Recenzja książki Kraina Złotych Kłamstw

Kraina złotych kłamstw, czyli kolejny świetny debiut

Autor: @Anmar ·2 minuty
2022-01-24 1 komentarz 14 Polubień
Piotr Sauer to były policjant z Wrocławia, który od pięciu lat mieszka w Zurychu i zajmuje się ochroną w firmie ubezpieczeniowej. Niestety nudne wykresy i prezentacje nie są dla niego, dlatego mimo obietnicy złożonej żonie postanawia pomóc Jackowi Harfordowi.

Harford to Anglik, kóry po tym jak został oskarżony i osądzony przez opinię publiczną jako morderca swojej młodej kochanki, wyjeżdża do Zurychu i wraz z bratem zakłada firmę. Teraz po piętnastu latach od wydarzeń w Wielkiej Brytani, bez śladu znika jego wieloletnia partnerka, Isabelle Muri. A wszyscy zdają się wierzyć, że Jack ponownie zamordował.

"Kraina złotych kłamstw" to powieść licząca ponad 600 stron, gdzie akcja toczy się w sposób niespieszny. Powoli wraz z Sauerem i jego asystentką Mią przedzieramy się przez gąszcz zeznań świadków i osób z najbliższego otoczenia zarówno Isabelle jak i Jacka. Zaskakująco wielu z nich nie jest zbyt chętnych do współpracy i szczerości.

Obok dobrej zagadki kryminalnej mamy świetną kreację bohaterów i to nie tylko tych pierwszoplanowych. Poznajemy więc przeszłość Piotra i przyczyny dla których wyemigrował, ale też niełatwe relacje Mii z matką oraz wydarzenia, które mocno wpłynęły na jej osobowość. Do tego dochodzi cała plejada postaci drugo- i trzecioplanowych, które są wyraziste i mocno mieszają w śledztwie (nawet jeśli nieświadomie).

Autorka świetnie skonstruowała tajemnicę zniknięcia Isabelle. Podsuwa czytelnikowi kolejne tropy, pozwala typować sprawcę, by po chwili pokazać mu, że całkowicie się myli, bo nowe poszlaki wskazują na coś zupełnie innego.
Za oddzielnego bohatera książki można uznać Szwajcarię i miasto Zurych, gdzie toczy się akcja i gdzie od kilku lat mieszka autorka. Lokalizacja wydarzeń przedstawiona jest ze starannością i precyzją, dzięki czemu można łatwo wyobrazić sobie, że samemu wędruje się ulicami miasta.

Jak wspomniałam powieść toczy się w sposób niezbyt dynamiczny, poznajemy kolejne detale śledztwa naszych bohaterów, ale pod koniec akcja wyraźnie przyspiesza i takie zwiększenie napięcia sprawia, że z książką nie sposób się rozstać. Mimo, sporej objętości (nie przepadam osobiście za takimi grubaskami) książkę czyta się szybko i z zainteresowaniem, i nawet nie wiem kiedy a już zakończyłam swoją przygodę z bohaterami.

"Kraina złotych kłamstw" to powieść, która po raz kolejny uświadomiła mi, że jednak wolę klasyczne kryminały niż thrillery. A ta książka napisana jest po mistrzowsku. W tym miejscu warto zaznaczyć, że to debiut literacki pani Anny Górnej, który już jest kryminałem na wysokim poziomie i aż strach pomyśleć, co jeszcze wymyśli autorka przy swoich kolejnych dziełach (a już zapowiedziała następne przygody Sauera).

Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2022-01-23

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Kraina Złotych Kłamstw
Kraina Złotych Kłamstw
Anna Górna
7.7/10
W listopadzie 2004 roku w angielskim hrabstwie West Sussex dochodzi do zaginięcia dwudziestodwuletniej Julie Pearson, partnerki wschodzącej gwiazdy kina, Jacka Harforda. Przez piętnaście lat sprawa p...
Komentarze
@gala26
@gala26 · 4 miesiące temu
Ogromnie się cieszę na lekturę tej książki, bo miałam lekkie obawy. 🙂
Kraina Złotych Kłamstw
Kraina Złotych Kłamstw
Anna Górna
7.7/10
W listopadzie 2004 roku w angielskim hrabstwie West Sussex dochodzi do zaginięcia dwudziestodwuletniej Julie Pearson, partnerki wschodzącej gwiazdy kina, Jacka Harforda. Przez piętnaście lat sprawa p...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Zapowiada się autorka, która z pewnością rozwali system nie jeden raz! „Kraina złotych kłamstw” to dobry debiut, który sprawił, że z niecierpliwością wyczekuję na więcej. To książka o kłamstwie jak ...

@w_swiecie_ksiazek @w_swiecie_ksiazek

Przyznam się, że rzadko sięgam po debiuty. Jednak są wydawnictwa, których biorę książki początkujących autorów w ciemno. Takim jest np Czwarta Strona kryminału. Gdy zobaczyłam okładkę powieści Anny G...

@pola841 @pola841

Pozostałe recenzje @Anmar

Ogniste serca
Ogniste serca, czyli co licealistka i harleyowiec mają ze sobą wspólnego

Gdy Anna miała sześć lat jej rodzice wysłali ją do szkoły z internatem. Teraz już jako osiemnastolatka zostaje sprowadzona do domu, by swoją obecnością pomóc ojcu w kari...

Recenzja książki Ogniste serca
Nigdy nas tu nie było
Nigdy nas tu nie było

Emily i Kristen znają się od lat, przyjaźnią się i wiedzą o sobie wszystko. Ale czy na pewno? Od czasu, gdy Kristen się przeprowadziła, a ich ostatni wspólny wyjazd zako...

Recenzja książki Nigdy nas tu nie było

Nowe recenzje

Życie Violette
„Ciemności nigdy nie są całkowite, u kresu drog...
@withwords_a...:

Życie Violette to książka, która przykuwa uwagę swoją piękną okładką. Jest to francuski bestseller, który sprzedał się ...

Recenzja książki Życie Violette
Ach, jak cudowna jest Panama
Ach, jak cudowna jest Panama
@toptangram:

Janosch "Ach, jak cudowna jest Panama" Opowieść o tym, jak Miś z Tygryskiem wędrowali do Panamy, przełożyła Emilia Biel...

Recenzja książki Ach, jak cudowna jest Panama
Ostatnie polowanie
Ostatnie polowanie
@WystukaneRe...:

"Ostatnie polowanie" jest jedną z tych książek, które do mnie wołały samą okładką. Nie mogłam się jej oprzeć i miałam w...

Recenzja książki Ostatnie polowanie
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl