Tańczący trumniarz recenzja

Pełna zwrotów akcji powieść sensacyjna

Autor: @milla ·1 minuta
2013-04-23
Skomentuj
2 Polubienia
Kiedy zaczęłam czytać „Tańczącego Trumniarza” odniosłam wrażenie, że ten tytuł nie jest mi całkowicie obcy. Kiedy na kartach powieści pojawiła się postać Ameli Sachs, w moim mózgu otworzyła się odpowiednia szufladka. Przecież czytam o bohaterach, których znam z filmu „Kolekcjoner kości”! Kilka kliknięć i już wiedziałam, że czytana powieść to drugi tom cyklu o sparaliżowanym, diablo inteligentnym analityku kryminalistyki – Lincolnie Rhyme. Nie miałam pojęcia, że jeden z moich ulubionych filmów jest ekranizacją książki, a co więcej, że wchodzi w skład dłuższego cyklu wydawniczego.

„Tańczący Trumniarz” Jeffery’ego Deavera to trzymająca w napięciu powieść sensacyjna. Główni bohaterowie, wspierani przez dość sporą grupę policjantów, mają odnaleźć seryjnego mordercę, któremu nadano przydomek Tańczący Trumniarz. Zabójca ma zlikwidować dwóch świadków zeznających przeciwko jego zleceniodawcy.

Zegar start. Policjanci mają 45 godzin, by przeanalizować ślady i odnaleźć socjopatę polującego na świadków, a także na nich. Trumniarz nie waha się, zabija by rozproszyć uwagę ochroniarzy, by wprowadzić zamieszanie, które ułatwi mu dostęp do Żony i Przyjaciela. Rozpoczyna się ekscytująca gra pomiędzy genialnym analitykiem i socjopatycznym mordercą.

Powieść Deavera jest pełna zwrotów akcji i sporej ilości dramatyzmu. Fabuła jest wciągająca i śledziłam ją z niesłabnącym zainteresowanie. Sprawa prowadzona przez głównego bohatera i jego partnerkę jest bardzo dynamiczna, ciągle coś się dzieje.

W wypadku powieści takich jak „Tańczący Trumniarz” nie ma sensu nadmiernego rozpisywania się o fabule – niechcący można by ujawnić kluczowe elementy, czy informacje mogące naprowadzić czytelnika na rozwiązanie sprawy. Na koniec pozostaje mi jedynie stwierdzenie, że książkę czytało mi się wspaniale, zaangażowałam się i z dużym napięciem śledziłam rozwój wypadków. Powieść Deavera to nieprzewidywalna powieść sensacyjna, która dostarczyła mi sporej dawki mocnych emocji.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2013-01-01
× 2 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Tańczący trumniarz
6 wydań
Tańczący trumniarz
Jeffery Deaver
8.4/10

Detektyw Lincoln Rhyme, duma i chwała nowojorskiej policji kryminalnej, ściga nieuchwytnego, seryjnego mordercę zwanego Tańczącym Trumniarzem. Ten niezwykle inteligentny zbrodniarz uderza znienacka, b...

Komentarze
Tańczący trumniarz
6 wydań
Tańczący trumniarz
Jeffery Deaver
8.4/10
Detektyw Lincoln Rhyme, duma i chwała nowojorskiej policji kryminalnej, ściga nieuchwytnego, seryjnego mordercę zwanego Tańczącym Trumniarzem. Ten niezwykle inteligentny zbrodniarz uderza znienacka, b...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Jako wierna czytelniczka powieści Deavera musiałam nabyć "Tańczącego Trumniarza". Nie patrząc na chronologię tomów, wyrywkowo poznaję technikę śledztwa tego ekstrawaganckiego specjalisty kryminologi....

@anetakul92 @anetakul92

Nieuchwytny zabójca, który zawsze kończy swoje zadania. Nieobliczalny. Nie działający według schematów. Człowiek bez twarzy. Nie pozostawiający odcisków palców. Mordujący każdego kto stanie mu na drod...

@MKCzytuje @MKCzytuje

Pozostałe recenzje @milla

Komisarz
Wciągający kryminał historyczny rozgrywający się w czasach panowania Henryka VIII

„Komisarz” autorstwa C. J Sansoma to pierwszy tom kryminalnych przygód Matthew Shardlake’a, tytułowego komisarza pracującego dla doradcy króla Henryka VIII, wikariusza g...

Recenzja książki Komisarz
Dom klepsydry
Powieść dla fanów misternie skonstruowanych zagadek kryminalnych ubranych w nietuzinkową formę

„Dom Klepsydry” autorstwa Garetha Rubina to nietuzinkowy pod względem formy kryminał, w którym połączone zostały dwie z pozoru niezwiązane ze sobą historie. Powieść wyda...

Recenzja książki Dom klepsydry

Nowe recenzje

Niebezpieczne zamiary cz.1
''Niebezpieczne zamiary. Cz. 1'' W poszukiwaniu...
@Justyna_czy...:

Recenzja ''Niebezpieczne zamiary. Cz. 1'' Katarzyna Zysk, Ana Rose Ilość stron: 350 Współpraca reklamowa @k.a.zyskauto...

Recenzja książki Niebezpieczne zamiary cz.1
Do nadejścia ciemności
Nowe spojrzenie na motyw wybrańca
@maddieandbo...:

Po pierwsze, książka rzuca zupełnie nowe spojrzenie na ,,klasyczną" fantastykę. Odrzuca powszechnie przyjęty motyw wybr...

Recenzja książki Do nadejścia ciemności
Smak szczęścia
Smak szczęścia
@ksiazkazpaz...:

Moja przygoda z twórczością Santy Montefiore zaczęła się od tytułu "Włoszka z Brooklynu". Zauroczona stylem pisania ora...

Recenzja książki Smak szczęścia
© 2007 - 2024 nakanapie.pl