Recenzja książki Przeminęło z wiatrem. T. 1-3

"Przeminęło z wiatrem" - recenzja.

@Thalita@Thalita · 2014-10-08
Klasyka literatury. Klasyka, która przez wiele lat kojarzyła mi się z przydługim filmem wyświetlanym w każde Boże Narodzenie, znanym już na pamięć przez wszystkie bliższe i dalsze ciocie. Z tego powodu, choć książka stała na półce w pokoju mojej mamy już od dobrych kilku lat, nie zainteresowałam się nią. Dopiero tworząc tego bloga stwierdziłam, że nie wypada pisać o powieściach nie znając jednej z najważniejszych przedstawicielek tego gatunku. Dlatego też w końcu "wzięłam się" za "Przeminęło z wiatrem".


Do książki podchodziłam dwa razy. Za pierwszym odrzucił mnie od niej totalny kicz bijący z pierwszego rozdziału. Czterdziestotrzy centymetrowa talia Scarlett (czy taki obwód w pasie jest w ogóle możliwy do osiągnięcia???) oraz opis głównej bohaterki ("Scarlett O'Hara nie była piękna, choć mężczyźni tacy jak bracia Tarletonowie, rzadko to sobie uświadamiali, ulegając jej urokowi. W jej twarzy zbyt mocno kontrastowały łagodne rysy, odziedziczone po pochodzącej z francuskiej arystokracji matce, z cechami wziętymi po rumianym, irlandzkim ojcu. Ale była to twarz zwracająca uwagę, ze spiczastym podbródkiem i kwadratową szczęką. Oczy Scarlett były jasnozielone otoczone sztywnymi, czarnymi, leciuteńko podwiniętymi ku górze rzęsami. Ponad nimi od białej jak magnolia skóry, tak cenionej przez kobiety Południa i tak troskliwie chronionej przez czepki, welony i mitenki przed palącym słońcem Georgii, odcinały się gęste, czarne, nieco skośne brwi."), przywiodły mi na myśl romanse trzeciej kategorii. Wówczas to na kilka dni porzuciłam czytanie tej powieści, by po niecałym tygodniu przemóc się i powrócić do lektury.


I nie żałowałam.


Bo po owym nieszczęsnym wstępie dalsze stronice przyniosły już tylko wartką akcję, fantastycznych i różnorodnych bohaterów oraz masę wiadomości o życiu amerykanów w czasie wojny secesyjnej.






Najważniejsi bohaterowie:


•Scarlett O'Hara - główna bohaterka, zapisana już na stałe do kanonu najwybitniejszych heroin światowej literatury. Świadoma swej urody, bezwzględnie wykorzystuje ją by manipulować innymi (zwłaszcza mężczyznami) i zdobywać wszystko czego zapragnie. Do wybuchu wojny wychowywana niczym typowa "córeczka tatusia" - odciążona od wszelkich trosk i obowiązków, zamożna, spędzała czas chodząc na przyjęcia i uwodząc wszystkich chłopców w okolicy. Mogłoby się wydawać, że okrucieństwa wojny, strata rodziców oraz majątku szybko zniszczą takiego pieszczocha. Stało się jednak inaczej. Podczas wojennej zawieruchy nie tylko przejęła obowiązki głowy rodziny, ale także podjęła się trudu odbudowy dawnej potęgi swojego rodu. To dzięki niej Tara nie popadła w ruinę tak jak majątki innych znamienitych rodzin w Georgii. Jednakże - mimo tego iż wojna nie złamała jej jako człowieka - odcisnęła jednak duże piętno na jej psychice, normach i wartościach. Od czasu wojny Scarlett obsesyjnie obawiała się biedy i głodu. Z tego powodu tuż po jej zakończeniu wszelkie swe wysiłki poświęciła na zdobywanie pieniędzy. Choć pozornie czuła się szczęśliwa stale się bogacąc, w rzeczywistości owo dążenie o trupach do celu, którym się kierowała, pozbawiło ją szacunku większości dawnych przyjaciół. Scarlett osiągnęła ogromny materialny sukces, praktycznie niemożliwy do osiągnięcia przez kobietę w tamtych czasach, przypłaciła go jednak utratą miłości i wsparcia swej najbliższej rodziny.
•Rett Buttler - najważniejsza postać męska, skandalista, awanturnik, przemytnik. Kpi ze wszystkiego i wszystkich, głównie zaś z wartości wyznawanych przez mieszkańców Południa, przez co staje się ich największym - zaraz po Jankesach - wrogiem. Zakochał się w Scarlett od pierwszego wejrzenia, gdy ta była jeszcze nastolatką. Wiedział, że dziewczyna kocha skrycie swego najlepszego przyjaciela Ashleya Wilkesa, dlatego nigdy nie zdradzał jej swych uczuć (nawet wówczas, gdy byli już małżeństwem), choć przez całą powieść zabiegał o jej względy. Gdy Scarlett wreszcie pojęła, że tak naprawdę to Rett a nie Ashley jest miłością jej życia, Butler nie chciał już mieć ze swą żoną nic wspólnego.•Melania Hamilton Wilkes - siostra pierwszego męża Scarlett, Charlesa, i żona jej ukochanego Ashleya. Chorowita, spokojna, cichutka szara myszka. Jednak pod tą nijaką powłoką kryje się osoba o silnym, niezłomnym charakterze, która stanowi moralne i psychiczne wsparcie dla swoich przyjaciół. Jako jedyna w Atlancie nigdy nie powiedziała złego słowa na temat Retta Butlera, nigdy też nie odwróciła się od Scarlett. Panna O'Hara nie lubiła Melanii, denerwował ją jej spokój, opanowanie, dobroć i niczym nie zmącony optymizm. Drwiła z jej słabości, nie dostrzegając jak silną osobą jest Melania. A przede wszystkim nienawidziła jej za to, że była żoną Ashleya. Dopiero po śmierci Meli odkryła, że zmarła kobieta była jej jedyną przyjaciółką i jedyną w pełni oddaną jej osobą.\
•Ashley Wilkes - mąż Melanii, wielka i niespełniona miłość Scarlett. Człowiek honoru, prawdziwy dżentelmen. Bierze udział w wojnie secesyjnej i jako jeden z niewielu młodych mężczyzn nie zostaje podczas niej zabity. Nie potrafi się jednak odnaleźć w nowych czasach, gdzie dawne wartości Południowców straciły na znaczeniu, a jedyne co kieruje ludźmi to pogoń za pieniędzmi. Jest pełen kompleksów, ponieważ bez pomocy silnych kobiet - takich jak Scarlett i Melania - nie poradziłby sobie w życiu. Wie o uczuciu którym darzy go panna O'Hara i czasami wydaje mu się że również jej pożąda, jednak w rzeczywistości jego jedyną miłością pozostaje żona.


"Przeminęło z wiatrem" - powieść o miłości, ale...


... ale czy chodzi tu o miłość damsko-męską? Choć głównym wątkiem książki zdają się być sercowe perypetie Scarlett O'Hary, mam wrażenie że ona tak naprawdę nie kochała żadnego mężczyzny z którym była w związku. Oczarowana Ashleyem Wilkesem chciała być z nim - jak sama z resztą przyznała pod koniec książki - tylko dlatego, że jako jedyny w hrabstwie nie był nią zainteresowany. Gdyby szalał za nią tak jak pozostali chłopcy z okolicy, prawdopodobnie nigdy nie zwróciłaby na niego uwagi. Zdaje sobie z tego sprawę gdy Ashley zostaje wdowcem i praktycznie nie ma już przeszkód aby go poślubiła. Wówczas przestaje widzieć w nim księcia z bajki, a dostrzega nudnego, niezaradnego i zniewieściałego dobrego przyjaciela.


Scarlett nie kocha też swoich dwóch pierwszych mężów. Za Carlesa Hamiltona wyszła by zrobić na złość Ashleyowi, za Franka Keneddy'ego dla pieniędzy. Nie kocha też Retta Buttlera - owszem, dobrze się rozumieją i świetnie razem bawią, ale Scarlett pociąga raczej poziom i styl życia który zapewnia jej Rett, niż sam Rett. Choć pod koniec opowieści uświadamia sobie że trzeci mąż jest miłością jej życia, wydaje mi się że to jednak tylko chwilowy impuls podobny do tego który sprawił, że przez tyle lat zafascynowana była niezdobytym Ashleyem, tak teraz zauroczyła się straconym już Rettem. Gdyby tylko mężczyzna zgodził się do niej wrócić, pewnie znów przestałaby się nim interesować.


Mimo to "Przeminęło z wiatrem" można nazwać powieścią o miłości, lecz jest to przede wszystkim miłość do:


•Do ziemi, do Tary, do rodzinnego majątku. Gerald O'Hara od najmłodszych lat wpajał swej najstarszej córce miłość do tej posiadłości, nie bez racji sądząc, że to ona po jego śmierci zostanie głową rodziny. Scarlett ratowała Tarę i Tara ratowała ją. To w Tarze schroniła się przed wojenną zawieruchą, to w Tarze odzyskała siły po poronieniu, to do Tary wreszcie zaplanowała się udać po śmierci Melanii i odejściu Retta. Swej niemej opiekunce odwdzięczała się za pomoc bardziej niż wszystkim razem wziętym krewnym i przyjaciołom. Uratowała ją przed spustoszeniem i spaleniem przez Jankesów, własnymi rękami remontowała wnętrza, siała bawełnę, pieliła i orała. To z miłości do Tary zawarła pozbawione owego uczucia małżeństwo ze starym i brzydkim Frankiem Kennedym, który posiadał pieniądze mogące uchronić owy majątek przed dostaniem się w ręce niegodnych go ludzi. Z tego samego powodu gotowa była oddać się znienawidzonemu wówczas kapitanowi Rettowi Buttlerowi. Dla nikogo innego Scarlett O'Hara nie była zdolna do takich poświęceń.
•Do pieniędzy - po części wiąże się z miłością do Tary, jednak nie do końca. Nawet wówczas, gdy jej byt został zabezpieczony na wiele lat, Scarlett O'Hara wciąż obsesyjnie pomnażała swój majątek. Zaniedbywała przez to rodzinę, przyjaciół, a swymi niegodziwymi metodami zbijania fortuny zniechęciła do siebie także lokalną społeczność. Nie przejmowała się tym jednak, bowiem życie w przepychu stało się celem jej egzystencji. Musiała mieć największy dom w Atlancie, najdroższe meble, dywany, zasłony, suknie i srebra. Jednak pytana o to, czy jest szczęśliwa, nie potrafiła udzielić twierdzącej odpowiedzi.
•Do rodziców - Scarlett nie kochała swoich mężów, adoratorów, sióstr, ani nawet swoich dzieci. Jedynymi osobami, których potrafiła obdarzyć miłością, byli jej rodzice - Gerard i Ellen. Po ojcu odziedziczyła swój niepokorny charakter, matka zaś była dla nie niedoścignionym ideałem damy. Jedynie ze zdaniem swoich rodziców O'Harówna liczyła się w życiu i tylko na ich aprobacie jej w życiu zależało. Nawet wiele lat po ich śmierci, popełniając coraz to bardziej niegodziwe uczynki nie bała się Boga, lecz gniewu Geralda i Ellen, których miała nadzieję spotkać po śmierci.•Do samej siebie - poza swoimi rodzicami, rodzinnym majątkiem i pieniędzmi, Scarlett O'Hara kochała już tylko Scarlett O'Harę. Do celu szła po trupach, nie licząc się z uczuciami innych ludzi, nawet jej najbliższych. To wokół niej ma toczyć się przyjęcie, to jej mają dotyczyć wszystkie rozmowy, to ona mieć musi najpiękniejszą suknię i najdroższą biżuterię. Ogromna miłość własna umożliwiła jej osiągnięcie równie wielkiego sukcesu finansowego, na tyle jednak przepełniała jej serce, że było w nim niewiele miejsca dla kogokolwiek innego.






Ponadczasowość książki.






Akcja powieści toczy się w latach 1861-1873, napisana zaś została w roku 1936, można uznać ją jednak za powieść ponadczasową, bowiem wiele opisanych na jej kartach sytuacji, charakterów oraz zachowań łatwo odnaleźć także w dzisiejszym świecie. Scarlett wszak nie ukrywa, że jest krwiożerczą kapitalistką, dorabiającą się kosztem ubogich i niewykształconych mas społecznych (panna O'Hara była właścicielką dwóch tartaków, a osobom nie posiadającym wiedzy i doświadczenia w kwestii drewna sprzedawała słabe gatunkowo drewno w wysokiej cenie). Czyż dziś nie ma wśród nas takich ludzi, którzy chcą się dorobić kosztem niedoświadczonych, młodych osób, często ufającym im i wierzącym w ich nieuczciwe oferty? Albo uroda - Scarlett jest bardzo ładna, świadoma tego jak działa na mężczyzn i nie wahająca się użyć wyglądu do realizacji swoich celów. I udaje jej się zajść zdecydowanie wyżej niż jej mniej urodziwym koleżankom. Czyż w dzisiejszym świecie nie jest tak samo? Liczy się przede wszystkim dobra prezencja, warunek wymagany nie rzadziej niż znajomość języków obcych czy obsługi komputera. W telewizji nie ma już teleturniejów których uczestnicy nagradzani są za wiedzę, jak miało to miejsce w "Wielkiej Grze" lub "Miliardzie w rozumie", za to grube pieniądze zgarnąć można w "Top Model" czy innych reality shows promujących przede wszystkim ładne buzie.


Powieść "Przeminęło z wiatrem" polecam absolutnie wszystkim wielbicielom tego gatunku (i nie tylko tego), bowiem jest to literatura z najwyższej półki, będąca jednocześnie czytadłem przystępnym nawet dla osób nie gustujących w zbyt skomplikowanych literacko i stylistycznie książkach. Ze względu na różnorodność wątków i wielość bohaterów każdy znajdzie w niej coś interesującego dla siebie.

Książka Przeminęło z wiatrem. T. 1-3
7 wydań
Przeminęło z wiatrem. T. 1-3
Margaret Mitchell
{}9.2/10
Komentarze

Zobacz także

Przeminęło z wiatrem to jedna z tych książek, o których słyszał z pewnością każdy. Powstała w pierwszej połowie dwudziestego wieku, a opowiada o wydarzeniach jeszcze wcześniejszych. Margaret Mitchell...

Tę książkę chyba każdy zna, a przynajmniej kojarzy. Jest to niezaprzeczalnie klasyka literatury, a dla mnie fenomen. Młodziutka Scarlett, główna bohaterka, to trzpiotka i zalotnica, która myśli tylk...

Pozostałe recenzje @Thalita

Książka Zdrajca

"Zdrajca" to kolejna opowieść Diany Palmer o byłych lub obecnych najemnikach ratujących z opresji damy swojego serca. ...

Książka Bezpieczna przystań

Trzecia i ostatnia część serii "Trinity Harbor. Miasteczko nad Potomakiem." Moim zdaniem - najlepsza. Mamy tu bowiem rom...

Nowe recenzje

Książka Sentymentalna bzdura

O tej powieści dowiedziałam się jakiś czas temu, przeglądając tak naprawdę stronę wydawnictwa. Po jej premierze jej okł...

Książka Dwanaście srok za ogon

Zbiór felietonów i reportaży pierwotnie drukowanych w Tygodniku Powszechnym, które zebrane razem tworzą nową jakość. Ma...

Książka Cień i kość

Minęło trochę czasu od mojej lektury książki "Cień i kość" i dalej nie mogę się pozbierać. Fakt, że w internecie krążą ...

{}