{} WYBÓR REDAKCJI

Recenzja książki Gdy kobiety milczały. Sceny z życia George Sand

George Sand w okruchach i impresjach

Autor: @Orestea ·{}3 minuty
{} 2021-01-19 {} Skomentuj {} 8 Polubień
Po pozycje od Prószyńskiego i S-ka, zwłaszcza popularnonaukowe i biografie, sięgam bez najmniejszego wahania. Nie rozczarowałam się również "Gdy kobiety milczały. Sceny z życia George Sand" Magdaleny Niedźwiedzkiej, aczkolwiek nie jest książka na miarę genialnej "Małej", którą czytałam i o której pisałam niedawno.
Muszę przyznać, że z fabularyzowanymi okruchami życia Georges Sand mam nieco większy kłopot, częściowo wynika on ze specyfiki stylu Magdaleny Niedźwiedzkiej.

Autorka już w tytule zaznaczyła, że w tej książce nie będziemy mieć do czynienia z biografią, z wydarzeniami wyłożonymi chronologicznie i w sposób uporządkowany, tylko ze "scenami z życia", ułamkami zdarzeń, z prawie impresjami. Tak też właśnie George Sand jest przedstawiona - za pomocą obrazów i pewnych tematów, do których autorka wraca i wraca, wciąż na nowo. Narrator wspomina, obraca w głowie fragmenty, obrazy, zdania. Obsesyjnie wraca do pewnych relacji, w które wchodzi, czy których jest bohaterka i nie chodzi zresztą tylko o stosunki męsko-damskie. Wydaje się, że pierwsze relacje, ta z matką i z babką są najważniejsze. Dynamika ich wzajemnych stosunków jest fascynująca i toksyczna zarazem. Najmłodsza z kobiet - George Sand - miota się między niechęcią, a miłością, wstydem i akceptacją.

"Człowiek długo tkwi w przeświadczeniu, że ma zobowiązania wobec matki, nawet jeśli zatruła mu każdą minutę wspólnego życia. Jest w tym ślad wpajanego od dziecka przekonania, że powołanie do istnienia to coś wzniosłego, istne misterium, tymczasem nie macierzyństwo jest wartością, lecz człowieczeństwo. Bez niego matka i jej dzieci przypominają ulegający degeneracji twór, złożony z pożerających się nawzajem, tylko z pozoru autonomicznych części". [s. 69-70]

"George uśmiecha się, ponieważ o czymkolwiek pisze, jej myśl zawsze najpierw ulatuje ku praobrazom; to na nich buduje narrację. Matka to najpotężniejszy praobraz, jakim można się posłużyć - ucieleśnienie tego, co było, zanim przyszła na świat, ucieleśnienie jej obciążeń i rodzinnych udręk, losu, którego się nie wybiera i który nie wybiera nas, a przecież zmienia człowieka w zabawkę i posłuszne, bezmózgie zwierzę". [s.75].

Narracja wije się między scenami z dzieciństwa, Chopinem, między George Sand - dojrzałą pisarką, a Aurorą - dzieckiem, dziewczyną, kobietą, którą George była, nim pseudonim literacki zdominował jej postać, między kolejnymi kochankami, książkami, kolejnym dramatem. Mężem, dziećmi, cygarami i emocjami. Słowa wylewają się ze stron gwałtownym strumieniem. Jakby próbowały opisać coś, co nie jest opisywalne. Akcja - jeśli możemy ją tak nazwać - nie posuwa się do przodu, a przechodząc od jednej części do kolejnej czytelnik wraca do wydarzenia, które już poznał, o którym czytał wcześniej! Tym razem poznaje je jednak z nieco innej perspektywy, opowiedziane jest ono innymi słowami, akcent się zmienia, kontekst, nasze rozumienie.

Muszę przyznać, że to ciekawy sposób opisu postaci, która jest zdecydowanie niejednoznaczna i którą nam - z racji braku pełnej wiedzy o kontekście i faktach - trudno jest oceniać.

George Sand ma albo czarną legendę albo różową. Jest uważana za potwora lub za dziwkę. Zwłaszcza my, Polacy, wychowani w kulcie Chopina, patrzymy na nią z niechęcią. Magdalena Niedźwiedzka w "Gdy kobiety milczały. Sceny z życia George Sand", próbuje rozprawić się obiema legendami i pokazać, że zdarzenia rzadko są tak jednoznaczne, jak się to wydaje, a oceny - zwłaszcza z perspektywy czasu - nigdy nie są proste.

Czy "Gdy kobiety milczały. Sceny z życia George Sand" Magdaleny Niedźwiedzkiej przybliżą nam George Sand, pokażą prawdę o niej?

Nie. Ale nie dlatego, że książka jest zła, nie. Raczej dlatego, że:
"Nikt nie wie, co jest prawdą, prawda to zaledwie jedna z możliwości". [s.65]

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2021-01-18

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Gdy kobiety milczały. Sceny z życia George Sand
Gdy kobiety milczały. Sceny z życia George Sand
Magdalena Niedźwiedzka
{}7/10
Porywająca powieść biograficzna o wielu twarzach George Sand. George Sand, francuska pisarka epoki romantyzmu, bodaj najsłynniejsza w XIX wieku, była wyjątkowa i intrygująca - jako niepokorna ...
Komentarze
Gdy kobiety milczały. Sceny z życia George Sand
Gdy kobiety milczały. Sceny z życia George Sand
Magdalena Niedźwiedzka
{}7/10
Porywająca powieść biograficzna o wielu twarzach George Sand. George Sand, francuska pisarka epoki romantyzmu, bodaj najsłynniejsza w XIX wieku, była wyjątkowa i intrygująca - jako niepokorna ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Pozostałe recenzje @Orestea

Czas krwawego księżyca. Zabójstwa Indian Osagów i narodziny FBI
„Czas krwawego księżyca. Zabójstwa Indian Osagów i narodziny FBI” Davida Granna

„W artykule zatytułowanym „Czarna klątwa zawisła nad Osagami” dziennikarz „Literary Digest”, pisma o zasięgu krajowym, zauważył, że do członków plemienia „strzelano n...

{} Recenzja książki Czas krwawego księżyca. Zabójstwa Indian Osagów i narodziny FBI
Pół roku na Saturnie
„Pół roku na Saturnie” Małgorzaty Sidz, czyli witamy w hektycznym świecie!

„Skoro ten tydzień ma przynieść zmiany, to warto wiedzieć jakie. Wpisałam słowa capricorn i horoscope w Google. Prawie usłyszałam, jak wpadły, wessane w internetową p...

{} Recenzja książki Pół roku na Saturnie

Nowe recenzje

Księżna Diana
Królowa ludzkich serc oczyma polskiej autorki
@ksiazkirabe:

O postaci księżnej Diany mówiono i pisano już naprawdę wiele. Co rusz powstają nowe biografie tej niezwykłej osobie czy...

{} Recenzja książki Księżna Diana
Bezczelny prezes
Bezczelny prezes.
@krecimniecz...:

Czytałam dwie wcześniejsze książki autorki ,,Ochroniarz”, ,,Architekturę uczuć” i bardzo miło je wspominam. Dlatego z z...

{} Recenzja książki Bezczelny prezes
Żołnierskie serce
"Żołnierskie serce"
@tatiaszaale...:

„… zobaczyła w pełni ogrom jego kalectwa. Był jak ptak z przetrąconym skrzydłem. Jak popsuta maszyna.” Piotr Walczak n...

{} Recenzja książki Żołnierskie serce
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl