Recenzja książki Kotek czarownicy

Dziewczynka z magiczną zdolnością…

Autor: @Bujaczek ·{}2 minuty
{} 2013-01-29 {} Skomentuj {} Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Dzieci mają tą cudowną cechę, że są otwarte na wszystko, nawet jeśli coś jest nieprawdopodobne. Dla nich nie na rzeczy niemożliwych, wierzą w to, że wszystko może się stać, że wszystko jest do zrobienia trzeba tylko tego chcieć. Bo my dorośli wszystko sami sobie utrudniamy i stwarzamy problemy. A czasami niektóre sprawy są naprawdę proste, tak albo nie, i koniec.

Molly Smith to siedmiolatka, której tato prowadzi gabinet weterynaryjny. Dziewczynka uwielbia spędzać w nim każdą wolną chwilę ponieważ bardzo kocha zwierzęta. Gdy ich właściciele przychodzą z nimi do weterynarza mała rozmawia ze zwierzętami i je pociesza, robi wszystko by się nie bały i uspokoiły. Gdy Molly pewnego dnia zaraz po szkole udaje się do kliniki w poczekalni spotyka Sarę, która przyniosła ze sobą kota, Iskierka. Zaopiekowała się nim, ale nie może zostać u niej na zawsze, bo jej pozostałe koty nie znoszą zguby. Iskierek szybko zauważa, że Molly jest niezwykłą dziewczynkom, tak jak on nie jest zwykłym kotkiem… Siedmiolatka szybko dowiaduje się o tym, jak i o zadaniu, które przed nią stoi. Jakie zadanie, zapytacie? O tym, moi drodzy, musicie przekonać się sami.

Od czasu do czasu odzywa się we mnie moje wewnętrzne dziecko, pragnące jakiejś literatury typowo dziecięcej. Przyznaję, że chętnie mu wtedy ulegam. Lubię sięgnąć czasem po książeczki skierowane dla najmłodszych czytelników, w których wszystko dobrze się kończy oraz to co nieprawdopodobne staje się czymś na porządku dziennym. No i te ilustracje… Czasem kolorowe, a czasem czarno białe, pobudzające wyobraźnię.

„Kotka czarownicy” przeczytałam z wielką radością i przyjemnością. Przez parę chwil pobyłam z Molly, która jak na siedem lat jest bardzo mądra, odważna i opiekuńcza. Trochę przypomina mi mnie samą w tym wieku. Również pragnęłam mieć swojego zwierzaka, a wszystkimi innymi opiekowałam się jak kwoka. Z miejsca polubiłam dziewczynkę za to jaka jest i właśnie jej miłość do zwierząt. Książeczkę czyta się szybko i ciekawie. Jest w niej wszystko co mogło by zainteresować młodego czytelnika. Spotkamy przygodę, trochę magii oraz sympatycznych bohaterów. Autorka nie używa zbyt trudnego słownictwa, dlatego też dzieci bez problemu mogą same zagłębić się w czytanie oraz oglądanie obrazków.

Holly Webb w swoich książeczkach prócz opisywanych zabawnych i poruszających serce perypetiach bohaterów porusza również ważne tematy. W tym przypadku jest to odpowiedzialność oraz posłuszeństwo. Iskierek nie zgubił by się gdyby posłuchał swojej właścicielki. Molly zaś musi się nauczyć odpowiedzialności by mogła mieć swojego zwierzaczka. Tematy te są ładnie wplecione w historię i z pewnością nie znudzą odbiorcy, a nawet mogą zachęcić do rozmów oraz wyciągania wniosków z poznanej historii.

„Kotka czarownicy” polecam rodzicom, których dzieci lubią twórczość pani Webb. Zapewniam, że wasze pociechy z radością dorwą się do jej nowej serii, przy której oprócz zabawy też się czegoś nauczą.

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2013-01-29

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Kotek czarownicy
Kotek czarownicy
Holly Webb
{}7.5/10
Cykl: Magic Molly, tom 1
Molly ma magiczne zdolności – potrafi rozmawiać ze zwierzątkami! Jej tata jest weterynarzem. Do jego gabinetu trafia mały zagubiony kotek, Iskierek. Nikt nie wie, co mu dolega. Kotek jest bardzo smutn...
Komentarze
Kotek czarownicy
Kotek czarownicy
Holly Webb
{}7.5/10
Cykl: Magic Molly, tom 1
Molly ma magiczne zdolności – potrafi rozmawiać ze zwierzątkami! Jej tata jest weterynarzem. Do jego gabinetu trafia mały zagubiony kotek, Iskierek. Nikt nie wie, co mu dolega. Kotek jest bardzo smutn...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

Zapraszam Was do krainy dziecięcych marzeń i pięknych snów. Prawie każda książeczka dla młodych czytelników zawiera w sobie coś z baśni i przenosi nas w świat jakże nierealny dla dorosłych. Dziś zabio...

@ejotek @ejotek

Pozostałe recenzje @Bujaczek

Chłopak, dla którego kompletnie straciłam głowę
Man Crush Monday

Nikt nie lubi poniedziałków, mamy to chyba zakodowane w genach. Poniedziałki oznaczają koniec weekendu, powrót do pracy, budzika i rutyny, więc naprawdę rozumiem, dlacze...

{} Recenzja książki Chłopak, dla którego kompletnie straciłam głowę
Ognista korona
Nadszedł czas na wielki finał!

Wyścig o los świata dobiega końca. Od jego wyniku zależy, czy to, co znamy, przetrwa, czy też ulegnie całkowitemu zniszczeniu. Kto wygra i jaką cenę zapłaci za to zwycię...

{} Recenzja książki Ognista korona

Nowe recenzje

Kiedy będziemy deszczem
"Kiedy będziemy deszczem"
@ksiazka_ukr...:

Czy macie czasami takie momenty w życiu, że pragniecie zostawić wszystko za sobą i uciec? Bo przytłacza Was codzienność...

{} Recenzja książki Kiedy będziemy deszczem
Gujcio
Wspaniała rodzinna historia
@booksbybook...:

Odkąd przeczytałam opis "Gujcia" poczułam się bardzo zachęcona. Emerytowany aktor, który teraz musi odegrać rolę w piln...

{} Recenzja książki Gujcio
Kręgi obcości. Opowieść autobiograficzna
Bycie osobnym, bycie innym
@almos:

Ta potężna autobiografia wybitnego literaturoznawcy i językoznawcy, napisana pięknym językiem, przedstawia jego życie, ...

{} Recenzja książki Kręgi obcości. Opowieść autobiograficzna
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl