Lilka

Recenzja książki Lilka

@mad28@mad28 · 2013-01-14
Małgorzata Kalicińska – polska powieściopisarka podbiła serca czytelników cyklem powieści „Rozlewisko”. Nie kryję, że czytałam je z wielkim zainteresowaniem i z niecierpliwością czekałam na wydanie kolejnej powieści pisarki. Ostatnio czytałam jednak jedną książkę tej autorki, która trochę mnie zawiodła, nie zachwyciła i została odłożona na półkę – „Zwyczajny facet”. Szczerze przyznam, że długo zwlekałam z lekturą najnowszej powieści pani Małgosi pod tytułem „Lilka”. Bałam się, że znowu się zawiodę. Teraz wiem, że bardzo, ale to bardzo się myliłam.
„Lilka” to fantastyczna, życiowa opowieść o dwóch kobietach – przyrodnich siostrach. Główną bohaterką jest ponad pięćdziesięcioletnia Marianna Roszkowska nazywana przez bliskich Manią. Kobieta ma ułożone życie. Pracuje jako redaktorka w pisemku dla kobiet, ma fantastycznego męża Mirka, pracującego jako lekarz, jest dobrą matką i jeszcze wspanialszą babcią. Jej życie codzienne jest dość monotonne. Praca i obowiązki domowe, czasami spotkanie z przyjaciółmi. Wszystko wydaje się ok. Ta monotonia wkrada się również w jej życie osobiste. Z mężem żyją razem, ale jakby obok siebie, nawet w łóżku nie ma już między nimi takich amorów jak za dawnych lat. Marianna uważa to za normalne, przecież są ze sobą tyle lat, znają się jak „łyse konie”. Nadal jednak ufają sobie, ona dba o dom, męża. Gotuje mu jego ulubione dania, zawsze on ma rzeczy wyprane i wyprasowane. Mania nie ma sobie nic do zarzucenia, dlatego doznaje wielkiego szoku, gdy pewnego dnia, mąż oznajmia jej, że od niej odchodzi. Szok? Myślę, że każda z nas zareagowałaby podobnie. Trudno jest się pogodzić z taką sytuacją. Rozpocząć nowe życie.
Na szczęście Marianna może liczyć na najbliższych i przyjaciół. Najbardziej pomogła jej jednak przyjaciółka Agata. Z zawodu terapeutka wiedziała jak podejść do całej sytuacji.
Cóż jednak los jest okrutny. Za jednym nieszczęściem pojawia się kolejne. Nie chcę zdradzać całości, ale nadmienię tylko, że w drugiej części książki bliżej poznamy Lilkę, przyrodnią siostrę Marianny. Do tej pory siostry nie utrzymywały bliższych stosunków, jednak choroba Lilki zmienia tą sytuację.
Książka fantastyczna, muszę przyznać, że trudno było mi się od niej oderwać, a momentami trudno było mi czytać, bo łzy leciały mi ciurkiem z oczu.
„Lika” wzrusza, wzbudza emocje, a przede wszystkim pokazuje autentyczne życie ze wszystkimi problemami, walką o życie, przyjaźń i miłość. Autorka pokazuje nam jak odradzają się więzy rodzinne i jak ważne są w naszym życiu.
Bardzo lubię tego typu, życiowe książki, dopracowane w każdym szczególe, gdyż opisana choroba Lilki faktycznie tak przebiega jak to zostało ujęte w powieści. Czasami denerwowały mnie duże ilości wulgaryzmów i odważnie opisane sceny erotyczne, ale to można w razie konieczności ominąć.
Na pewno nie jest to lekka wakacyjna lektura, ale też nie jest książką mroczną, opisującą same tragedie. Znajdziecie tam wiele przyjemnych, czasami śmiesznych momentów.
Bardzo polubiłam Marianne. Jej życie trochę przypomina moje, może dlatego tak dobrze ją rozumiałam.
Polecam nową powieść pani Małgorzaty Kalicińskiej, na pewno jest warta przeczytania i całkowicie inna niż jej poprzednie powieści, które czytałam.

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2013-01-14
Lilka
4 wydania
Lilka
Małgorzata Kalicińska
{}7/10
Cykl: Mańka, tom 1
„Lilka to opowieść o tym, jak nam w życiu pustoszeje przestrzeń dookoła nas i o tym, że jest to bardzo naturalna kolej rzeczy.” Bohaterką jest Marianna Roszkowska - kobieta po pięćdziesiątce, dzienn...
Komentarze
Lilka
4 wydania
Lilka
Małgorzata Kalicińska
{}7/10
Cykl: Mańka, tom 1
„Lilka to opowieść o tym, jak nam w życiu pustoszeje przestrzeń dookoła nas i o tym, że jest to bardzo naturalna kolej rzeczy.” Bohaterką jest Marianna Roszkowska - kobieta po pięćdziesiątce, dzienn...

Zobacz inne recenzje

Konflikt Małgorzaty Kalicińskiej z Ignacym Karpowiczem dotyczący polskiej powieści współczesnej wzbudził we mnie chęć poznania twórczości autorki o której dotąd słyszałam jedynie tyle, że istnieje. W ...

@Amie @Amie

"Życie i choroba, narodziny i śmierć – plecie się to, zaplata, współistnieje. Radość i smutek." Przemijanie to proces nieodłącznie wpisany w naszą egzystencję. Przemijają pory roku, przemijają lat...

@awiola @awiola

Pozostałe recenzje @mad28

Miasto kości
Dary anioła - Miasto kości

"Dorastaliśmy w Idrisie. To piękny kraj [...] Pokochałabyś strzeliste sosny, czarną ziemię i lodowate, krystaliczne rzeki. Jest tam sieć małych miasteczek i stolica Alica...

{} Recenzja książki Miasto kości
Pierwsza na liście
Pierwsza na liście

„Ludzie po prostu przychodzą i odchodzą. I to zwykle ci, na których nam najbardziej zależy. Czasami niektórzy z nich powracają, ale w najmniej oczekiwanych momentach. Pow...

{} Recenzja książki Pierwsza na liście

Nowe recenzje

Inaczej niż zwykle
Inna opowieść o miłości.
@w_swiecie_k...:

"Zrób tyle, ile możesz, a gdy już będziesz czuł, że zrobiłeś wszystko, co w twojej mocy, zrób jeszcze więcej." „Oc...

{} Recenzja książki Inaczej niż zwykle
Gdy ciało i dusza wysyłają S.O.S.
Ciało i dusza.
@bookstagram...:

Nigdy nie byłam miłośniczką poradników, ale "Gdy ciało i dusza wysyłają s. o. s." naprawdę mnie zaciekawił i to już sam...

{} Recenzja książki Gdy ciało i dusza wysyłają S.O.S.
Kołysanka dla Łani
Wojenna szkatułka wspomnień
@Nina:

„Kołysanka dla Łani” to kolejna książki Ewy Formelli z cyklu Szkatułka wspomnień. Kolejna wzruszająca podróż przez cięż...

{} Recenzja książki Kołysanka dla Łani
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe