Recenzja książki Pacjent

Pacjent

Autor: @justus228 ·{}2 minuty
{} 2021-10-27 {} Skomentuj {} 4 Polubienia
Kolejna część przygód pana Deryło za mną. I jak było tym razem? Czy Pan Czornyj podołał i spełnił moje oczekiwania?

„Pacjent” to już dziewiąta część serii Komisarza Eryka Deryło. Każdą z nich cechuje świetna wartka akcja, brutalność i pościg za psychopatą. Tym razem mamy coś z goła innego. Tamara Haller zostaje uprowadzona, a nasz tytułowy komisarz będzie robił wszystko aby ją znaleźć i uwolnić. Będzie on niczym marionetka, za której sznurki pociągają porywacze w celu osiągniecia własnych, niecnych celów. Czy Erykowi uda się odnaleźć przyjaciółkę zanim będzie za późno? Otóż, tego musicie już sami się dowiedzieć, a powiem Wam, że już od samego początku, autor wrzuca nas w taki wir wydarzeń, że tu nie ma czasu nawet na oddech. Tu nie ma zbędnych opisów. Tutaj cały czas coś się dzieje. Dlatego uwaga – czytając pod wieczór, narażacie się na zarwaną noc ;) :P

Max Czornyj w swoich „mrocznych książkach” (nazywam je tak ze względu na to, że tylko te z czarnymi okładkami są tak bardzo brutalne ) przyzwyczaił nas do rzeczy obrzydliwych, do masy zwłok, krwi i do brutalnych opisów, po których człowiekowi zdecydowanie odechciewa się jeść. W przypadku „Pacjenta” autor postawił bardziej na akcję, niż na makabryczne sceny. Nie mówię, że wcale ich nie było, bo owszem – zdarzały się takie perełki, że aż mnie zemdliło, ale ta część jest zdecydowanie spokojniejsza pod tym kątem. Dlatego z początku jak czytałam, byłam trochę sceptycznie nastawiona i z leksza rozczarowana. Jedna scena z początku przywołała mi na myśl od razu film „Piła” – wiecie, w stylu musisz coś zrobić, zanim skończy się Twój czas. I gdyby tak mocniej się przypatrzeć, to pewnie znalazłabym trochę więcej podobieństw. W żaden sposób jednak nie zniszczyło mi to obrazu książki, bowiem akurat tę serię filmów uwielbiam :P

Historia naprawdę wciąga, przez każdy rozdział razem z Erykiem walczymy z czasem. Autor tak fajnie pisze, że całą akcję czuje się dosłownie całym sobą. Do tego te zakończenia rozdziałów… wiecie, takie cliffhangery, kiedy to nagle wszystko stoi na krawędzi, albo coś się dzieje takiego, że od razu trzeba czytać kolejny rozdział, żeby dowiedzieć się co dalej. Na pewno kojarzycie ten moment, gdy oglądacie dobry serial, coś zaczyna się dziać, a tu koniec – cd za tydzień – dobrze, że w tym przypadku można czytać dalej, ale przez to książka jest dosłownie nieodkładalna! Do tego te ciągłe zwroty akcji, które niszczą cały nasz misternie przemyślany plan, w którym wydedukowaliśmy, kto za tym wszystkim stoi. Uczucie nie do opisania :D Gorąco Wam Polecam!

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2021-10-25

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Pacjent
Pacjent
Max Czornyj
{}7.7/10
Cykl: Komisarz Eryk Deryło, tom 9
Telefon ze szpitala to dopiero początek. Informacja przekazana przez dyspozytorkę wzbudza niepokój komisarza Deryły. Coś się stało z jego partnerką, Tamarą Haler. Po przeprowadzeniu serii badań kobie...
Komentarze
Pacjent
Pacjent
Max Czornyj
{}7.7/10
Cykl: Komisarz Eryk Deryło, tom 9
Telefon ze szpitala to dopiero początek. Informacja przekazana przez dyspozytorkę wzbudza niepokój komisarza Deryły. Coś się stało z jego partnerką, Tamarą Haler. Po przeprowadzeniu serii badań kobie...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

Telefon ze szpitala to tylko początek problemów. Deryło otrzymuje informację, że jego asystentka Tamara Haler od razu po zrobieniu serii badań zniknęła. Zdenerwowany Eryk otrzymuje kolejny telefon, ...

MA
@majakapuscinska8

⭐RECENZJA PRZEDPREMIEROWA⭐ Komisarz Eryk Deryło po raz kolejny został wciągnięty w zagmatwane zadanie. Teraz życie jego podwładnej zależy tylko i wyłącznie od niego. Czy mężczyzna dowie się kto stoi...

@szpaczek444 @szpaczek444

Pozostałe recenzje @justus228

Koniec. Baśń o mieście, w którym zawsze pada deszcz i skończył się świat.
No cóż... nie polubiłyśmy się...

Wolicie książki w twardych oprawach czy w miękkich? Jeśli o mnie chodzi to nie ma to dla mnie znaczenia, choć nie powiem, bo książki w twardej oprawie więcej zniosą i...

{} Recenzja książki Koniec. Baśń o mieście, w którym zawsze pada deszcz i skończył się świat.
Kiedy będziemy deszczem
Kiedy będziemy deszczem

Czytacie książki, które określane są jako literatura piękna? Jeśli o mnie chodzi, raz czy dwa razy spróbowałam i niestety, ale ten rodzaj książek jest nie dla mnie. To c...

{} Recenzja książki Kiedy będziemy deszczem

Nowe recenzje

Testament
Niezawodny duet
@Gosia:

Seria z Joanną Chyłką i Kordianem Oryńskim, to zdecydowanie jedna z najlepszych serii jakie miałam możliwość czytania w...

{} Recenzja książki Testament
Kości niezgody
Aurora
@papierowa_k...:

W ciągu kilku miesięcy Aurora wzięła udział w dwóch weselach - matki i byłego chłopaka, a także w pogrzebie kobiety, kt...

{} Recenzja książki Kości niezgody
Adam Mickiewicz. Bryk bardzo niekonwencjonalny
Bryk to bryk, Mickiewicz to Mickiewicz
@LetMeRead:

Nadejście ery opracowań lektur (tzw. bryków czy ściąg) kojarzę z czasem, gdy kończyłam podstawówkę. Nie były one jeszcz...

{} Recenzja książki Adam Mickiewicz. Bryk bardzo niekonwencjonalny
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl