Recenzja książki Drżenie

Drżenie

@Darcy
@Darcy
2012-02-25 18:56:26 recenzja książki Drżenie

Książka

Książka Drżenie
?Drżenie? to pierwsza część trylogii Maggie Stiefvater, która ukaza...

Zachęcona niezliczonymi opiniami na temat dzieła Maggie Stiefvater, określanego mianem bestsellera New York Timesa, postanowiłam na własnej skórze przekonać się, czy opowieść, jaką pisarka przedstawia w Drżeniu jest rzeczywiście warta tego, co o niej mówią. Zerkając na okładkę, nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że będzie to historia zupełnie inna niż wszystkie. Już sam fakt, że główny plan zajmuje czerwona parasolka, sprawił, że z rosnącym podekscytowaniem otworzyłam książkę, zerkając mimowolnie na dedykację autorki. Po przeczytaniu pierwszego rozdziału nieco się zdziwiłam, że powieść jest podzielona na tak krótkie części. Wszak lubuję się w rozległej akcji, mnóstwie słów nagromadzonych małym drukiem, a jednak po pewnym czasie przyzwyczaiłam się do tego sposobu snucia historii i musiałam przyznać, że bezsprzecznie autorka dynamizuje w ten sposób wydarzenia. Na pierwszy plan wysunęło mi się to, że ani Grace, ani Sam, nie koncentrują się jedynie na powierzchowności, jak to często bywa w powieściach przeznaczonych dla młodzieży, lecz starają się również dotknąć sfery duchowej, mówiąc o tym, co czuli. Nie sądzę, że jest to wada, ani że spowalnia w pewnym stopniu rozwój fabuły, a wręcz przeciwnie - stanowi to zaletę, bo pozwala wczuć się w sytuację bohatera. Biegnąc wzrokiem z jednego krańca strony do drugiego, nie zdołałam nie dostrzec mnóstwa potoczyzmów występujących w Drżeniu. Jest to zapewne celowa próba ukazania młodego wieku postaci oraz otoczenia, w którym rozgrywaja się ich przygoda, lecz nie przypadło mi to zbyt do gustu, co prawdopodobnie odnajdzie uznanie w oczach innych czytelników - widać przecież, że Maggie Stiefvater starała się uczynić swój utwór realistycznym. Grace, główna bohaterka Drżenia, zadziwiająco szybko przypadła mi do gustu. Niekiedy czułam irytację jej zachowaniem, ale często doszukiwałam się w jej wypowiedziach pewnych mądrości oraz dopiero kształtującej się duszy dziewczyny. Przyznam śmiało, że to śledzenie opowieści z jej punktu widzenia sprawiało mi największą przyjemność, bo nie dość, że wczuwałam się w rolę bezbronnej córki, która szuka ukojenia w snach o złotookim wilku, kiedy ojciec wybudza ją z letargu, a zarazem buńczucznej i dociekliwej kobiety, jaką powoli się stawała. Historia prowadzona ze strony Sama nie była tak ekscytującą, choć nadal z chęcią ją śledziłam. Reasumując, powieściopisarka starała się przytoczyć czytelnikowi w miarę przystępny sposób historię Sama i Grace i w zupełności jej się to udało. Mnie samej taka opowieść wydała się nieco wyidealizowana, a samo uczucie rodzące się między bohaterami nazbyt nierealne, lecz są to jedynie moje własne przemyślenia, z pewnością niekiedy odmienne od wrażeń innych, którzy przeczytali tę powieść. Mimo wszystkich wad, jakich doszukałam się w Drżeniu, a o których nie chciałam się rozpisywać, dzieło M. Stiefvater ma ogromną ilość zalet, a aby te poznać musicie sięgnąć po tę pozycję. Nie ma nic gorszego, jak nie sięgnąć po dany utwór jedynie z obawy, bowiem poczas czytania możemy doznać wielu odmiennych uczuć, tak jak i ja przeżywałam i wzruszenia, i chwile, gdy miałam ochotę potrząsnąć postaciami, aby podjęły roztropniejsze decyzje. Patrząc na to z innej strony; dzieło pisarki spełniło swoje zadanie - wywołało w odbiorcy pewną reakcję, nie było objętne. Zatem każdy, kto jeszcze się waha, niech przeczyta choć pierwsze dziesięć stron, a nuż powieść wywoła w nim pozytywny odźwięk. Recenzję opublikowałam również na: recenzje-powiesci.blogspot.com

Pozostałe recenzje

Grace jako dziecko została zaatakowana i pogryziona przez sforę. Co dziwne, jej życie ocalił właśnie członek sfory. Odtąd Grace zaczyna bacznie się im przyglądać, wciąż licząc na to, że zobaczy „sw...
@posredniczkaa @posredniczkaa
(...) „Drżenie” to nie tylko historia o prawdziwej, czystej, głębokiej miłości, ponad wszelkimi granicami. To też opowieść o stracie oraz traumatycznych przeżyciach, które nas kształtują. Przyjaźni...
@Amarisa @Amarisa

Inne recenzje @Darcy

Książka Skarb Atlantów
Do zdecydowania się na przeczytanie powieści Agnieszki Stelemarczyk z cyklu Kroniki Archeo, pt. Klątwa złotego smoka,...
Książka Juniper Berry i tajemnicze drzewo
Czym jest szczęście? Czy szczęście zależne jest od punktu patrzenia? A może przybiera dokładnie te same barwy, lecz w...

Nowe recenzje

Książka Psy z piekła rodem. Zdobywca świata
Kocham psy miłością największą, uważam, że są mądrzejsze od wielu ludzi i mają w sobie więcej uczuć i ciepła. Maja du...
Książka Baletnica
Czy odważysz się przyjąć niespodziankę, którą szykuje ci los? Ona – dziewczyna z dobrego domu, wzorowa studentka i mi...
Książka Zgadnij kto
Tyle wiemy o gwiazdach, gwiazdeczkach, celebrytach i uśmiechniętych twarzach z ekranów lub kolorowych okładek, ile n...