Recenzja książki Gangster. Prawdziwa historia agenta FBI, który przeniknął do mafii

Człowiek o dwóch obliczach, czyli moja życiowa rola

@ZaczytanaMery @ZaczytanaMery · 2011-04-04
Większość z nas oglądała film bądź serial czy czytała książkę, w której przedstawione zostały potyczki między policjantami a bandytami. Prawdopodobnie nie ma osoby, która miałaby wątpliwości, kto powinien stać po tej „dobrej” stronie prawa a kto po tej „złej”. Zdarzają się jednak przypadki, w których do końca nie ma pewności, po której ze stron stoi główny bohater. A jak jest w przypadku Joaquina Garcia głównej postaci i zarazem autora książki „Gangster. Prawdziwa historia agenta FBI, który przeniknął do mafii”?

Książka „Gangster. Prawdziwa historia…” to zapis wspomnień Joaquina „Jacka” Garcia kubańskiego pochodzenia agenta FBI, który dzięki swojemu wyglądowi w dużym stopniu odbiegającemu od norm pracownika służb bezpieczeństwa udaje się wkroczyć w szeregi mafii, nowojorskiej La Cosa Nostra.

Garcia wciela się w Jacka Falcone złodzieja i handlarza narkotyków z Włoch. Dzięki swojemu doświadczeniu i zdolnością aktorskim doskonale wczuwa się w swoją rolę. Jest nawet lepszy niż niejeden aktor, gdyż jak sam twierdzi: „Ci ludzie mogą robić duble tak długo, jak długo tego potrzebują, żeby dobrze zagrać tę scenę! Tajniak ma tylko jedną szansę!”.[s.285] Bardzo szybko zyskuje przychylność Grega DePalmy capo mafijnej rodziny Gambino, który po kolejnej odsiadce w więzieniu zaczął odzyskiwać swoje wpływy na mieście.

Nie łatwo jest wcielić się w rolę gangstera zacząć myśleć i postępować tak jak on. Garcia musiał przestrzegać wielu zasad i kodeksów mafii jednocześnie pamiętając o tym, aby nie łamać prawa. Każdego dnia uważał, aby nie popełnić żadnego błędu, który mógłby go zdemaskować. Ryzykował nie tylko powodzenie sprawy, ale i własne życie, gdyż mafia nigdy nie wybacza zdrady.

Podczas dwudziestu sześciu lat służby Jack nie zajmuje się jedynie jedną sprawą. Prowadził różnorodne operacje począwszy od prania brudnych pieniędzy, narkotyków czy korupcji wśród policjantów a skończywszy na udaremnieniu zamachu terrorystycznego. Dzięki jego pracy do więzienia trafiło wielu przestępców. Jednak największym sukcesem było posłanie za kratki Grega DePalmy oraz kilkunastu członków La Cosa Nostra.

„Gangster. Prawdziwa historia agenta FBI, który przeniknął do mafii” to niesamowita i w porównaniu do „Rodziny Soprano” czy „Ojca chrzestnego” autentyczna historia Joaquina Garcia człowieka z pozoru przeciętnego. Jednak nie dajcie się zwieść, gdyż bohater ma wiele talentów, które z doskonałą precyzją wykorzystuje. Zaczynając od faktu, iż jest świetnym policjantem, doskonały aktorem i pisarzem o lekkim i przyjemnym stylu a skończywszy na najważniejszej roli męża i ojca, którą był w stanie pogodzić z rolą budzącego strach i respekt gangstera. Szkoda tylko, że jego poświęcenie i oddanie pracy nie zostało należycie docenione.

Wszystkim fanom „Ojca chrzestnego”, „Rodziny Soprano” czy w ogóle miłośnikom kina akcji i filmów sensacyjnych polecam książkę „Gangster. Prawdziwa historia agenta FBI, który przeniknął do mafii” Joaquina Garcia i Michaela Levina. Bo to nie tylko opowieść o gangsterskim świecie, ale również autentyczne przeżycia człowieka, który każdego dnia pracy tajnego agenta ryzykował swoje życie dla innych.
Ocena @ZaczytanaMery:
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{}
{}
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Książka Gangster. Prawdziwa historia agenta FBI, który przeniknął do mafii
Gangster. Prawdziwa historia agenta FBI, który przeniknął do mafii
Garcia Joaquin, Michael Levin
{}8.5/10
Niezwykła wyprawa w świat prawdziwej nowojorskiej mafii - lektura obowiązkowa dla fanów "Ojca chrzestnego" i "Rodziny Soprano". Prawdziwy gangster nie nosi ani portfela, ani karty kredytowej. Gdy ...
Komentarze

Pozostałe recenzje

Czasem życie pisze lepsze scenariusze niż te, które powstają w Hollywood. Podział na bohaterskich stróżów prawa i bezwzględnych przestępców najlepiej wygląda na stronach książki lub ekranie kinowym, w...

@Kasia9 @Kasia9

Mafia. Być może taka jak ze sławnych filmów typu „Ojciec Chrzestny”. Czy istnieje naprawdę? Czy wierzysz że gdzieś w Ameryce istnieje „rodzina” stojąca praktycznie ponad prawem i kontrolująca prawie w...

@molik14 @molik14

Inne recenzje @ZaczytanaMery

Książka Koniec pieśni

Bardzo lubię czytać książki o średniowieczu, ponieważ przypominają mi one czasy, gdy jako mała dziewczynka wyobrażałam s...

Książka Ocalony

Piękna okładka. Zachęcający i intrygujący opis wydawcy. Wreszcie zwykła ciekawość, czy nowi polscy autorzy potrafią wykr...

Nowe recenzje

Książka Nielubiana

Czy można kogoś zamordować, gdy się go nie lubi? Albo paść ofiarą morderstwa, gdy jest się nielubianym? Zapewne w codz...

Książka Biuro przesyłek niedoręczonych

Ile ludzi, tyle opinii. Do jednych dana książka trafia, dla innych będzie kompletną stratą czasu. Według mojej opinii ...

JR
@delilah
Książka Kapłony i szczeżuje. Opowieść o zapomnianej kuchni polskiej

Jedzenie to była pasza, żarło się co było i popadło, najlepiej piekielnie przyprawione (dla ukrycia, że zepsute), tonąc...

{}