Recenzja książki Mikrotyki

Paweł Sołtys "Mikrotyki"

Autor: @natalia.magpie33 ·{}2 minuty
{} 2021-09-15 {} Skomentuj {} 1 Polubienie
Nominowany niegdyś do Paszportu Polityki Paweł Sołtys, znany bardziej jako Pablopavo, muzyk, z którego twórczością nie miałam do tej pory możliwości się zaznajomić, napisał zbiór opowiadań o nazwie "Mikrotyki". Tytuł odnosi się do długości poszczególnych opowiadań, te krótkie, czasami nawet dwu lub trzystronicowe historie są po prostu mikro. Odnoszą się do tego co prawdziwe, życiowie i po prostu ludzkie. Zawarte w książce historie wypełnione są wspomnieniami, opowiadają o trudnościach życia codziennego, o rodzinnych tragediach i związanym z nimi bólem, nie tylko tym fizycznym, ale często również psychicznym. W tym zbiorze pełno jest śmierci, straty, ludzkiej znieczulicy czy strachu. Są to opowiadania o tym, o czym chcemy pamiętać i o tym, o czym wolelibyśmy zapomnieć. Jednak umysł często płata nam figle, a wtedy wspomnienia przychodzą do nas w najmniej oczekiwanym momencie. W "Mikrotykach" nie ma fabuły, są za to uchwycone przez autora momenty, które przelał na papier. Opowiada on historie swoje i tych, którzy nie mieli możliwości tego zrobić.

Każde z opowiadań przedstawia inną poruszającą historię, która wzrusza, czasami bawi, a tak jak w przypadku "Skazki" czy "Lata" - złości. W każdym z opowiadań czuć Warszawę, ale nie taką, jaką znamy teraz, bogatą, pełną życia, a takią zwyczajną, szarą, miejscami brudną, zwykłą i zepsutą . Niewyróżniającą się niczym na tle innych miast. W tej książce można wyczuć czasy jeszcze przed transformacją, przypomnieć sobie młodość, związany z tym bunt, spędzanie czasu na blokowiskach, włuczenia się dzieciaków po osiedlach.

Ludzkie "zawsze" jest kruche i pęka od uderzenia paznokciem w białą ladę baru Astoria w Uniwersamie Grochów.

Sam Paweł Sołtys twierdzi, że pisanie opowiadań to duży sprawdzian dla autora, tłumaczy to tym, że znacznie ciężej jest napisać dobre sześciostronicowe opowiadanie niż nawet stustronicową powieść. Całkowicie się z tym zgadzam. Ponieważ w historiach napisanych przez autora nie zawsze znajdziemy odpowiedź na pytania, które nachodzą nas w trakcie czytania, zakończenia pozostają niedopowiedziane, otwarte. Niejednokrotnie po przeczytaniu przejdziemy w stan melancholii. Mimo to książka jest dopracowana w każdym calu, czytelnik po skończeniu, czy to opowiadania, czy nawet całego zbioru, czuje niedosyt. Język opowiadań nie jest językiem prostym, jest za to pełen metafor, wyszukanego słownictwa, lecz nazwanie go poetyckim mogłoby okazać się na wyrost, jednak zdecydowanie widać, że autor waży słowa, dokładnie wiedząc co i w jaki sposób chce nam przekazać.

Z całą pewnością jest to książka wartościowa i na pewno warta przeczytania. Pomimo, iż należy do krótkich, to z pewnością nie nadaję się do przeczytania od razu, warto dawkować sobie tę przyjemność, czytać spokojnie i powoli. W ten sposób będziemy w stanie przeżyć i poczuć każdą z historii w taki sposób, w jaki autor chciałby żebyśmy ją poczuli, dzięki czemu jedno opowiadanie nie zleje nam się z pozostałymi.

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Mikrotyki
2 wydania
Mikrotyki
Paweł Sołtys
{}6.8/10
Seria: Poza serią
W pewnym mieście po prawej stronie rzeki wciąż stoi bar Stokrotka, w którym profesor Kruk opowiada, jak nokautować tomem Iwaszkiewicza. Anka, uczennica szkoły fryzjerskiej, wciąż żartuje, starając się...
Komentarze
Mikrotyki
2 wydania
Mikrotyki
Paweł Sołtys
{}6.8/10
Seria: Poza serią
W pewnym mieście po prawej stronie rzeki wciąż stoi bar Stokrotka, w którym profesor Kruk opowiada, jak nokautować tomem Iwaszkiewicza. Anka, uczennica szkoły fryzjerskiej, wciąż żartuje, starając się...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

Jak dobre muszą być opowiadania, żeby zatrzymały mnie na stale? Nie na jedno, trzy, nie na dzień, może dwa, nie na kilka dziś a za rok reszta? Jak dobre muszą być, by nie drażniło mnie rozproszenie w...

@Pani_Ka @Pani_Ka

Pozostałe recenzje @natalia.magpie33

Kastor
Kastor

To nie baty i ćwiczenia ranią najbardziej. Tylko słowa. Te mają cholerną siłę unicestwiającą. Opinia Mam naprawdę mieszane uczucia co do książki. Fabuła opiera się n...

{} Recenzja książki Kastor
Tajemnice pielęgniarek. Prawda i uprzedzenia
Tajemnice pielęgniarek

Kiedy trafiamy do szpitala, wydaje nam się że największą rolę w przywróceniu nas do zdrowia odgrywają lekarze, zapominamy o tym, że nad nami w dużej mierze czuwają pielę...

{} Recenzja książki Tajemnice pielęgniarek. Prawda i uprzedzenia

Nowe recenzje

Storm
Wciągająca
@Izzi.79:

Kto jeszcze nie czytał książek autorki, tego gorąco zachęcam do naprawienia tego niedopatrzenia, gdyż jej książki są ta...

{} Recenzja książki Storm
Na przemytniczych szlakach
Czy eldorado przemytnicze to podróż w jedną str...
@malgosialegn:

Macie ochotę na niecodzienne wrażenia i podróż przez przestworza świata śladem przemytników? Odrobina strachu i przeraż...

{} Recenzja książki Na przemytniczych szlakach
Wizjer
Wizjer
@papierowa_k...:

Laura uważa, że jej życiem rządzi przypadek. Od najmłodszych lat nie miała wyboru, czy wpływu na niektóre sprawy. Kiedy...

{} Recenzja książki Wizjer
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl