{} WYBÓR REDAKCJI

Recenzja książki Jedyne wyjście

Kryminał (anty)feministyczny

Autor: @Zuell_Zuell ·{}3 minuty
{} 2021-11-09 {} 1 komentarz {} 17 Polubień
Ryszard Ćwirlej zasłynął serią "kryminałów neomilicyjnych", których akcję osadził w czasach PRL-u, a bohaterami uczynił poznańskich milicjantów. Autor zyskał dużą sympatię czytelników głównie przez to, że obok interesującej intrygi kryminalnej doskonale oddawał tło społeczno-obyczajowe. W "Jedynym wyjściu" dostajemy nową bohaterkę, policjantkę Anetę Nowak, a w tle znajome postaci z poprzednich książek.

Widzę, że autorowi ciężko się rozstać z jego neomilicyjnym cyklem. Co prawda powieść jest osadzona w czasach najnowszych (rok 2012), jednak we wspomnieniach cofamy się do okresu transformacji systemowej, a nawet wcześniejszych. Przedstawianie każdej postaci (czy to wysoki stopniem policjant, czy bogaty przedsiębiorca) rozpoczyna się od przypominania czasów słusznie minionych: najpierw nieciekawe dzieciństwo, potem sprytna kariera na nowo powstałym kapitalistycznym rynku. Zazwyczaj jest to przeszłość niechlubna, a obecna pozycja wywalczona cwaniactwem lub pięścią. Niestety prawo pięści przenosi autor do bieżącej akcji, pozwalając jednemu z głównych (pozytywnych!) bohaterów na brutalne zachowania w ramach zemsty. Pojawiają się sceny niczym z filmu gangsterskiego, a czytelnik zauważa, że powinien sympatyzować z agresorem, wszak to jeden z czołowych bohaterów i policyjny wspomożyciel.

Najwyraźniej celem autora było płynne przejście od czasów przaśnego PRL-u do czasów współczesnych. Porównując do serii o poznańskich milicjantach, czasy się zmieniły, przyzwyczajenia nie. Wódka dalej leje się strumieniami (choć podkreślane jest, że to już nie to co kiedyś), króluje kombinatorstwo, układy i "znajomości", a dawne sposoby do "wyznaczania" poziomu męskości i poczucia panowania nad kobietami wciąż spotykają się z akceptacją różnych środowisk.
Ćwirlej usilnie udowadnia, że pomimo ponad dwudziestoletnich zmian w zakresie norm społecznych i kulturowych, męska mentalność w pewnych kwestiach pozostaje niezmienna. Pozwala swoim bohaterom na niczym nieskrępowaną rozwiązłość seksualną, a do tego dodaje seksistowski i homofobiczny język.

I tu jestem zdziwiona, bo z jednej strony Ćwirlej czyni kobietę główną bohaterką powieści, tymczasem bohaterom wokół niej (często starszym wiekiem i stopniem), wciąż pozwala na seksistowskie zachowania, sprowadzania roli kobiety do podrzędnych pozycji i protekcjonalne traktowanie. Narracja prowadzona jest w taki sposób, jakby autor aprobował taki stan rzeczy, a wszelkie społeczne zmiany w stosunkach damsko-męskich traktował z przymrużeniem oka, co prawda ze świadomością "poprawności politycznej", ale z pełną akceptacją dawnych przyzwyczajeń. Niby nakreślona zostaje sympatyczna postać młodej policjantki, jednak Aneta (choć obdarzona tak zwaną intuicją) ani nie jest specjalnie inteligentna, ani zbytnio błyskotliwa (niewykształcona, nieoczytana, z dość niewysoką samooceną, wciąż gugluje jakieś braki wiedzowe), a jej sukcesy są efektem brawury lub powstają z przypadku. Za to zawsze przy niej pojawia się doskonały mężczyzna — a to autorytet podinspektor Blaszkowski, a to oczytany i cytujący łacińskie sekwencje komisarz Biernat, a to nieomylny i nieustępliwy Mirosław Brodziak, jednym słowem mężczyźni, dzięki których dobrej woli lub protekcji (!) Aneta robi karierę. Podobnie jest z drugą bohaterką — o Martynie mówi się oficjalnie, że jest bez kwalifikacji, ale... ładna. Resztę kobiet występujących w książce podzielił autor według starego szablonu: na żony ("stara", "głupia pipa") w domu i sekretarki... na swoim miejscu.
A Ćwirleja kolega po piórze, Marcin Wroński, poleca powieść, nazywając ją kryminałem feministycznym...

Książka jest lekka i przystępna, to chyba jej najważniejsze cechy. Czyta się łatwo i szybko, głównie dzięki prostej formie narracji (nieskomplikowane opisy i dialogi, powierzchowne oddanie wewnętrznych dylematów, tłumaczenie motywacji) i rozrywkowej treści. Proste zdania i frazy układają się w zrozumiały tekst, o przejrzystej fabule z przerysowanymi postaciami i chronologiczną akcją. Powinna spodobać się tym wszystkim kobietom, którym obiecano "feministyczną" powieść.

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2021-01-14

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Jedyne wyjście
2 wydania
Jedyne wyjście
Ryszard Ćwirlej
{}7.0/10
Cykl: Aneta Nowak, tom 1
Ginie kobieta. Wszyscy uznają, że uciekła z domu. Ale czy młode kobiety tak po prostu pozostawiają swoje dzieci? Młody mężczyzna zostaje porwany. Jest przetrzymywany w ciemnej piwnicy. Jego ojciec wie...
Komentarze
BA
@bartoszpusz · 28 dni temu
Aneta jest jakoś tam inteligentna, choćby ta akcja na stogu siana na to wskazuje ("To dajmy mu to, czego się spodziewa"), choć prochu nie odkryła. No i w wolnym czasie czyta :) Co prawda książkę Wrońskiego, ale za samo czytanie dla przyjemności trzeba dać jej plusa :)

Czasy chyba aż tak bardzo się nie zmieniły i wtedy i teraz każdy kombinował jak zarobić ale się nie narobić oraz i wtedy i dziś stróże prawa byli niezbyt lotni i pracowici, ale jednak generalnie starali się rozwiązywać sprawy kryminalne :)
{}× 2
@Zuell_Zuell
@Zuell_Zuell · 27 dni temu
No "jakoś" inteligentna jest... na tyle, żeby panowie mogli ją przyjąć (uwaga, parytet!) w swoje szeregi. Co nie zmienia faktu, że jest wykreowana na trochę infantylną, trochę nieobytą, w sam raz do protekcjonalnego traktowania. A panowie zawsze błyszczą... :) No i wszystkie poważne decyzje/działania są powierzane odpowiedzialnym męskim rękom. Taki jest świat przedstawiony w feministycznej powieści.

A pamiętasz, czemu sięgała po Wrońskiego (wspomniane trzy razy) - bo "śledztwo prowadzone przez komisarza Maciejewskiego przynajmniej toczyło się pełną parą, a nie tak jak to jej, które rozwijało się i nadal nie mogło sie rozwinąć" :D
{}
BA
@bartoszpusz · 27 dni temu
Nieobytą, bo dopiero startuje w służbie policyjnej. Każdy jest nieobyty na początku.

Podobne zdanie pada chyba też na temat twórczości Krajewskiego :)
{}× 1
@Zuell_Zuell
@Zuell_Zuell · 27 dni temu
Musimy przeczytać kolejne części. Sprawdzić, jak autor przedstawi rozwój Nowakówny :)
{}× 1
BA
@bartoszpusz · 27 dni temu
Inne książki jakoś tak bardziej do mnie wołają :) Następna moja recka będzie tyczyła Cobena, potem może zaliczę pierwsze spotkanie z Izabelą Janiszewską :)
{}× 1
Jedyne wyjście
2 wydania
Jedyne wyjście
Ryszard Ćwirlej
{}7.0/10
Cykl: Aneta Nowak, tom 1
Ginie kobieta. Wszyscy uznają, że uciekła z domu. Ale czy młode kobiety tak po prostu pozostawiają swoje dzieci? Młody mężczyzna zostaje porwany. Jest przetrzymywany w ciemnej piwnicy. Jego ojciec wie...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

Ponownie udało mi się sięgnąć po jedną z nowszych powieści Pana Ryszarda Ćwirleja. Tym razem zahaczamy w niej o czasy współczesne, co naprawdę na złe mu nie wyszło. Mamy rok 2012. Miejsce akcji to ...

@Anna_Szymczak @Anna_Szymczak

Jedyne wyjście to już moje kolejne spotkanie z twórczością Ryszarda Ćwirleja. Nazywany jest twórcą nowego gatunku literackiego – kryminału neomilicyjnego. Jest rok 2012. W małym sennym miasteczku po...

@withwords_alexx @withwords_alexx

Pozostałe recenzje @Zuell_Zuell

Dorośli
W prostym i jasnym norweskim stylu

Po przeczytaniu opisu powieści i dobrych opinii pomyślałam, że biorę do ręki coś na miarę filmowego dramatu "Sierpień w hrabstwie Osage" albo chociaż intrygującego "To t...

{} Recenzja książki Dorośli
Song nauczycielki
Zadowolenie z samego siebie

Jakiś czas temu czytałam inną książkę Vigdis Hjorth, "Spadek". Poruszyła mnie ona treścią i stylem, wrażliwością autorki i precyzją przekazu. Kontrowersyjna powieść poru...

{} Recenzja książki Song nauczycielki

Nowe recenzje

Trzy siostry
Siostry w piekle
@dominika.na...:

Zawsze być razem, nieważne w jakich okolicznościach. Być razem i strzec się nawzajem. Czy jednak los będzie na tyle łas...

{} Recenzja książki Trzy siostry
Wojna jest zawsze przegrana. Polscy reporterzy wojenni opowiadają o tym, czego do tej pory nie ujawniali
"Wojna jest zawsze przegrana" - recenzja
@sylcia.912:

„Wojna jest zawsze przegrana” to zbiór ośmiu wywiadów Honoraty Zapaśnik z polskimi reporterami i reporterkami wojennymi...

{} Recenzja książki Wojna jest zawsze przegrana. Polscy reporterzy wojenni opowiadają o tym, czego do tej pory nie ujawniali
Pięćset mil do domu
Zaskakująca historia
@Izzi.79:

Co wy na to, bym zabrała was w podróż po zakurzonych drogach Arizony motocyklem? Oczywiście nie samotnie, ale razem z s...

{} Recenzja książki Pięćset mil do domu
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl