Doskonała recepta na szczęście?

Recenzja książki Obudzić szczęście

@patrikijaa@patrikijaa · 2011-06-23
Każdy z nas poszukuje szczęścia i sposobów, jakimi mógłby je w sobie obudzić. Susan Wiggs pokazuje nam, że czasami trzeba przeżyć trochę mniej zadowalające nas momenty, chwile zwątpienia i bezsilności, aby później docenić to, czego tak nam brakowało. Udowadnia też, że szczęście nie jest dla nas tak nieosiągalne, jak czasem się wydaje, ale jest na wyciągnięcie ręki i to od nas zależy, czy zdecydujemy się na nie otworzyć i przyjąć mimo wszelkich wątpliwości.

Sarah to kobieta, która nie ma wszystkiego, czego pragnie, ale nie narzeka na swoje życie. Komiksy, które tworzy, zdobią strony kilku gazet. W domu ma kochającego męża, który wspiera ją w kolejnych zabiegach inseminacji. Jedyne, czego jej brakuje do pełni szczęścia, to dzieci. Szybko jednak okazuje się, że chęć ich posiadania tak bardzo wplotła się w życia Sarah i Jacka, że poza tym pragnieniem, ich małżeństwo już nie istniało. Gdy Jack dopuszcza się zdrady, Sarah nie zamierza rozpaczać. Wyprowadza się od swojego męża, zmienia samochód na wygodnego mini coopera i powraca do rodzinnej miejscowości, aby tam złożyć pozew rozwodowy i zacząć życie od nowa. Choć szybko poznaje Willa, znajomego z dawnych lat, wierzy, że wszystko jeszcze może się ułożyć. Niespodziewanie Sarah dowiaduje się, że jest w ciąży z Jackiem. Nagle perspektywa rozpoczęcia nowego życia ze strażakiem Willem i jego córką Aurorą nie wydaje się już tak wspaniała i oczywista.

Susan Wiggs nie przedstawia nam historii, która jest od początku do końca przeładowana szczęściem. Pokazuje nam ludzi, którzy czasem błądzą, gubiąc się w swoim życiu, bo nie potrafią sami przed sobą przyznać, czego tak naprawdę pragną. Bohaterowi są przedstawieni w bardzo urokliwy sposób i odsłaniają przed nami swoje najgłębsze uczucia i obawy.

Sarah to silna kobieta, która potrafiła podnosić się za każdym razem, gdy sytuacja wydawała się beznadziejna: zdrada, rozwód, ciąża z byłym mężem, mężczyzna, którego córka najwyraźniej nie chce zaakceptować nowej mamy. Artystka, która przelewa swoje życie na papier, wlewając odczucia i obawy w swoje alter ego, Shirl - bohaterkę jej komiksów. Jack to mężczyzna obłudny, dbający tak naprawdę tylko o siebie. Postać wyrazista, przekonująca, a dzięki temu jedna z najciekawszych. Szybko dowiadujemy się, że dba tylko o zachowanie własnej twarzy i o to, aby z jego konta nie zniknęło zbyt wiele pieniędzy. Bezmyślnie wybuchający złością, a po chwili, po konsultacji ze swoim prawnikiem, żałujący swojego postępowania. Nie pozostawia wątpliwości co do swojej osoby - czarny charakter, który potrafi uprzykrzać życie. Will natomiast, choć wspaniały i uczuciowy, czasami wydawał się zbyt sztuczny, aby mógł być prawdziwy. Zupełnie, jakby był tylko wyobrażeniem Sarah, tym kogo potrzebowała, lekiem na całe zło, które ją spotkało. To jednak wspaniały ojciec, który każdą wolną chwilę poświęcał swojej córce, nie pozostawiając jej wątpliwości, że to ona jest jego największym szczęściem. Aurora to dziewczynka, która pragnie swojego taty na własność - nie dzielić się nim z nikim, mieć go zawsze i tylko dla siebie. Egocentryczne zachowanie typowej dorastającej nastolatki, która pragnie być w centrum zainteresowania, chce być kochana i zauważana. Nie podoba jej się pomysł, że Sarah mogłaby wkroczyć w jej życie, bo to przecież ona pierwsza ją poznała, a związanie się z Willem, oznaczałoby tylko odsunięcie Aurory i niezważanie na jej uczucia. Osóbka prawdziwa i wspaniała, zwyczajnie bojąca się po raz kolejny w swoim życiu coś utracić.

Czasami są takie książki, gdzie żałuję, że przeczytałam opis na okładce - tajemnica znika, a wszystko staje się tak oczywiste. Tutaj opis mówi nam wszystko i już od pierwszych stron wiemy, jak potoczy się historia. Nie zaskakuje nas sytuacjami, a jednak czyta się ją przyjemnie. Relacje między wszystkimi postaciami są opisane bardzo wyczerpująco i nie pozostawiają nam żadnych wątpliwości, kto czego pragnie, kto jaki jest naprawdę i kto czego się boi...

Bardzo przyjemna lektura, pisana swobodnym językiem. Choć przewidywalna, to jednak zaskakująca bijącą od niej radością i szczęściem, na które czekaliśmy wraz z bohaterami już od pierwszych stron. Świat, który udowadnia nam, że czasami warto wyjść na przeciw marzeniom, zapomnieć o uprzedzeniach i strachu, bo te są czasami całkiem bezpodstawne. Idealna na wakacyjne dni, gdy chcemy oderwać się od szarego świata.

http://www.kilkastrondziennie.blogspot.com/

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Obudzić szczęście
2 wydania
Obudzić szczęście
Susan Wiggs
{}7.8/10
Sarah Daly, autorka komiksów, ma dwa oblicza. Na pozór jest szczęśliwą kobietą, jednak głęboko skrywa frustrację. Nie ma odwagi mówić o niej głośno, inaczej niż bohaterka jej komiksów Shirl. Shirl, w ...
Komentarze
Obudzić szczęście
2 wydania
Obudzić szczęście
Susan Wiggs
{}7.8/10
Sarah Daly, autorka komiksów, ma dwa oblicza. Na pozór jest szczęśliwą kobietą, jednak głęboko skrywa frustrację. Nie ma odwagi mówić o niej głośno, inaczej niż bohaterka jej komiksów Shirl. Shirl, w ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

Kto z was został zdradzony? Czy wybaczyliście? A może sami zdradziliście? Jak to przyjął wasz ukochany/ukochana? Czy ktoś kto zdradził ma poczucie winy? Może wtedy czuje się wyzwolony? Sarah Moon szc...

KO
@kadzia.osuch

Gdy zerknęłam na okładkę powieści Susan Wiggs pt. Obudzić szczęście, od razu wiedziałam, że mi się spodoba. Czy sprawiło to sielskie zdjęcie kobiety na wakacjach, czy tęsknota za ciepłą pogodą - ...

@Darcy @Darcy

Pozostałe recenzje @patrikijaa

Gdański depozyt
Kryminał w najlepszym wydaniu!

Gdańsk po raz kolejny w swej zagadkowej postaci, która jednak i tym razem zaskakuje. Co takiego skrywa w sobie to miasto, że potrafi stworzyć tak niewyobrażalny klimat, a...

{} Recenzja książki Gdański depozyt
Wieża sokoła
Wstrząsająca opowieść psychopaty!

Na mojej półce brakowało mrocznego thrillera, który potrafiłby zmrozić swoją treścią. Często sięgam po horrory, które jednak mają w sobie więcej niecodziennej fantazji, p...

{} Recenzja książki Wieża sokoła

Nowe recenzje

Gra Matteo
Gra Matteo
@lubie.to.cz...:

Kiedy coś zaczyna się walić, to jak po sznurku, pozostałe sprawy również nie idą po naszej myśli. Kimber przekonała się...

{} Recenzja książki Gra Matteo
Boginie
Boginie
@zaczytana_m...:

"Śmierć nie była dla niej czymś obcym; towarzyszyła jej od dzieciństwa, deptała jej po piętach, zerkała przez ramię. Ma...

{} Recenzja książki Boginie
Sukcesja
Sukcesja
@zaczytana_m...:

Węglanów - fikcyjna miejscowość, ale jakże autentyczna. Skupia w sobie wachlarz ludzkich zachowań, skomplikowanych rela...

{} Recenzja książki Sukcesja
  • O nas
  • Kontakt
  • Pomoc
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • © 2021 nakanapie.pl
    Zrobione z {} na Pradze Południe