Recenzja książki Demon i mroczna toń

Autor niczym tytułowy statek zbyt daleko odpłynął

Autor: @ilona_m2 ·{}2 minuty
{} 2021-04-20 {} Skomentuj {} 1 Polubienie
Kiedy na początku roku w zapowiedziach wydawnictwa ukazała się powieść Demon i mroczna toń wiedziałam ,że muszę ją przeczytać, ciągnęło mnie do niej jak magnes, dałam się omamić tytułowemu demonowi i cierpliwie czekałam na premierę. Przyznajcie sami, marketing odwalony na ocenę celującą.
Ale czy nowa powieść Stuarta Turtona faktycznie jest warta uwagi?

Początek zaskakuje - kiedy czytamy jak trędowaty rzuca klątwę na statek, a po chwili sam ginie w płomieniach jesteśmy zaciekawieni i wkręceni po uszy. Gdy rozpoczyna się rejs jeszcze chwilę zaintrygowani śledzimy, jak dziwne demoniczne symbole pojawiają się na statku, niektórzy widzą po zmroku postać trędowatego, słyszą szepty i głosy. Póki co jest jeszcze przez moment ciekawie. Następnie wprowadzeni są kolejni i kolejni bohaterowie oraz jeszcze więcej wątków, które odwracają uwagę od głównej tematyki i czar Saaradama pryska...
Wiedziona chęcią poznania zakończenia wytrwałam i tylko to uczucie sprawiło, że nie odłożyłam książki przed czasem.
Coś w tej powieści nie zagrało, a gdyby przyjrzeć się bliżej To można stwierdzić, że wszystko.

⚓Intryga⚓
Puzzle do siebie nie pasują, elementy zagadki nie układają się w jedną całość, brakuje logiki i rzetelnego podsumowania. Nie spodziewajcie się inteligentnej intrygi! W finale wszystko rozwiewa się niczym mgła, mamy winę lecz nie ma kary. Nie funkcjonuje tu zasada rozwiązania przyczynowo- skutkowego, brakuje realności zdarzeń, wszystko jest sztucznie napompowane. Łudziłam się, że może autor w ten sposób bawi się z czytelnikiem i lada moment rozwieje moje obawy, nic z tych rzeczy. Fabuła jest dla mnie nielogiczna i oscyluje na krawędzi fantasy.

⚓Bohaterowie ⚓
Nie ma szans, aby w natłoku dziejących się wydarzeń spamiętać choćby jedną postać. Pomimo, że autor pozostawił na wstępie spis "ważniejszych" postaci niewiele on wyjaśnia i zupełnie nie mam pojęcia po co go zamieszczono. Jesteśmy przygnieceni taką ilością postaci i wątków, że odechciewa się dalszej lektury. Skoro mamy aż tylu bohaterów może warto byłoby zamieścić w tym spisie wszystkich, przynajmniej byłoby wiadomo kto jest kim. Mnogość postaci to nie jeden problem.Bohaterowie są jałowi, bez wyrazu, utkani na jednakową modłę. Brakuje przejrzystości i jakiejkolwiek charakterystyki. Żadna sylwetka nie zapadnie w pamięć. Nie ma nawet cienia szansy, aby komukolwiek w tym śledztwie kibicować.

⚓Klimat ⚓
Trup ściele się gęsto, momentami jest mrocznie i to by było na tyle. Brakuje mi charakteru dawnej epoki, klimatu rejsu, nie dane mi było poczuć ani morskiej bryzy, ani sztormu, ani szalejącej burzy. Skoro autor położył na łopatki intrygę i bohaterów być może liczyłam, że choć odrobinę zanurzę się w klimacie Saaradama, jednak posłowie, które przeczytałam niestety w zakończeniu wylały mi kubeł zimnej wody.
Książka po zamknięciu odeszła w niepamięć. Samo wydanie zasługuję na pochwałę, bo oprócz ciekawej okładki mamy dodatkowo wklejkę z grafiką okrętu opisującą wszystkie pomieszczenia, co daje ciekawy efekt. jednak te wszystkie wizualne zabiegi nie zrekompensują mi mało ciekawej historii.

Czy warto ją kupić? Jeśli chcecie mieć w swoich zbiorach książkę, która wyłącznie cieszy oko to kupcie. Nie liczcie na ciekawą i pełną emocji przygodę na pełnym morzu bo się zawiedziecie. Niestety autor niczym tytułowy statek z demonem zbyt bardzo odpłynął

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2021-04-18

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Demon i mroczna toń
Demon i mroczna toń
Stuart Turton
{}7.4/10
Nowa śmiała powieść autora kryminalnej zagadki z książki „Siedem śmierci Evelyn Hardcastle”. „Demon i mroczna toń” nadaje nowy wymiar duetom detektywistycznym w stylu Holmesa i Watsona! Spodziewajcie...
Komentarze
Demon i mroczna toń
Demon i mroczna toń
Stuart Turton
{}7.4/10
Nowa śmiała powieść autora kryminalnej zagadki z książki „Siedem śmierci Evelyn Hardcastle”. „Demon i mroczna toń” nadaje nowy wymiar duetom detektywistycznym w stylu Holmesa i Watsona! Spodziewajcie...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

Demon jest książką, niesamowicie ciekawą i nieschematyczną. Ukazuje się w niej również geniusz Turtona, który, szczerze wątpię, że nie popełnił nigdy żadnej zbrodni. Opowiada nam on historię związaną...

@dominika30.95 @dominika30.95

Ta książka to literatura idealna na letni czas, na letnie upały, na letnie fascynacje. Bo od "Demona i mrocznej toni" oderwać się nie można a jeśli pokusicie się o wersję audio w wykonaniu Macieja Ko...

@Pani_Ka @Pani_Ka

Pozostałe recenzje @ilona_m2

Zwierzę
Bo zwierzę to kto? To ON.

Pamiętam do dziś jakie emocje wzbudził we mnie reportaż "Trzy kobiety" Lisy Taddeo, bezkompromisowy, o kobietach - dla kobiet. Tym chętniej sięgnęłam po pierwszą powieść...

{} Recenzja książki Zwierzę
Ile z gór tych złota
Więcej złota, czy cierpienia ?

Imprint literacki Echa od Wydawnictwa Czarna Owca po raz kolejny zaskoczył mnie dobrą książką. To literatura niszowa, jest jak sukienka szyta na miarę nie będzie pasował...

{} Recenzja książki Ile z gór tych złota

Nowe recenzje

Pacjent
Recenzja finałowego tomu serii z komisarzem Deryło
@majakapusci...:

Telefon ze szpitala to tylko początek problemów. Deryło otrzymuje informację, że jego asystentka Tamara Haler od razu ...

{} Recenzja książki Pacjent
Almond
"Almond"
@kasiarz1983:

"Almond. Ten, który nie czuł" Won - Pyung Sohn Aleksytymia to niemożliwość, odczytywania i rozumienia własnych stanów ...

{} Recenzja książki Almond
Ostatnia nadzieja
Ostatnia nadzieja?
@justyna_:

„Ostatnia nadzieja” Marzeny Rogalskiej to trzeci tom o Klarze Linde. Co zaskakuje, to utrzymujący się poziom serii. Cho...

{} Recenzja książki Ostatnia nadzieja
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl