Recenzja książki Drżenie

Drżenie

@zaczytanamoni
@zaczytanamoni
2016-01-06 09:50:28 recenzja książki Drżenie

Książka

Książka Drżenie
?Drżenie? to pierwsza część trylogii Maggie Stiefvater, która ukaza...

Grace kocha zimowe miesiące, ponieważ wtedy może obserwować wilki w lesie za domem. Jeden wyjątkowo budzi jej zainteresowanie. Ma piękne, złote oczy. Dziewczyna ma wrażenie, że i on się jej przygląda. Nigdy nie sadziła, że sekret, który skrywa wilk i jego sfora zmieni jej życie. Sam jest wilkiem zimom, człowiekiem latem. Pragnie być blisko swojej letniej dziewczyny, lecz nieśmiałość mu to utrudnia. Trudno uwierzyć, ale to w wilczej formie jest bliżej niej. Wiedział, że to jego ostatnie lato i już nigdy nie pozna Grace, aż do momentu, kiedy oboje otrzymali najcenniejszy dar. Nadzieję. Są książki, do których wracam cyklicznie, w chwilach tęsknoty za bohaterami, zadumy czy po prostu chęci przeżycia pięknej historii. „Drżenie” do takich książek właśnie zaliczam. Można do niej wracać i nadal sprawia przyjemność. Nowe wydanie skłoniło mnie do ponownego spotkania wilków z Mercy Falls. Historia Grace i Sam jest bardzo prosta. Oboje zakochani, rozdzieleni przez los. On wilk, ona człowiek. Tyle ich dzieli, lecz człowieczeństwo i pragnienie bliskości spaja. Komuś może się wydać to infantylną powieścią, która nie zaskoczy, lecz zapewniam, że „Drżenie” tętni emocjami, których brak w innych powieściach. Mogłabym się pławić w tym emocjonalnym bagnie w nieskończoność. Grace lubi mieć wszystko poukładane. Jest praktyczną dziewczyną i gołym okiem widać, co uczyniło ją tak niezależną. Jej relacje z rodzicami są specyficzne i można analizować je bardzo długo. Obraz rodziny pokazany przez autorkę wypadł realnie. Czułam złość i rozczarowanie myśląc o ludziach, którzy wychowali dziewczynę. Jest to bohaterka, którą łatwo lubić, lecz to dla Sama traci się głowę. Wrażliwość wycieka z niego wszystkimi porami. W chwilach potrzeby potrafi być również silny. Jego piosenki wyrażają wszystko, co w sobie skrywa. Jest osobliwy i niepowtarzalny. Narracja prowadzona z dwóch perspektyw, Grace i Sama. Rozdziały opowiadane przez bohatera były z perspektywy człowieka jak i wilka. Te z wilczej perspektywy mają swój swoisty charakter. Lekko zagmatwane w plątaninie myśli ukazują zwierzęce instynkty i potrzeby. Jest to książka o wilkołakach, lecz jak dla mnie zawsze będzie to opowieść o wilkach. Piękne i naturalne, pomimo fantastycznego aspektu, wydają się prawdziwe. „Drżenie” ma swój niepowtarzalny klimat, który wręcz hipnotyzuję. Bohaterowie pokazują uczucia, które przyprawiają o dreszcz przyjemności oraz niepokoju. Miłość Sama i Grace jest piękna, dlatego tak bardzo boli oglądanie ich cierpienia. Głębia i bezmiar emocji, którymi emanuję „Drżenie” czyni tę historię wyjątkową. Uwielbiam do niej wracać i na nowo poznawać bohaterów, a tęsknota i pragnienie bliskości nabierają nowego znaczenia. Polecam 5+/6

Pozostałe recenzje

Grace jako dziecko została zaatakowana i pogryziona przez sforę. Co dziwne, jej życie ocalił właśnie członek sfory. Odtąd Grace zaczyna bacznie się im przyglądać, wciąż licząc na to, że zobaczy „sw...
@posredniczkaa @posredniczkaa
(...) „Drżenie” to nie tylko historia o prawdziwej, czystej, głębokiej miłości, ponad wszelkimi granicami. To też opowieść o stracie oraz traumatycznych przeżyciach, które nas kształtują. Przyjaźni...
@Amarisa @Amarisa

Inne recenzje @zaczytanamoni

Książka Nie pozwól mi odejść. Ella i Micha
Ella i Micha przyjaźnią się od dziecka. Nieustannie wspierają się, tym bardziej, że nie mieli łatwo w życiu. Pewne zd...
Książka Przez niego zginę
Maggie przyjeżdża do Nowego Jorku, by spakować rzeczy zmarłej przyjaciółki, co bezpowrotnie odmieni jej życie. Policj...

Nowe recenzje

Książka Marsjanin
Straszliwa burza piaskowa sprawia, że marsjańska ekspedycja, w której skład wchodzi Mark Watney, musi ratować się uci...
Książka Kredziarz
Miałem ogromną przyjemność przeczytać debiutancką powieść C. J. Tudor pod tytułem Kredziarz, a to wszystko dzięki upr...
Książka The Foxhole Court
Odkąd poszłam na studia, okazało się, że drastycznie muszę zredukować ilość czasu poświęcaną na czytanie – bywały lat...