Recenzja książki Nic o mnie nie wiesz

NIC O MNIE NIE WIESZ

@anettaros.74 @anettaros.74 · 2020-02-16
E.G. Scott to pseudonim literacki, za którym kryje się para pisarzy z Nowego Jorku. Elizabeth Keenan   i Greg Wands połączyli swoje siły i oto do rąk czytelników trafił thriller psychologiczny  „Nic o mnie nie wiesz”. W Polsce jego premiera odbyła się całkiem niedawno, bo 29 stycznia nakładem Wydawnictwa Muza.  Jak wcześniej wspomniałam książka jest dziełem pary pisarzy: kobiety i mężczyzny. Praca w takim duecie może okazać się niezwykle trudna. Trzeba to wszystko doskonale zsynchronizować i połączyć w idealną całość, która zaciekawi  i przyciągnie czytelnika.  Czy tej parze autorów się to udało? W moim odczuciu nie wszystko tu zagrało tak jak powinno. Czegoś zabrakło. Nie mogłam od początku wpaść w rytm, który trzymałby mnie w napięciu i nie pozwalał odłożyć książki.  Pierwsza część była dla mnie zbyt monotonna, a powinna wywoływać klimat oczekiwania i napięcia. To właśnie w tej części poznajemy bohaterów  Rebecce i Paula, którzy są małżeństwem z dwudziestoletnim stażem. Są szczęśliwi i nadal w sobie zakochani. Jednak sielanka nie trwa wiecznie, a ich związek jest poddany próbie, która musi pokonać lata kłamstw i skrywania tajemnic.  Pełna niedomówień i kłamstw  relacja między małżonkami coraz bardziej oddala ich od siebie. Bohaterowie są tak wykreowani, ze trudno ich polubić i opowiedzieć się po którejś ze stron.  Paul wydaje się kochać żonę, ale po upadku swojej firmy szuka pocieszenia w ramionach innej kobiety. Dlaczego? Rebecca również kocha męża, ale stara się ukryć przed nim swoje uzależnienie od leków opioidowych. Również skrzętnie skrywa wiadomość o utracie pracy. Czy w takiej sytuacji można mówić o zaufaniu?? Nie sądzę. Kiedy Rebecca odkrywa zdradę męża, za  cel stawia sobie odebranie mu wszystkiego co kocha.  I od tej pory akcja nabiera tempa i wprawia w ruch nasze szare komórki. Rozpoczyna się druga część, bardziej intrygująca i wciągająca. Pojawiają się nowe wątki, które nadają całości nieco pikanterii i mroku. Jednak tym co najlepsze w tej książce jest zakończenie. Totalna petarda. Nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy. Jestem zaskoczona i jednocześnie zadowolona, bo to sprawiło ,że książka w moich oczach nieco się obroniła.  To dobry thriller, szczególnie dla miłośników domestic noir.  Nieprzewidywalni bohaterowie, zdrada, obsesja, zbrodnia. Jest w tym jakiś klimat, który może trzymać czytelnika w napięciu. W moim przypadku nie do końca porwała mnie ta fabuła. Ale absolutnie nie mam zamiaru Was zniechęcać do tej książki. Każdy powinien wyrobić sobie sam o niej zdanie. Więc czytajcie!

Ocena @anettaros.74:
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Książka Nic o mnie nie wiesz
Nic o mnie nie wiesz
E.G Scott
{}7.2/10
Wciągający thriller psychologiczny dla fanów "Wielkich kłamstewek" i "Zaginionej dziewczyny". Rebecca i Paul to kochające się małżeństwo z wieloletnim stażem. Mają przytulny dom w spokojnej okoli...
Komentarze

Zobacz także

Kolejny zaskakujący thriller, który wdzięcznie poleca autor sławetnej „Kobiety w oknie”. De facto Finn poleca dużo, ale czy nie poleca czasem wszystkiego, co ma okładkę i kilakset stron oraz nosi mia...

Heeeeejka 😘😘😘 Dzisiaj za oknem była piękna wiosenna pogoda 🌞🌞 Akcja #zostańwdomu cały czas trwa, jednak udało mi się przez chwilę skorzystać ze słonka. A Wy jak spędzacie ten czas? Ja nadrabiam czyt...

Pozostałe recenzje @anettaros.74

Książka Dymy nad Birkenau

Obecnie na rynku jest wiele tytułów, które ukazują jakie piekło przeszli ludzie w obozach. Jak okrutna okazała się dla ...

Książka Pudełko z pamiątkami

Znów zacznę od słów, że nade wszystko cenię sobie twórczość polskich autorów i autorek. Być może brzmi to jak stara , z...

Nowe recenzje

Książka Wodny świat

Ile wody w „Wodnym świecie” Macieja Kulisa, a ile innych walorów? Sam autor w swoim tomiku twierdzi, że „tu woda nie je...

Książka CHWAST

Czy zastanawialiście się kiedyś co by było gdyby urodziło wam się upośledzone dziecko ? Gdybyście z tym dzieckiem zosta...

Książka Mroczniejszy odcień magii

Już na początku swojej kariery “blogerskiej” nasłuchałam się i naczytałam licznych zachwytów nie tylko nad całą twórczo...

{}