Uśmiech recenzja

Magia uśmiechu

Autor: @karolina92 ·4 minuty
2021-10-03
Skomentuj
1 Polubienie
Uśmiech, najlepsza wizytówka człowieka. To uśmiech rozpogadza pochmurny dzień, rozładowuje napiętą atmosferę i nie pozwala być obojętnym. Gdy widzisz uśmiech, uśmiechasz się. Jak śpiewała Anna German: "Uśmiechaj się, do każdej chwili uśmiechaj, na dzień szczęśliwy nie czekaj, bo kresu nadejdzie czas,
nim uśmiechniesz się chociaż raz." Trzeba się uśmiechać, mimo że czasem nie jest to proste. Ale trzeba brać przykład z dzieci, przecież Janusz Korczak nie mylił się, mówiąc "Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat". Dlatego śmiejmy się jak najczęściej i poprawiajmy nastrój naszemu ponuremu światu.

"I mimo wszystko uśmiechać się. Szczęśliwie, na wspomnienie tego szczęścia, które kiedyś spotkało go i już nie opuści! Uśmiech szczęśliwego dzieciństwa. Choć trwało ono zaledwie chwilę! Uśmiech nieprzemijającego zachwytu. Schowany tak głęboko, a ciągle dający siłę do przetrwania…"

Właśnie uśmiechowi miejsce i czas poświęcił w swojej publikacji pan Kazimierz Grochmalski. Pan Grochmalski jest założycielem i twórcą eksperymentalnego „teatru maya", reżyserował spektakle teatralne na całym świecie, jest twórcą własnej metody pracy teatralnej, pt. "kompozycja komediowa", zajęcia jej dotyczące prowadził na uczelniach na całym świecie, wykładał także na uczelni ASP w Poznaniu zajęcia z teatru wizualnego, jest także właścicielem sklepów Żabka, co pozwoliło mu na rozwijanie swoich pasji, a mianowicie "teatru maya" i pisania. Pan Kazimierz tworzy nie tylko prozę, ale także poezję.

"Cywilizacja, gdzie łatwość dostępu jest powszechna, być może właśnie przez tę dostępność staje się tak naprawdę zamknięta sama w sobie, a ludzie, którzy niby mają dostęp do wszystkiego, żyją w pancerzu samotności."

"Uśmiech" to zbiór opowiadań, traktujących o uśmiechu, śmiechu właśnie. W zbiorze tym znajdziemy krótsze i dłuższe opowieści, ale każda z nich jest wyjątkowa. Czytając przychodziło mi na myśl porównanie z prozą Kurta Vonneguta czy George'a Orwella. Bowiem Grochmalski jak wspomniani wyżej pisarze jest doskonałym obserwatorem rzeczywistości, i tak jak oni potrafi przedstawić ją w swojej twórczości czasem w sposób groteskowy, absurdalny bądź przerysowany, ale idealnie ją oddający. Tak jak w prozie tych pisarzy, tak i w opowiadaniach ze zbioru "Uśmiech" czytelnik odnajdzie wiele cennych myśli, wartych uwagi cytatów, i choć proza ta wymaga skupienia i koncentracji to myślę, że warto poświęcić jej chwilę czasu.

"Tyle wyliczeń, ile dni. I co z tego? Zmienia się czas, znikają miejsca. Zostają jedynie znaki w pamięci. Wietrzejące znaki pamięci. Jak wyblakłe klisze. To my jesteśmy na tych zdjęciach? To my jesteśmy tymi ludźmi? Nigdy nie powrócę do tych klisz. Nie mam swojego albumu ze zdjęciami. Coś było, minęło, rozsypało się, rozpadło… Przecież nie miało być na zawsze, nieprawdaż?"

"Uśmiech" przedstawia różne odsłony uśmiechu, ale w zaskakująco sprawny sposób autor kreśli nam obraz społeczeństwa, cywilizacji, świata. Przeczytamy tu między innymi o państwach, które nie uśmiecha się w ogóle, a także o takich w których uśmiech jest swoistym celebrytą, ale czy jest on jeszcze naturalny i prawdziwy, o samotności w tłumie ludzi, o uśmiechu osiołka, na którym Jezus wjeżdżał do Jerozolimy, o uśmiechu współczesnych ludzi i jego odmianach, o uśmiechu manekina i klauna, a wreszcie o uśmiechu kiczu, zachwytu czy tych, którzy żegnają się z tym światem.

Opowiadania te nie są oczywiste, autor posługuje się rozwiniętymi metaforami, alegoriami, pełne są one wszelakich uczuć, niektóre śmieszą, niektóre wzruszają, a inne budzą zaskoczenie i niesmak. Pełno tu groteski, absurdów i satyry, ale przez to wartość tych opowiadań wzrasta. Rzadko dziś spotyka się taką prozę, która niesie w sobie przesłanie.

"Są miejsca, do których nie wrócę, a tęsknię za nimi. I są miejsca, do których nie wrócę i nigdy ich nie zapragnę."

"Uśmiech" to zbiór opowiadań, które skłaniają do refleksji, nie czyta się ich może w ekspresowym tempie, ale warto czasem zatrzymać się, podumać nad tym co czytamy, nad tym, co autor chciał nam przekazać, pokazać. Mimo że są momenty wesołe i radosne w tym zbiorze opowiadań, to całość zdaje mi się smutna, tak ja ją odebrałam. Cóż, może nasz świat właśnie taki jest i może powinniśmy coś z tym zrobić.

Mnie ujęły opowiadania, te które są najbardziej zakręcone, czyli "Na karuzeli" i "Cabaret Seans", a także te najbardziej wzruszające "Dlaczego w tym miejscu?", "Pożegnanie klaunów", "Monolog osła", "Uśmiech manekina".

Czy polecam Wam zbiór pod tytułem "Uśmiech"? Jak najbardziej, jest to coś nowego, innego, świeżego w polskiej prozie. Napisane w dość zakręcony sposób, ale każdy czytelnik czytając te opowiadania może je interpretować inaczej, tak jak czuje, jak myśli, odnosić to do życia na swój sposób. Ciekawe, pełne mądrych myśli i spostrzeżeń opowiadania o uśmiechu, ludziach i życiu.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję panu Sebastianowi Walczakowi.

Moja ocena:

× 1 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Uśmiech
Uśmiech
Kazimierz Grochmalski
7.5/10

UŚMIECH to próba czytania i interpretowania świata właśnie poprzez najróżniejsze formy śmiechu. To klucz do zrozumienia drugiego człowieka: jego szaleństw, kompleksów i marzeń. Uśmiech – zdaje się ...

Komentarze
Uśmiech
Uśmiech
Kazimierz Grochmalski
7.5/10
UŚMIECH to próba czytania i interpretowania świata właśnie poprzez najróżniejsze formy śmiechu. To klucz do zrozumienia drugiego człowieka: jego szaleństw, kompleksów i marzeń. Uśmiech – zdaje się ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Na co dzień z reguły nie sięgam po literaturę, jaką reprezentuje „Uśmiech” Kazimierza Grochmalskiego, jednak kiedy zostałam poproszona o zrecenzowanie tego utworu, zaintrygowała mnie historia autora,...

@LiterAnka @LiterAnka

Uśmiech kojarzy nam się z czymś przyjemnym, co otwiera nas na drugiego człowieka, łączy ludzi. Nic bardziej mylnego. Już pierwsze opowiadanie obdziera nas ze złudzeń. Uśmiech w tym opowiadaniu jest t...

@jatymyoni @jatymyoni

Pozostałe recenzje @karolina92

Zaginiona wiolonczelistka
Mohabbatein - Miłość żyje wiecznie

Mohabbatein - Miłość żyje wiecznie Wierzysz w przeznaczenie? W sny? Wierzysz, że prawdziwa miłość istnieje? "Zaginiona wiolonczelistka" opowiada o losach dwóch uzdolnio...

Recenzja książki Zaginiona wiolonczelistka
Twierdza
Pozwól, że Ci opowiem...

Przed lekturą "Twierdzy" znałam autora jedynie z tytułu "Małego księcia". Antoine de Saint-Exupéry to francuski pisarz i pilot wojskowy. Urodzony w rodzinie arystokratyc...

Recenzja książki Twierdza

Nowe recenzje

Złe dziecko
Żądza zemsty
@Strusiowata:

Gdy zanurzałam się w kolejne rozdziały tej książki , czułam się nieswojo. Strach mroził mój kręgosłup i zdawał się mnie...

Recenzja książki Złe dziecko
Jutro będzie wczoraj
Pogańskie zaskoczenie
@aniabruchal89:

„Kiedyś się mówiło, że nasi przodkowie byli jak trawa. Wiatr przyginał ich do ziemi, a gdy niebezpieczeństwo znikało,...

Recenzja książki Jutro będzie wczoraj
Nocami krzyczą sarny
Noc Mokosz
@kuklinska.j...:

"Nocami krzyczą sarny" to książka, która swoją premierę miała w zeszłym roku, ale praktycznie cały czas pojawia się w s...

Recenzja książki Nocami krzyczą sarny
© 2007 - 2024 nakanapie.pl