Forget Me Not recenzja

Cztery wesela i... jeszcze więcej wesel

Autor: @zielona_malpa ·1 minuta
2024-04-29
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Sięgając po Forget me not miałam nadzieję na przyjemną lekturę, która mnie odpręży. I otrzymałam dokładnie to, czego oczekiwałam.
Forget me not to romans, który opowiada miłosną historię Amy i Elliota. Ama to energiczna organizatorka wesel a Elliot to zamknięty w sobie florysta, który porzucił własne plany. Ta dwójka ma wspólną przeszłość, ale ich drogi całkowicie się rozeszły do tego stopnia, że unikają wszelkiego kontaktu. Jednak najnowsze zlecenie łączy ich losy. Do Amy zgłasza się znana influencerka z propozycją zorganizowania jej wesela, a nie bierze innego florysty pod uwagę niż Elliota. Więc Ama musi podjąć decyzję, czy przyjąć propozycję i mieć szansę na duży rozwój swojej firmy, czy też dla świętego spokoju zrezygnować i trwać w biznesowej stagnacji.
Książka przedstawia historię Amy i Elliota w dwóch osobnych wątkach. Teraźniejszość opowiedziana jest oczami Amy, natomiast wydarzenia z przeszłości oczami Elliota. To, z czyjej perspektywy pokazane są wydarzenia, ma ogromne znaczenie, ponieważ każdy z narratorów ma inne usposobienie. Ama to wulkan emocji, energii i chodzący chaos, więc jej rozdziały są przesycone emocjami, pełne energii i chaosu. Teraźniejszość jest więc dynamiczna i nieprzewidywalna, a bohaterowie wyraziści. Przeszłość natomiast jest powolna i ponura, jak Elliot. Dopiero wraz z obecnością Amy w życiu Elliota jego narracja staje się bardziej emocjonalna i jasna.
W Forget me not duże znaczenie mają kwiaty. Zresztą nawet sam tytuł nawiązuje do kwiatów, bo to "niezapominajka" w języku angielskim (forget-me-not). Julie Soto dobrze wyważyła rolę kwiatów w fabule. Dzięki pracy obu bohaterów, zarówno Ama, jak i Elliot mają z kwiatami coś wspólnego, więc ich obecność w ich życiu jest uzasadniona.
Co do wątku romantycznego, oj czułam chemię i rodzącą się namiętność. Jednocześnie w wątku z przeszłości ciążyło nad bohaterami wyraźne widmo końca relacji, co dodało im pikanterii, bo nie miałam pojęcia, jak daleko uda im się posunąć, zanim ten koniec nastąpi.
Miłym dodatkiem był też wątek wielu małżeństw matki Amy, który w sumie nie był dodatkiem, ale ważnym elementem fabuły. Okazuje się, że nic nie pozostaje bez konsekwencji, nawet decyzje naszych rodziców.
Forget me notto przyjemny romans w sam raz na wiosnę i na wieczorny relaks.
Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl

Moja ocena:

Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Forget Me Not
Forget Me Not
Julie Soto
7.7/10

„Forget me not” to optymistyczna, przezabawna i mądra książka o szansie na zbudowanie od nowa pogrzebanego wydawałoby się na zawsze miłosnego związku. Para wyrazistych bohaterów to Ama, zawodowa o...

Komentarze
Forget Me Not
Forget Me Not
Julie Soto
7.7/10
„Forget me not” to optymistyczna, przezabawna i mądra książka o szansie na zbudowanie od nowa pogrzebanego wydawałoby się na zawsze miłosnego związku. Para wyrazistych bohaterów to Ama, zawodowa o...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Pogadajmy sobie dziś o romansach. Czytacie/ oglądacie je? Ja odkąd założyłam book media, robię to coraz częściej. Choć muszę przyznać, że nadal mam problem z dobraniem odpowiedniej książki, bo o ...

@guzemilia2 @guzemilia2

🌸 Q: Jaki jest Wasz ulubiony kwiatek? 🌸 Ja zdecydowanie najbardziej kocham bez i lawendę- najprawdopodobniej ze względu na ich przepiękny zapach. Ten pierwszy kwitnie teraz w ogromnych ilościach, a ...

@read.my.heart @read.my.heart

Pozostałe recenzje @zielona_malpa

Komu zginął trup?
Komu zginął trup? O komediach kryminalnych słów kilka

Zacznę od tego, że nie jestem jakąś wielką fanką komedii kryminalnych. W ogóle nie jestem fanką żadnych komedii w wersji pisanej. Mam natomiast dwie ulubione serie komed...

Recenzja książki Komu zginął trup?
Witajcie w Dunder Mifflin. Historia serialu The Office
Książka o serialu

O tym, że popularność to kwestia przypadku, szczęścia i nieprzewidzianych okoliczności, najbardziej świadczy historia serialu The Office. Amerykańskiej wersji konkretnie...

Recenzja książki Witajcie w Dunder Mifflin. Historia serialu The Office

Nowe recenzje

Życie zaczyna się w piątek
Świat się zmienia, a ludzie?
@jatymyoni:

Nostalgiczna podróż do Bukaresztu, stolicy Rumunii pod koniec XIX wieku, gdy nazywano ją „Paryżem północy”. Trafiamy ta...

Recenzja książki Życie zaczyna się w piątek
Nie poddawaj się
Zaskakujacy finał
@olilovesbooks2:

Finałowy tom cyklu "Pętla tajemnic" czyli ostatnie rozegranie pomiędzy Emilią i Wiktorem, których w poprzedniej części ...

Recenzja książki Nie poddawaj się
Alchemia
Inna odsłona
@naksiazkach:

Pani Katarzyna Zyskowska ma w swoim dorobku wiele książek, których recenzje i opinie, jakże pozytywne, zachęcają kolejn...

Recenzja książki Alchemia
© 2007 - 2024 nakanapie.pl