzień w dzień, dlatego też z niecierpliwością będę wyczekiwała drugiego tomu! Gorąco zachęcam!

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2013-07-03

Gdzie kupić

Polecane
Amazon.pl 25.61zł Kup teraz
Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Cień i kość
2 wydania
Cień i kość
Leigh Bardugo
{}7.8/10
Cykl: Grisza, tom 1
„Cień i kość”, amerykańskiej autorki Leigh Bardugo to jeden z największych bestsellerów młodzieżowego fantasy ostatnich lat. Książka trafiła na listę bestsellerów New York Timesa, prawa wydawnicze zos...
Komentarze
Cień i kość
2 wydania
Cień i kość
Leigh Bardugo
{}7.8/10
Cykl: Grisza, tom 1
„Cień i kość”, amerykańskiej autorki Leigh Bardugo to jeden z największych bestsellerów młodzieżowego fantasy ostatnich lat. Książka trafiła na listę bestsellerów New York Timesa, prawa wydawnicze zos...

Gdzie kupić

Polecane
Amazon.pl 25.61zł Kup teraz
Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

Po fenomenie jaki wywołała dylogia “Szóstka Wron” w moim czytelniczym życiu sięgnęłam po kolejną serię Bardugo. Moja poprzeczka została zawieszona bardzo wysoko, wskutek czego w trakcie całej lektury...

@Rakshell @Rakshell

antastycznie jest powrócić do świata Griszów! „Cień i kość” przeczytałam już kilka dobrych lat temu, kiedy to ukazało się pierwsze (nie do końca dopracowane) wydanie. Tym razem wystrzeliłam, jak z pr...

@luthefairy @luthefairy

Pozostałe recenzje @Cassiel96

Tajemnica Filomeny
Tajemnica Filomeny

„- Wiem, zachowuję się irracjonalnie. Mam w sobie coś takiego… – Zamyślił się na chwilę. – Mam w sobie coś, czego nie umiem kontrolować. Skłonność do samozagłady. Jakaś p...

{} Recenzja książki Tajemnica Filomeny
Pierwszy grób po prawej
Pierwszy grób po prawej

„- Cieszę się - powiedziałam mu. - Szkoda, że nie wszyscy są tak otwarci w sprawie swoich uczuć. - No. Nienawidzę jej, odkąd miałem dziesięć lat. Dużo więcej nie da się ...

{} Recenzja książki Pierwszy grób po prawej

Nowe recenzje

Egomaniac
przez pomyłkę do miłości
@moonlightpa...:

Vi Keeland nigdy nie zawodzi. "Egomaniac" to pozycja obowiązkowa dla każdej fanki tej autorki. A sama okładka robi wiel...

{} Recenzja książki Egomaniac
Anti-stepbrother. Antybrat
Mało porywająca historia
@moonlightpa...:

Tijan jako autorka była mi kompletnie nieznana,ale zdążyłam się już zorientować, że jest bardzo popularną autorką. ...

{} Recenzja książki Anti-stepbrother. Antybrat
Kroki mordercy
Ludzie z dzielnicy willowej
@almos.s:

Książka zaczyna się tak, że w lasku przylegającym do willowej dzielnicy Pragi zostają znalezione zwłoki zamordowanej mł...

{} Recenzja książki Kroki mordercy
  • O nas
  • Kontakt
  • Pomoc
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • © 2021 nakanapie.pl
    Zrobione z {} na Pradze Południe