Recenzja książki Kredziarz

Kredziarz

Autor: @Sargento_Garcia ·2 minuty
2019-11-02 1 komentarz 8 Polubień
Książka przyszła do mnie pocztą w środę 17 stycznia 2018, jednak tak naprawdę dopiero w piątek mogłem się zabrać za jej czytanie. Nie ukrywam, że będąc pod ogromnym wrażeniem projektu graficznego okładki, która wygląda jak tablica szkolna z narysowanymi kredą ludzikami (ogromny szacunek za pomysł i wykonanie), pomimo braku czasu już pierwszego dnia z ciekawości przeczytałem ok 50-60 stron i z krzesła nie spadłem: zapowiadała się zwyczajna książka obyczajowa. Do tej pory nie spotkałem wielu dobrze napisanych książek w których akcja toczy się na dwóch płaszczyznach czasowych. Dodatkowo jeszcze wiedza, że to debiut autorki nie działała na mnie zachęcająco. W czwartek nie miałem chwili wolnego czasu, więc z pewną doza niepewności usiadłem do czytania dopiero wczoraj wieczorem. Usiadłem i… nie wstałem do 01:00, do ostatniej strony!
Przyznam się, że już dawno nie czytałem tak dobrze napisanej książki. Historia rozwija się spokojnie i sennie aż do chwili gdy czytelnik orientuje się iż został wciągnięty jak w bagno w diabelnie inteligentną i wielowymiarową akcję gdzie jedna tajemnica pociąga za sobą kolejne. Autorka miała niezwykle oryginalny pomysł na historię i „sprzedała” go w bliski ideałowi sposób. Udało jej się pokazać, że zwykłe senne miasteczko, zamieszkałe przez zwykłych ludzi wcale nie jest takie szare i sztampowe jak może wydawać się osobie przyglądającej się z boku. Mieszkańcy mają swoje tajemnice, wady, zalety i przekonania w obronie których gotowi są walczyć. Czytając zaczynamy powoli dostrzegać dziwne, niezrozumiałe i tajemnicze związki między przedstawionymi postaciami i na pozór całkowicie oderwanymi od siebie zdarzeniami. Dochodzi do świadomości odbiorcy, że jedno wydarzenie z przeszłości może pociągnąć za sobą lawinę zdarzeń, które będą miały swoje konsekwencje w przyszłości. CJ Tudor udało się też wpleść w akcję pierwotne ludzkie instynkty, takie jak zazdrość, strach, nienawiść i zemsta, która mająca być w założeniu słodką po latach okazuje się gorzka i niszczycielska.
Przedstawione osoby są ukazane w sposób realistyczny, bez zbędnych przerysowań czy uwypukleń co pozwala czytelnikowi odnieść wrażenie, że akcja toczy się dosłownie obok. Dodatkowo naprzemienne ukazywanie w rozdziałach wydarzeń z przeszłości i teraźniejszości pozwala odbiorcy na stopniowe i płynne zagłębianie się w historię której motywem przewodnim są rysowane kredą ludziki. Każdy rozdział kończy się w taki sposób, że odbiorca nie może sobie odmówić zaczęcia kolejnego – mistrzem takiego prowadzenia akcji jest dla mnie Chris Carter.
Głównymi bohaterami jest grupa nastoletnich przyjaciół, jednak nie tylko. Podczas lektury dowiadujemy się, że również dorośli mieszkańcy Anderbury odgrywają znaczącą rolę i mają duży wpływ na kierunek i tempo akcji. Dzięki zabiegowi polegającemu na równoczesnym opowiadaniu historii na dwóch płaszczyznach czasowych (lata 80-te i czasy współczesne) autorka w perfekcyjny sposób wplotła w wartką akcję kryminalną wątek psychologiczny. Każda z przedstawionych postaci ma bogaty bagaż doświadczeń emocjonalnych i uwarunkowań społecznych. Ma to wpływ na ich wzajemne stosunki, zarówno w czasie gdy paczka nastoletnich przyjaciół odnajduje rozczłonkowane zwłoki, jak również po upływie 30 lat, gdy historia z przeszłości powraca i ponownie wywraca do góry nogami życia bohaterów.

Kończąc dodam, że finałem całej historii byłem mocno zaskoczony, co oczywiście jest dodatkowym plusem dla autorki. Podczas czytania książki miałem oczywiście swoje typy, a nawet jednego „pewniaka”, nie spodziewałem się jednak aż takiej przewrotności i fajerwerków na koniec.

Gorąco polecam ten debiut literacki i jednocześnie ostrzegam: oderwanie się od czytania może okazani się trudnym do osiągnięcia.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2018-01-20

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Kredziarz
4 wydania
Kredziarz
C.J. Tudor
7.2/10
W mrocznych zakamarkach ludzkiego umysłu kryją się najbardziej fascynujące koszmary i tajemnice. Rok 1986. Eddie i jego przyjaciele dorastają w sennym angielskim miasteczku. Spędzają czas, jeżdżąc na ...
Komentarze
@sandrajasona
@sandrajasona · ponad 2 lata temu
Niestety do mnie nie przemówiła, za dużo Kinga, za mało emocji :-)
× 1
@Sargento_Garcia
@Sargento_Garcia · ponad 2 lata temu
Ciekawe spostrzeżenie, muszę to przemyśleć pod tym kątem
× 1
Kredziarz
4 wydania
Kredziarz
C.J. Tudor
7.2/10
W mrocznych zakamarkach ludzkiego umysłu kryją się najbardziej fascynujące koszmary i tajemnice. Rok 1986. Eddie i jego przyjaciele dorastają w sennym angielskim miasteczku. Spędzają czas, jeżdżąc na ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

,,Kredziarz" C. J. Tudor ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐/10⭐ 20/2021 · W mrocznych zakamarkach ludzkiego umysłu kryją się najbardziej fascynujące koszmary i tajemnice. "Najlepiej zacząć od początku. Sęk w tym, że nigdy nie...

@emiczytaa @emiczytaa

Książka pt. ''Kredziarz'' autorstwa Pani C. J. Tudor to według mnie wyjątkowo skonstruowany jak na ten moment kryminał, gdyż już od samego początku powiewa w nim mocną grozą. Akcja tego kryminału to...

@Anna30 @Anna30

Pozostałe recenzje @Sargento_Garcia

Bestia z Buchenwaldu
Granica człowieczeństwa

Przeczytałem w swoim życiu kilka książek o Buchenwaldzie, ludziach tam więzionych i oczywiście Ilze Koch. Jednak za każdym razem, gdy kolejny raz "poznaję" ten fragment ...

Recenzja książki Bestia z Buchenwaldu
Bestia
Natura pedofila

Na wstępie muszę napisać, że w rozumiem postępowanie głównego bohatera Fredrika Steffanssona. Nie wiem, nigdy nie chcę się tego dowiedzieć, jak bym się zachował będąc na...

Recenzja książki Bestia

Nowe recenzje

Ciemno, prawie noc
Mrok odmieniany przez przypadki
@czytamduszkiem:

„Ciemno, prawie noc” Joanny Bator podsunęła mi bibliotekarka, ponieważ w ogóle nie miałam sprecyzowanych własnych życz...

Recenzja książki Ciemno, prawie noc
Co się stało z Mirandą Huff?
CO SIĘ STAŁO Z MIRANDĄ HUFF?
@zksiazkawch...:

Autor: Javier Castillo Nigdy nie miałam przyjemności przeczytać książki tego autora. Jak tylko dostaliśmy propozycję...

Recenzja książki Co się stało z Mirandą Huff?
Opowieści z trzepaka. Krótka historia jednego zdjęcia
Kiedyś to były czasy...
@gloria11:

Kto pamięta czasy bez Netfliksa? Wtedy, kiedy musieliśmy czekać grzecznie do 19.00 na to, aby popatrzeć na ...

Recenzja książki Opowieści z trzepaka. Krótka historia jednego zdjęcia
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl