Recenzja książki Za oknem cukierni

Pozytywna

@kasiek @kasiek · 2012-09-26 08:49:02
Ostatnio bawiłam dłuższą chwilę w Toskanii. Za sprawą dwóch książek. Dziś chciałabym opowiedzieć o wrażeniach z lektury „Za oknem cukierni”, która przyciąga letnią okładką, kusi jakimś nienazwanym ciepłem. I ta okładka mnie zaniepokoiła, bo przestraszyłam się, że będzie to kolejna książka ze śliczną okładką, ale treściowo miernota. Zasiadłam wiec do niej ze sceptycyzmem.
Od pierwszych stron wiedziałam, że się pomyliłam, że książka atakuje humorem, ale i mądrością rodem z Toskanii. Na kartach książki miesza się gorycz łez ze słodyczą włoskich ciasteczek.
Historia zaczyna się, gdy życie pewnej kobiety obraca się w perzynę za sprawą zdjęcia, pięknie zalaminowanego, upchniętego do buta. Kobieta widzi drugą rodzinę swojego męża, włoską żonę, dwójkę dzieci. Przeżywa dramat. Sama jest bezpłodna, kilka razy próbowała, usilnie próbowała zajść w ciąże i bezskutecznie. Traciła ciążę za ciążą, nawet adopcja nie pozwoliła jej zostać matką. Brak dzieci to jej wielki dramat, tymczasem widzi męża, będącego ojcem dwójki dzieci. Jej do tej pory poukładane życie się rozsypuje. Bez względu na to co zrobi, nic dla niej nie będzie takie samo. Pod wpływem alkoholu rezerwuje bilet do Włoch, rezerwuje miejsce w hotelu i jedzie. A po co jedzie to sama do końca chyba tego nie wie.
Brzmi tandetnie? Pustowato? Nie dajcie się zwieść. Raz, że jestem kiepska w opowiadaniu treści, a dwa, że opisane jest naprawdę sympatycznie. Czyta się płynnie, a sama książka tak wciąga, że jak w pracy się do niej przyssałam, tak zostałam upomniana przez Bossa. Strasznie mnie wciągnął klimat. Każda z postaci ma swój czar. Są zabawne, wzruszające, poprzez swoją różnorodność.
Mimo, że klimat Florencji ostatnio atakuje nas dosłownie zewsząd, tak ta książka nie przytłacza tą tematyką. Klimat, kuchnia, piękno są obecne, ale tak jakoś dyskretnie, można się bez przeszkód wgłębić w historię bohaterów.
Jestem pewna, ze Wam się spodoba, bo nie da się tej książki nie lubić. Jest ciepła i klimatyczna i czyta się tak lekko i przyjemnie!!
serce
← polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała
Książka Za oknem cukierni
Za oknem cukierni 7.1 /10
Sarah-Kate Lynch
Połączenie miłości, zdrady i włoskich słodyczy, któremu nie można się oprzeć, utrzymane w smakowitej...
Komentarze

Pozostałe recenzje

"Zacerowana skarpetka z całą pewnością na dłużej starcza (…). – Prawdę mówiąc, czasami cera jest najmocniejsza w całej skarpetce." Kuszący tytuł, śliczna okładka i obietnica pasjonującej lektury p...

Pewnego razu w Montevedovie „Za oknem cukierni” Sarah-Kate Lynch wyd. Prószyński i S-ka rok: 2011 str. 280 Ocena: 4/6 Do tej książki przyciągnęła mnie… okładka. Tak, wiem „nie ocenia się książki po ...

@Sil @Sil

Inne recenzje @kasiek

Książka Nie tylko o łajdakach

Przegapiłam debiut Magdaleny Kulus, coś mi tam się kojarzy, że książka została bardzo dobrze przyjęta. No, ale fizycznie...

Książka Prawdziwa królowa. Elżbieta II, jakiej nie znamy

Nawet w naszych czasach mamy ludzi legendy, tych, o których wiemy, że przeszli do historii. Ludzi którzy fascynują, budz...

Nowe recenzje

Książka Pan. Wiktoria. Marzyciele

Od czasu do czasu lubię sięgać po klasyki, by zobaczyć, czy trochę starsze historie przypadną do mi gustu równie mocno,...

Książka Znak kukułki

Gatunek ,,Znaku kukułki" niezwykle trudno jest mi określić. Spotkałam się z określeniem, iż jest to literatura obyczajo...

Książka Morderstwo ma motyw

Doświadczenia z angielskimi kryminałami nie mam praktycznie żadnego, bowiem w moim życiu zdarzyło mi się przeczytać wył...

Książki, recenzje, ogłoszenia, społeczność!

Znajdziesz tu wszystko, czego potrzebuje każdy wielbiciel książek. Załóż konto i korzystaj w pełni ze wszystkich możliwości serwisu.
Zarejestruj się