Recenzja książki Pochwała macochy

Pochwała macochy

@milagros@milagros · 2010-09-21
Od dawna chciałam zapoznać się z twórczością tego autora i nareszcie mi się to udało. Z pewnością również nie było to nasze ostatnie spotkanie...

Okładka przyciąga intrygującym hasłem: "tę powieść powinno się spalić. Nie czytaj jej. Odłóż z powrotem na półkę. Jest zbyt rozpasana, perwersyjna i wyuzdana", ale prawdę mówiąc uważam, że reklamowanie tej książki tymi słowy jest grubą przesadą. Nie miałam co prawda nigdy do czynienia z tego typu tematyką, ale przesadnej perwersji to ja tu nie odnajduję. Fakt, wiele stron tej powieści ocieka erotyką, ale tak naprawdę nie ona wysuwa się tu na pierwszy plan. Wbrew pozorom pod kurtyną zabawnej, erotycznej historyjki kryje się coś więcej - ironia, groteska, drwina i odrobina rubasznego humoru. Trzeba mieć sporo dystansu do spraw cielesności i seksualności, aby nie dać się zniesmaczyć i odrzucić fantazjami snutymi na kartach 'Pochwały macochy'. Doskonale zdaję sobie jednak sprawę, że znajdzie się gro osób, dla których powieść ta będzie kontrowersyjna i oburzająca.

Lektura dzieła Llosy jest niewątpliwą gratką dla miłośników sztuki - główny bohater jest bowiem koneserem malarstwa erotycznego i opisy jego ulubionych obrazów zajmują sporo miejsca w tej krótkiej historii. Wielką przyjemność z czytania będą mieli także miłośnicy gier językowych i językoznawstwa w ogóle - przyznać trzeba, iż Llosa niezwykle zręcznie posługuje się słowem - potrafi dobrze pisać, to niezaprzeczalny fakt.

Na pochwałę zasługuje także wydanie książki - znakomita okładka oraz ilustracje przedstawiające opisywane obrazy są ogromnymi jej atutami. Warto się również zastanowić nad literą "a" wyróżnioną graficznie na okładce... Niezwykle trafny zabieg, idealnie wpasowujący się do klimatu powieści. Chylę czoła przed wydawcą!

Swoje pierwsze spotkanie z Llosą zaliczam do udanych, choć przyznać muszę, iż na kolana nie zostałam powalona. Bardzo jestem ciekawa pozostałych jego powieści - tych nieco obszerniejszych - mam bowiem nadzieję, że kolejne historie spełnią moje oczekiwania względem tak zdolnego pisarza. Na razie miłośniczką jego nie zostaję, choć żywię spore nadzieje na przyszłość...
Data przeczytania: 2010-01-01
Książka Pochwała macochy
5 wydań
Pochwała macochy
Mario Vargas Llosa
{}7.3/10
Skandal. Tę powieść powinno się spalić. Nie czytaj jej. Odłóż z powrotem na półkę. Jest zbyt rozpasana, perwersyjna i wyuzdana. Mario Vargas Llosa musiał pisać tę książkę z uśmieszkiem wyrafinowanego ...
Komentarze

Zobacz także

W sumie lektura powinna mieć wysokie noty biorąc pod uwagę dzisiejszy kult książek erotycznych, że tak nisko uplasowała się "Pochwała macochy" w dorobku Llosy to nawet dziwne. No ale tutaj trzeba si...

„ Tę powieść powinno się spalić. Nie czytaj jej. Odłóż z powrotem na półkę. Jest zbyt rozpasana, perwersyjna i wyuzdana.” Przypis wydawcy Są książki, które przyciągną nas za wszelką cenę. Okiełznają...

Pozostałe recenzje @milagros

Książka Dlaczego mężczyźni kochają zołzy. Wydanie rozszerzone

Zaczynamy! Kim jest tytułowa zołza? Bynajmniej nie wredną suczą - jak to zwykle mamy w zwyczaju definiować. Zdaniem auto...

Książka Koniec wszystkiego

Muszę przyznać, że kiedy zorientowałam się, iż narratorem nowej powieści Megan Abbott jest trzynastoletnia Amerykanka, n...

Nowe recenzje

Książka Pożegnanie z sobą

Aby móc przekonać się o tym, jak mocne mamy charaktery, osobowość, odwagę, uczciwość wobec samego siebie nie zdając sob...

Książka Ktoś tu kłamie

Dobry thriller to taki, który wciąga i sprawia, że czytelnik z dreszczem emocji i niepokoju w szaleńczym tempie przerzu...

Książka God mode

Oj, poszalały panie autorki. Kulturoznawczyni i filolog klasyczny. God mode – tryb boga, nieśmiertelność. Kusiła mni...

{}