Evermore

Recenzja książki Ever. Nieśmiertelni

@Kobra94@Kobra94 · 2011-04-06
"(...) Nie potrafię dostrzec ludzkich motywacji, widzę przede wszystkim zdarzenia. Coś jak szereg obrazów pokazyjących czyjeś życie, niczym filmowe migawki, tylko w skróconej formie. A czasami widzę jedynie symbole, które muszę odczytać, żeby zrozumieć ich znaczenie - czuję się wtedy, jakbym stawiała tarota albo czytała Folwark Zwierzęcy."

Z tą książką bardzo długo zwlekałam. Nie wiem dlaczego, ale jakoś nie mogłam się za nią zabrać. Któregoś pięknego dnia namówiła mnie na nią koleżanka, więc zakupiłam pierwszą część. I, naprawdę, sama się sobie dziwię... Dlaczego tak długo zwlekałam?

Pierwsze wrażenie, czyli bardzo fajna okładka. Nie wygląda ani jak zdjęcie, jak jak rysunek. Taka fotka przerobiona programami graficznymi. Dodatkowo widać, że ma tu jakieś znaczenie tulipan. Choć amerykańska okładka trochę się różni, to kwiat znajduje się i tam.
Główna bohaterka to 17-letnia Ever. Od czasu wypadku czyta w myślach, odczytuje przeszłość, teraźniejszość i przyszłość danej osoby a do tego widzi aury. To poświata wokół człowieka. Dobrze jest przeczytać sobie spis aur, który znajdziemy na początku książki, bo dalej nie będę opisywane uczucia, tylko kolor tej poświaty.
Nie wiem, czy chciałabym mieć taką umiejętność. Niby fajnie jest tak wszystko wiedzieć, ale co to nam daje, skoro niektórym zdarzeniom nie możemy zapobiec?
Nie mogłam przyzwyczaić się do czasu teraźniejszego. Wiecie, o co mi chodzi? W książkach, z którymi do tej pory się spotkałam, czasowniki napisano w czasie przeszłym: byłem, widziałem, pomachałem. A tu: jestem, widzę, macham. Niby nic, ale strasznie mnie to rozpraszało. Być może jest to związane z tym, że bohaterka od czasu do czasu przybliża nam wydarzenia, które miały miejsce jakiś czas temu. I dopiero wtedy używa formy przeszłej.
Akcja nie rozkręca się długo. Już od początku coś się dzieje, więc nie ma czasu się nudzić. Przynajmniej ja nie miałam. :)
Niestety, zdarza się tu podobieństwo ze "Zmierzchem". Tam Edward słyszy myśli wszystkich prócz Belli - tu Ever słyszy myśli wszystkich, oprócz swego ukochanego. I ten oto chłopak raz mówi typowym, kalifornijskim akcentem, ale czasem brzmi zupełnie jakby zszedł ze stron starej powieści. Edward sam nasuwa się na myśl. I jeszcze te wszystki fragmenty w klasach w jednej ławce. Teoretycznie na tym podobieństwa się kończą, ale jak chce się znaleźć coś więcej, to znajdziemy. Typowa forma Zmierzchu i już.
Książka naprawdę mi się podobała, być może trafi nawet do ulubionych, a w najbliższym czasie zaopatrzę się w kolejne tomy. Ale, mimo wszystko, uważam że byłaby o wiele lepsza, gdybym nie czytała wcześniej sagi Zmierzch. Za dużo mi się kojarzyło.

" - Chodziło o ciebie. - Uśmiecha się.
- A, zobaczyłeś jakąś laskę w workowatych spodniach i kapturze, więc pomyślałeś, że musisz ją mieć, i z tej desperacji postanowiłeś powtarzać liceum? Byle tylko się do niej dobrać?
- Mniej więcej."

Ever
Evermore
Nieśmiertelni tom I
Alyson Noel
Wydawnictwo Dolnośląskie
297 str
2010

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Ever. Nieśmiertelni
Ever. Nieśmiertelni
Alyson Nöel
{}7.0/10
Komentarze
Ever. Nieśmiertelni
Ever. Nieśmiertelni
Alyson Nöel
{}7.0/10

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Plebiscyt - weź udział!

Zobacz inne recenzje

Alison Noel jest jedną z bardzo cenionych autorek dla młodzieży ale również dla dorosłych. Spod jej ręki powstała seria "Nieśmiertelni" oraz nawiązujące do niej książki o Riley Bloom. Aktualnie pisze ...

@julka96_12 @julka96_12

Zaczęła się moja przygoda z cyklem Nieśmiertelni, nie jestem jakoś specjalnie zachwycona, ale też nie czuję rozczarowania. Główna bohaterka wydaje mi się trochę głupkowata, jednak komuś, kogo dotknęła...

@ederlezi @ederlezi

Pozostałe recenzje @Kobra94

Nevermore 1. Kruk
Uważaj na marzenia...

„Demony. Wróciły. Zawsze wracały. Aby przeciągnąć go z tego świata do innego.” Złapałam się na czymś, co robię coraz częściej, zaczynając kolejną książkę – dokładni...

{} Recenzja książki Nevermore 1. Kruk
Niepokój
Będziemy drżeć...

NIEPOKÓJ MAGGIE STEFVATER „To jest opowieść o chłopaku, który kiedyś był wilkiem, i o dziewczynie, która niespodziewanie dla chłopaka i siebie zaczęła się przemien...

{} Recenzja książki Niepokój

Nowe recenzje

Zabawmy się u Adamsów
WOLNA PIĄTKA
@czerwonakaja:

Jedni porównują tę książkę do "Dziewczyny z sąsiedztwa" Jacka Ketchuma, inni do "Władcy much" Williama Goldinga, a jesz...

{} Recenzja książki Zabawmy się u Adamsów
Dom głosów
Hipnotyzująca!
@Z_fascynacj...:

Donato Carrisi dokonał czegoś niezwykłego, stworzył ideale połączenie dopracowanego thrillera psychologicznego z poraża...

{} Recenzja książki Dom głosów
Vortex. Dzień, w którym rozpadł się świat
Vortex - moja ulubiona książka z gatunku fantasy!
@very.little...:

WOW! W pierwszej chwili po skończeniu tej książki nie byłam w stanie wydusić z siebie nic więcej. Po prostu mnie zatka...

{} Recenzja książki Vortex. Dzień, w którym rozpadł się świat
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe