Recenzja książki Mity skandynawskie

CZĘŚĆ POPKULTURY

WYBÓR REDAKCJI
@MarionetkaLiteracka @MarionetkaLiteracka · 2020-01-11
 
Chyba każdy z nas słyszał kiedyś o Odynie, Lokim, Tyrze czy Thorze. Nie tylko poprzez stricte mitologię nordycką, ale również i marvelowskie komiksy oraz filmy o superbohaterach. Dzisiaj jednak skupmy się na historii Bogów nordyckich nie przez pryzmat wykorzystania ich w sferach dzisiejszej popkultury, a bardziej opartej na pieśniach zawartych zarówno w Eddzie starszej (poetyckiej), jak i opowiadaniach zebranych przez Snorriego Sturlusona w Eddzie prozaicznej.

Mity nordyckie mają to do siebie, że pomimo licznych podobieństw do mitologii greckiej, tworzą odrębną całość. Dosyć osobliwą i specyficzną, aczkolwiek wyjątkowo interesującą. „Słońce i księżyc biegną szybko, nigdy nie odpoczywając. Nie odważą się zatrzymać ani na chwilę, albowiem są ścigane przez dwa rozjuszone wilki, dyszące żądzą pożarcia swych ofiar — co nastąpi w dniu ostatniej wielkiej bitwy, ragnaröku.” Książka ta, jak sam autor oznajmia nam na wstępie, jest próbą scalenia zachowanych mitów staroskandynawskich w jedną opowieść, od stworzenia świata po zmierzch Bogów, czyli ragnarök. Wstęp do mitologii miałam na studiach podczas wykładów z literatury skandynawskiej, lecz nie ukrywam, że chociaż czytałam mity jak najlepszą powieść fantastyczną, tak ciężko było mi zrozumieć przebieg wydarzeń, chronologię, jak i powiązania pomiędzy bohaterami. Roger Lancelyn Green przedstawia je nam w bardzo przejrzysty sposób, nie urozmaica niepotrzebnych szczegółów dla lepszego odbioru, tylko pozostawia je tak, by zwykły czytelnik miał wstępny ogląd sytuacji, bez potrzeby odnoszenia się i sprawdzania danych w internecie. Do tego graficzne przedstawienie drzewa genealogicznego zdecydowanie ułatwia czytelnikowi poznanie relacji łączących poszczególne postaci mitologiczne. „Po chwili blask znikł i ciemność niczym żałobny całun spowiła świat.” Język w tym zbiorze nie jest skomplikowany, aczkolwiek pragnę zaznaczyć, iż treść momentami różni się od wydania z roku 1976, które miałam okazję wypożyczyć w bibliotece miejskiej i przeczytać. Ma na to wpływ z pewnością przekład, za który w wydaniu z roku 2017 odpowiedzialny jest Zbigniew A. Królicki natomiast z roku 1976 Aldona Szpakowska. Uważam, że obie wersje warto przeczytać, jednak ta zaledwie dwuletnia jest bardziej przystępna dla czytelnika, ponieważ nie zakrawa na zbytnią poetyzację treści. A treść ta traktuje o Bogach okrutnych, podstępnych oraz żądnych krwi, lecz tak samo, jak zwykli ludzie, troszczących się o swych najbliższych, którym nieobce są ludzkie uczucia i słabości, jak i przemijanie oraz zwyczajna śmierć. I choć jest tutaj wiele rzeczy nielogicznych, rozrzut bohaterów ogromny, a historia dosyć osobliwa — powieść czyta się jak najlepszą fantastykę. I pisze to osoba, która stroni od tego gatunku ze względu na większe zainteresowanie rzeczywistością niźli wyobrażeniami o różnych stworach, światach oraz innych rzeczach tego typu. Uważam, że mity skandynawskie są naprawdę warte uwagi, a przystępny język pomoże zrozumieć ich zarys oraz przesłanie. „Ragnarök się zbliża: widzę go w odległych dniach, które mają nadejść. Jednak dla mnie, jasnowidzącej, ten dzień jakby był dzisiaj i wszystkie przyszłe wydarzenia, które widzę, dla mnie dzieją się teraz. Widzę je i mówię ci, co widzę i słyszę, gdy dostrzegam to tak, jakby przyszłość i teraźniejszość były jednym.” Podsumowując, uważam, że „Mity skandynawskie” Rogera Lancelyn Greena to dobra lektura dla osób, które poszukują informacji na temat wierzeń ludów północy, interesują się nie tylko Skandynawią i krajami nordyckimi, ale pragną sięgnąć po dobrą literaturę fantastyczną, jak i pierwowzór oraz inspirację do powstania marvelowskiego Thora.

www.marionetkaliteracka.com

Ocena @MarionetkaLiteracka:
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{}× 9
{}
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Książka Mity skandynawskie
Mity skandynawskie
Roger Lancelyn Green
{}7/10
Tęcza tworząca migotliwy most pomiędzy światami bogów i ludzi. Wąż tak ogromny, że oplata cały świat. Naszyjnik tak piękny, że nawet boginię doprowadza do szaleństwa... Wielkie skandynawskie sagi ...
Komentarze

Pozostałe recenzje @MarionetkaLit...

Książka Vicious: Nikczemni

Powieść, o której dzisiaj opowiem, otrzymałam w ramach BookTour’u prowadzonego przez autorki bloga . Spodziewałam się ...

Książka Opowiedz mi o nim

Tamtego wieczoru Sandrę podwozi do domu nieznajomy mężczyzna, lecz za pomoc oczekuje zapłaty innej niż szklanka whisky....

Nowe recenzje

Książka Krok trzeci

Dzięki grupie wydawniczej Foksal mogłam poznać kolejnego polskiego pisarza, i to takiego który potrafi posługiwać się p...

Książka O chłopcu, który zwariował

Książka "o chłopcu który zwariował" - Wiesław Jankowski W książce autor przedstawia nieszczęśliwe losy ośmio letnieg...

Książka Uległość

Witam Was w kolejnej recenzji. Czas na ostatni wpis książkowy stycznia. Nadchodzi bowiem książka, która miała poczekać ...

@Skazananaksiazki @Skazananaksiazki
{}