Recenzja książki Kim Jiyoung. Urodzona w 1982

Po co nam feminizm?

Autor: @Chassefierre ·2 minuty
2021-06-30 1 komentarz 16 Polubień
,,Kim Jiyoung. Urodzona w 1982'' autorstwa Cho Nam-Joo jest krótką i naprawdę przerażającą lekturą. Przerażającą z kilku powodów.

Pierwszym z nich jest odkrycie, którego dokonujemy w trakcie lektury – to, co spotyka Kim Jiyoung, dziewczynę żyjącą w Korei Południowej, pół świata od nas, w zupełnie innej kulturze, spotyka też nas. Krzywdy, których każdego dnia doznają różne kobiety, wydają się uniwersalne.

Ile z nas to starsze siostry, które musiały zbyt wcześnie dojrzeć i opiekować się młodszym rodzeństwem? Sprzątać w domu, gotować obiady, prać, zamiatać, wyrzucać śmieci? Ile z nas kłóciło się z rodzicami o to, że ich młodsi albo starsi bracia nie musieli tych obowiązków wykonywać, a nawet jeśli – nie mieli ich tak dużo i byli chwaleni na każdym kroku? Ile razy czułyśmy się niesprawiedliwie potraktowane, słysząc, że mamy wrócić do domu o dwudziestej pierwszej, podczas gdy nasi bracia mogli bez konsekwencji zarwać noc z kumplami?
Ile razy słyszałyśmy, że nie możemy czegoś zrobić – grać w piłkę, wspinać się po drzewach – bo jesteśmy dziewczynkami i nam nie wypada?

Ile razy zdarzyło nam się usłyszeć, że mamy się ,,dobrze prowadzić'' i ,,szanować''? Ile razy zdarzyło nam się usłyszeć, że dokuczający nam kolega robi to dlatego, że mu się podobamy i powinnyśmy to zaakceptować? Albo dać szansę temu namolnemu gościowi, który za nami łazi, bo taki biedny jest i zakochany?

Ile razy mówili nam, jak mamy się ubierać, zachowywać i mówić, żeby przypadkiem nikogo do niczego nie sprowokować? Ile razy próbowali nam wmówić, że powinnyśmy mieć dzieci – nawet, jeśli nie chcemy – bo jesteśmy do tego stworzone?


Drugim powodem dla którego lektura ,,Kim Jiyoung...'' jest tak przerażająca jest styl w jakim została utrzymana ta powieść. Krótki. Suchy. Informacyjny. A przez to tak silnie oddziałujący na odbiorcę – mówienie w spokojny, wyważony i stonowany sposób o takich rzeczach, jak instalowanie kamer w damskiej toalecie po to, żeby zdjęcia stamtąd umieszczać na ogólnodostępnych portalach pornograficznych sprawia, że ten temat staje się jeszcze bardziej niewyobrażalny. Tak samo jak reakcja męskiej części biura.


Trzecim powodem jest zakończenie – przez chwilę mamy nadzieję, że oto pojawia się ze strony mężczyzny (wykształconego, inteligentnego) jakaś refleksja, że może coś idzie ku lepszemu, że coś się zmieni.
Ale to tylko przebłysk.
I potem znowu zapada ciemność.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-06-30

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Kim Jiyoung. Urodzona w 1982
2 wydania
Kim Jiyoung. Urodzona w 1982
Cho Nam-joo
8.3/10
Kim Jiyoung urodziła się jako dziewczynka, choć rodzice chcieli chłopca. Kim Jiyoung jest córką, więc jest gorsza od swojego brata. Kim Jiyoung jest wzorową studentką, ale nie może odbyć stażu....
Komentarze
@jatymyoni
@jatymyoni · ponad rok temu
Tradycyjna rodzina koreańska jednak bardzo różni się od rodzin polskich.
@Chassefierre
@Chassefierre · ponad rok temu
Ale schematy niezbyt się różnią. Ja jestem najstarszą siostrą i całe życie żyję w cieniu młodszego brata tylko dlatego, że urodził się facetem. Pierwszy z brzegu przykład: magisterkę obroniłam przed terminem, studia kończyłam z naprawdę wysoką średnią i stypendium. Wróciłam potem do domu i od rodziców usłyszałam, że ,,fajnie''. Dosłownie. Nic w stylu, że gratulujemy, że jesteśmy dumni. Nawet od komputera i telewizora się nie oderwali.
Mój brat zdał rok. W domu była impreza na całego, otwieranie wina i wielkie gratulacje, jak to cudownie, że zaliczył sesję.
× 3
@jatymyoni
@jatymyoni · ponad rok temu
Różnie to bywa. Jednak nigdy tak nie było u nas, że kobieta po zamążpójściu zrywa kontakt z rodziną i przenosi się do domu męża, gdzie ma najniższą pozycję i właściwie jest służącą teściowej.
@Chassefierre
@Chassefierre · ponad rok temu
Fakt, aż tak źle na ogół nie jest. Ale z drugiej strony, to kobietę cisną na dziecko zarówno jej rodzice, jak i teściowie, a jeśli jest jakiś problem z zajściem w ciążę, to pierwszą myślą jest to, że z kobietą jest coś nie tak, w sensie, że jest bezpłodna, a nie że to może być problem po stronie mężczyzny.

Plus to głównie od kobiet wymaga się tego, żeby poświęciły się dla rodziny - zrezygnowały z pracy, kiedy pojawi się dziecko, albo pracę ograniczyły, albo żeby to one brały urlopy wychowawcze i opiekuńcze, nie wspominając o tym, że nie ma prawdziwego urlopu tacierzyńskiego, a powinien być. To wciąż głównie na kobietach spoczywa obowiązek opieki nad dzieckiem, ogarniania domu i organizowania różnych domowych spotkań.

I do tego przyucza się do takich rzeczy dziewczynki od małego. Inny przykład, niż mój, to rodzina, która przychodzi do mnie wypożyczać książki. Kobieta ma dwie córki i Cudownego Chłopca. Cudowny Chłopiec jest chwalony za wszystko, jest oczkiem w głowie mamusi, jeśli coś zrobi, to zrobi to na pewno dobrze i to wymaga pochwalenia przy wszystkich. Natomiast dziewczynki mają być grzeczne i mają stać z boku, i się nie odzywać. Chyba, że starsza - lat około ośmiu - akurat grzecznie potakuje mamusi, że tak, zrobi obiad dla całej rodziny.

Takie zachowania są strasznie niesprawiedliwe i bardzo krzywdzące wobec dziewczynek i później młodych kobiet. I chociaż może nie są tak skrajne jak analogiczne sytuacje w Korei, to wciąż należy zwracać na nie uwagę, bo takie zachowania ze strony rodziców i otoczenia w stosunku do dziewcząt potrafią zepsuć i zmarnować im kawał życia.
× 1
@jatymyoni
@jatymyoni · ponad rok temu
O stosunkach wewnątrz rodziny mam małe doświadczenie, gdyż jestem jedynaczką i mam córkę. Nigdy nikt na mnie nie naciskał, że mam mieć dzieci, ani ja nie naciskałam na córkę, to był ich wybór. Przez całe dzieciństwo grałam w piłkę nożną, w noża i chodziłam po drzewach, a tak naprawdę nauczyłam się gotować po ślubie. Wspólnie z mężem opiekowaliśmy się i wychowywali naszą córkę. Jednak pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć, to wyłącznie kobieta może karmić piersią. Obserwuję swoją świekrę, która ma syna i córkę(już dorosłych) i nie zauważyłam, żeby faworyzowała syna.
× 1
Kim Jiyoung. Urodzona w 1982
2 wydania
Kim Jiyoung. Urodzona w 1982
Cho Nam-joo
8.3/10
Kim Jiyoung urodziła się jako dziewczynka, choć rodzice chcieli chłopca. Kim Jiyoung jest córką, więc jest gorsza od swojego brata. Kim Jiyoung jest wzorową studentką, ale nie może odbyć stażu....

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Książka która wzbudza kontrowersje na całym świecie. Wciągającą i fascynującą książka o zwykłej kobiecie. Poruszająca ważny temat ,którego doświadczamy dziś jak i który pojawiał się już od kilkuset ...

@Magdalena.K @Magdalena.K

Najbardziej przeraziło mnie w tej książce to, że historię głównej bohaterki można osadzić w każdym innym kraju. Nie tylko w Korei. Doświadczenia Kim Jiyoung są tak uniwersalne, że tak naprawdę każda ...

@ksiegowarecenzuje @ksiegowarecenzuje

Pozostałe recenzje @Chassefierre

Sezon duchów
Wiecie co jest najlepsze w horrorach? Nieoczywistość.

Jeśli chodzi o horrory, to coś poszło mocno nie tak już w momencie w którym ktoś uznał, że lejąca się strumieniami krew i maniacy z piłami mechanicznymi są bardziej prze...

Recenzja książki Sezon duchów
Wiek czerwonych mrówek
Świeży bochenek chleba pachnie życiem

Sola. Przyjechała z mężem do Macoch, żeby się wykurować. Postawić na nogi. Schudnąć, ,,zrzucić sadło'', znowu stać się tą delikatną Solą, którą wziął sobie za żonę Losza...

Recenzja książki Wiek czerwonych mrówek

Nowe recenzje

FARMER
Bezwzględny drapieżca
@gala26:

„𝑇𝑜, 𝑐𝑜 𝑤𝑖𝑑𝑧𝑖𝑚𝑦 𝑐𝑧ę𝑠𝑡𝑜, 𝑗𝑒𝑠𝑡 𝑧ł𝑢𝑑𝑛𝑒. 𝐷𝑜𝑏𝑟𝑧𝑒 𝑤𝑦𝑔𝑙ą𝑑𝑎𝑗ą𝑐𝑦, 𝑘𝑢𝑙𝑡𝑢𝑟𝑎𝑙𝑛𝑦 𝑖 𝑢𝑐𝑧𝑦𝑛𝑛𝑦 𝑐𝑧ł𝑜𝑤𝑖𝑒𝑘 𝑝𝑜𝑡𝑟𝑎𝑓𝑖 𝑏𝑦ć 𝑧ł𝑜𝑐𝑧𝑦ń𝑐ą”. Niedawn...

Recenzja książki FARMER
Przeklęty zamek. Przygodowcy, tom 1
Na tropie przygody – o to właśnie Przygodowcy!
@zkotemczytane:

Przygodowcy – Przeklęty zamek Jemmy Hitt to niezwykła książka, którą możecie czytać całą rodziną! Tajemnice, sekrety, p...

Recenzja książki Przeklęty zamek. Przygodowcy, tom 1
Marina
recenzja
@grazyna.pod...:

Pióro autorki polubiłam już przy lekturze trylogii „Andrea Cherry”, bez wahania więc sięgnęłam po kolejną jej książkę, ...

Recenzja książki Marina
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2023 nakanapie.pl