Recenzja książki Zanurzona w ciszy

Migaj do mnie wytrwale , babciu.

Autor: @Siostra_Kopciuszka ·4 minuty
2020-07-07 Skomentuj 5 Polubień
W jakiś dziwny sposób ta książka mnie urzekła . Nie wiem do końca jak to się stało . W końcu nie jedną już przeczytałam pozycję o ludzkim nieszczęściu , ułomnościach , czy nawet wojnie . Powinnam być już '' odporna '' na urzekanie mnie , jednak dałam się porwać , zagarnąć i zaczarować . Historia w tej debiutanckiej książce opowiada o Grani . Kiedy ją poznajemy , jest małą dziewczynką , rudą pięciolatką która w wyniku powikłań po szkarlatynie całkowicie traci słuch . Jej matka nie chce się z tym pogodzić , uważa że dziewczynka może iść do normalnej szkoły dla dzieci słyszących . Każe Grani uczyć się czytać z ust . Ale jak czytać komuś z ust , kiedy stoi tyłem ? Jak na przykład nauczycielka odwrócona przodem do tablicy , a tyłem do klasy . Mimo tego że Grania naprawdę stara się sobie radzić , pewnych rzeczy jako głucha nie da rady '' przeskoczyć '' . Matka mimo wszystko wciąż próbuje , wozi ją po lekarzach , każdy z nich twierdzi że Grania już nigdy nie będzie słyszeć . Matka w końcu się poddaje i z opóźnieniem ale jednak , posyła córkę do szkoły dla głuchych . Rodzice kochają dziewczynkę , ale najlepszy kontakt Grania ma z babcią Mamo . Stara Irlandka swoje już w życiu przeszła i to ona właściwie uczy Granię świata głuchych . Uczy jak się porozumiewać znakami i tak zwanym '' miganiem '' . Opowiada jej spokojnie i cierpliwie jak szumi deszcz o szyby , czy jak szeleszczą liście jesienią w parku . To co dla nas słyszących jest normalne , dla głuchych takie nie jest i jak się okazuje nie jest to proste , opisać dźwięki jakie wydaje coś czego nie można usłyszeć . Albo znaczenie słów wypowiadanych w formie przenośni . Zdanie rozebrane na części i z poprzestawianymi słowami zyskuje całkiem nowe znaczenie , czasami zupełnie nieadekwatne do tego co chcielibyśmy powiedzieć . Ale Grania jest bystra i sumienna . Uczy się pilnie , jest wzorową uczennicą w swojej szkole dla głuchych . Mieszka w internacie i do domu przyjeżdża raz na rok . Rodzina też jej nie odwiedza bo nie mają kiedy . Wciąż brakuje im czasu . Rodzice prowadzą hotel , a tam przecież wciąż jest coś do zrobienia . Czas płynie , z dziewczynki robi się śliczna płomiennowłosa młoda kobieta . Nic więc dziwnego że młody sanitariusz Jim nie może oderwać od Grani oczu i nic sobie nie robiąc z jej głuchoty , niebawem prosi ją o rękę . Młodzi biorą ślub . Niestety , nie dane jest im zaznać szczęścia i spokoju . Jest rok 1914 , wybucha pierwsza wojna światowa i Jim musi wziąć w niej udział . Zaciąga się do wojska i wkrótce znajduje się w Europie w samym środku okropnej wojny . My czytelnicy tez nie zostajemy oszczędzeni od wrażeń jakie przeżywa Jim na wojnie i o których pisze w listach do domu do żony . Pomimo cenzury , dowiadujemy się wraz z Granią o straszliwych okaleczeniach , o głodzie , wszach , zimnie i całym tym szaleństwie jakie niesie ze sobą każda wojna . Wojna która zdaje się nie mieć końca . Do miasta w którym mieszka Grania z rodziną dochodzą też wieści i o innych młodych mężczyznach którzy wyruszyli razem z Jimem . Wracają pokaleczeni nie tylko fizycznie , ale i psychicznie , czasami nie wracają wcale...Czy Jim wróci do swojej kochanej ? Obiecał jej że tak , ale wojna potrafi weryfikować wszystkie obietnice . Czy Grania zazna jeszcze szczęścia u boku ukochanego ? To bardzo dobra książka . Bardzo udany debiut , który mnie bardzo wzruszył . Mimo wszystkiego złego co dzieje się w tej opowieści , nie ma w niej moralizatorstwa . Ględzenia i rozczulania się , lamentów i zawodzenia . Chociaż nie jeden byłby ku temu powód . Nie ma tandetnego wyciskania łez , którego tak nie lubię . Cała powieść jest niczym dokumentalna relacja . Możemy się nawet dowiedzieć jak wyglądały paczki wysyłane przez instytucje humanitarne żołnierzom na front , dokładnie co do sztuki , co było tam wkładane . Jest też trochę i '' suchych '' liczb , statystyk i różnych wyliczeń i zestawień . Mimo tego że książka wydaje się być pisana w '' zimnym '' stylu , bez rozczulania i rozmemłania tak charakterystycznego dla podrzędnego wyciskacza łez , mnie wzruszyła . Chociaż dalibóg nie bardzo wiem jak jej się to udało , gdyż naprawdę nie wzruszam się łatwo i szybko .

Moja ocena:

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Zanurzona w ciszy
Zanurzona w ciszy
Frances Itani
8/10
Seria: Galeria
Poruszająca do głębi debiutancka powieść kanadyjskiej pisarki Frances Itani to po mistrzowsku opowiedziana historia życia głuchej kobiety, dziejąca się na dwóch kontynentach w przededniu Wielkiej Wojn...
Komentarze
Zanurzona w ciszy
Zanurzona w ciszy
Frances Itani
8/10
Seria: Galeria
Poruszająca do głębi debiutancka powieść kanadyjskiej pisarki Frances Itani to po mistrzowsku opowiedziana historia życia głuchej kobiety, dziejąca się na dwóch kontynentach w przededniu Wielkiej Wojn...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @Siostra_Kopciuszka

Rodzinny sekret
Genealogiczne śledztwo i...żona w ciąży

Sekrety, sekrety, sekrety, zawsze wywołują w ludziach ciekawość, zwłaszcza te rodzinne. Właśnie taką tajemnicę obiecuje nam w swojej książce o intrygującym tytule "Rodzi...

Recenzja książki Rodzinny sekret
30 lat za kratami. Osobista opowieść dyrektorki polskiego więzienia
"Białołęka nie pęka"

"Człowiek jest z natury dobry" - Jean-Jacques Rousseau Takim mottem kierowała się w swojej pracy autorka książki "30 lat za kratami. Osobista opowieść dyrektorki polski...

Recenzja książki 30 lat za kratami. Osobista opowieść dyrektorki polskiego więzienia

Nowe recenzje

Nie wiesz dlaczego
Bardzo dobra! Trzyma poziom poprzednich części.
@maitiri_boo...:

„Nie wiesz dlaczego” to kolejna część perypetii uczniów z Liceum Freuda i kolejna książka, która porusza nie tylko ważn...

Recenzja książki Nie wiesz dlaczego
Antresolka profesorka Nerwosolka
Komiks wielokrotnego użytku.
@Marcela:

"Antresolka Profesorka Nerwosolka" to pierwszy komiks jaki miałam przyjemność w życiu przeczytać. Był w moim domu od za...

Recenzja książki Antresolka profesorka Nerwosolka
Sąsiadka
Coś tu poszło nie tak...
@beata.stefanek:

Do napisania tej opinii zbierałam się bardzo długo, bo „Sąsiadkę" przeczytałam już jakiś czas temu. A to dlatego, że ni...

Recenzja książki Sąsiadka
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl